zajście w ciąze

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez midaa 10 lut 2009, 11:16
to mój obecny problem, czy komuś się to udało z nerwicą? lekarze mówią, że stres to bardzo utrudnia !! mówią o jakiś blokadach.napiszcie coś :cry:

myślałam, też o adopcji dziecka,ale też sie boję tego....
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez Princessa 10 lut 2009, 14:05
Witaj. Ja zaszłam w ciąże przy nerwicy. Chociaż akurat wtedy miałam lepszy okres. Ale potem było trochę cieżko, ale dało się:)..A teraz?..Gdy już dziecko jest na świecie?..Powiem ci że czasami mi straszne cięzko, zazwyczaj jak ja si,ę gorzej czuje albo moje nerwy. Nie lubię się na coreczke złosćić. I dlatego staram sie, żeby było jak najlepiej. Pzdrawiam
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez midaa 10 lut 2009, 14:36
Fajnie,że się odezwałaś, zrobiłaś mi jakąś nadzieję. A ile masz latek? Ja w tym roku kończę 29. Boję się,że to późno, zresztą czego ja sie nie boje........ :roll: Mój mężuś ma jeszcze słabe wyniki....nie wiem jak to będzie.Wiem,że jak się dziecko pojawi to znow będą inne problemy i zmartwienia,ale chce je mieć:)

To powiadasz,że się udało zajść!
a powiedz mi planowałaś czy nie?
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez Princessa 10 lut 2009, 14:57
Przede wszystkim dziecko wzosi do domu wiele radości, ale masz rację, też są inne problemy. Ale to jest normslne w kazdym domu. Za 2 tyg. skończe 23 lata. Moja coreczka niedawno skończyła rok. I nie martw się o wiek, bo 29 lat to nie dużo na dziecko. Dopiero po 35 roku życia, ciąże są pod większym nadzorem lekarzy. Więc zachodż jak najpredzej, nie ma na co czekać. Tym bardziej , że juz o tym myślisz. Ja miałam planowaną ciąze, tylko 2 miesiace się staraliśmy. Najlepiej 3 miesiace przed ciążą brać kwas foliowy. Dla dobra dziecka:))
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez midaa 10 lut 2009, 15:03
Nio 2 miesiące też bym tak chciała :lol: ,ale blado to widzę, mam za sobą 1 miesiąc próby. :?
Jak czytam jak ługo niektórzy sie starają, to mam wymięk normalnie.
Pojawiają się u mnie lęki,że nie zajde w ciąze, że będzie trzeba się leczyć, że nigdy nie będę mieć dzieci i takie tam.Jestem czasami wykończona.
Ostatnio edytowano 10 lut 2009, 15:05 przez midaa, łącznie edytowano 1 raz
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez Princessa 10 lut 2009, 15:05
Zawsze cos:).. Zyczę Ci powodzenia.
P.S. Jak zajdziesz to daj znać:))

[*EDIT*]

Ja tez miałam takie obawy, nawet ginekolog<bo przed ciaza bylam u niego poradzić się, zrobic badania>mówił, że wiele jest par, ktore dlugo się starają i życzył mi powodzenia..
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: zajście w ciąze

przez betty_boo 12 lut 2009, 14:22
ja cały czas sie badałam i obwiniałam o niepowodzenia po czym okazało się że... problem jest po stronie męża i moglibyśmy sie starać do śmierci!.teraz wiem ze musze sie zwrócić do lekarzy o pomoc gdyż fizycznie jest to niemożliwe bez pomocy medycyny.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez linka 12 lut 2009, 14:45
midaa napisał(a): mam za sobą 1 miesiąc próby.

Ojej a co to jest 1 miesiąc??
Cierpliwosci dziewczyno:-) Moja siostra całowicie zdrowa starała się o bobasa rok czasu, a jak pisze ani ona ani jej mąż nie mają żadnych problemów zdrowotnych....także, zajść w ciążę nie jest wcale tak łatwo. Jasne, ze stres nie pomaga - dlatego uważam, że najpierw powinno się nerwice wyleczyć lub ją zminimalizować a potem starać się o dziecko....bo myśłenie, że ciąża uzdowi jest błędne....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez midaa 12 lut 2009, 14:59
linka656 napisał(a):
midaa napisał(a): mam za sobą 1 miesiąc próby.

Ojej a co to jest 1 miesiąc??
Jasne, ze stres nie pomaga - dlatego uważam, że najpierw powinno się nerwice wyleczyć lub ją zminimalizować a potem starać się o dziecko....bo myśłenie, że ciąża uzdowi jest błędne....


Wiesz ja to wysztko wiem, z nerwicą chodzę już trochę czasu ponad 3 lata, dostałam ją jak skończyłam lat 25.Leczyłam się - bo też uważałam,że trzeba ją wyleczyć zanim będę chciała mieć dziecko.Zresztą wtedy miałam takie lęki ,że hoho.I co?
Teraz wiem,że z tego się tak łatwo nie wychodzi, chociaż miałam już lepsze okresy.Decyzji o ciązy nie chcę już odkładać, bo czas leci w moim wypadku.A poaztym w ciąze nie zachodzę po to żeby nerwice wyleczyć.Poprostu chcę założyć już rodzinę.
Obawy ciągle są, pewnej wrażliwości w sobie nie zabijesz, ot poprostu:)

A nerwica niestety nie ułatwia zajścia w ciążę.Dlatego mam pewne obawy czy się uda, a bardzo tego pragnę.To z kolei nakręca lęki i tak to już jest.

Ale skoro piszesz,że siostra rok czasu......to mam nadzieje,że się uda :lol:
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez linka 12 lut 2009, 15:18
Spokojnie, nie wiesz, że tylko ci którzy nie chca mieć bobaska wpadają po pierwszym razie ;) Tu trzeba się troszku nastarać, poza tym możesz też wspomagać się jak możesz, zdrowy tryb życia, dobra dieta, kwas foliowy, witaminki, zacznij obesrwować swój cykl - temperatura i śluz - będziesz wiedzieć kiedy masz dni płodne. Wyel;iminuj stresujące czynniki, staraj sie relaksować - moze wakacje w fajnym miejscu?
:D Cierpliwości a napewno się uda :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez midaa 12 lut 2009, 15:52
Nio dziękuję za miłe słowa :D
Bo wiesz jak to działa ja już teraz to jestem na siebie zła,że tak późno zaczęłam się starać...

Z drugiej strony tłumaczę sobie,że kurczę w USA np. kobiety późno rodzą i jest git... :!:

Tylko u nas jest taka jakaś fobia :shock:
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez Princessa 12 lut 2009, 16:26
Dlatego się nie martw, może to tak długo nie będzie trwało..Mówię ci, u mnie to były 2 miesiące. A pierw najlepiej pojdź do ginekologs, niech ci wytłymaczy co i jak i przepisze kwas foliowy:)
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: zajście w ciąze

przez Korba 19 lut 2009, 16:27
Suzi (czyli Suzak) wspominała, że przed zajściem w ciążę powinno się przez rok nie brać żadnych leków - ja teraz biorę antydepresanty i przeciwlękowe. Czy to oznacza, że po odstawieniu mam jeszcze rok czekać, żeby mieć dziecko......???

A gdybym zaszła teraz w ciążę.... to byłoby to bardzo niebezpieczne? Zakładając, że odrazu odstawiam leki - wiem, że tak się nie powinno, ale myślę, że dałabym sobie radę.
Korba
Offline

Re: zajście w ciąze

Avatar użytkownika
przez Princessa 19 lut 2009, 20:11
Nie wiem, ale ja jeszcze przez 3 tyg ciazy brałam Andepim, nie wiedząc jeszcze o ciazy. Z wiadmościa ze w moim brzuszku jest malenstwo, od razu odstawiłam. Ale slyszałam nawet ze niektorzy w ciazy biora leki.
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do