Widzę światełko w tunelu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Widzę światełko w tunelu

przez moniczka8602 13 lut 2009, 18:40
Witam wszystkich!od lipca 2008 roku choruję na zaburzenia lękowe!miałam straszne objawy łacznie z tak zwanymi zawałami,dusznościami itp!leżałam w szpitalu na oddziale nerwic 3 miesiące i nie żałuję tego bo ta terapia bardzo mi pomogła no i oczywiście biorę lęki w małych dawkach!na samym początku nie wiedziałam co się ze mną dzieje,bałam się że umrę ,a to z tego względu że mam chorobę genetyczną trombofilię i przez to się wszystko wzięło jakby tego było mało!!!!! :D a poza tym to chyba jestem za wrażliwa i przejmuję-przejmowałam się wszystkim-ze szpitala wyszłam silniejsza i już z mniejszymi objawami.Zaczęłam rozumieć skąd tak naprawdę się bierze ta nerwica!W szpitalu miałam terapię grupową na życiorysie i przekonałam się że wszystko tkwi w dzieciństwie i w teraźniejszości wszystkie problemy które się nakładają,gromadzą!wiadomo że w końcu musi to wybuchnąć gdzieś wyjść-objawami!dziś czuję się w miarę dobrze ale nie tracę nadziei,poznałam tam wspaniałych ludzi i teraz wspieramy się nawzajem!jest o niebo lepiej,widzę że jest lepiej ale tak naprawdę nie czuję jeszcze satysfakcji bo boję si że to powróci i znów będę musiała przez to przechodzić!ale nie tracę nadziei!bądźmy silni! :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 lut 2009, 18:23

Re: Widzę światełko w tunelu

przez Venus 13 lut 2009, 19:34
moniczka8602 witaj,

Cieszę się, że pomogła Ci choć w pewnym stopniu terapia. Ja też niedługo zaczynam terapię na oddziale dziennym, mam nadzieję, że mi pomoże, choć wiem, że to zależy ode mnie.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Widzę światełko w tunelu

Avatar użytkownika
przez carlos 13 lut 2009, 22:03
Gratuluje i zazdroszczę. :)

Jesteś innymi słowy żywym dowodem na to , że terapia i pobyt w szpitalu potrafią pomóc, no i także tego, że nawet człowiek znerwicowany , który nie widzi dla siebie nadzieji, może czuć się lepiej !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Widzę światełko w tunelu

przez moniczka8602 14 lut 2009, 00:04
Witaj Wenus!
przede wszystkim zależy to od nas samych,od nas zależy czy uwierzymy w siebie,uwierzymy, że objawy są tylko wskaźnikiem tego co w nas się dzieje,co przeżywamy,którędyś muszą one wyjść!mi akurat poszło całkowicie w objawy somatyczne ale teraz tak bardzo się już nie boję,wiem że to przejdzie,nie wpadam w panikę!wiadomo są dni gorsze i lepsze ale trzeba mieć nadzieje ja ja miałam i jest naprawdę lepiej!w kwietniu mam podobno próbować odstawiać leki,boję się tego czy dam radę sama????????????dam napewno dam!a zapytam z jakiego miasta jesteś?ja byłam w szpitalu w lublinie na tzn turnusie,ale właśnie słyszałam niedawno,że tam właśnie mają otworzyć dzienny turnus!trzymaj się cieplutko!

[*EDIT*]

Witaj Carlos!
tak teraz mam odwagę powiedzieć że jestem dowodem na to że mozna z tego wyjść!choć czasami mam gorsze dni tak jak ostatnio a to spowodowane wizytą ojca :( !ale ważne że zaczynam pojmować dlaczego mam te objawy-bo coś w sobie dusze trzymam-i stąd np.duszności!Carlos napisz coś o sobie!pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 lut 2009, 18:23

Re: Widzę światełko w tunelu

przez Venus 15 lut 2009, 17:56
moniczka8602 napisał(a):Witaj Wenus!
przede wszystkim zależy to od nas samych,od nas zależy czy uwierzymy w siebie,uwierzymy, że objawy są tylko wskaźnikiem tego co w nas się dzieje,co przeżywamy,którędyś muszą one wyjść!mi akurat poszło całkowicie w objawy somatyczne ale teraz tak bardzo się już nie boję,wiem że to przejdzie,nie wpadam w panikę!wiadomo są dni gorsze i lepsze ale trzeba mieć nadzieje ja ja miałam i jest naprawdę lepiej!w kwietniu mam podobno próbować odstawiać leki,boję się tego czy dam radę sama????????????dam napewno dam!a zapytam z jakiego miasta jesteś?ja byłam w szpitalu w lublinie na tzn turnusie,ale właśnie słyszałam niedawno,że tam właśnie mają otworzyć dzienny turnus!trzymaj się cieplutko!


moniczko
jestem z okolic Szczecina-także jak widać kawałek drogi ode mnie do Lublina :mrgreen:
Ja mam najgorszy problem z tym, ze dobrze wiem, że mój organizm wyrzuca nagromadzone w nim emocje, a ja się doszukuję ciągle nie wiem czego i przez to jest jeszcze gorzej. :mrgreen: ale to chyba natura nerwusów.
Jednak muszę coś w końcu z tym zrobić, gdzieś muszę znaleźć siłę by się z tego poddźwignąc, bo szkoda życia. A teraz je chyba doceniłam ;) Pozdrawiam
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do