Witam wszystkich znerwicowanych ;)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Witam wszystkich znerwicowanych ;)

przez mia3-94 27 gru 2008, 14:06
Jestem tu nowa, mimo iż od 2 tygodni czytam wasze posty. Jestem dość młoda, (15 lat) i mam nerwicę (po części lękową i natręctw). Zaczęło się od filmu na religii o opętaniach. Miałam niezłą schizę, wiecznie wydawało mi isę że jestem opętana, tym bardziej, że kiedyś interesowałam się tymi rzeczami. Bałam się każdego dźwięku. Byłam spięta, miałam drgawki w całym ciele których nie potrafiłam opanować. Podłożem jest moja dość niefortunna sytuacja rodzinna. Po jakimś czasie doszedł lęk przed samotnością ( bałam się siedzieć sama w pokoju, musiał ktoś ze mną być, porzerażała mnie wizja nauki samej w 1 pokoju). Byłam u psycholog, u której wizyta kosztowałą mnie wiele nerwów ( no bo jak to możliwe, że takie mądre, dobrze wychowane i odpowiedzialne dziecko ma takie lęki? No, to na pewno jest mój wymysł, widocznie mam za mało obowiązków, jestem rozpuszczona. Trochę roboty i wszystkie lęki mi przejdą...). Kilka dni temu zaczęła mnie boleć głowa (w jednym miejscu). Dodatkowo od jakiegoś roku widzę tak jakby podwójnie (byłam u okulistki, po badaniach stwierdziła że nic mi nie jest). Przeraziłam się, przeszukałam cały internet w poszukiwaniu jakiegoś choróbska no i się zaczęło: strach przed tym, żę umrę, płacz, wizje najgorszych możliwych chorób (rak, sm, szybki zgon). Następnego dnia doszedł ból, praktycznie we wszystkich miejscach ciała: bóle pod pachami, szyi, szczęki, mięśni, kłucie w boku, brzuchu, pod łopatką, nawet w palcach :P . Te dolegliwości są chwilowe, nasilają się, gdy o tym myślę. dodatkowo wyczułam w górnej części karku guzek o średnicy ok 1 cm. Pytałam ciotki, która jest pielęgniarką, co to może być, a ona powiedziała, zę to jakieś ścięgno, bo idzie podłużnie (czy coś w tym stylu :P )nie wiem co mam myśleć, co robić. Boję się iść do lekarza, bo całkiem zwariuję. Czy ktoś z Was też przeżywa coś takiego?

PS:Przy okazji przepraszam za błędy, jeśli jakiekolwiek występują, bo piszę to w niezłym stresie
PS2: Liczę na zrozumienie, bo w gronie rodzinnym raczej nie ma co o tym marzyć.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 gru 2008, 13:32

Re: Witam wszystkich znerwicowanych ;)

Avatar użytkownika
przez Victorek 27 gru 2008, 16:00
Witaj mia3-94, na pewno co tutaj znajdziesz to zrozumienie :)
Jesteś młodą jeszcze osobą i smutne że już musisz się mierzyć z tym g.ów.ne.m, też już jako młody chłopak miałem różne jazdy, wtedy pomagało mi wygłupianie się, z kolegami itp. ale z wiekiem było coraz to gorzej, choć nie sugeruj się moimi słowami bo każdy przeżywa to różnie :) a i tak w którymś momencie wyzdrowiałem na parę ładnych lat i miałem jakieś tam strachy ale czułem się świetnie - i to najwążniejsze w tym :).
Opętania się nie bój, wielu tutaj z nas, przed tym ma pietra a jedyny sposób to przestać o tym myśleć i nie oglądać już takich ciekawych filmów, horrorów :) Słuchaj możesz iść do lekarza ale to psychiatry z tym że lepiej by znaleźć jakiegoś DOBREGO psychologa i rozmawiać niż brać już leki. A jak sytuacja w szkole wygląda? masz problemy np. z rówieśnikami czy coś takiego? pozdrawiam gorąco
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Witam wszystkich znerwicowanych ;)

Avatar użytkownika
przez scrat 28 gru 2008, 11:30
mia3-94 napisał(a):Zaczęło się od filmu na religii o opętaniach. Miałam niezłą schizę, wiecznie wydawało mi isę że jestem opętana, tym bardziej, że kiedyś interesowałam się tymi rzeczami.

Filmy puszczane na religii rzadko są obiektywne a jeszcze rzadziej przestawiają fakty bez ich wartościowania.

Byłam u psycholog

Psycholog tu nie pomoże - od takich rzeczy jest psychiatra.

no bo jak to możliwe, że takie mądre, dobrze wychowane i odpowiedzialne dziecko ma takie lęki?

Takie rzeczy dotykają głównie wrażliwców. Po ludziach którzy nie ogarniają świata wokół siebie takie rzeczy zwykle spływają.

dodatkowo wyczułam w górnej części karku guzek o średnicy ok 1 cm.

Czasem robią się takie guzki na ciele, ja mam taki na prawym łuku brwiowym. Jest odkąd pamiętam, nie przeszkadza w niczym.

Moja rada - iść do psychiatry. Opowiedz mu to co tutaj, to żaden wstyd.

Powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam wszystkich znerwicowanych ;)

przez mia3-94 28 gru 2008, 12:55
Dzięki za odpowiedzi ;) Jestem raczej nieśmiała, więc nie mam wielu znajomych w szkole, ale jaoś z tym sobie radziłam. Ten lęk o opętaniu też mi minął. Zaczął się strach przed śmiercią, chorobą. Od kilku dni bolą mnie węzły chłonne, mięśnie w różnych częściach ciała, często w głowie, nagłe kilkusekundowe bóle pojawiające się niewiadomo skąd. Wyobraźnia od razu podsunęła mi diagnozę-rak. Przeszukałam cały internet i pogrążyłam się w rozpaczy. Dodatkowym powodem do strachu jest to, że od ok roku tak jakby widzę podwójnie. Okulista niczego nie stwierdził. No i teraz czekam. Jutro chyba pójdę do lekarza, bo jeszcze kilka dni i oszaleję
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 gru 2008, 13:32

Re: Witam wszystkich znerwicowanych ;)

przez cleo27 28 gru 2008, 22:14
Mia...ten guzek na karku to tluszczak lub kaszak ewentualnie wezel chlonny....tak czy siak napewno nic powaznego.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Witam wszystkich znerwicowanych ;)

Avatar użytkownika
przez ewa125 29 gru 2008, 23:56
mia zrob sobie badanie na borelioze. podwojne widzenie, bole miesni i stawow to jej podstawowe objawy. oczywiscie moze to byc i nerwica a guzek na szyi to pewnie wezel chlonny, powinien sam zejsc po jakichs 2 tygodniach, jezeli nie to lepiej go pokazac lekarzowi. ja mialam kiedys taki guzek i potem sam zszedl a lekarka mi powiedziala ze to dlatego ze wyjechalam i zmienilam klimat to tak mi sie wezel powiekszyl. co do leku to typowy objaw nerwicy, potem kazdy z nas sobie przypisuje ten lek do czegos zalezy czego sie najbardziej boi- opetanie, rak, smierc itd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do