Zamulenie.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zamulenie.

Avatar użytkownika
przez carlos 02 lut 2009, 16:08
Witam. To jest kolejny z moich temat, przyglądający i pytający o 1 z jak ja to uważam objawów. Chodzi dokładnie o to, że jak gdzieś wychodzę i idę po mieście, siedze w szkole czy coś, to nagle dostaje takiego "zamulenia". Wygląda to tak, że bladne, robi mi się nie dobrze, mdli mnie, czuje ogromny strach ale przede wszystkim szczytuje straszne ogłupienie, które w iare przyćmiewa resztę. Zupełnie jakbym był ZOMBIE. Mówienie i układanie prostych zdań przychodzi z trudnością. Oczy są na wpół otwartę a gęba otwarta ( serio jak zombie :P ). Zamknięcie oczu może nawet spowodować uczucie zatracania się w nicość lub taki "zawrót" głowy, jakbym odpływał. Dziś właśnie jestem nieco niewyspany, może to jest też przyczyną..
W dodatku straszne zajście miało miejsce. Straszne ponieważ ogromnie mnie to dołuje, że zdarza mi się nawet coraz częściej opuszczać szkołę, ze względu na odczuwany strach w niej.. Po prostu wydaje mi się, że nie wysiedze na reszcie lekcji z takim omuleniem.. Że coś mi się stanie lub wpadne w tak senny trans , że nie dojdę do domu. W dodatku byłem na obiedzie i po obiedzie przez pół lekcji myślałem, że zwymiotuje. Tak mi było nie dobrze. Skończyło się na tym, że drugą połowę lekcji przesiedziałem w toalecie próbując coś zwrócić, jednak mimo silnych mdłości i wrażenia , że zaraz nadejdzie wymiot, nic się nie stało. Z tym jedzeniem to tak nie pierwszy raz. Kiedyś nawet zwracałem po jedzeniu ale przeszło mi to.. 1 tabletka lekkiego leku zwanego Validol, uspokoiła mnie i chyba dobiła moje "zmulenie".

Czy ktoś ma tak podobnie? Teraz to nawet boje się podejść do lustra aby spojrzeć na swoją "zmuloną" twarz. W dodatku z nikim nie rozmawiam bo strasznie przeciągam wyrazy. Czuje się jakbym był totalnie naćpany:|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Zamulenie.

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 lut 2009, 19:57
carlos, hmmm zamulenie dostaję baaardzo często, u mnie wygląda to tak, że siedzę i nagle nie rozumiem niczego, patrzę i nie wiem o co chodzi, czuje się jak kretyn ale to nic do tego zacinam się w zdaniach, chcę coś w pracy powiedzieć i mam cholera! z tym problem, momentami to czuję się jak niepełnosprawny umysłowo...a zamknięcie oczu? dosłownie poczucie nicości, nie umiem tak jak kiedyś wczuć się w siebie, czuje tylko jakbym znikał, odlatywał gdzieś, i te myśli chore przy tym...
Tak iwec tak czuję się często jak zamulas, jakbym się nażarł garsci prochów albo jak napisałeś naćpał :(
pozdro
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Zamulenie.

przez Venus 02 lut 2009, 20:07
Victorku skąd ja to znam? :( :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zamulenie.

przez MaciejGt 27 cze 2009, 20:09
Tez tak mam i nie wiem co robić.Jedyne co mi w tym pomaga to redbull ale on często zawodzi.No chyba ,że wypiję 2-3 to już lepiej.

[Dodane po edycji:]

Tez tak mam i nie wiem co robić.Jedyne co mi w tym pomaga to redbull ale on często zawodzi.No chyba ,że wypiję 2-3 to już lepiej.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 cze 2009, 18:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do