Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 13 paź 2012, 22:41
Antagonista, proszę Cię nie wypowiadaj się w tym wątku, bo wszystkich tu obecnych denerwujesz...
A jak jeszcze nie zakumałeś, to między nami a Tobą, jest pewna subtelna różnica - my mamy tą fobię, a Ty tylko filozofujesz, i co najgorsze marnie.... :roll:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez agonista 13 paź 2012, 23:58
Dobrze chciałem podpowiedziec ale nie to ok spadam . Wyjaśnię tylko że rozumem twój post jako prosbe bo inaczej to..... eeeeee to tylko forum więc odpuszcze sobie .Poproś grzeczniej na przyszlość bo w realu boleśnie się kończą takie pierdolamenta.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 14 paź 2012, 00:01
Co byś niby zrobił w realu? :roll:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez agonista 14 paź 2012, 00:06
Upss ja nie w temacie dopiero przeczytalem o co chodzi .SĄDZILEM że taka fobia dotyczy tylko momentu rzygania .Normalnie to czlowiek wymiotuje rzadko ja to chyba z 8 lat temu kilka godz po upojeniu 3 butelkami gorzaly stąd moj wniosek .Ale jak ktos często to same wymioty moga dać popalić a co dopiero lęk przed nimi .Jak czytam to i głębiej problemy siegaja tj niejedzenie. To fakt poważna sprawa no coz :oops:
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Saraid 14 paź 2012, 06:36
Niech te jazdy w końcu się skończą :( ileż mozna.?
Saraid
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 14 paź 2012, 11:28
Poproś grzeczniej na przyszlość bo w realu boleśnie się kończą takie pierdolamenta.


"Poproś grzeczniej"? Grzeczniej chyba nie można... Zwłaszcza kiedy ktoś nam mówi: "Ta fobia to chyba nie jest uciążliwa bo trwa krótko i rzadko". Tym zdaniem udowodniłeś, że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz. Więc po co się wypowiadasz na temat tego czego nie masz zielonego pojęcia?

Jak czytam to i głębiej problemy siegaja tj niejedzenie. To fakt poważna sprawa no coz

"...tj. niejedzenia..." ale też mdłości non-stop i ataków paniki. Dobrze, że umiesz przyznać się do błędu.
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 14 paź 2012, 14:45
Ja to się sobie w ogóle dziwuję, bo niektórzy to mają taką sugestię, że pomyślą trochę "Chce mi się rzygać" i zaraz rzygają, a ja pomimo tych ataków co mnie do trzęsawki doprowadzają i paniki wszechogarniającej i mózgu nastawionego tylko na to, mimo, że aviomarinu nie wezmę, od lat rzeczywiście się nie zrzygałam z tego powodu i gdzie tu logika... I teraz mroczna puenta na przyszłość: Jeszcze się zdziwię pewnie, że można. Może jutro? *facepalm*
Jutro mam dwie klasówki, a mnie to okropnie ostatnio męczy na nich i nie mogę się skupić na pisaniu, ych.
Mam o tyle od was lepiej, że mogę od długiego czasu wpierniczać dużo i co popadnie, nawet jak się trochę pomartwię, bo mój mózg wychodzi z założenia, że rzygać można nawet po wodzie, więc whatever...
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 14 paź 2012, 15:00
Keji, rozumiem, rozumiem... Przedwczoraj w nocy obudziłam się z okropnymi mdłościami i poczuciem, że "na pewno się zrzygam". Szybko włączyłam światło, potem wiatrak, usiadłam na podłodze i tak siedziałam, byłam nastawiona, że może zarwę tą noc, bo ostatnio miałam kilka takich akcji. Potem standardowo krople na żołądek, woda, herbata miętowa i jakoś usnęłam. Powiem wam, że co raz mniej się boję, szybciej mi przechodzi. Chociaż tyle :smile:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Mightman 14 paź 2012, 20:49
Nigdy nie miałem problemów z wymiotami ale od jakiegoś niecałego miesiąca mam tak że czuję jakby mi się żołądek i przełyk skurczył/skręcił/cokolwiek innego i zaczynam normalnie "wymiotować" tak jak przy badaniu patyczkiem w usta przez lekarza czyli mam ten odruch wymiotny, schylam się ku przodowi itp tylko nic nie leci z żołądka ani kropki. Najczęściej dzieje się to tak jak jestem zestresowany, mam dużo obowiązków, albo boję się ataku itp. Nie związane jest to co zjem/czego nie zjem ani porą dnia/tygodnia.
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 14 paź 2012, 22:06
Mightman, ja też miała na początku takie wymiotowe ekscesy związane ze stresowymi sytuacjami. Tylko, że potem te nudności "od-czasu-do-czasu", przerodziły się w mdłości nono-stop. A potem to zaczynasz się zastanawiać czy to na tle nerwowym czy po prostu masz jakieś wrzody, refluks, jelitówkę. Myślisz sobie "może źle się czuję bo coś zjadłem..." i z uwagą notujesz wszystko co jesz. Po czasie okazuje się, że wszystko co wkładasz do ust może być "niebezpieczne" i unikasz jedzenia "niepewnego pochodzenia", a potem jedzenie zaczyna Ci się źle kojarzyć, bo zawsze po zjedzeniu czegoś niemal oczekujesz na mdłości. I tak się nakręcasz... A potem... to już zależy od osoby. Jedni dalej szukają choroby, drudzy idą na terapie i po anty, ale jest też taka grupa pośrednia - wiedzą, że to nerwy, ale zawsze się pojawia taka myśl: "a może to zapalenie żołądka?..."

Nie mówię, że na pewno tak będzie u Ciebie. Co mogłabym Ci poradzić? Jeśli jesteś przekonany, że jesteś zdrowy i to na tle nerwowym, to zacznij już działać.
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Mightman 14 paź 2012, 23:10
Działam działam chodze na terapie :) Nerwica zaczęła się u mnie dokładnie rok temu. Zaczęła się od serca a potem jak juz lekarze mi powiedzieli ze serce zdrowej jak dzwon to zaczęły sie problemy gastryczne typu. odbijanie, nagmienne pierdzenie, refluks, pieczenie zołądka/wątroby i kłucie w tych okolicach zrobiłem usg, krew wszystko okej i przeszło samo :) i chyba znowu wraca. Rok temu też właśnie miałem non stop mdłości i bałem się o wrzody itp :/ nawet zapach czegokolwiek sprawiał mdłości ale teraz ich nie mam tylko objawy taki jak napisałem wyżej :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez Keji 14 paź 2012, 23:14
Nieeeeeeeeeeeeeedobrze mi :roll:

-- 14 paź 2012, 23:38 --

Boże, dawno tak nie panikowałam. Jutro w szkole będzie masakra, bo przestałam się kontrolować właśnie i pozwoliłam panice przejąć kontrolę..

-- 15 paź 2012, 00:02 --

Mam o tyle od was lepiej, że mogę od długiego czasu wpierniczać dużo i co popadnie, nawet jak się trochę pomartwię, bo mój mózg wychodzi z założenia, że rzygać można nawet po wodzie, więc whatever...

Btw w sumie to może przez fakt, że mam tę fobię już od dziecka, więc trochę mimo wszystko się człowiek przyzwyczaja.
Keji
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Mireille 15 paź 2012, 00:50
Już lepiej? Trzymaj się

Też było mi niedobrze. Teraz przeszło, ale chyba zaraz znowu wpadnę w panikę :-|

Btw w sumie to może przez fakt, że mam tę fobię już od dziecka, więc trochę mimo wszystko się człowiek przyzwyczaja.


Ja niestety się nie przyzwyczaiłam :(
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Lajka04 15 paź 2012, 10:28
Mightman, to dobrze, że już działasz. Życzę powodzenia :D
Btw w sumie to może przez fakt, że mam tę fobię już od dziecka, więc trochę mimo wszystko się człowiek przyzwyczaja.

No właśnie ja też już tak mam - przyzwyczajenie. Przykre ale prawdziwe :?
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do