Chcę wygrać walkę z nerwicą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 22 sty 2009, 16:44
nerwica lękowa,
kochana idź a ja będę trzymac kciuki :smile: Napisz jak poszło.

widzisz a ja w poniedziałek mam dzwonic do psychologa i umówic sie na pierwsza wizytę, i boję się, że to mi wcale nie pomoże, bo jak juz na tym forum milion razy pisałam, od 7 dni biore leki, przełamałam się i na serio byłam pełna dobrych mysli i nastawiłam sie że mi pomogą, a okazuje się, że czuję się coraz gorzej, dochodzą nowe lęki, kompletnie nad tym nie panuję :( Lekarz powiedział, że tak może by przez najbliższe 2-3 tyg. A co jeśli będzie bez zmian, nie chcę byc małpką doświadczalną.... :-|

[*EDIT*]

nerwica lękowa,
kochana idź a ja będę trzymac kciuki :smile: Napisz jak poszło.

widzisz a ja w poniedziałek mam dzwonic do psychologa i umówic sie na pierwsza wizytę, i boję się, że to mi wcale nie pomoże, bo jak juz na tym forum milion razy pisałam, od 7 dni biore leki, przełamałam się i na serio byłam pełna dobrych mysli i nastawiłam sie że mi pomogą, a okazuje się, że czuję się coraz gorzej, dochodzą nowe lęki, kompletnie nad tym nie panuję :( Lekarz powiedział, że tak może by przez najbliższe 2-3 tyg. A co jeśli będzie bez zmian, nie chcę byc małpką doświadczalną.... :-|
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez linka 22 sty 2009, 17:17
SZUKAMPOMOCY79, to jest naprawde normalne, leki napewno pomogą ale trzeba troszkę poczekać na efekt:-)
Ja miałam dokładnie jak TY, też zamiast spokoju lęki były początkow większe, ale po 2-3 tygodniach wszystko się unormowało:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 22 sty 2009, 17:25
Dziwnie się czuję na maxa, dzisiaj wracałam z kroplówki i prawie zemdlałam na ulicy, resztkami sił doszłam do domu :(
Do tego mam dziwne duszności jakbym miała ciągle pełne płuca, scisk w żołądku i w klatce piersiowej, mokre i mega zimne ręce, boje się, że zaraz padnę.... dzis zwiekszylam dawke Aurexu do 1/2 tabl. a wczoraj Trittico do 1/3, przecież to powinno mi pomóc, nie mogę tego zrozumiec, może powinnam przeczytac ulotkę, może te cos sie ze mna nie tak dzieje, udusze sie zaraz :(
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez linka 22 sty 2009, 17:39
SZUKAMPOMOCY79, Aurex - inaczej Citalopram to lek z grupy SSRI, to jest antydepresant nie działający doraźnie, leki z tej grupy wkręcają się minimum 3 tygodnie i tyle też trzeba poczekać na jakiekolwoek efekty - ale zaufaj mi naprawde działają, tylko trzeba cierpliwości.
Zaś Trittico ma podobne działanie, nie ma się czym martwić, bierzesz je dopiero tydzień, to naprawde mało...poczekaj jeszcze dwa trzy tygodnie i będzie coraz lepiej:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 22 sty 2009, 20:22
najdziwniejsze jest o że ja nie czuję się w depresji, tylko w panicznym lęku wiecznie z dziwnymi fazami w psychice, dlaczego lekarz przepisal mi lek na depresję, skoro mam silną nerwicę lękową :( Ja przecież tak bardzo chce życ! nie mam mysli samobójczych, wręcz boje się, że po tych lekach zacznę je miec :( zamknięte koło... :?
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez Victorek 22 sty 2009, 20:32
SZUKAMPOMOCY79, antydepresanty nie są tylko na depresję, wieloma z nich leczy się właśnie nerwicę, bowiem działają ona jakioś przeciw lękowo, to co prawda nie benzo jak xanax że 20 minut i po nerwicy ale właśnie na te efekty trzeba poczekać, wiem jak brzmi to słowo POCZEKAĆ :(
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 22 sty 2009, 20:50
Najprawdopodobniej wracam do pracy na początku lutego, co ja zrobię jak będę się nadal tak czuła? W pracy natychmiast zauważą że coś ze mną nie tak, a nie mam w sobie TYM RAZEM tyle siły, żeby UDAWAC że jest ok :?
Gdybym była pracownikiem szeregowym to nie miałoby aż takiego znaczenia, ale nie jestem.... :( :( :( :(
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

przez nerwica lękowa 22 sty 2009, 22:01
Witam was i od razu żagnam się - może na jakiś czas a może na zawsze.....

Byłam u psychologa i będziemy powoli wychodzić z mojej nerwicy - Pani jest baaardzo miła i dobrze się czuję przy niej. Od razu nawet jeszcze nie zaczełyśmy rozmawiac a poryczałam się strasznie..........Z 10min się uspokajałam

A żegnam was dlatego, że PSYCHOLOG ZABRONIŁ MI WCHODZIĆ NA FORUM żeby się nie wkręcać - bo tak działa takie forum - zamiast zapominać i starać się nie myśleć o problemie - my wciąż czytamy o tej nerwicy ........Sama też zauważyłam, że zaczęłam się bardziej nakręcać odkąd tu piszę mimo, że jesteście dla mnie bardzo mili.

Dziękuję za wsparcie i życzę wam powrotu do zdrowia - ja mam nadzieję że WYZDROWIEJĘ SZYBKO I ZACZNĘ NORMALNIE ŻYĆ :P ;)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 sty 2009, 23:13

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

przez beverly 22 sty 2009, 22:32
witam wszystkich, pisze po raz pierwszy :) Mam okropne lęki, do tego stopnia zatruwają mi zycie, ze boje sie nawet cos tu napisac - mimo ze wiem, ze mnie rozumiecie. Zaczelo sie w czerwcu 2008, weszlam z mama do Kauflanda i BACH!! pelen matrix... derealizacja, ogromny lęk.. wrażenie jakby wpadlo sie w jakąś otchłań.. wlasny glos obco brzmiący, szybki powrot do domu - wymioty i brak spokoju do dziś.. Owszem bywaly lepsze dni, ale w czasie tych lepszych dni towarzyszył mi lęk przed lękiem. Byloby juz nawet calkiem znosnie gdyby nie to, ze od dwoch dni przezywam Masakre! Az musialam wziac ten nieszczesny Xanax - a wzielam od poczatku choroby w sumie moze 3 tabletki. Muszę zaczac psychoterapie! Czuje, ze ona mi pomoze. Bylam wczesniej pogodna, odwazna dziewczyna! Wszyscy stawiali mnie na wzor bezstresowego zycia i mam za swoje :D Marze o tym by bylo jak dawniej.. zebym mogla isc do kina i szczerze sie tym cieszyc, smiac sie szczerze.. A niestety jest zupelnie inaczej. Czuje sie nie sobą, obco - te objawy dokuczaja mi duzo bardziej niz te somatyczne. Najgorzej jest w mojej glowie.. ech
I teraz prosba do Was.. Znacie jakiegos dobrego psychoterapeute w Wawie? Sprawdzonego i cudotworce najlepiej ;) (zarcik) BAaaaaaaardzo prosze! niech ktos zna ;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 sty 2009, 19:31

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 22 sty 2009, 22:48
beverly napisał(a):Owszem bywaly lepsze dni, ale w czasie tych lepszych dni towarzyszył mi lęk przed lękiem. Byloby juz nawet calkiem znosnie gdyby nie to, ze od dwoch dni przezywam Masakre! Az musialam wziac ten nieszczesny Xanax - a wzielam od poczatku choroby w sumie moze 3 tabletki. Muszę zaczac psychoterapie! Czuje, ze ona mi pomoze. Bylam wczesniej pogodna, odwazna dziewczyna! Wszyscy stawiali mnie na wzor bezstresowego zycia i mam za swoje :D Marze o tym by bylo jak dawniej.. zebym mogla isc do kina i szczerze sie tym cieszyc, smiac sie szczerze.. A niestety jest zupelnie inaczej. Czuje sie nie sobą, obco - te objawy dokuczaja mi duzo bardziej niz te somatyczne. Najgorzej jest w mojej glowie.. ech
I teraz prosba do Was.. Znacie jakiegos dobrego psychoterapeute w Wawie? Sprawdzonego i cudotworce najlepiej ;) (zarcik) BAaaaaaaardzo prosze! niech ktos zna ;)


beverly,
witaj na forum :)
I co Xanax pomógł ? Ciekawa jestem, bo noszę go w torebce "w razie czego", TYCH stanów o których piszesz boję się najbardziej, nawet myślec o tym nie chcę....
Widze duże podobieństwo, mam dokładnie takie same odczucia, zarówno w chorobie, jak też w pragnieniach normalności.
Jestem z Gdańska, więc nie polecę Ci psychoterapeuty, ale jestem pewna, że zaraz znajdzie się ktoś, kto ma potrzebne Ci informacje.
Będzie dobrze tylko się nie nakręcaj, ja mam 24 na dobe lęk przed lękiem, oczywiście między napadami bóli i atakami :( Ale wszyscy mnie wspierają przynajmniej tu na forum, więc dobrze trafiłaś.
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 22 sty 2009, 22:50
beverly napisał(a):Owszem bywaly lepsze dni, ale w czasie tych lepszych dni towarzyszył mi lęk przed lękiem. Byloby juz nawet calkiem znosnie gdyby nie to, ze od dwoch dni przezywam Masakre! Az musialam wziac ten nieszczesny Xanax - a wzielam od poczatku choroby w sumie moze 3 tabletki. Muszę zaczac psychoterapie! Czuje, ze ona mi pomoze. Bylam wczesniej pogodna, odwazna dziewczyna! Wszyscy stawiali mnie na wzor bezstresowego zycia i mam za swoje :D Marze o tym by bylo jak dawniej.. zebym mogla isc do kina i szczerze sie tym cieszyc, smiac sie szczerze.. A niestety jest zupelnie inaczej. Czuje sie nie sobą, obco - te objawy dokuczaja mi duzo bardziej niz te somatyczne. Najgorzej jest w mojej glowie.. ech
I teraz prosba do Was.. Znacie jakiegos dobrego psychoterapeute w Wawie? Sprawdzonego i cudotworce najlepiej ;) (zarcik) BAaaaaaaardzo prosze! niech ktos zna ;)


beverly,
witaj na forum :)
I co Xanax pomógł ? Ciekawa jestem, bo noszę go w torebce "w razie czego", TYCH stanów o których piszesz boję się najbardziej, nawet myślec o tym nie chcę....
Widze duże podobieństwo, mam dokładnie takie same odczucia, zarówno w chorobie, jak też w pragnieniach normalności.
Jestem z Gdańska, więc nie polecę Ci psychoterapeuty, ale jestem pewna, że zaraz znajdzie się ktoś, kto ma potrzebne Ci informacje.
Będzie dobrze tylko się nie nakręcaj, ja mam 24 na dobe lęk przed lękiem, oczywiście między napadami bóli i atakami :( Ale wszyscy mnie wspierają przynajmniej tu na forum, więc dobrze trafiłaś.
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez LucidMan 23 sty 2009, 10:19
beverly napisał(a):Muszę zaczac psychoterapie!

Bardzo dobre podejście!! Musisz to mało powiedziane. Po prostu nie masz wyboru jeśli chcesz być zdrowa ;)
Życzę wytrzymania w postanowieniu i udania się czym prędzej do specjalisty.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

przez szamaJa 23 sty 2009, 13:28
ja zaczynam peychoterapie od lutego, jednak sie martwie czy jest dlamnie jeszcze jakas szansa, czuje w sobie tak ogromne napiecie ze ulga to dlamnie cos obcego od kilku tygodni jest ciagle źle, do tego mam dziwne objawy, jakby cos sie ciagle dzialo wokol mnie, prady mnie przeszywają czuje sie jakby mrowki pomnie chodzily, boje sie choroby psychicznej, prosze o opinie
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
05 sty 2009, 08:09

Re: Chcę wygrać walkę z nerwicą

Avatar użytkownika
przez bee84 23 sty 2009, 19:40
nerwico lękowa .... bardzo mnie zdziwiłaś tym pożegnaniem ;) ... bo mnie z nerwicy właśnie wyciągnęło to forum :!: :!: :!: ... wręcz w pewnym stopniu uratowało mi życie ........ w żadnym wypadku mi nie zaszkodziło
.... teraz wiem co mi jest i o co chodzi w tej chorobie ... łatwiej mi jest się z tym wszystkim uporać ...
No ale może Tobie takie rzeczy nie służą ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do