Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 02 sty 2013, 23:54
A propos waszych dywagacji dotyczących powiązania emetofobii z anoreksją to wikipedia ;) mówi:

Emetofobia – lęk przed wymiotowaniem lub przebywaniem w pobliżu osób wymiotujących. W niektórych przypadkach u osób cierpiących na tę fobię dochodzi do zaniku życia towarzyskiego i pojawiania się w publicznych miejscach (ze strachu że ktoś mógłby niedaleko nich zwymiotować), a także mogą występować zaburzenia w jedzeniuchorzy mogą bać się że po zjedzeniu czegoś mogą zwymiotować; dlatego mogą być mylnie diagnozowani jako chorzy na anoreksję. Osoby z emetofobią mogą zadawać sobie wiele trudu, aby nie zwymiotować lub nie zobaczyć innych wymiotujących osób.

swego czasu mój psychiatra to potwierdził, że diagnozowanie anoreksji zamiast emetofobii to najczęstsza pomyłka.
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Pawel2013 03 sty 2013, 00:28
andaluzja123, mnie bardzo pomogło i bardzo pomaga tj. czuję, że coś mnie telepie- nogi spięte, ręce zimne i te zaciśnięte gardło, żołądek i ...za 15 minut sobie przypominam hmmm coś mi było :)...hmmm no faktycznie mi przeszło :).
W moim przypadku Hydroksyzyna pozwala na oderwanie myśli od ukł. pokarmowego...ba pozwala nawet coś zjeść. Fakt że ma działanie przeciwwymiotne co mnie jeszcze bardziej pozytywnie nakręciło, a ja jestem cholernie podatny na ulotki :)

Psychotropka`89, hehe ja jak słyszę, że ktoś chory to zaraz się pytam czy aby nie na :shock: żołądkową.

Ostatnio koleżanka z pracy mówi, że się źle czuje - no to ja od razu dochodzenie czy aby nie... w końcu rotawirusy szaleją ;) a ona, że kaca ma bo się przepiła i idzie coś zjeść ;)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 sty 2013, 18:42

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 sty 2013, 10:50
Pawel2013, hehe, mam to samo... :roll: Boję się tego wirusa jak ognia. :hide:

Ja mam w domowej apteczce aviomarin i taki lek mi lekarz domowy przepisał, przeciw wymiotny też, Metoclopramidum 10 mg. Czy jest dobry i skuteczny, nie wiem, bo jeszcze nie zazywalam.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 03 sty 2013, 18:16
Cudowny dzień wczoraj miałam... Mdłości i ból brzucha od samego rana. Wszystko dlatego, że dzisiaj miałam dowiedzieć się czy przyjmą mnie ponownie na oddział dzienny. Tyle nerwów, żeby dzisiaj zadzwonić i usłyszeć, że jeszcze nie podjęli decyzji :x Jeśli mnie nie przyjmą to będzie tragedia... Będę musiała iść na inny albo wrócić do szpitala, bo sama na pewno sobie nie poradzę. Jestem w naprawdę kiepskim stanie :-|
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 sty 2013, 18:44
Mireille, a co się dzieje?... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 03 sty 2013, 18:55
Jestem załamana, często płaczę, wyrzucam wszystkich z pokoju, tnę się już z byle powodu, codziennie panikuję, prawie nic nie jem, znowu coś na mnie patrzy, chyba znowu zaczynam słyszeć głosy itd.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 sty 2013, 19:37
Mireille, o ja pierd..., to faktycznie hardcore. Powinnaś jak najszybciej iść do szpitala, bo coraz groźniej wygląda. :?
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 03 sty 2013, 19:47
Oddział dzienny by wystarczył, pomógł mi bardziej niż szpital, w którym nawet żadnego terapeuty nie dostałam. Moja mama jutro będzie tam dzwonić, zapiszę na kartce co ma przekazać :(

-- 03 sty 2013, 20:39 --

Pogadałam z mamą. Jeśli nie zostanę przyjęta, to z tatą załatwią mi nauczanie indywidualne żebym nie musiała w takim stanie wracać do zwykłej szkoły. Pewnie skontaktują się też z poradnią dla osób z autyzmem, bo trzeba jakoś leczyć tego Aspergera... Trochę się uspokoiłam. Jednak najlepiej by było wrócić na oddział :-| Tam czułam się bardzo dobrze i zrobiłam ogromne postępy. Zaczęłam nawiązywać kontakt z innymi, zapisałam się na zajęcia teatralne, chociaż do tej pory coś takiego było nierealne, już lepiej o sobie myślę itd.
Nie mogę wytrzymać tej niepewności :cry:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 sty 2013, 21:55
Mireille, spokojnie... Będzie wszystko dobrze. Tylko jeszcze troszkę cierpliwości i nie rób sobie krzywdy, proszę. :-| Nie okaleczaj się... Sama to robiłam i wiem jakie to gówno, blizny mam do dzisiaj. :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 04 sty 2013, 12:33
Zadzwonili. Ostateczną decyzję podejmą w poniedziałek, ale na razie nie chcą mnie przyjąć. No i kur.. ŚWIETNIE. Od 2 godzin wyję i wyję. Naprawdę sądzą, że lepsze dla mnie będzie nauczanie indywidualne i specjalna terapia? Jasne, że będzie to lepsze niż zwykła szkoła, ale na pewno nie lepsze niż przełamywanie się w towarzystwie fajnych ludzi. Przecież zanim przyszłam na ten oddział nie rozmawiałam z nikim. Kiedy ktoś się do mnie odezwał udzielałam krótkiej odpowiedzi i się zamykałam, a po 10 miesiąxach na tym oddziale nie mam już z tym problemu. Nadal czuję jakąś blokadę, ale już mogę w miarę normalnie rozmawiać ze wszystkimi, nawet z nimi żartuję. Jednak oni twierdzą, że nie potrafią mi pomóc. Banda debili. Przecież u nich zrobiłam naprawdę OGROMNE postępy, dużo większe niż po rocznej terapii na oddziale dla osób z autyzmem :x Nie wspominając już o zajęciach teatralnych... Przecież do tej pory za Chiny bym się na nie nie zapisała. Czuję, że one bardzo by mi pomogły. Poza tym mam wielką trudność w ackeptowaniu zmian. Zmiana otoczenia, wszystkich nauczycieli, terapeuty, lekarza, całkowicie inne lekcje... To mnie wykończy nerwowo, przecież już mam codzienne ataki paniki i nic nie jem :-| Jeśli doprowadzą mnie do takiego stanu jak przed wakacjami to nie wytrzymam. Ja nie niosę kilkunastu ataków dziennie... Żyć mi się nie chce :why:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 04 sty 2013, 12:42
Mireille, a w ogóle Twoje schorzenie można całkowicie wyleczyć? Może jednak Cię przyjmą, trzeba być dobrej myśli i uzbroić się w cierpliwość. No i nie histeryzować, bo nie poprawi to poprawy sytuacji, a tylko zaostrzy ataki. :? Musisz coś jeść... Bo sobie jeszcze do tego wszystkiego żołądek zniszczysz. :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 04 sty 2013, 12:56
Nie można tego wyleczyć. Mogę nauczyć się lepiej funkcjonować w społeczeństwie, ale zawsze będę to miała. Niestety ciężko mi nie histeryzować. Sama już postanowiłam zdecydować się na coś takiego, ale dopiero za jakieś pół roku. Na pewno nie teraz, bo w tej chwili jestem w beznadziejnym stanie i straty znacznie przewyższają ewentualne korzyści :?
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 06 sty 2013, 13:51
Hej kochani!

Znów trochę mnie tu nie było, sporo się działo...

Dostałam skierowanie do szpitala psychiatrycznego na oddział dzienny! Nareszcie! Może w końcu chociaż trochę uda mi się pozbyć tego świństwa...! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez JoyfullTune 07 sty 2013, 00:03
Witam! Jestem zupełnie nowa na tym forum. Trafiłam tu bo borykam się z tym samym problemem, co Wy.
Cierpię na silną emetofobię odkąd pamiętam. Już w wieku 6 lat brzydziłam się wymiotowania. Teraz mam 14 i czuję się okropnie. Nie wiem, co mi dolega ale jest mi strasznie niedobrze, od 2 dni męczą mnie paskudne mdłości, a w chwili, gdy to piszę to już w ogóle...
Jestem przerażona, mam jakąś dziwną chorobę żołądka, więc idę jutro do gastrologa. Uspokaja mnie tylko myśl, że on mi powie, co mi dolega i co jest przyczyną tych paskudnych mdłości.
Niemniej jednak teraz czuję ogromny, wręcz paniczny lęk przed rzyganiem bo zaraz idę spać, a gdy się położę, to aż czuję, jak mi do ust coś gorącego napływa :zonk:
Na dodatek ciągle mi się odbija i mam ślinotok, nie wiem jak zaradzić, brałam już Smectę chyba 3 razy ale nie pomogło...
Chcę, żeby to się już skończyło, chcę tylko zasnąć i jutro rano obudzić się zdrowa...
Bo nie wyobrażam sobie jak to będzie, jak zbierze mi się na wymioty...Chyba umrę z paniki...Już mi się ręce trzęsą... :why:
Błagam, jeśli ktoś tu jest na tym forum, to strasznie chciałabym pogadać...
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, bo to chyba jedyna rzecz, jaką mogę... :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 sty 2013, 23:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 21 gości

Przeskocz do