Często myślicie o chorobie ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Często myślicie o chorobie ?

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 25 sty 2009, 20:36
unknown napisał(a):ten ciągle utrzymujący się stan niepokoju, napięcia jakby oczekiwania na coś złego i takie dziwne uczucie, takie dziwne postrzeganie świata które trudno opisać. I nasunął mi się pewien wniosek: może to wszystko czego doświadczam/doświadczamy to poczucie inności bierze się z ciągłego roztrząsania naszego stanu i nieustannego skupiania się nad tym jak się czujemy.


unknown,
ja też zastanawiam się, czy gdybym mniej myślała, lepiej bym się czuła, dziś nawet to sprawdziłam, miałam straszne zawroty głowy, zmusiłam się do wyjścia z domu, wsiadłam do auta i jeździłam 3 godz., wyobraź sobie że moje zawroty zniknęły jak ręką odjąc, bo się nie skupiałam na objawach nerwicy, bólach czy lękach, ale na bezpiecznej jeździe.

Paradoksalnie jak zdarza się dzień, w którym nic mi nie jest, świetnie się czuję, nic mnie nie boli, nie mam lęków, to zaczynam zastanawiac się kiedy TO wróci, i mamy zaklęty krąg, lęk przed lękiem :(

[*EDIT*]

unknown napisał(a):ten ciągle utrzymujący się stan niepokoju, napięcia jakby oczekiwania na coś złego i takie dziwne uczucie, takie dziwne postrzeganie świata które trudno opisać. I nasunął mi się pewien wniosek: może to wszystko czego doświadczam/doświadczamy to poczucie inności bierze się z ciągłego roztrząsania naszego stanu i nieustannego skupiania się nad tym jak się czujemy.


unknown,
ja też zastanawiam się, czy gdybym mniej myślała, lepiej bym się czuła, dziś nawet to sprawdziłam, miałam straszne zawroty głowy, zmusiłam się do wyjścia z domu, wsiadłam do auta i jeździłam 3 godz., wyobraź sobie że moje zawroty zniknęły jak ręką odjąc, bo się nie skupiałam na objawach nerwicy, bólach czy lękach, ale na bezpiecznej jeździe.

Paradoksalnie jak zdarza się dzień, w którym nic mi nie jest, świetnie się czuję, nic mnie nie boli, nie mam lęków, to zaczynam zastanawiac się kiedy TO wróci, i mamy zaklęty krąg, lęk przed lękiem :(
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Często myślicie o chorobie ?

Avatar użytkownika
przez LucidMan 26 sty 2009, 00:50
unknown, zacytuje książkę J. Murphy'ego "Potęga podświadomości":
Powszechnym prawem jest współzależność akcji i reakcji. Działaniem są twoje myśli, reakcją zaś samoczynny odzew podświadomości na daną myśl. Strzeż się zatem myśli negatywnych!

Myślenie o chorobie, objawach powoduje, że one naprawdę się pojawiają.
Spróbujcie więcej myśleć o zdrowiu, szczęściu, radości i harmonii. Na pewno wam to nie zaszkodzi.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Często myślicie o chorobie ?

Avatar użytkownika
przez suzak29 26 sty 2009, 14:11
Witajcie

o chorobie mysle 24 h na 24 opanowała moje ciało,dusze i umysł..nie wiem juz jak z tym zyc....

Zeby nie myslec zmuszam sie do róznych rzeczy,ale ciało moje odmawia mi posłuszenstwa nie mam sily ...na nic,ani wstac
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Często myślicie o chorobie ?

przez Venus 26 sty 2009, 15:33
Ja myślę non stop, ale staram się już te myśli odganiać bo zwariować idzie...

Zresztą jak to właśnie pisał Joseph Murphy - wspomniany wyżej przez LucidMana - "Wszelkie choroby mają źródło w umyśle". Także czym więcej o naszej przypadłości myślimy, tym bardziej ona nas męczy. Im więcej myślimy o chorobach, to tym bardziej one nas dopadają. Ciężko jest, ale starajmy się myśleć pozytywnie-za wszelką cenę.

Ta książka "Potęga podświadomości" bardzo mi pomaga i staram się z całych sił trzymać tego, co autor w niej zawarł.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Często myślicie o chorobie ?

Avatar użytkownika
przez carlos 28 sty 2009, 03:40
Ja mam tak samo. Od wielu miesięcy w każdej wolnej chwili potrafię myśleć tylko o tym. Mam momenty kiedy uda mi się "zapomnieć" i zając czymś innym, ale świadomośc powrotu do istniejącego problemu daje mi w kość.. W ogóle myślenie budzi we mnie lęk , juz sam nie wiem co mi jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Często myślicie o chorobie ?

przez sebcio 28 sty 2009, 06:25
suzak29, mam to samo, choroba zdominowala praktycznie wszystkie aspekty mojego zycia, od momentu zbudznia ranem i rytualu sprawdzenia tetna i cisnienia, az do wieczora i tez sprawdzenia tetna i cisnienia.
sebcio
Offline

Re: Często myślicie o chorobie ?

Avatar użytkownika
przez suzak29 28 sty 2009, 11:28
sebcio, To jest juz obsesja :( :(
Ja probowalam siagle czyms sie zajmowac,by nie myslec zapomniec...nawet sie udawalo,ale teraz juz nie mam sily z lozka wstac...mam nadzieje ze niebawem leki zaczna dzialac i bedzie wszystko ok....
unknown, to co mowi twoja psychiatra to prawda niestety... wystarczy zapomniec,ale jak to zrobic :?: :?: :(
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Często myślicie o chorobie ?

przez bedewere 28 sty 2009, 12:43
Ja doszłam do wniosku że albo się poddam i zostawie sprawę jką jest albo poprostu zignoruje wszystko. Aga pojawił sie umnie kolejny objaw, czuje sie tak, jakby mnie ktoś pokrzywą zlał, piecze mnie całe ciało a najbardziej dłonie. Nic nie ma sensu tylko zdrowie :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: Często myślicie o chorobie ?

Avatar użytkownika
przez suzak29 28 sty 2009, 15:23
Anka Ty masz jakas alegrii cos mi sie wydaje bo tak na tle nerwowym,mnie pielko ale od srodka cale cialo tzn.od pasa w gore :?
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Często myślicie o chorobie ?

przez mefi 29 sty 2009, 08:54
Witam wszystkich
Jestem nowa na forum...czytając wasze wypowiedzi i przezycia boję się, że to tak długo może trwać, chodze na terapię do psychologa od 2 miesięcy, a od trzech tygodni biorę Sertagen 50mg i Xydroksyzyne 3x1, ale i tak mam lęki... psychiatra z psycholog mówia że mam nerwice lękową... boję sie sama zostac z dzieckiem w domu(3latka), cały czas mam wrażenie, że cos mi jest, np. kłuie w klatce, pocenie się, uczucie gorąca wraz z uczuciem zimna, kołatanie serca,uczucie, że nie moge oddychać, przełknąć śliny, ciężka głowa, pesymizm...
Jak czytam wypoiedzi i to co mówia lekaże, to że trzeba zmienić punkt myślenia na pozytywny, zacząć żyć tu i teraz a nie przeszłością, ani przyszłością, ja cały czas myślę, że coś się stanie mi mojej rodzinie, nie umiem sobie poradzić z uczuciem złego samopoczucia... chcę być normalna i szczęśliwa, wiem że muszę starać sie zmieniać swoje myślenie ALE JAK TO ZROBIĆ!!!!!!
Pozytywne myślenie i zajęcia pomagaja mi ale jak ktos mnie zmobilizuje np. moja mama, bo tak samej to ciężko...:(
_________________
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)

:(
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do