nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 lut 2009, 13:31
wielu ludzi mówiło mi o swoich nerwicach spowodowanych pracą,układami rodzinnymi.nie potrafiłem do końca ich zrozumieć i sądziłem że nerwica powoduje że siada jedynie psychika-że to zachwianie równowagi emocjonalnej.nie potrafiłem zrozumieć dlaczego niektórym ''pękają serca''-dostają zawału,pękają im żyły w mózgu,dostają wrzodów na żoładku.nie wziołem też pod uwagę że nerwica kiedyś może i mnie dopaść i do tego w krańcowym wydaniu.obecnie moje zdrowie potwornie szwankuje.żołądek ciągle boli,jeść niemogę spowodu ustawicznych nudności,spać niemogę spowodu perwersyjnych koszmarów,doszły problemy z krążeniem,w każdej chwili mogę dostać wylewu,ciągła biegunka.najgorsze jest to że niespodziewanie w każdej chwili mogę stracić przytomność w sklepie lub na ulicy i rozwalić sobie głowe upadając.niechce tracić przytomności w takich miejscach bo niewiadomo gdzie sie obudze.to już lepiej stracić przytomność na sznurze lub pod wodą.

[*EDIT*]

skoro nerwica to choroba na tle emocjonalnym i wywodzi się tylko z umysłu to co mają z tym wspólnego dolegliwości fizyczne?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

przez Venus 10 lut 2009, 13:37
I mówi się, że na nerwicę się nie umiera...
No, są powikłania po nerwicach, np. nadciśnienie, a to może doprowadzić do wylewu, jest osłabienie serca, a to może prowadzić do zawału...ale....NIE MUSI!!! Tylko to właśnie zależy od nas, na ile pozwolimy nerwicy nad sobą panować. Dlatego aby nie doszło do takich sytuacji, to nerwicę trzeba po prostu leczyć.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 lut 2009, 14:06
jak można się wyleczyć jeśli inni zrobią wszystko żeby cie zniszczyć :?: wtedy żaden lek nie pomoże i będzie to tylko placebo.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

przez m8385 10 lut 2009, 14:18
nieboszczyk napisał(a):jak można się wyleczyć jeśli inni zrobią wszystko żeby cie zniszczyć :?: wtedy żaden lek nie pomoże i będzie to tylko placebo.

Inni Cie nie niszczą to Ty sam próbujesz zniszczyć siebie, poprostu sie poddając.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 lut 2009, 23:19
Lokalizacja
Konin

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez LucidMan 10 lut 2009, 15:07
skoro nerwica to choroba na tle emocjonalnym i wywodzi się tylko z umysłu to co mają z tym wspólnego dolegliwości fizyczne?

A niby jak umysł ma przekonać organizm, żeby trzymał się z dala od sytuacji, które on uważa za zagrożenie !?
Przykład obrazkowy :smile:
Idziesz spokojnie ulicą, nagle podchodzi do Ciebie dwóch "karków" i żądają komóry. Co czujesz? Ja bym poczuł strach (emocja prosto z umysłu). Zauważ co dalej się z Tobą dzieje. Adrenalina, organizm jest przygotowywany na ucieczkę lub walkę. Ciśnienie krwi wzrasta. Zaczynasz się pocić aby polepszyć chłodzenie organizmu. Szybszy oddech, kołatanie serca (czyż większość z was nie ma właśnie takich objawów !?!?!). Czy zdajesz sobie sprawę, że jedna emocja wywoła u Ciebie łańcuch objawów fizycznych !?
Uwaga: To co nazwałeś dolegliwości fizyczne, a większość nazywa objawami to prostu wykonywany przez organizm zestaw rozkazów z Twojej głowy przygotowujących ten sam organizm do .... ?? Dokładnie wiesz do czego: walka lub ucieczka.
Tak samo np. w kościele. Stoisz, nagle atak lęku. Masz dwie myśli: kontrolować się i walczyć z tym (wytrzymam, bo wstydzę się wyjść), czy uciekać czym prędzej (ucieknę bo już nie mogę). Konflikt wewnętrzny, dwie różne myśli. Stajesz się podatny, wrażliwy, myśli katastroficzne typu: zaraz zemdleję, błędne koło, nasilenie objawów ..... bach

Dlatego aby nie doszło do takich sytuacji, to nerwicę trzeba po prostu leczyć.

Zgadzam się. A oto jaką drogę można obrać, aby skuteczność "leczenia" (uświadamiania się) sięgnęła maksimum:
1. Zaakceptować swoją ułomność (nobody is perfect :smile: )
2. Zaakceptować swoje objawy.
3. "Wyczaić" skąd biorą się negatywne emocje i zrozumieć je.
4. Wszystkie powyższe kroki wykonać z pomocą specjalisty (najlepiej psychoanalityka).
5. Cieszyć się życiem, które jest piękne i pełne niespodzianek 8)

Inni Cie nie niszczą to Ty sam próbujesz zniszczyć siebie, poprostu sie poddając.

Zgadzam się w 100%. Nikt nie jest w stanie nam nic zrobić, jeśli my mamy odpowiednie nastawienie.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

przez Venus 10 lut 2009, 15:26
nieboszczyk nikt nas nie niszczy, tylko my sami siebie.

"Ty sam myślami budujesz swój świat"-jak to pisał J. Murphy

Jest z tego trudno wybrnąć, bo jesteśmy do naszych złych czynów przyzwyczajeni.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 lut 2009, 20:00
leczenie głównie zależy od życiowej sytuacji w jakiej sie znajdujemy.jeśli jest tylko jeden problem to nerwice jest bardzo łatwo wyleczyć i rozwiązać dany problem.inaczej jest kiedy sytuacja mocno przyciśnie i brzmi: tak zle i tak zle,kiedy niema wyjścia z sytuacji.a wtedy nerwica napewno nas zniszczy.najpierw psychicznie a potem fizycznie.zanim sie zorientujesz zamienisz sie w wrak człowieka.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

przez gosiavongosia 10 lut 2009, 20:09
Nie zmienisz sie w wrak czlowieka.
Zgadzam sie z moimi przedmowcami ktorzy udzielali Ci rad w 100%. W zwiazku z tym nie widze sensu pisania ich rad raz jeszcze. Przypomne tylko zebys skorzystal z pomocy psychologa oraz psychiatry. Psychiatra zapisze Ci odpowiednie leki, skieruje na odpowiednie badania zeby wykluczyc choroby somatyczne zwiazane z nerwica, i po kilku tygodniach bedziesz czul sie juz duzo lepiej. Dzialanie psychologa jest duzo dluzsze ale za to "rozpetli" on Twoje problemy (a raczej pomoze Ci je "rozpetlic), zajmie sie przyczyna a nie tylko objawami.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 11 lut 2009, 13:33
wystarczy usunąć jeden z problemów 2-3 mce kuracji i po nerwicy nie było by ani śladu.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez LucidMan 11 lut 2009, 14:59
nieboszczyk napisał(a):wystarczy usunąć jeden z problemów 2-3 mce kuracji i po nerwicy nie było by ani śladu.

No tak, tyle że to musi być jeden z głównych problemów. Zależy jeszcze z ilu problemów składa się czyjaś nerwica. Bo może być to zarówno jeden wielki główny powód jak i kilka mniejszych. Oczywiście te "bazowe" problemy (problem) są bardzo ukryte i zamaskowane serią mniejszych.
Problemy nerwicowe są jak cebula. Mogą mieć sporo warstw w zależności od wielkości cebuli (nerwicy). Istotne jest, żeby umiejętnie "obierać się" z tych warstw i dostać się do samego środka, do centrum problemu.
Jak można sobie wyobrazić centrum problemu? Oto kolejny obrazkowy przykład:
Pożar domu. Wszystkie pomieszczenia zadymione. Gdzie jest źródło pożaru? Nie wiadomo, ukryte wśród dymu (objawów). Jak widać usuwanie dymu z domu nic nie da (leczenie objawów lekami), bo źródło jakim jest ogień (przyczyna), będzie generowało kolejne porcje dymu (objawy). Po przeszukaniu całego domu (umysłu) w końcu znajdziesz przyczynę i natychmiast ugasisz pożar. Po krótkim czasie cały dym zniknie :smile:
Niestety większość nawet nie myśli o szukaniu przyczyny w sobie, tylko na zewnątrz :(
A to w naszym domu się pali, nie u sąsiada, nie w pracy, nie u rodziców, nie w mieście, w kościele itp. itd...

Ci którzy już zaczęli przeszukiwać (psychoterapia) swój dom (umysł) mogą natrafić na wiele przeszkód.
    Pozamykane drzwi ("ja nie będę o tym mówić, bo to dla mnie za trudne ...")
    Ogromna ilość pomieszczeń (umysł nerwicowca to nie domek letniskowy, tylko przeważnie rozbudowany pałac)
    Wątpliwości typu: czy to aby na pewno pożar? Może tylko kręcą film i dym jest efektem specjalnym :D (ja nie mogę być chory psychicznie, to na pewno z serca, żołądka, jelit, wrzody, alergia, bla bla bla)
    Dom podobny do mojego, ale to nie mój (szukanie przyczyn na zewnątrz).

Mam nadzieję, że ktoś coś z tego zrozumie :D

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

przez floris_1 11 lut 2009, 15:20
Nerwica to głownie problem emocji!!!Leki mogą pomóc,ale jedynie złagodzić objawy somatyczne:drżenie rak,bezsenność,bóle głowy i pozostały arsenał- zresztą wiesz o co chodzi ;).Najważniejsza jest psychoterapia.dobrze podeprzeć sie na początek farmakoterapią,żeby trochę wszystko sie wyciszyło,a potem do terapeuty!!robisz coś w tym kierunku?Leczysz sie?
floris_1
Offline

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 11 lut 2009, 20:00
psychike pal licho :!: ale te dolegliwości fizyczne są wyjątkowo uciążliwe :!:
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

przez Venus 11 lut 2009, 20:50
nieboszczyk jeśli pal licho psychikę to i dolegliwości będą większe ;)

LucidMan
kurcze, podziwiam Cię. Sporo musiałeś przeczytać książek o pozytywny myśleniu itp.
Ja na razie mam tylko "Potęgę podświadomości" no i jeszcze dwie książki Petera Kummera przeczytałam i szukam następnych. :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: nerwica-skrajnie niebezpieczna choroba

Avatar użytkownika
przez LucidMan 11 lut 2009, 21:14
LucidMan kurcze, podziwiam Cię. Sporo musiałeś przeczytać książek o pozytywny myśleniu itp.

No nie przesadzajmy hehe. Przeczytałem tylko dwie: "To trzeba wyrazić" i "Przebudzenie", inne to tylko "zahaczyłem" bo i tak wiedziałem co tam będzie pisać :D
Nie potrzebuję więcej czytać o tym co mam robić, bo wiem co mam robić i wiem, że nikt mi nie poda na to gotowej metody. Wszystkie książki związane z lękami, nerwicą itp. itd. mówią o tym samym: poznaj siebie a będziesz zdrów :smile:

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do