'Ryzykowne' zachowania

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

'Ryzykowne' zachowania

przez snaefridur 06 kwi 2006, 16:02
Czy czasem mimo nerwicy nachodzi Was chęć zrobienia czegoś odważnego,ryzykownego?Czegoś czego bardzo się boicie i na codzień nawet Wam przez głowę nie przejdzie?Nie chodzi mi o sporty ekstremalne,tylko o codzienność szarych ludzi np.podjęcie studiów ,wyjazd gdzieś,udział w konkursie...Chęć taka pojawia się nagle i nagle znika.Tak jakby coś chciało się wyrwać spod tego pancerza lęku i strachu.A może nawet taką rzecz robicie...(Nie wiem czy dobrze wyjaśniłam).
Czasem mam ochotę,zrobić krok do przodu.Jakaś część mnie bardzo tego chce,ale nerwca mi to uniemożliwia.Na codzień unikam stresujących sytuacji,ale czasem z własnej woli się w nie pakuje.Ostatnio zapisałam się na egzamin zerowy,który jest ustny...mogłam tego nie robić,ale zrobiłam .Nie wiem dlaczego.Impuls.Teraz myślę jak to się dalej ułoży.I boję się.Macie tak czasem?
snaefridur
Offline

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez Olka 06 kwi 2006, 16:14
heh ja tak miałam bardzo często! Chciałam coś zrobić, ale nie mogłam! A czasem miałam jakies przypływy odwagi i dobrego humoru i robiłam cos czego sie troche bałam, wtedy zazwyczaj wychodziło:) ale wydaje mi sie ze były to tylko takie stuacje w ktorych poziom lęku był w miare mozliwy do zniesienia:) nie sadze bym miała nagłe ochote wygłosic cos do tłumu.........hehe - to ekstremalna sytuacja!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

'Ryzykowne' zachowania

przez Friday 06 kwi 2006, 16:33
Właśnie rzuciłam pracę i zacznam następną 8) Też mogłam tego nie robić, a jednak zrobiłam.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Ryzykowne' zachowania

przez VaBoom 06 kwi 2006, 16:35
Mam takie cuś :)
Czasami i coraz częściej (w grudniu pierwszy raz odważyłem się wystąpić przed aulą z ludźmi). Było to niespodziewane, bo ktoś mnie do tego zgłosił i glupio mi było odmówić.

Czasami mam wrażenie, że te takie przebłyski odwagi, to powrót do zdrowia i okazja, żeby złapać wiatr w żagle :)
My body on the floor - a Kodak moment
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 mar 2006, 15:17
Lokalizacja
Gliwice

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez Mada 06 kwi 2006, 16:54
Ostatnio caly czas. Rzucam prace w maju, wybieram sie na wycieczke po Europie po powrocie bede tylko studiowala. Mam zamiar tez otworzyc jakis swoj maly interes, na razie jest w powijakach ale juz zaczelam rozmowy z ludzmi.
Jakies 2 miesiace temu bylam w takim stanie ze myslalam ze juz nic nie ma sensu. Teraz czuje powoli ze staje na nogi i ze duzo rzeczy jest mozliwych, staram sie z tego korzystac, bo w sumie co mi szkodzi?!
Mam tylko nadzieje, ze poprawa jest trwala :)
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez towdy 06 kwi 2006, 20:36
jeśli chodzi o moje ryzykowne zachowania to ostatnio tak się "zawiesiłem" idąc przez miasto, że nawet nie zauważyłem kiedy wszedłem na pasy na czerwonym świetle :roll: . o mało pod TIR-a nie wpadłem, hehe...
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez cicha woda 06 kwi 2006, 21:56
Często nachodzą mnie takie myśli ale brakuje odwagi aby do końca to zrealizować.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

'Ryzykowne' zachowania

przez marmarc 07 kwi 2006, 07:46
Tak mi się też czasem wydaje, a nawet (ale to już rzadko) robię takie szalone rzeczy. Mam też hipotezę, że może to było by jakieś rozwiązanie - robienie takich ryzykownych czynności często. Znałem z widzenia człowieka, który sprawiał wrażenie "znerwicowanego" - np. choć występował publicznie, to widać było że coś z nim "nie tak". A potem się okazało, że uprawiał sporty ekstremalne. Więc może mu to pomagało w codziennych obowiązkach.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 09 kwi 2006, 15:58
Witam:)
Wiem dobrze o czym mówicie, miałam coś takiego kiedy chodziłam jeszcze do szkoły. Próbowałam walczyć z ciągłym strachem, zapisałam się do Samorządu Szkolnego, gdzie byłam Rzecznikiem Praw Ucznia, pchałam się między ludzi ale i tak mi to nic nie dało. Dalej jest jak jest, choć teraz w utajonym stadium. Kuuurcze ale żenada. No ale cóż, każdy robi co może. Pozdrawiam.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez bibi 09 kwi 2006, 16:38
miałam. kazali zorganizować oprawę matury. tylko ja!. 20 dni sprzatania i szykowania. koszmar...zrobiłam to ...ale z poczuciem porażki.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

'Ryzykowne' zachowania

przez kratka 09 kwi 2006, 22:25
ja podejmuje ryzykowne działania, ale raczej w drugą stronę. to są pomysły w stylu: o, a dziś się naćpam jakimiś nowymi tabsami :(
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 02 lis 2013, 22:46
Ryzykowne zachowania przy nerwicy lękowej? Przyznam szczerze, że jakoś nigdy nad tym nie myślałam. Wręcz przeciwnie. Mam w głowie obraz osoby, która jest wiecznie przerażona, zahukana i nie daje rady sama wyjść z domu, ale to pewnie jakiś stereotyp albo skrajny przypadek.
Jak to więc właściwie jest? Czy NL dotyczy wszystkiego? Czy np. ktoś ma tylko emetofobie, a poza tym może nawet skakać na bungie?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 03 lis 2013, 17:22
wiem co masz na mysli, gdyz czesto podejmuje takie "ryzykowne" zachowania. Kiedys sam nawet napisałem wątek na ten temat. Niestet nie cieszyl się duża popularnością. Bardz bym chciall zeby ludzie szerzaj sie na ten temat wypowiedzili, bo sprawa wydaje sie istotna - warto czy nie warto. Tym razm, nie zmierzam sie wysilac - moje doświadczenia są takie - podemujesz cos takiego ryzykownego to kosztujecie Cie to nerwy. Mnie jedno takie ryzyko potrafi kosztowac pare dni
powortu do standardu. Czesto wlaśnie jest tak, że poźniej żałuje ze to zrobiłem bo sobie pogorszylem. Ale sa też i doświadczenie poztywne - raz kolega wyciągnal mnie do pubu i się odbllowalem, zaczalem cześciej wychodzić to znaczy tak bardziej żyć normalnie. A czy warto czy nie warto nadal nie wiem.

snaefridur, A jakie są Twoje doświadczenia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

'Ryzykowne' zachowania

Avatar użytkownika
przez Pieprz 03 lis 2013, 17:27
snaefridur, A jakie są Twoje doświadczenia?

zwróć uwagę że pytasz osobę która już nie ma konta a jej posty są sprzed 7 lat...
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do