WRÓCIŁAM

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: WRÓCIŁAM

Avatar użytkownika
przez Marzena 05 sty 2009, 22:40
Dzięki,ze piszecie:)wiem przynajmniej ,że nie jetem sama.Mąż twierdzi ze mnie rozumie ale tak naprawde to wychodzi w sprzeczkach.Mowi,jak moge to albo tam to nie rozumiec.Tak do konca nie wie jak sie czuje ostatnio mam problem aby cos ugotowac,wstac wyrka itd.a prze de mna jazda i egzamin kolejny na prawko:( najchetniej bym z niego juz zrezygnowała,ale kazdy nalega ze jak zaczełam to mam to ciagnąc.Wiecie co ja nawet sie wstydziłam jak oblałam na miescie przed tym instruktorem ze poprostu nie umiem jezdzic i wymusiłam pierwszenstwo a poprzednie dwa nie mogłam zaliczyc testow nio ale za trzecim uporałam sie ale na miescie klapa.Buziolki dla was wszystkich.A co moi bliscy zauważyli ze poddaje sie szybko i juz na poczatku mowie ze nie dam rady ale co zrobic ja juz tak mam.
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

Re: WRÓCIŁAM

przez Elkaaa 08 sty 2009, 12:50
Marzena, mój syn zdał dopiero prawko za 5 razem i dzieci moich znajomych też podchodzą po kilka razy do egzaminu, a to wcale nie znaczy że są do niczego. Teraz bardzo nielicznym się udaje zdać za 1 razem. Więc nie poddawaj się
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 mar 2008, 18:30

Re: WRÓCIŁAM

Avatar użytkownika
przez Marzena 20 sty 2009, 11:25
hej wam:) miałam jazde dodatkowa przed egzaminem ,jestem rozkojarzona i nie zapamietuje wielu czynnosci.CZasami nawet nie wiedzialam ktory pas mam zajmowac jestem ciekawa czy uda mi sie kiedys dostac to prawko.Moze to nie jest az tak trodne ale nie potrafie sie skupic na tym co robie?czy moge sobie w jakis sposób pomoc?Bardzo potrzebny jest mi ten swistek bo wszedzie musze dojechac aby cos załatwic,pozdrawiam pa
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: WRÓCIŁAM

Avatar użytkownika
przez LucidMan 21 sty 2009, 13:17
Marzena napisała:
NIe narazie nie mam ochoty wybrac sie do psychologa

Jak mamy to rozumieć? Że objawy, których doświadczasz są do zniesienia?
Jeśli pozwolisz aby lęk się w Tobie zakorzenił, to później będzie baardzo ciężko go wykorzenić.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do