Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

przez Manta Manta 20 lut 2009, 16:46
Witam,
Tematy związane ze słabą pamięcią już były poruszane, ale na ogół przyczynami takich stanów były odstawianie leków przez te osoby itp. Ja natomiast nigdy nie brałam żadnych leków. Mam 24 lata i studiuję zaocznie na ostatnim roku. Niegdyś nauka szybko wchodziła mi do głowy, nie miałam problemu z zapamiętywaniem czegokolwiek. Gdy nauczę się jakiegoś materiału nie pamiętam na drugi dzień nawet połowy. Na ogół wypowiadałam się elokwentnie jak i pisałam. Od ok. 2 lat mam problem z logicznym wypowiadaniem się i pisaniem. Czytając książki nie mogę się skoncentrować. Gdy rozmawiam z kimś o czymś to na drugi dzień nie mogę sobie przypomnieć z kim rozmawiałam i o czym. Nie wiem jaka może być przyczyna. Może dlatego, że żyję w ciągłym stresie. Nie mam stałej pracy i również tym też się martwię. Do tego dochodzą silne bóle głowy i napięcie w okolicach prawej skroni zawsze w tym samym miejscu. W wieku 4 lat dostałam nieźle w głowę z tego co mi rodzice powiedzieli to właśnie rozpędzona huśtawka uderzyła mnie w prawą skroń. Wówczas lekarz nie stwierdził wstrząśnienia mózgu. Czy to możliwie, że po tylu latach ten wypadek może mieć związek z tym co teraz przeżywam?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2009, 16:16

Re: Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

Avatar użytkownika
przez LucidMan 20 lut 2009, 17:00
Czy to możliwie, że po tylu latach ten wypadek może mieć związek z tym co teraz przeżywam?

Tak, bardzo możliwe. Jednak podałaś za mało faktów, aby Twój stan ocenić jakoś obiektywnie. Proponuje porobić sobie podstawowe badania.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 20 lut 2009, 20:54
Czy robiłaś jakieś konrketne badania głowy? tomografia, rezonans? może warto poprosić lekarza o skierowanie na to badanie. tylko długo się czeka. taki drobny wypadek może przecież dawać o sobie znac. jesli piszesz o tej sprawie na tym forum, to pewnie masz problemy z nerwicą? możliwe, że to na tle stresowym masz te zaburzenia i bóle głowy.

kiedy czytałam tego posta, to zauważyłam, że mam podobna sytuacje do twojej. także nie brałam leków, tzn. psychotropowych, natomiast odkąd pojawiły się ataki lękowe pamięć kompletnie się nie sprawdza (kiedyś byłam świetną uczennicą, teraz nie pamiętam, jak się proste rzeczy nazywają), koncentracja na poziomie zerowym (jedynie artykuły czytam), nie sklejam logicznych zdań (staram się mówić wolniej i planować wypowiedź, ale to uciążliwe). nie dzieje się to w trakcie ataków, tylko cały czas odczuwam te "braki".

czy to ma faktyczny związek z nerwicą?
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

przez Manta Manta 20 lut 2009, 21:20
Mogłabym sobie zrobić tomografię ale się boję, że wykryją mi guz. Od czasu do czasu mam taki kujący ból odczuwalny w skroni. Myślę, że mam nerwicę bo przez kilka lat bardzo się stresowałam i nadal się stresuję. Mam lęk przed przyszłością, a konkretnie boję się że nigdy nie będę miała pracy z której będę zadowolona, czy będzie dopisywać mi zdrowie itp. Z trudem piszę pracę magisterską, ale jakoś idzie. Nie wiem czy już kiedykolwiek wrócę do normalności, czy ktoś mi pomoże. Na dobrego psychologa mnie nie stać jak i również jestem przeciwniczką leków.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2009, 16:16

Re: Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 20 lut 2009, 21:31
czy temu bólowi w skroni towarzyszą jakieś inne objawy? cokolwiek? wiesz, przy guzach mózgu to pojawia się nie tylko ból głowy, takze wymioty, biegunki, zasłabnięcia. nie tak łatwo o guza mózgu, kochana.

warto zrobić badania! wszystkiemu można zapobiec.

piszesz, że myślisz, że masz nerwicę, ale nie przytaczasz żadnych konkretnych objawów.

dobrych psychologów można odiwedzić za darmo, najlepiej poszukaj info na ten temat w części forum pt "Miasta". tam ludzie dziela się info o specjalistach.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

przez Manta Manta 21 lut 2009, 12:33
Dzięki cytrynka za radę. Pozdrawiam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2009, 16:16

Re: Kłopoty z pamięcią i koncentracją, ale nie przez leki

przez ferrariowner 05 kwi 2009, 21:38
Ja wlasnie poszukuje odpowiedzi na to nurtujace mnie pytanie: czemu z kogos kto zapamietuje bez problemu jaki chce material, daty, wydarzenia, doslownie wszystko nagle zmienilem sie w kogos z mozgiem 3 latka. Moja pamiec to masakra, koncentracja kiepska, ciezko jest mi sobie cos wyobrazic. Kiedys mialem niesamowicie bujna wyobraznie. Pisalem wiersze, interpretowalem poezje, teraz jest mi ciezko kiedy ktos wypowie dluzsze, bardziej skomplikowane zdanie :( To jest jakis koszmar, kompletnie sie pogubilem w tej syuacji. Przez caly okres trwania nerwicy, czyli kilku lat, nie dawalem sie nigdy do konca objawom ale teraz juz nie mam sily. Wszystkie problemy z mysleniem i pamiecia zaczely sie po wyjezdzie na studia za granice. Z kogos kto skonczyl jedno z najlepszych humanistycznych LO w kraju ze swietnymi wynikami zmienilem sie w jakis wrak. Ciezko mi teraz nawet skupic si ena wytlumaczeniu komus drogi, bo wszystko sie miesza, tak jakby specjalnie. Kiedy zdanie zawiera kilka zaprzeczen w postaci ''nie'' jestem wtedy kompletnie ugotowany. Czy ktos moze to przechodzil i moglby podzielic sie doswiadczeniem na ten temat. Jak to zwalczyc, jak sie tym nie przejmowac, jak powrócic swój umysl do porzedniego stanu? Prosze o pomoc. Kiedy nie pamieta sie co sie jadlo na sniadanie a przypominanie wiaze sie z ogromnym trudem i wysilkiem umyslowym a próby wyrazenia wlasnej ideii, zdania, opinii czy oceny to walka z tym zeby pobudzic myslenie, wtedy czlowiekowi odechciewa sie wszystkiego. Kompletnie nie wiem co robic. Leki odpadaja bo juz swoje wycierpialem kiedys przez nie. Nie potrafie z tym codziennie nie walczyc i nei zameczac sie jakimis pierdolami których nie pamietam. Jak oczyscic swoje mysli?

[*EDIT*]

??? nikt nie moze sie podzielic swoimi doswiadczeniami?

[*EDIT*]

???
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
27 paź 2008, 01:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 35 gości

Przeskocz do