Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez regina 05 sty 2009, 21:45
Na początek chciałabym się przywitać, jestem nowa na forum, mam nadzieję, że otrzymam tu trochę pomocy i zrozumienia...

Otóż uważam, że potrzebuję pomocy psychiatry bądź psychologa. Od jakiegoś czasu męczą mnie napady nerwicy,
mam typowe symptomy, napady lęku, agresji, czasem nie wiem, gdzie jestem, co się ze mną dzieje. Boję się poszczególnych miejsc, jestem w stanie wmówić samej sobie, że jestem chora, mam nudności, i wtedy faktycznie wymiotuję, boli mnie brzuch, czuję się słabo. Jestem przekonana, że to sprawa mojej psychiki...
Mam napady gorąca, bardzo szybkiego bicia serca, dreszczy, cała się trzęsę. Mam kilka fobii. Mój nastrój zmienia się diametralnie w ciągu kilku godzin - z głębokiej depresji w stan radości i euforii. Nikt jeszcze nie stwierdził u mnie nerwicy, nie byłam u lekarza, lecz na pewno potrzebuję jakiejś pomocy, czuję, że tak dłużej nie dam rady. Męczą mnie nagłe napady strachu, poczucia ogromnego pokrzywdzenia przez los, samotności, lęku przed śmiercią, przemijaniem, wszystkim. Męczą mnie fizyczne objawy tego, że coś jest ze mną nie tak; czuję ból w nadgarstkach, jakby krew krążyła we mnie z zawrotną szybkością, palpitacje serca, poczucie, że zaraz oszaleję, że mój umysł się rozpłynie, że umrę, tu i teraz, zawroty głowy, trzęsienie całego ciała. Czasem zaczynam płakać, bez przyczyny, coś mną trzęsie od środka, czuję w sobie wielką energię, który uchodzi dzięki płaczowi, krzykowi. Nie wiem, na czym polega mój problem, nie jestem lekarzem, wiem tylko, że potrzebuję czegoś, co mnie uspokoi, da mi harmonię, że nie będę się bała idąc gdzieś, że dostanę ataku histerii i paniki za godzinę, dwie, za kilka minut.

Czy idąc do psychiatry trzeba mieć ze sobą skierowanie od lekarza rodzinnego? I jeszcze jedno, czy osobie niepełnoletniej można przepisać leki na nerwicę czy inne tego typu schorzenia, czy potrzebna jest zgoda lub nawet obecność opiekuna?
Przepraszam, jeżeli moje pytania wydadzą się głupie, po prostu nie wiem, gdzie się zwrócić o pomoc.

Jak mogę sama sobie pomóc, jak postępować?



Boję się, że zostanę sama, nikt nie usłyszy, że potrzebuję pomocy, nikt się nie przejmie;
że ludzie zbagatelizują to z racji mojego młodego wieku, że podciągną to pod trudny wiek dojrzewania, każą przeczekać...

looked out the window twice, just to be sure
that no one was standing outside the door
but it's just as calm as it was before
they're all gone now, not there anymore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 sty 2009, 21:22
Lokalizacja
Kraków

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez Victorek 05 sty 2009, 23:54
regina, witaj :)
Przede wszystkim czy przeżywałaś ostatnio jakieś przykre zdarzenia czy też w ogóle w życiu? coś co podejrzewasz o wywołanie tego cholerstwa?
Myślę że nie powinnaś zwlekać i udać się do specjalisty, jeżeli coś cię trapi o zdrowie fizyczne zrób sobie podstawowe badania, wiesz na pewno znajdziesz u nas zrozumienie i wsparcie bo mamy to samo i czytają co piszesz ty czy inni w sumie moglibyśmy się wkoło pod tym podpisywać :)
Ale diagnozę najlepiej jakby wydał lekarz, jeżeli psychiatra ci się źle kojarzy to uwierz że nie jest to nic strasznego, normalna rozmowa i on już wie o co pytać, już samo to może ci ulżyć, on też będzie wiedział czy leki koniczne bo może się okazać że nie a jedynie np. terapia, jednym słowem w tych historiach z nerwicą dobrze byż pod opieką specjalisty w tych sprawach.
Wiem że ja nie musiałem nigdy mieć skierowania do psychiatry, natomiast czy wymagana jest zgoda opiekuna to hmmm nie wiem może ktoś inny będzie w stanie odp.
Trzymaj się i pytaj :) pozdrawiam
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez bee84 06 sty 2009, 00:31
... z tego co wiem ... to nieletni teoretycznie muszą chodzić do jakiegokolwiek lekarza z opiekunem ..... ale wiadomo, że tego się z reguły nie przestrzega ... są tacy lekarze co Cię przyjmą samą bez problemu ...
... ale mimo to uważam, że lepiej by było abyś poprosiła o pomoc kogoś pełnoletniego ... to nie musi być rodzic ...
Jak już napisał Victorek - nie musisz mieć skierowania ...

Masz racje, że to nie jest tylko kwestia okresu dojrzewania ... dobrze, że masz tego świadomość i trzymaj się tej wersji ... bo to co opisujesz to typowa nerwica ...... nie można bagatelizować Twoich problemów ... bo po jakimś czasie może być gorzej ... a nawet dużo gorzej ..... nie to, że Cie straszę ... chcę tylko zachęcić abyś zaczęła działać .... po co się męczyć ... szkoda czasu ;)
... ja czekałam kilka lat z nadzieją, że to wszystko mi przejdzie ... i niestety pożałowałam tego :roll:
A jak możesz sobie sama pomóc? ... poczytaj na ten temat ... najważniejsze jest chyba zapoznanie i oswojenie się z tą chorobą ;) ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez szy_ona 06 sty 2009, 00:56
zgadzam się z bee84,
lepiej wiedzieć z czym sie ma do czynienia i poznać to bo czasem okazuje się ze "potwór" nie był/jest taki straszny.

niestety też nie wiem jak to jest z nieletnimi, ale zawsze możesz przed wizytą zadzwonić i zapytać.
A co do skierowania to z tego co pamiętam, jak pierwszy raz szukałam psychologa (publicznego) to wymagała skierowania od psychiatry. Ale do psychiatry chyba nie trzeba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 sty 2009, 00:01

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez regina 07 sty 2009, 21:53
Victorek, myślę, że ciągnie się to za mną od dzieciństwa. Ostatnio nasiliło się z powodu zmian w moim życiu. Dodatkowo z równowagi wytrąciła mnie śmierć kolegi ze szkolnej ławki rok temu. Nie byliśmy zbytnio zżyci, ale myślę że to bardzo wpłynęło na moją psychikę i nadal gdzieś tam siedzi.

Dziękuję Wam za odpowiedzi :)

looked out the window twice, just to be sure
that no one was standing outside the door
but it's just as calm as it was before
they're all gone now, not there anymore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
05 sty 2009, 21:22
Lokalizacja
Kraków

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

przez molus 07 sty 2009, 22:57
witam was,
ja już leczę się na nerwice bardzo długo... lata
brałam leki velafax i było lepiej ale na poczatku i przy odstawianiu leków czułam się fatalnie.
wiem że to wszystko siedzi w naszych głowach... i to wszystko co się z nami dzieje to przez nasze myśli złe, pesymistyczne myśli... gdybyśmy umieli skupić się na pozytywnym myśleniu, byłoby nam prościej. sama wiem ze jest to bardzo trudne ale trzeba myslec o przyjemnych rzeczach o czyms co nam sprawia radość, o jakims celu który chcemy osiagnąć... musimy oderwać nasze czarne myśli o tym co moze nam sie stać złego bo wtedy myśląc o tym pogłebiamy nasze złe samopoczucie i zamykamy sie w sobie z tym koszmarem.
Mi jest łatwiej jak mam kogoś bliskiego obok siebie czuję sie wtedy bezpieczniejsza.
Ale czasem jestem już tak zmeczona... najgorsze ze wszyscy wiemy duzo ale dlaczego to takie trudne żeby stosować te rzeczy:(
powodzenia wszystkim...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
25 lut 2007, 10:50
Lokalizacja
olkusz

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

przez Venus 08 sty 2009, 16:40
molus napisał(a):najgorsze ze wszyscy wiemy duzo ale dlaczego to takie trudne żeby stosować te rzeczy:(


molus
dlaczego, tak trudno? to właściwie wynika z naszych charakterów, z tego jakimi jesteśmy osobami. Osoby z nerwicą to osoby raczej bardzo wrażliwe, aż nadwrażliwe, a przez to bardzo sugestywne. Wystarczy jakiś impuls, jakaś wiadomość, a wszystko bardzo do siebie bierzemy. Mamy to do siebie, że chcemy jak najlepiej, a świat jest inny i okrutny, i wiele spraw nam nie wychodzi, wtedy stajemy bardziej podatni na odczuwanie negatywnych myśli. One się w naszym umyśle tak zakorzeniają, że potem nie potrafimy ich odwrócić w pozytywy. Tak to z nami jest! :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

przez makumba 10 lis 2009, 03:42
Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 lis 2009, 02:00

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

przez sunport 30 gru 2009, 15:18
makumba napisał(a):Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.


bzdura nie musisz leczyc nerwicy. po prostu zmien otoczenie. i praeczekaj ja. leki ci tylko zaszkodza. pamietaj aby zrobic wszelkie mozliwe badania zdrowia fizycznego i jezeli wszystko bedzie ok nic wiecej nie bedziesz mogla zrobic jak tylko przeczekac ten okres jednoczesnie olewajac wiele rzeczy ktore powoduja za duzo zmartwien. co to ksiazki po co placic za ksiazke jak w internecie masz za darmo monografie dr jana pajaka osoby wybitnej lecz zauwqaz ze nieco zamroczonej bredniami. przyznam jednak ze mi osobiscie duzo daly jego wywody.
Użytkownik został wyrzucony z forum z powodu gróźb w stosunku do administratora oraz za wypowiedzi mające negatywny wpływ na Użytkowników

a mialo byc tak pieknie

uwaga mam juz za soba chorobe:) chetnie komus pomoge i pokoresponduje. wiem jak:)

moj gg 18620459
Offline
zbanowany
Posty
31
Dołączył(a)
06 lis 2008, 14:22
Lokalizacja
lodz

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 15:28
sunport napisał(a):
makumba napisał(a):Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.


bzdura nie musisz leczyc nerwicy. po prostu zmien otoczenie. i praeczekaj ja. leki ci tylko zaszkodza. pamietaj aby zrobic wszelkie mozliwe badania zdrowia fizycznego i jezeli wszystko bedzie ok nic wiecej nie bedziesz mogla zrobic jak tylko przeczekac ten okres jednoczesnie olewajac wiele rzeczy ktore powoduja za duzo zmartwien. co to ksiazki po co placic za ksiazke jak w internecie masz za darmo monografie dr jana pajaka osoby wybitnej lecz zauwqaz ze nieco zamroczonej bredniami. przyznam jednak ze mi osobiscie duzo daly jego wywody.


Jezu kochany patrzysz i nie grzmisz!!! :evil:
Przeczekać nerwicę?! Ja tak czekam już dwa lata i co? I tylko sie męczę !
Nerwica to schorzenie które trzeba leczyć, a nie przeczekać. Jak zachorujesz na raka (tfu tfu, nie życzę Ci tego !) to też powiesz:
-Aaa przeczekam, za miesiąc mi przejdzie!

????

Zmiana otoczenia na niewiele sie zda w momencie, kiedy dusza jest chora. To trzeba leczyć. Terapią i często też lekami.


p.s. Koleżanka pisze, że wpada z depresji w euforię i na odwrót..... Nie przypomina Wam to czegoś?

''Depresja może przybierać formę dwubiegunową – zjawia się bez powodu i cyklicznie nawraca, nastroje oscylują między depresją a euforią. Podczas fazy maniakalnej dominuje stan uniesienia, niespożytej energii, zmniejszonego zapotrzebowania na sen, niezwykłej bystrości umysłu. U niektórych – także twórczej ekstazy i wielkiej produktywności. W ciężkiej manii pojawia się niepokój, zachowania nieracjonalne i gwałtowne, agresja, czasem halucynacje i szaleństwo.''
magdalenabmw
Offline

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 gru 2009, 15:46
Oczywiście,że z tym przeczekaniem to bzdura!!!!!! Przecież nikt nie mówi ,że ma zaraz zacząć łykać garściami prochy, może we wczesnym stadium pomoże sama terapia. A zmiana otoczenia??? To tylko ucieczka. Ciągle uciekamy przed naszymi lękami, czyż nie?? Ale one nas zawsze doganiają. Tak więc na pewno to nie pomoże!!

[Dodane po edycji:]

Dodam jeszcze,że z własnego doświadczenia wiem, że nie można czekać. U mnie zaczęło się to dawno temu, nie było z kim pogadać, zaczerpnąć rady, a być może gdybym wtedy zaczęła się leczyć , nie rozwinęło by się to tak bardzo. Tak więc nie czekaj tylko szukaj pomocy.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 16:04
Ja niestety popełniłam ten błąd z przeczekaniem i zmianą otoczenia. Przeprowadziłam sie, zmieniłam znajomych, przerwałam farmakoterapię. Gdybym wtedy nie popełniła tego błędu to pewnie dziś była bym zdrowa. A tak? Byłam owszem... pół roku. Byłam pewna że wyzdrowiałam. .. Po pół roku wszystko wróciło. To nie jest dobra metoda, to ucieczka...
magdalenabmw
Offline

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez Majster 30 gru 2009, 16:41
sunport napisał(a):
makumba napisał(a):Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.


bzdura nie musisz leczyc nerwicy. po prostu zmien otoczenie. i praeczekaj ja. leki ci tylko zaszkodza. pamietaj aby zrobic wszelkie mozliwe badania zdrowia fizycznego i jezeli wszystko bedzie ok nic wiecej nie bedziesz mogla zrobic jak tylko przeczekac ten okres jednoczesnie olewajac wiele rzeczy ktore powoduja za duzo zmartwien. co to ksiazki po co placic za ksiazke jak w internecie masz za darmo monografie dr jana pajaka osoby wybitnej lecz zauwqaz ze nieco zamroczonej bredniami. przyznam jednak ze mi osobiscie duzo daly jego wywody.

Zanim wezmiemy to na serio doradzam lekture innych postow Pana sunporta - ewidentna schiza ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Avatar użytkownika
przez zalamka87 30 gru 2009, 16:53
do poradni psychologicznej jak szłam to wziełam skierowanie od rodzinnego, natomiast do psychiatry zapisałam sie normalnie z marszu, założyłam tylko kartę i już :) nie zwlekaj tylko udaj się po pomoc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do