Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 27 paź 2012, 21:24
Mireille- a czemu fobia przeszkadza Ci w założeniu aparatu??

Wiecie co zastanawiam się czy jak byśmy zrobiły to czego nienawidzimy czy fobia choć trochę zmniejszyła swój stopień nasilenia?? Jak myślicie?
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 27 paź 2012, 21:38
andaluzja123 napisał(a):Mireille- a czemu fobia przeszkadza Ci w założeniu aparatu??

Wiecie co zastanawiam się czy jak byśmy zrobiły to czego nienawidzimy czy fobia choć trochę zmniejszyła swój stopień nasilenia?? Jak myślicie?



Podchodziłam do tego kilka razy w chwilach ostrej paniki, ale zabrakło odwagi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 27 paź 2012, 22:05
andaluzja123 napisał(a):Mireille- a czemu fobia przeszkadza Ci w założeniu aparatu??


Kiedy ktoś za długo grzebie mi w ustach, łapie mnie atak paniki. Żeby założyli mi ten aparat, musiałabym wytrzymać jakieś 1,5 godziny :-|
Nienawidzę siebie za to. Te zęby są okropne, najchętniej nie wychodziłabym z domu :why:


Wiecie co zastanawiam się czy jak byśmy zrobiły to czego nienawidzimy czy fobia choć trochę zmniejszyła swój stopień nasilenia?? Jak myślicie?


Nie.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 27 paź 2012, 22:30
Mi się wydaje, że obrzygam kosmetyczkę jak mi brwi reguluje, a co dopiero gdybym miała siedzieć tyle u dentysty...
Mireille, jeszcze będziesz miała wymarzone zęby, zobaczysz. Póki co pokochaj te, które masz i uśmiechaj się szeroko. Moje też nie są idealne, ale nie stać mnie narazie na upiększenia, więc zadowalam się tym, co mam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 27 paź 2012, 22:34
Moje też nie są idealne, ale nie stać mnie narazie na upiększenia, więc zadowalam się tym, co mam :)


Na pewno nie są aż takie koszmarne jak moje :( Górne są wysunięte do przodu tak mocno, że nawet ust nie mogę zamknąć, więc widać je cały czas :why:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 28 paź 2012, 15:13
Zawalę ten rok szkolny, jak nic. Czemu te cholerne antydepresanty muszą takie mdłości wywoływać? Wybudzam się w nocy i leżę z gębą nad miską, bo nie idzie wytrzymać. A jutro dziewięć godzin w szkole, aktualnie to mi się wydaje na równi z wejściem na Mount Everest. Mam pełno nieobecności, pełno. Boję się, że będę nieklasyfikowana z paru przedmiotów. Iść i robić ew sceny, czy nie iść...Czuję się dodatkowo taka wyprana z sił i emocji...ech...
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 28 paź 2012, 18:38
Może dzienny oddział psychiatryczny? Ja od 10 miesięcy jestem na takim dla młodzieży. Mam tam normalne lekcje, terapię i bez większego problemu mogę dostać się do psychiatry, kiedy jest taka potrzeba. Osobom niepełnoletnim potrzebna jest zgoda rodziców, ale jak skończysz 18 lat, będziesz mogła spróbować.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 28 paź 2012, 18:48
U nas czegoś takiego nie ma w miasteczku, a załatwienie graniczy z cudem. Nie każdy może sobie niestety na takie coś pozwolić
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 28 paź 2012, 19:47
Keji, a co rodzice na to gdybyś zawaliłaś ten rok? Ja jestem za tym, żeby nie robić nic na siłę, bo nie ma sensu męczyć się tak. Z tym, że ja mam wsparcie ze strony rodziców, którzy nie wywołują na mnie presji, że koniecznie muszę chodzić na zajęcia. Jeśli nie daję radę, to trudno. Nie wiem tylko jak by to było gdybym tego wsparcia nie miała... pewnie znacznie trudnej :roll:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 28 paź 2012, 23:57
Keji, mam podobną sytuację na studiach... :( Nie umiem się zebrać, by iść na zajęcia, a jak już tam jestem to łapię atak paniki i wychodzę z sali... Moja grupa nie ma nawet 15 osób, więc wszyscy to widzą a szczególnie wykładowcy... Wstyd mi, ale jednocześnie przerasta mnie to i boję się, że będę powtarzać rok... A w lutym czeka mnie wyjazd na erasmusa, od kilku dni (jak się dowiedziałam) to moja motywacja, może jakoś to jeszcze wyprostuję?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Szarka96 29 paź 2012, 02:24
Czesc jestem tu nowa i wlasciwie przez przypadek. Wymiotowania balam sie zawsze i dostawalam atakow paniki w sytuacjach stresowoych. Pamietam jak balam sie jesc w restauracjach bo caly czas mialam mysl ze zwymiotuje, jedynie w domu czuje sie bezpiecznie, ale jak widze to wszystko jest tu znane.. Wiec nie bede sie rozpisywac. Powiem tylko, ze potrafie sobie jakoos z tym radzic i nie mam takich napadow paniki jak kiedys, jednak boje sie wielu rzeczy i nie potrafie sie przemoc. Ciagle mam mysl ze bede wymiotowac. Chcialabym o tym nie myslec i czuc sie wszedzie swobodnie.
Chodzilam do psychologa, ale nie tylko z tym problemem. Wiele bylo rozmow o tym, tylko nigdy psycholog mi nie powiedzial, ze istnieje cos takiego jak: ematofobia. W pewnym sensie jestem zla, bo wydawalo mi sie, ze to ja tylko mam taki problem i czulam sie nie wiem. Bezradna? Teraz swiadomosc, ze nie jestem sama pomogla mi.
Mam pytanie, czy ematofobie nalezy jakos specjalnie leczyc? Isc do psychiatry np. Jakies specjalnie terapie..
Przepraszam, ze tak zanudzilam poczatkiem, a moglam tylko pytanie zadac ;)
[color=#0000BF]"Gwiazdy dzisiaj znów połknęły mnie. Boję się zasnąć.."[/color]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 paź 2012, 01:53

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 29 paź 2012, 17:31
Emetofobię przede wszystkim, nie ematofobię ;) Czy należy...No wszystko zależy od ciebie, jeśli ci to utrudnia życie, to logicznie rzecz biorąc owszem. Leki mogą ci pomóc wyciszyć napięcie, a te doraźne zaradzą poważnym atakom paniki, natomiast terapia pozwoli ci znaleźć przyczyny i radzić sobie z tym, odnaleźć odpowiednie podejście, więc najlepiej po prostu połączyć to i to. Generalnie też się nie spotkałam, by moi lekarze nazywali to po imieniu. Może się boją, że pacjenci się zbyt mądrzy zrobią ;)

Ja się pochwalę- co prawda dzięki pomocy benzo, ale wytrzymałam dzisiaj całkiem nieźle całe dziewięć godzin i nawet piątkę dostałam.
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 29 paź 2012, 18:38
Mam pytanie, czy ematofobie nalezy jakos specjalnie leczyc? Isc do psychiatry np. Jakies specjalnie terapie..

Można.

Ja się pochwalę- co prawda dzięki pomocy benzo, ale wytrzymałam dzisiaj całkiem nieźle całe dziewięć godzin i nawet piątkę dostałam.

To bardzo dobrze :smile:

-------------
Rozmawiałam z opiekunką. Wygląda na to, że wyślą mnie na oddział zamknięty :why:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 29 paź 2012, 21:00
O, mój bliski kolega ma jelitówkę. Co za radosna wiadomość dla człowieka mojego pokroju :mrgreen:
Keji
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do