Jak z tym wytrzymac i jak zyc?:((

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak z tym wytrzymac i jak zyc?:((

przez Joanna2626 13 sty 2009, 16:06
Witam wszystkch
Jestem tu nowa i pragne sie podzielic tym co sie ze mna dzieje. To zaczelo sie jakies 4 miesiace temu wtedy jeszcze nie wiedzialam ze to sa poczatki nerwicy jakbym wiedziala moze juz wtedy zaczelabym sie leczyc. Do lekarza wybralam sie dopiero niedawno bo bylam zla na to co sie ze mna dzieje. Nie moglam wyjsc na dwor bo krecilo mi sie w glowie, nie moglam prowadzic samochodu mialam dziwne leki. Poszlam do neurologa laryngologa zrobilam wszystkie badania i neurolog mi powiedzial: nerwica lekowa.
Przyjelam ta wiadomosc troche z ulga bo balam sie ze mam cos w glowie guza albo cos innego. ale teraz to jest dla mnie gorsze. Dopiero jak doktor mi to powiedzial zaczely sie ataki. Pierwszy atak mialam jakies 3 tyg temu, bylo okropnie, myslalam ze umieram. nie wiedzialam co sie ze mna dzieje. Mialam okropny bol uszu, glowy i myslalam ze za chwile zemdleje. Juz nie poszlam z tym do lekarza sama od siebie biore persen i pije melise. Ale nie zawsze to dziala. Nie wiem jak zyc, nic mi sie nie chce
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 sty 2009, 15:15

Re: Jak z tym wytrzymac i jak zyc?:((

przez Venus 13 sty 2009, 16:32
Joanna2626 niestety te objawy nerwicowe są okropne. Naprawdę przez nie wszystko traci sens, człowiek staje się wrakiem...Sama nie daję sobie rady w walce z tym cholerstwem...Jednak te wszystkie objawy to właściwie wołanie naszego organizmu o pomoc, o wyciszenie, zwolnienie tempa życia...to niezwykle trudne, tym bardziej jeśli nagle coś się z nami dzieje nie tak. Dobrze, że zaczęłaś ratować się melisą czy jakimiś tabletkami pomagającymi przywrócić nerwową równowagę. Tylko przy nerwicach czasami na dłuższą metę okazuje się to nieskuteczne, za słabe. Tak było w moim wypadku. Niestety nerwica wróciła z taką siłą, że dziś jestem wręcz wrakiem. Właściwie już dawno wiedziałam, że potrzebuję fachowej pomocy, ale chciałam sobie radzić sama. Źle zrobiłam! Dopiero teraz udałam się do psychologa, i zauważyłam ile jest we mnie przyczyn mojego stanu. Gdybym nie była tak uparta i zdecydowała się wcześniej pójść do psychologa, może nie było by tego co jest teraz. Także staraj się walczyć, ale jeśli zauważysz, że nie dajesz rady, bądź już to widzisz udaj się najpierw do psychologa. Jeśli nadal będziesz miała objawy nerwicowe, to wtedy może będą potrzebne leki, ale być może, że da się ich uniknąć. Zacznij jednak działać od razu, bo nic z tym nie robią to będzie tylko gorzej. Niczego się nie wstydź. Leczenie nerwicy właśnie powinno się zacząć od psychoterapii. :D Trzymam za Ciebie kciuki i życzę odwagi i powodzenia. ;)
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Jak z tym wytrzymac i jak zyc?:((

Avatar użytkownika
przez LucidMan 13 sty 2009, 16:49
Leczenie nerwicy właśnie powinno się zacząć od psychoterapii

Popieram w 100%. Im dłużej będziesz zwlekać z leczeniem, tym bardziej choroba zagnieździ się w Tobie. Psychoterapia pozwoli odnaleźć Ci przyczyny Twoich lęków, dzięki czemu będziesz wiedziała jak z nimi walczyć.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], lorana i 50 gości

Przeskocz do