Jakby nie ta nerwica...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jakby nie ta nerwica...

przez Misiek 15 paź 2008, 17:24
Myślę sobie tak że jakby było fajnie w sumie... gdyby nie ta nerwica... :( I płakac mi się chce.. :cry:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez adam_s 15 paź 2008, 17:29
Taaak gdyby nie ona.. żyłbym a nie wegetował.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Jakby nie ta nerwica...

przez Misiek 15 paź 2008, 17:30
Dokładnie... :cry:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez adam_s 15 paź 2008, 17:37
I tak już dawno ze mną wygrała. Ona jest moim dyktatorem, ja żyję pod jej dyktando i zmieniać tego nie mam już sił.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez Fenrir 15 paź 2008, 18:13
A ja sobie powiedziałem ze z tego musze wyjść choćby nie wiem co :twisted: Bo takie życie to wegetacja
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez carlos 15 paź 2008, 21:33
A ja właściwie momentami jestem załamany i leże w łóżku bez nadzieji ale z drugiej strony wiem, że muszę z tego wyjść bo to tej pory byłem zdrowy i nie pozwole sobie chorować do końca życia. Staram się robić to czego się panicznie boje i zmuszać do normalnego funkcjonowania. Nie jest łatwo ale lepiej jest się wysilać i jakoś żyć niż "wegetować".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Jakby nie ta nerwica...

przez Misiek 15 paź 2008, 21:39
Z drugirj strony patrząc to nikt nie mówił że będzie łatwo...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez adam_s 15 paź 2008, 22:13
Ja tylko bez przerwy zadaję sobie pytanie "dlaczego akurat mnie to spotkało?"
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez offtopic 15 paź 2008, 22:51
Fenrir napisał(a):A ja sobie powiedziałem ze z tego musze wyjść choćby nie wiem co :twisted: Bo takie życie to wegetacja

Mam tak samo.
Co do myślenia ,,dlaczego mnie to spotkało" to zdarza mi się ale już nie tak często. Chyba ten etam mam już za sobą pora pzestać się nad sobą użalać i przejść dalej.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez eligojot 16 paź 2008, 00:38
Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem! Nie macie nic innego do roboty tylko jakieś zdurne rozważania? Tak tylko się pogrążacie jeszcze bardziej.
Jak czytam niektóre posty na forum, to zaczynam przychylać się do poglądu, że to wszystko bierze się z nudów!
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Jakby nie ta nerwica...

przez Misiek 16 paź 2008, 14:23
eligojot, tzn. że nerwica bierze się z nudów... :?:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 paź 2008, 14:48
No z nudów to się na pewno nie bierze.. ale pod wpływem nudów się nasila. Jak człowiek jest czymś zajęty to nie myśli tak o nerwicy. Dlatego jestem zdania że w miarę możliwości najlepiej byłoby pracować gdzieś. Ja np na praktykach wogóle nie myślę o nerwicy ale tylko jak po tych 8 godzinach stamtąd wychodzę to jest od razu gorzej.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Jakby nie ta nerwica...

przez BPD 16 paź 2008, 14:56
he he eligot ma racje..nie uzalac sie nad soba bo wpadacie w dola wiekszego niz ten z fazy wyjsciowej..proponuje zajac sie czyms pozytywnym nie majacym zwiazku z nerwica pozdrawiam serdecznie :D
BPD
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 paź 2008, 20:41

Re: Jakby nie ta nerwica...

Avatar użytkownika
przez Fenrir 16 paź 2008, 19:44
Hmmmm coś w tym jest ... :twisted:
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do