poddaję się??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 28 sty 2009, 15:20
hej
dzis to Ja zrobilam inaczej...a mianowicie zjadlam sniadanie...wzielam jedna tabse a po 2 godzinach druga ..jakos czlapie :D
Staram sie cos sprzatac bo ksiadz dopiero dzis do nas przychodzi :shock: heheh
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 28 sty 2009, 15:58
staraj sie coś robić nie kładź sie do łózka bo to nic nie da takie leżenie i nic nie robienie. Ja dzis dowiedziałam się ze niedługo strace prace i czuje sie jakby mnie kto w łeb jeb.. do tego rece mnie od jakiegos czasu pioką. Ale nic staram się myśleć pozytywnie bo jak się zdołuje to dłuł tylko będzie
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
:-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 29 sty 2009, 17:08
hej :D
Nie dołuj sie znajdziesz sobie inną prace;))
Polecam ci dermatologa na pewno masz allergie :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: poddaję się??

przez bedewere 30 sty 2009, 11:43
Staram sie naprawdę nie brac do łba, ale boję się teraz zmian, nie wiem czy dam rade znaleść jakoś inną pracę i sie wykażać. Jakos smutno dziś ,ale nie dopuszczam do siebie złych myśli, czuję się jakby mnie ktoś ogłuszył...mam nadzije ze zarez przejdzie bo MELISAAAAAAAAAAAA MELISAAAAAAAAA :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 30 sty 2009, 12:52
hej
w nowej pracy nie bedziesz miala depresji :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 30 sty 2009, 15:27
Dzis mam gorszy dzień, czuję sie dziwnie , boję sie,że wszytko wraca. Miałam dziś ciężki dzien w pracy czuję się zmęczona
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 02 lut 2009, 11:15
HEJ :D
Jak tam po wekendzie sie czujesz :?: :?:

Buziole
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 02 lut 2009, 11:29
h... chyba h.. uz sama nie wiiem
aleeeeee... staram się mowić sobie że silna jestem , nie poddam się itp itd, może z czasem będzie lepiej. Aga ja nie wiem czemu Michał nie chce zemna się zaręczyc może ty masz jakiś pomysł?

[*EDIT*]

Ja mam problem, ...chyba sama już nie wiem. Dziś idąc do pracy nawet pomyślałam " ale super dzis dzień, pogoda, mhmmm"

Ciągle mam wrażenie, patrząc na świat jakby obraz mi szumił, skakał, to mnie wkurza, do tego ciągle mnie wszystko swędziało, dziś po weekendzie i wtrakcie to nie, ale tak było. Mam dziwne sny, śni mi się przyjaciółka, którą straciłam kilka lat temu, a która mnie wspierała kiedy miałam 1 atak nerwicy, wydaje mi sie, że za nią tęsknie, BRAKUJE mi jej ale też odwagi by do niej zadzwonić. Nie wiem co w życiu zrobiłam złego, że czuję się teraz karana. Boję się tej piep... shizofreni i tego,ze nie bede mogła zostać matką z takimi objawami. Mam faceta spotykam się z nim już parę ładnych lat, a kiedy się pytam o zaręczyny on mi odp: ZOBACZYMY, że np są ważniejsze wydatki, że to za drogi pierścionek itp itd a wczoraj gdy tak spytałam się CZY MNIE CHCE TAKĄ CAŁĄ BA ZAWSZE TO MI ODP "NIE WIEM"
I tak wam powiem szczerze,że mnie to już nie boli, nie czuję do niego złości, tylko się zastanawiam, i zadaję sobię pytanie "CZY JA JESTEM CZEGOŚ WARTA?"
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez another_memory 02 lut 2009, 12:24
bedewere, oczywiscie,ze jestes warta, wszyscy jestesmy- to jest oczywiste. A jesli chodzi o Twojego mezczyzne to moze warto byloby porozmawiac z nim bardzo szczerze na ten temat. Zapytaj go wprost- facet zaskoczony bezposrednim pytaniem nie bedzie okrecal w bawelne. Moze jednak okaze sie,ze jest jakis inny powod, dla ktorego sie jeszcze nei oswiadczyl? Moze czuje sie niezrecznie kiedy go o to pytasz? Mezczyzni czesto czuja sie w takich momentach osaczani. Czasem lepiej o to nie wypytywac- niepodparty do muru facet chetniej sam zadziala w tym kierunku. (nie chce,zebys wziela mnie za jakas madrzaca sie znawczynie meskich charakterow ;) po prostu mam paru braci i rozne historie juz slyszalam) Tak mysle,ze szczera, oczyszczajaca rozmowa bedzie bardzo pomocna.

A i do przyjaciolki tez warto zadzwonic. Prawdziwa przyjazn nigdy nie gasnie. NIgdy nei bedzie pozno,zeby do niej zadzwonic. Tym bardziej jak wspomnialas,ze byla dla Ciebie wsparciem. Mysle, ze warto sie zebrac na odwage :)
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: poddaję się??

przez bedewere 02 lut 2009, 12:52
Ja też mam braci i wiem, że dla faceta zaręczyny równoznaczne ze śmiercią. Ja miałam, juz szczerą rozmowe i skończyło się stwierdzeniem:
że go przymuszam, jedyne co wiem to że ON NIE WIE, tak mi powiedział że to jest jego odp aniTak ani Nie, z tym że ja nie wiem co to znaczy, tłumacze to tym,że nie wie czy chce mnie i że prawdopodobnie zastanawia się nad sensem tego związku, wiem że mnie kocha, ale czuje się nie chciana, to mi nie pomaga w nerwicy

[*EDIT*]

Wiem,ze nie moge od niego rzadać bezwarunkowej miłości, ale ja go taką obdażyłam, kocham go i wiem jak bardzo wazny jest dlamnie, nie wstydze sie wykrzyczeć światu co czuję, bo jestem dumna z niego i czesto mowie ze wymodliłam go :-) ja tego z jego ust nie słysze, zadając mu pewne pytania nigdy nie usłyszałam od niego słów ktore utwierdziły by mnie w przekonaniu że ON MNIE CHCE I MOGE CZUC SIE BEZPIECZNIE

smutno mi

[*EDIT*]

modliłam się wczoraj, poprosiłam Boga, i zadałam mu pytanie

czemu nie widzi jak cierpie, czemu na to pozwala, prosiłam go o siłę.
Trochę jej mam tylko nie wiem czy mi się k... chce walczyc z tymi wiatrakami, czy to makis SENS?
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez another_memory 02 lut 2009, 13:37
bedewere, mysle, ze slusznie walczysz o taka milosc. Ja mialam przez pare lat faceta, ktory wiedzial o mojej nerwicy i chodz bywalo ciezko kochal mnie i byl ze mna. Niestety odszedl...nie przez nerwice,ale odszedl. Teraz boje sie zaufac innej osobie bo wydaje mi sie,ze juz nikt mnie nei zrozumie tak jak on. Teraz tez mam faceta ale jestem w 100% pewna, ze on nie zrozumialby tego co sie ze mna dzieje..Ba! Wystraszylby sie i uciekl gdzie pieprz rosnie...Sama nie wiem po co z nim jestem. Boje sie samotnosci :( Chcialabym byc szczesliwa z sama soba..A to nie jest latwa rzecz.

Tez wiele razy modlilam sie do Boga. Nie pytalam co prawda ''dlaczego ja?'' bo wiem,ze wielu ludzi cierpi tak jak ja lub sa w jeszcze bardziej przykrej sytuacji. Zawsze prosze Go o sile.. Czesto jej brakuje. Mimo tego mysle,ze jest w tym calym syfie sens walki. Chce w to wierzyc..To mnie utrzymuje przy zyciu.Czesto jest mi ciezko, nienawidze samej siebie, tej cholernie spieprzonej psychiki. Rzygac mi sie od tego chce.. Moze tak sie tego trzymam, bo ciagle wierze, ze przyjdzie w koncu ten dobry dzien.

Zycze Ci duzo wiary i wytrwalosci. Kiedy juz przyjda te dobre chwile po tych wszystkich zlych przejsciach, zauwazymy i docenimy je jak nikt inny. Chce w to wierzyc...
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: poddaję się??

przez bedewere 02 lut 2009, 14:14
Ja ze swoim facetem już mieszkam 3 lata, ale jeśli mozesz to napisz czemu odszedł... ciekawa jestem?
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez another_memory 02 lut 2009, 14:25
zakochal sie w kims innym.
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 02 lut 2009, 15:00
Ania a Ja myślę,że nic na siłe ,jezeli Cię kocha kiedyś poprosi cię o rękę...Ja sobie nie wyobrażam tego żebym Ja prosiła mojego faceta i zadawała takie pytania,kiedy sie zaręczymy...
Myślę że za dużo wymagasz od niego za bardzo się starasz,ojel sprawe :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do