Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Julixes 23 lis 2012, 00:11
Ja sie od zawsze balem wymiotowania. Panicznie. Jako dziecko wymiotowalem oczywiscie co jakis czas, dzieci czesto mieszaja rozne rzeczy naraz, zapominaja moze umyc rak - i o rezultat nietrudno. Pamietam ze w wieku 11 lat po jakiejs nieprzespanej nocy i porannym zwracaniu dostalem takiej nerwicy na tym punkcie, ze pierwsza odpowiedzia na kazdym posilku bylo: "Nie zjem, bo moze mi zaszkodzic i bede znowu wymiotowac". To bylo przerazajace. Czasami musialem wychodzic z lekcji czy z kosciola, poniewaz mialem wrazenie, ze w kazdym momencie moge zwymiotowac. I tak bylo chyba do 18 roku zycia. Przy stole wybuchaly klotnie, ze wmawiam sobie choroby - a ja po prostu sie balem. W koncu doszlo do tego, ze jadlem - ale przed kazdym posilkiem bralem "na wszelki wypadek" Metoclopramidum albo Torecan.

Mimo ze teraz nie przykladam wagi do tego, jak jem i co jem, wymiotowanie nadal budzi moje negatywne skojarzenia, jakkolwiek juz nie w takim stopniu jak kiedys. Ostatni raz wymiotowalem 6 lat temu i to na wlasne zyczenie, po przedawkowaniu lekarstwa.
Parce que je ne veux plus jamais être sans Toi.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 lis 2012, 01:22
Lokalizacja
à l'étranger

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 23 lis 2012, 00:44
Ja miałam zły dzień :( Przeziębiłam się, mam podwyższoną temperaturę i wyobraźnia pracuje... Do tego rano się zdenerwowałam. Kazali mi jechać na izbę przyjęć, bo miały być wolne miejsca. Pojechałam i niestety okazało się, że jednak nie zwolnią się 3 tylko 2, więc dla mnie nie wystarczy :(

Ostatnio znowu mam gorszy okres, często mnie mdli. Wczoraj rozmawiałam z psychiatrą, zamierzałam zapytać co mogę z tym zrobić, ale nie zdążyłam. Muszę poczekać do przyszłego tygodnia :-|

Czasami musialem wychodzic z lekcji czy z kosciola, poniewaz mialem wrazenie, ze w kazdym momencie moge zwymiotowac.


Ja teraz przez to przechodzę. Walczę z tym i już jest coraz lepiej, ale nadal za często uciekam.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Disarry 23 lis 2012, 16:16
Ta fobia nie daje mi żyć. Nie mogę wysiedzieć w autobusie z obaw, że ktoś zwymiotuje albo ja mimo, że nie mam choroby lokomocyjnej. Przez to naprawdę robi mi się niedobrze :silence: Unikam wszelkiego rodzaju jedzenia ze skórką a także zaproszeń od znajomych. Jakiś czas temu musieli wynosić mnie z sali ; o Zawsze w autobusie wydaje mi się, że jak ktoś zwymiotuje siedząc rząd bądź kilka z tyłu mnie to mnie obrzyga :shock: Ostatnio jak jechałam autobusem jakiś dzieciak miał chorobę lokomocyjną, siedział ze trzy rzędy ode mnie, ale po drugiej stronie...to był jakiś koszmar myślałam, że oszaleję...nigdy więcej autobusów
Nerwica jest jak cichy zabójca. Skrada się i wyżera kawałek po kawałku Twojego wnętrza. Gdy interweniujesz przymyka Ci usta dawką lęku. Żywi się Twym bólem i nawet nie raczy zapytać czy może. Nie raczy potwierdzić braku autentyczności wymyślonych obsesji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 lis 2012, 15:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Zabela 23 lis 2012, 20:47
Disarry,

doskonale Cię rozumiem. Ja wysiadłam z autobusu jak jakaś kobieta 2 drugim końcu wymiotowała. Nie mogłam wytrzymać. I jeszcze w myślach miałam pretensje do tej kobiety :oops: . Że mogła by brać aviomarin jak ma taki problem, albo wysiąść z autobusu i jechać taksówką. Byłam wściekła na siebie, że wysiadłam i było mi wstyd, że tak o tej kobiecie myślałam, ale to było silniejsze.

Teraz z lęku w ogóle nie mogę wysiedzieć w autobusach. Mam takie poczucie, że muszę wysiąść, bo zaraz zwymiotuje i nie daj boże kogoś obrzygam, albo ktoś mnie obrzyga. Nigdy w życiu nie wymiotowałam do torebki i chyba sobie tego nie wyobrażam.


Mireille,
beznadziejna sprawa z tym szpitalem. Trzymaj się jakoś :*
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 25 lis 2012, 19:53
ja też miałam podwyższoną temp ostatnio, mdło mi było i miałam rozwolnienie... A mdło do tego stopnia, że w autobusie cofało mi sie tak, że żuliłam o torebkę od jakiejś kobity, także tego...
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Afera 26 lis 2012, 17:23
Keji,
serio Ci współczuję. Jakbym widziała siebie w autobusie, dlatego chwała, że już nie muszę z nich korzystać. Nie wiem co jest w nich takiego, że normalnie jak tylko człowiek wsiada to od razu żyć sie odechciewa.

U mnie ostatnio całkiem okey, dostałam nawet nową pracę. Już sobie wyobrażam jak pierwszego dnia stres da wkość mi, mojemu żołądkowi i tej głupiej fobi.
Kto chce szuka sposóbów, kto nie chce szuka powodów..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 lis 2012, 16:36
Lokalizacja
Białystok

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 26 lis 2012, 20:10
Moja koleżanka wymiotowała. Boję się :hide:

Ja w sobotę bardzo źle się poczułam w samochodzie. Był duży korek i myślałam, że nie zdążę dojechać do domu... Oczywiście nic się nie stało, ale dawno się tak nie bałam :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 26 lis 2012, 22:31
Hej, znów mnie trochę nie było... ;(

Keji, wymiotowałaś w tym autobusie? :shock: :( :(

U mnie też ostatnio średnio... atak za atakiem, jeszcze stresujący weekend miałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 26 lis 2012, 22:48
U mnie też ostatnio średnio... atak za atakiem, jeszcze stresujący weekend miałam...


Ja teraz ataki mam głównie w szkole, żołądek wariuje na prawie każdej lekcji. Mdli i mdli... Chyba w końcu nielegalnie wezmę na oddział Aviomarin :roll:
http://maxhumor.pl/images/galeria/67.jpg
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 26 lis 2012, 22:55
Powiem wam, że jakoś mimo wszystko nigdy nie wpadłam na aviomariny i inne przeciwwymiotne. Jakie leki są jeszcze dobre z tych przeciwwymiotnych? Nie zamula to? Wszystko w stu procentach ok?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 26 lis 2012, 23:33
Jakie leki są jeszcze dobre z tych przeciwwymiotnych?


Też chciałabym to wiedzieć. Do tej pory żadnego nie brałam, ale chyba zacznę... To co się dzieje w tej szkole to jakiś koszmar, często uspokajające nie dają rady :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 27 lis 2012, 00:03
O. Właśnie mi się atak zaczyna... shit, no miałam nadzieję, na spokojny wieczór...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 27 lis 2012, 12:50
Mnie też tu dawno nie było. Jadę na rudotelu i polsenie na spanie. Jak skończę polsen, to mam brać Noctofer. Brała może któraś?
Co do ataków, rudotel zmula do tego stopnia, że jakiś mega ataków nie ma, za to pojawiła się mega zwała, niechęć do życia, bezsens... No cóż, widocznie coś za coś.

Odnośnie Aviomarinu, zawsze mam go w torebce, jakoś czuję się wtedy bezpieczniej, mimo, że od paru miesięcy go nie brałam. Daje mi poczucie bezpieczeństwa, tak jak Wam torebka na wymioty, guma do żucia, czy miętusy.
Co do skutków ubocznych, to zamula i suszy po nim <przynajmniej mnie>, ale dobrze uspokaja, wycisza i niweluje nudności. Nic złego po nim nie będzie się Wam działo. Jedna tabletka pomaga, w skrajnych wypadkach 2 <dla dorosłej osoby 2 tabletki, to maksymalna dawka>. Wiadomo, że po 2 było większe otępienie.
Reasumując, Aviomarin to fajny lek, tylko trzeba uważać, bo podobno uzależnia. Mnie uzależnił pod względem jego obecności w torebce.

Wczoraj na wieczór też miałam lekki atak ale bez telepań na szczęście. :uklon:

Niestety mam jadłowstręt i waga leci coraz bardziej w dół... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 27 lis 2012, 13:17
Psychotropka`89, nie jest Co niedobrze po Rudotelu?on może dawać takie objawy przynajmniej ja takie miałam.Póki co ataków nie mam może dlatego że wewnetrznie jestem spokojniejsza oby jak najdłużej.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do