Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 lis 2012, 00:34
eheehea , to super, że już lepiej. Wiiiidziiiisz? Wiedziałam, że będzie dobrze. :D
Mireille , w krytycznych momentach, gdy już czuję, że jest "niby" blisko rzygnięcia, też unikam muzyki. Bo później nie daj Boże, dany kawałek będzie mi się kojarzyć z wymiotowaniem. :roll: A już myślałam, że jestem sama na tym świecie taka... ześwirowana. :P Dzięki, że jesteś Mireille . :lol:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez eheehea 01 lis 2012, 00:50
Mireille, co do złych wspomnień to pamietam IDEALNIE CO DO MINUTY dzien, w którym ostatnio wymiotowałam (26 marca 2012!). Ogladałam w ten dzien odcinek pamietników z wakacjii z miesnym jezem i ostatnio leciała powtorka...JAK JA SPANIKOWAŁAM, ze zaczełam to ogladac - od razu przełączyłam!

+ w domu mam 3 koty, a koty słyną z tego, ze kładą się na chore miejsca. Wyobrazacie sobie co sie ze mną dzieje, gdy ktorys z nich połozy mi się na żołądku?! ( zdarza się to raz na 2 dni XD )
* Lubię koty. Nie można nimi rządzić. **
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 paź 2012, 22:26
Lokalizacja
slask

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 lis 2012, 00:52
eheehea a dlaczego wtedy zwymiotowałaś?
Ja ostatnio wymiotowałam z 12 lat temu... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez eheehea 01 lis 2012, 01:00
Nie mam zielonego pojęcia. Poszłam rano na 7 do szkoly. Wróciłam do domu na 10, bo stwierdzialm, ze jednak nie chce mi sie tam dluzej siedziec. Zjadłam w miedzyczasie drozdzówkę (tzn o 6 rano w sumie), ktora jadal tez moja mama. Potem wraz z nia zjadłsmy papryczki konserwowe z serkiem (nie tknę ich nigdy w zyciu) i poszłysmy spac. Ok 16 obudziłam się z bólem żołądka i mdłosciami i biegunką.. Wziełam szybko metocroplamid, ale bylo za pozno... wyszły papryczki. Mowię, ze nie mam juz czym rzygac więc ide spac. Obudzilam się o 21 i zwymiotowalam drozdzowkę, ktora jadlam 15h wczesniej! To bylo dla mnie straszne. MIałam wizje, ze zaraz bede wymiorowac kwasami, zółcią itp. N adrugi dzien wyladaowalam na pogotowiu.. to byl atak paniki. Dostalam metocroplamid w dupsko i tyle...
NIe byla to jelitowka (zadnej goraczki nic) tylko po prostu chyba zatrucie? nie mam pojecia od czego - nie bylo rzeczy ktora jadłam TYLKO ja ...,

(to taki skrót, moglabym ten dzien bardziej rozwinąc, anwet wiem ktory odcinek mojego serialu wtedy leciał)
* Lubię koty. Nie można nimi rządzić. **
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 paź 2012, 22:26
Lokalizacja
slask

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 01 lis 2012, 01:02
Mireille , w krytycznych momentach, gdy już czuję, że jest "niby" blisko rzygnięcia, też unikam muzyki. Bo później nie daj Boże, dany kawałek będzie mi się kojarzyć z wymiotowaniem. :roll:


Dokładnie o to mi chodzi. Z tego samego powodu niczego nie rysuję w czasie ataku :P

Właśnie. Powinnam coś narysować, a nie mam ochoty. Chyba w weekend się za coś wezmę, poprawi mi się nastrój :smile: Ciekawe czy w szpitalu będę mogła mieć ołówki.

Mireille, co do złych wspomnień to pamietam IDEALNIE CO DO MINUTY dzien, w którym ostatnio wymiotowałam (26 marca 2012!). Ogladałam w ten dzien odcinek pamietników z wakacjii z miesnym jezem i ostatnio leciała powtorka...JAK JA SPANIKOWAŁAM, ze zaczełam to ogladac - od razu przełączyłam!


Też tak mam. Potafię w najdrobniejszych szczegółach opisać dzień w którym coś mi zaszkodziło, mimo, że to było 8 lat temu :-| Jednak nic nie przebije jelitówki, trzęsę się na samą myśl o tym... To był koszmar. Całą noc budziłam się co 2 godziny i rzygałam :roll: Tego dnia byłam w Rossmanie i od tamtej pory nawet nie zbliżam się do tego sklepu. Poza tym nie tylko nie mogę oglądać kilku seriali które wtedy oglądałam. Nie mogę nawet o nich myśleć :-| Masakra.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 lis 2012, 01:04
eheehea papryczki. :( Ja od dziecka nie jem i nie zjem niczego co ma paprykę. Też mi kiedyś siadła i nie zjem jej pod żadną postacią. Jedynie w proszku. Brrrr...
Jestem niemal pewna, że papryka Ci siadła. Wokół mnie też wszyscy jedzą paprykę i nic im nie jest. Mnie szkodzi. I nic nie poradzę. :-|
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez eheehea 01 lis 2012, 01:05
Jezu jak dobrze, ze są tacy sami ludzie jak ja na tym świecie. Ja do dzis też nie wsiąde do autobusu luni 168, ktora wtedy jechałam, nie ogladne tez pamietnikow z wakacjii, nie zjem papryczek ani drozdzowki z owocami, nie wejdę do sklepu pepco u mnie w miescie, nie poloze sie spac kolo 11-12 w południe, nie ubiore poscieli tej co mialam wtedy..

-- 01 lis 2012, 01:06 --

Psychotropka`89 napisał(a):Jestem niemal pewna, że papryka Ci siadła. Wokół mnie też wszyscy jedzą paprykę i nic im nie jest. Mnie szkodzi. I nic nie poradzę. :-|


ja sie trzesę jak widze papryczki konserwowe, dosłownie!
* Lubię koty. Nie można nimi rządzić. **
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 paź 2012, 22:26
Lokalizacja
slask

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 01 lis 2012, 01:10
Też nie wiem co zaszkodziło mi 8 lat temu... Jadłam to samo co reszta rodziny, a oni czuli się świetnie :-| Tego dnia mama zrobiła pizzę. Była naprawdę pyszna, a przez wiele miesięcy bałam się ją jeść :lol:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez eheehea 01 lis 2012, 01:12
Moze w sumie, lepiej, ze nie wiem co mi wtedy zaszkodzilo. Wiem teraz co mi szkodzi ciągle - stres (prowadzący do mdlosci) . To jest największy zabójca. Niszczy mi zycie.
Ostatnio edytowano 01 lis 2012, 01:12 przez eheehea, łącznie edytowano 1 raz
* Lubię koty. Nie można nimi rządzić. **
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 paź 2012, 22:26
Lokalizacja
slask

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 lis 2012, 01:12
eheehea , to fakt... Sama świadomość, że nie jesteśmy same na tym świecie trochę podnosi na duchu. Bo większość śmiertelników nas nigdy nie zrozumie i jedyna "mądra", rzecz jaką potrafią powiedzieć, to "rzygnij sobie, to ci ulży". :roll:
Zawsze myślałam, że jestem sama z tym problemem. Dzięki trafieniu na to forum przekonałam się, że nie jestem sama...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez eheehea 01 lis 2012, 01:15
Dokładnie! Mama wyzywa mnie od idiotek i, ze przesadzam (co prawda faszeruje mnie lekami jak mi cos jest - czyli ciagle hehe). Ciagle tylko mowie chlopakowi, ze jak bede rzygac to ma isc ze mna do kibla i trzymac mnie za reke bo nie chce sama - obiecal mi, ze tak będzie, wiec czuje sie bezpiecznie - niestety tylko w domu heh.
Najgorsze jest to, ze przez te fobie musiałam rzucic szkołę w 4 klasie technikum...( nikomu nie powiedzialam dlaczego tak na prawdę...)
* Lubię koty. Nie można nimi rządzić. **
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 paź 2012, 22:26
Lokalizacja
slask

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 01 lis 2012, 01:29
Mi też to forum pomogło :smile:


Są u was w rodzinie inne osoby z nerwicą? Dotarło do mnie, że mieszkają ze mną 4... :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez eheehea 01 lis 2012, 01:31
U mnie mama i babcia. Mama na dodatek ma silną depresje (miała iśc do szpitala, lecz cudem tego uniknęła). Co do niej...znów jej sie nasiliło (komornik i te sprawy) no i odbija się tez na mnie... dlatego mam dzis ten atak.
* Lubię koty. Nie można nimi rządzić. **
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 paź 2012, 22:26
Lokalizacja
slask

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 01 lis 2012, 01:47
Przykro mi :(

U mnie w domu nerwicę mają jeszcze moi rodzice i babcia. W dalszej rodzinie też jest kilka. Jednak tylko ja mam oprócz tego jeszcze kilka innych zaburzeń...

Teraz ja mam atak. Nagle dopadły mnie mdłości, nie wiem czemu... Chyba pójdę spać :-|
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do