Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 16 paź 2012, 23:47
Nie wiem. Ja nie mogę uwierzyć, że kiedyś sobie z tym wszystkim poradzę :(

Zaczynam panikować. No to czeka mnie cudowna noc :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 17 paź 2012, 00:01
Mirelle!! Dasz rade!! otwórz okno, zrób miętki włącz tv, zajmij się czymś i minie.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 17 paź 2012, 09:14
Ja też panikowałam w nocy, teraz przed szkołą mam bóle i palpitację serducha. Ponadto przy tym, jaka jest sytuacja w domu i w mojej głowie, to niedługo z nerwów jakiegoś zawału dostanę... Ciągłe awantury i zwalanie za wszystko winy na mnie, wczoraj się dowiedziałam, że jestem tak popieprzona, iż wszyscy mają mnie dość i nienawidzą, bo nie zachowuję się tak, jak im się to k,urwa, życzy, a g.ówno wiedzą i chcą wiedzieć, co się ze mną dzieje, a w sumie to raczej mają tego jakąś świadomość. Przy czym sami są nieźle pieprznięci. To, że "wszyscy mają mnie dość" jest by the way'em najgorszą dla mnie rzeczą do usłyszenia, więc rusza mnie i zaczęłam się dławić z płaczu niemożliwie, bo wraca do mnie uczucie, iż wszyscy są przeciwko mnie.
Keji
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 18 paź 2012, 09:36
Keji napisał(a):Ciągłe awantury i zwalanie za wszystko winy na mnie, wczoraj się dowiedziałam, że jestem tak popieprzona, iż wszyscy mają mnie dość i nienawidzą, bo nie zachowuję się tak, jak im się to k,urwa, życzy, a g.ówno wiedzą i chcą wiedzieć, co się ze mną dzieje, a w sumie to raczej mają tego jakąś świadomość. Przy czym sami są nieźle pieprznięci. To, że "wszyscy mają mnie dość" jest by the way'em najgorszą dla mnie rzeczą do usłyszenia, więc rusza mnie i zaczęłam się dławić z płaczu niemożliwie, bo wraca do mnie uczucie, iż wszyscy są przeciwko mnie.


Keji, takie słowa są nie do przyjęcia i wiem jak potrafią ranić. Być może jednak są reakcją obronną Twoich bliskich na Twoją chorobę. Może nie potrafią się z nią pogodzić? Nie myśl, że wszyscy są przeciwko Tobie, na pewno tak nie jest.. Sama mam niepełnosprawnego partnera i w chwilach, gdy było z nim bardzo źle i potrzebował mnie, potrafiłam jeszcze mu dokładać, wyżywać się na nim, bo nie umiałam poradzić sobie z jego chorobą, czułam bezsilność. Ale kocham go i nie zostawiłabym go w potrzebie. Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy każdego dnia.
Keji, Czy nie ma szans na spokojną rozmowę z bliskimi? Może warto byłoby usiąść przy stole i wyjaśnić sobie na spokojnie wszystkie problemy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 18 paź 2012, 15:18
To nie jest tak, że nie potrafią się pogodzić z moją chorobą, ale mój ojciec jest niedojrzały, sam jest znerwicowany i sfrustrowany jak 89% tej rodziny, stęka, że to on jest najbiedniejszy i najbardziej poszkodowany, choć oczywiście nic się z tym nie robi, więc ja nie mam prawa mieć takiego problemu, bo tak i już, albo raczej nie mam prawa na niego narzekać, bo dla nich to jest zupełnie normalne, że tak jest i musi być i z tym się nic nie robi. Moja matka jest nauczona,że o problemach nie mówi takoż, i obsraj się, zesraj, ale nie masz prawa marudzić. Tym bardziej, że ona taka dzielna, wytrzymała z ojcem pijakiem, to ja nie mam w ogóle na co narzekać. Z nimi się nie rozmawia jak z dorosłymi ludźmi, bo zaraz wchodzą nerwy, krzyki, dziecinne i prostackie poglądy, nic z tym nie zrobią, więc jedyne co ja mogę to się jak najszybciej wyprowadzić i radzić sobie sama.

Wracając do tematu. Za każdym razem jak myślę, że gorzej już nie będzie, to mój organizm pokazuje, że owszem, może mi walnąć atak jeszcze dłuższy, jeszcze silniejszy i jeszcze bardziej nie do wytrzymania, co bym tylko zębami zgrzytała i biła się z przekonaniem, że TERAZ to już na pewno nie psychosomatyczne. Zjadłam kanapkę w szkole, zaczęłam mieć po niej straszną zgagę i refluks, żołądek mnie boli, więc na ostatniej lekcji- dosyć ostrej, nie ma szans wyjścia- dowaliło ostatecznie i to tak, że znowu to powiem: Takiego jeszcze nie miałam. Spoconą z nerwów ręką sięgnęłam by nie zauważyła po aviomarin kolejny, jakoś popiłam, choć stanął mi w gardle, trzęsłam się, niedobrze jak sku.rwysyn, przewala się w żołądku wszystko i do gardła podchodzi oczywiście. No i nigdy jeszcze nie miałam tak, żeby mi nie przeszło po wyjściu ze szkoły, a tu proszę, trzęsłam się jeszcze przez drogę, po lekcji od razu do kibla pobiegłam. Do tej pory mnie pali w środku, panikuję, z chęcią bym się teraz w domu wyrzygała, ale po avio nie pyknie. Booossz...
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 18 paź 2012, 15:22
Keji, wiem, że słowa nie potrafią pocieszyć prawdziwie. Na pewno to cholernie przykre usłyszeć takie słowa... bardzo bardzo Ci współczuję. Ja jakiś czas temu usłyszałam podobne słowa od mojej mamy i strasznie mnie one bolały. To jest tak, jakbyś pokładała ostatnio nadzieję wsparcia i zrozumienia w rodzinie, a oni Cię odrzucają. Jeśli nie oni, to kto? Przerażające uczucie... :*
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 18 paź 2012, 15:35
Dziękuję i wzajemnie. Ano przerażające.
W ogóle...czym to się u was zaczęło? Nie wiem, czy już o tym było pisane. Ja sobie tak starałam przypomnieć, to w przedszkolu zdarzyło mi się siedząc przy stole zupełnie znienacka na niego zwymiotować przy jakiejś dziewczynie, pamiętam, że zażartowałam potem z tego, choć w głębi duszy było mi wstyd. Sytuacja powtórzyła się któregoś razu, tylko wtedy jechałam już do domu autem, nie mogłam wytrzymać i wtedy też chyba się wyrzygałam. Potem zdarzyło mi się tylko dwa razy, choć ogólnie mdłości stresowe i bóle żołądka były częste jak jasna cholera.

Bajdełej, wiecie, że ponoć książe William też ma emetofobię? :D Podobnie jak Cameron Diaz.
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 18 paź 2012, 17:35
Keji, bardzo mi przykro z powodu sytuacji w domu i ataku w szkole... Gdybyś potrzebowała porozmawiać, zapraszam. Postaram się wesprzeć słowem.

Ja nie pamiętam czy wymiotowałam za dzieciaka. Jelitówki zawsze mnie omijały, mimo, że reszta domowników cierpiała. W sumie wszystko zaczęło się od zatrucia kukurydzą w zeszłym roku. Bardzo się męczyłam aż w końcu zwymiotowałam wieczorem siedząc na toalecie, do wanny :P Szło z jednej i drugiej strony -.- Poczułam ulgę, jednak nie kojarzę tego dobrze.. W maju tego roku gdy źle się poczułam, panikowałam całą noc aż w końcu zemdlałam rano ze strachu, że zwymiotuję. No i zaczęło się myślenie o wymiotach, nudności od rana do nocy, oglądanie pokarmów, rozmyślanie nad ich terminem przydatności i szkodliwością, jeżdżenie autobusem z reklamówką i wysiadanie na wcześniejszych przystankach, strach przed zaśnięciem, by przypadkiem nie obudzić się w nocy z koniecznością zwymiotowania.. Chyba wiecie o co mi chodzi.. Wiecznie myślę też o tym, że zemdleję.. Te wszystkie dolegliwości odbierają komfort życia, radość.. Również czuję się nierozumiana, rodzice mieszkają daleko, więc tak naprawdę mało wiedzą, mieszkam z partnerem, a on z racji swojej choroby, bagatelizuje moje problemy. Nikt nie traktuje tej fobii poważnie, ciągle słyszę "no to się zrzygasz i już"..

Jeśli można zapytać - z czystej ciekawości - ile macie dziewczyny lat? Ja mam 24.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 18 paź 2012, 17:46
Mi też jest przykro, nie wyobrażam sobie jak musisz się czuć żyjąc z takimi ludżmi :-|
Jak się teraz czujesz?

Zaczęło się kiedy miałam 6 lat. W nocy po prostu poczułam coś dziwnego w żołądku. Od razu przypomniałam sobie, że kilka tygodni wcześniej wymiotowałam i to było bardzo nieprzyjemne. Pomyślałam, że nie chcę żeby to się powtórzyło i wpadłam w panikę. Powiedziałam o tym mamie i zaczęłam krzyczeć, tata pobiegł po miskę. Siedzieli przy mnie godzinę i próbowali uspokoić, ja ciągle płakałam i powtarzałam, że nie chcę wymiotować. Nie zwymiotowałam, ale od tamtej chwili ciągle miałam ataki paniki, nie chciałam niczego jeść i co chwilę pytałam czy nic mi nie jest.

Ja mam 16 lat.
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 18 paź 2012, 17:49
Dzięki za chęci wsparcia, jesteście super :* Ja natomiast siedemnaście. Stresik, bo chciałam odpowiedzieć jutro na lekcji, a tu to złe samopoczucie i wgl... a jak u was?

, a on z racji swojej choroby, bagatelizuje moje problemy. Nikt nie traktuje tej fobii poważnie, ciągle słyszę "no to się zrzygasz i już"..

Ja tak sobie czasem powtarzam, ale oczywiście niewiele daje ;)
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 18 paź 2012, 17:58
U mnie wreszcie dość spokojnie, mam nadzieję, że już nie będę miała 8 ataków dziennie.
Ja za miesiąc mam zagrać w przedstawieniu (nie wiem co mi strzeliło do głowy, ale zapisałam się na kółko teatralne :lol: ), boję się, że dopadnie mnie atak i wszystko zepsuję :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 18 paź 2012, 18:28
Noo, koleżanko, super, powodzenia zatem :) Dasz radę!
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez natalia_ 18 paź 2012, 20:46
Jeezu, niedobrze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 09:49

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 20 paź 2012, 00:01
Od kiedy pamiętam bałam się tego za dzieciaka, tylko, że podczas okresu dojrzewania miałam przerwę z obawianiem się TEGO przerwa trwała dobre 5 lat, i potem wróciło....A i mam 22lata
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do