Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 15 paź 2012, 10:34
Lajka04, mnie trzyma juz tydzień :( a musze siedzieć w pracy i ciesz sie tu człeku życiem :bezradny:
Saraid
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 15 paź 2012, 10:56
Svafa, współczuję bardzo... Trzymaj się tam w tej pracy i nie daj się mdłością;* A tak nawiązując do Twojej ostatniej choroby, to niestety mi też się zaczyna jakieś choróbsko:/
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 15 paź 2012, 11:00
Lajka04, o nie wszyscy chorzy?jakaś epidemia :bezradny: zdrówka życzę.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 15 paź 2012, 17:07
Przejść nie przeszło, od rana przed szkołą nawpychałam sobie do pyska kostek lodu, popiłam lodowatą wodą, cały dzień miałam potem gumę do żucia w paszczy i porządny atak dopiero się zaczął, jak wyjęłam i wypiłam kawę na pusty żołądek, czyli siła sugestii. Trochę mnie wymęczyło, ale żyję, mam nadzieję, że też dajecie jakoś radę ;)
W ogóle jakoś tak się złożyło, żem się przyznała publicznie do emetofobii dzisiaj i tej przed występami publicznymi. Dosyć dziwna rzecz do usłyszenia dla innych, no cóż, nawet fobie trzeba mieć oryginalne :lol:
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 15 paź 2012, 17:48
Keji, oooo... i jak reakcja otoczenia?

Siła sugestii czy nie, ale kawy na pusty żołądek bym nie wypiła ;) ogólnie zrezygnowałam z kostek lodu po tym, jak kiedyś ktoś mi powiedział, że w barach nie mrozi się przegotowanej wody tylko kranówkę, no to ja szooooooook, że jak, że taką bombę zarazków??? :shock: no i już unikam lodu jak się da ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 15 paź 2012, 18:05
nawpychałam sobie do pyska kostek lodu, popiłam lodowatą wodą, cały dzień miałam potem gumę do żucia w paszczy


Też zawsze tak robię :P


Też ostatnio dwa razy musiałam się do tego przyznać. Jedni byli zdziwieni, ale to przyjęli, drudzy nawet nie dali mi dojść do słowa :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 15 paź 2012, 18:57
Reakcja...niektórych nic nie zdziwi, przynajmniej nie dają po sobie poznać :D
No ale te zarazki się wymrożą przeca :lol:
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez ann_bijoch 16 paź 2012, 10:08
Keji, nie wiem, ja tam mrożonej kranówce nie ufam ;p

wczoraj znów miałam atak... czas chyba na kolejne podejście do lekarza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
01 gru 2011, 01:21

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 16 paź 2012, 14:42
Ja po dzisiejszym po prostu wymiękam...Kur.wa, wymiękam. Najpierw przez 30 min lekcji taki w miarę stały atak, potem jak mnie szarpnęło to się o mało z krzesła nie zerwałam i w dodatku nieustannie boli mnie żołądek.
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 16 paź 2012, 14:56
Keji, a wyszłaś z sali czy zostałaś? Bidulo... 30 min to sporo. Masz tak każdego dnia?

Ja już w miarę ok pod względem ataków, ale teraz znowu gardło mnie zaczyna boleć, a do tego ta prezentacja :why:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 16 paź 2012, 14:58
zostałam, odliczając do końca. tak, w tym roku każdego...na niektórych lekcjach nie mogę wychodzić i to mnie stresuje też...
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 16 paź 2012, 15:13
No... najgorsze jest to jak wiesz, że nie możesz wyjść, albo, że nie będzie okazji, żeby dyskretnie się zerwać... Mdłości wtedy szaleją jak wiatr na otwarty polu (sama to porównanie wymyśliłam :mrgreen: )
Ale dobrze, że się nie poddałaś i zostałaś na lekcji. To w sumie jakiś sukces. Ja przynajmniej zawsze tak to sobie tłumaczę.
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 16 paź 2012, 15:22
Masz kilka atakow dziennie?

Też ostatnio tak miałam. Niestety ja nie wytrzymałam i wyszłam :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez andaluzja123 16 paź 2012, 22:32
natalia_ ja też zastanawiam się czy nie udać się do lekarza, w sumie to się już nie zastanawiam a jestem pewna swojej decyzji. Jutro dzwonie się umawiać, bo mam serdecznie dość tego co dzieje się w mojej głowie...

Dziewczyny takie niby silne psychicznie jesteśmy i co? i dupa!! czuje się jak bym ugrzęzła w jakimś bagnie, nienawidzę tej fobii z całych sił, chciałabym się od niej uwolnić i żyć jak każdy no prawie każdy młody człowiek! Okres studiów miał być najlepszy w moim życiu, narazie inaczej bym to ujęła nawet upić się nie możemy bo obawiamy się konsekwencji alkoholu;/ Siedzimy teraz na tym forum( które dzięki Bogu jest) i opisujemy swoje manie fobie to cholerstwo w czasie kiedy inni dobrze się bawią, piją cokolwiek. Mam wrażenie jak bym zatrzymała się w czasie :(

Myślicie, że wyleczymy się kiedyś z tego???
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
07 sie 2012, 22:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do