TERAPIA grupowa

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: TERAPIA grupowa

przez Roberrrto 01 wrz 2010, 21:13
Monika1974 od psychiatry 3 lata temu miałem diagnozę-zespół neurasteniczny, a 2 lata temu w klinice nerwic zdiagnozowali mi fobię społeczną i osobowość lękliwą unikającą. Moja terapeutka też niechętnie się bawiła w diagnozy, w papier z kliniki ledwo spojrzała. Może terapeuci tak mają? A może to nie takie ważne? Nie wiem. Diagnoza ostatnia z 2008, a przez te 2 lata trochę się pozmieniało. Na pewno jakaś depresja mi się nasiliła, no i też się zastanawiam nad innymi zaburzeniami osobowości. Nie chcę się wkręcać, ale.. Te silne napięcia, autoagresja-tego 2 lata temu nie było. Co do leków, od stycznia 09 brałem wellbutrin, tydzień temu odstawiłem, bo nie specjalnie na mnie działał. Teraz nie wiem czy brać coś czy nie, zresztą psychiatra na urlopie.
Roberrrto
Offline

Re: TERAPIA grupowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 wrz 2010, 21:23
Roberrrto, Ja o sobie mogłabym pisać np. to,ze jestem lękliwa od dziecinstwa, z racji przebytej choroby nowotworowej w wieku 2,5 lat, zawsze uzależniona od kogoś.
Terraz siedzę i mam napięcie, które mnie tak denerwuje,że Ci mówię. Właśnie w takich sytuacjach, utwierdza mnie w moim przekonaniu fakt,że nie jestem zdrowa ......to napięcie.
Napięcie wykańcza mnie, czuję sięzmęczona. Dzisiaj okolo 18-tej się położyłam i zasnełam na 2 godziny. I nie wiem czy to ucieczka czy brak pomysłu na siebie....to spanie.
I w ogóle to mnie dzisiaj boli głowa , nie doszukuję sieod czego. Cały dzień pada deszcz więc moze od pogody.
A Ty jak się czujesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: TERAPIA grupowa

przez Roberrrto 01 wrz 2010, 22:01
Ja też jestem lękliwy od dzieciństwa, częściowo po matce, a częściowo z powodu tego co się działo w domu:alkohol, kłótnie, awantury, próby samobójcze mojej matki; nie byłem zbyt dobrze traktowany, zawsze słyszałem tylko negatywne rzeczy na swój temat.. Moje uzależnienie od matki wynika i z lęku o nią, z braku wiary w siebie, w to że cokolwiek mogę, umiem, że dam sobie radę itp, ale też i nienawiści do niej.. To też zaskakujące-2 lata temu w życiu bym nie pomyślał, że ja w ogóle mogę czuć coś takiego jak nienawiść.. A czuję. O to co było, ale też pewnie o to co jest, o to, że nie umiem od niej odejść... Skomplikowane.
Sen. Jak ja bym chciał czasem móc uciec w sen. Wiem, to niczego nie rozwiązuje, ale odpocząć od siebie można. Póki co poprawiło mi się zasypianie-a to już dużo. W dzień spać nie potrafie.
Rano czułem się fatalnie. Zawsze rano jest źle. Otwieram oczy i od razu przygniatają mnie te negatywne myśli. Potem się jakoś poprawiło, ale popołudniu wrócił niepokój. Jakieś złe wspomnienia, lęk o przyszłość-a potem przyszło napięcie. Tak duże, że myślałem, że oszaleję. Skończyło się na płaczu-to jedyne co, choć trochę to napięcie zmniejsza. Teraz jest niby lepiej, ale niepokój wciąż czuję. Do tego jestem jakiś wściekły, sam nie wiem na co. Czasem czuję się jak bomba zegarowa. :)
Roberrrto
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: TERAPIA grupowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 wrz 2010, 22:12
Roberrrto, Jak często chodzisz na terapię? Raz w tygodniu? Kiedy idziesz na sesję? Prywatnie czy NFZ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: TERAPIA grupowa

przez Roberrrto 01 wrz 2010, 22:30
Moja terapia się już skończyła. Powinna jeszcze trwać, ale się skończyła. Chodziłem co 2 tygodnie, na NFZ. Na pewno wciąż potrzebuję terapii, ale się boję, bo tamta terapeutka miała mnie już dość, nie wiem, może jakiś jestem toksyczny... Albo sobie coś dopowiadam...
Roberrrto
Offline

Re: TERAPIA grupowa

przez miki74 01 wrz 2010, 22:56
Na 99,99999999% dopowiadasz sobie. Wróć do terapii, taka moja rada.
miki74
Offline

Re: TERAPIA grupowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 wrz 2010, 00:12
Roberrrto, MIki dobrze radzi. Ty nie myśl o tym co myślą o Tobie inni. To trudne, sama to przerabiam. Każdy jest jaki jest. Najważniejsze,żeny czuć się samemu ze sobą dobrze. Chyba o to walczymy nie? O to staramy się!
Terapeuta jest po to,żeby nas prostować, nie mówi Tobie "Pan jest taki czy owaki". Do pewnych rzeczy dochodzić mamy sami.
Szkoda,ze co dwa tygodnie chodzisz. To trochę za malo. Rozejrzyj się za terapią. Ja chodzę na psychodynamiczną, prywatnie , raz w tygodniu od połowy października 2009 r. Mam ją zawsze w poniedziałki. Nieraz jestem zła,ze tam idę, ale wiem,że jest mi to potrzebne,żeby siebie zrozumieć.
Terapeutka jest profesjonalistką-to napewno. Ma dwóch superwizorów. No i lata praktyki i doświadczenie.
Ja bym chodziła nawet codziennie, uwierz mi. Ale ona powiedziała,że nei wymagam tylu spotkań. Od października do grudnia chodziłam 2 razy w tygodniu do niej, byłam w gorszym stanie nizeli teraz. Od stycznia chodzę raz w tygodniu. Przez tą tygodniową przerwę następuje te "układanie" sobie w glowie-tak to nazywam.Chociaż czasem myślę,że nie daje mi to nic-ta terapia i nie widzę efektów, jednak jest to nieprawdą. Chciałabym,żeby za rok o tej porze było dobrze. Tobie też tego życzę.

Mogę zapytać ile masz lat? Bo nie wiem. I czy rozglądasz się za jakąś pracą? Co byś chciał robic w życiu? Gdzie pracować?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: TERAPIA grupowa

przez Roberrrto 02 wrz 2010, 10:02
Może i sobie dopowiadam. Chociaż-jakieś 3 m-ce po tym jak przerwała terapię zapytałem ją, czy będzie możliwa kontynuacja. Odpowiedziała, że nie, bo na samą myśl o tym ona czuje złość, a w takim przypadku wspólna praca nie ma sensu. I ok, rozumiem, ale co ja mam sobie teraz myśleć? Że doprowadzam do złości terapeutów? Boję się, że zacznę nową terapię a skończy się tak samo..
Wiem, to bez sensu, pracuję nad tym, żeby się tak nie bać, i delikatnie się rozglądam za kimś nowym. Niestety w moim mieście nie jest łatwo o sensownego terapeutę.
Mam 34 lata. Praca... Nie rozglądam się nawet. Czuję LĘK na samą myśl.
Nie mam pojęcia co chciałbym robić w życiu. W moim wieku chyba już powinienem to wiedzieć..
Roberrrto
Offline

Re: TERAPIA grupowa

przez miki74 02 wrz 2010, 20:22
Nie podajesz więcej szczegółów dotyczących całej sytuacji z Twoją dotychczasową terapeutką, relacji z jej strony też nie ma. Więc trudno tu ferować wyroki. Jednak dość dziwną, jak na terapeutkę, wydała mi się przytaczana przez Ciebie wypowiedź.

Zachęcam do nieustawania w szukaniu terapii. Najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym. Spis terapeutów znajdziesz tu http://www.pttpb.pl/index.php?option=co ... &Itemid=38 .
Dodatkowo naucz się i stosuj jakąś metodę relaksacji. Ja polecam progresywną relaksację mięśniową wg Jacobsona. Zacznij uprawiać sport - regularnie i w miarę intensywnie. Zainteresuj się książkami Alberta Ellisa. No i ostatnia rzecz - koniecznie idź na psychoterapię. ;) Powodzenia.
miki74
Offline

Re: TERAPIA grupowa

przez Roberrrto 02 wrz 2010, 23:54
Relacje z terapeutką...ja je odbierałem jako dobre, dopóki nie zaczeła ze mnie wyłazić ta cała niedojrzałość. Zacząłem trochę strzelać fochy, wkurzałem się, bo pracowaliśmy prawie rok, efektów nie widziałem, a odnosiłem wrażenie, że ona widzi to inaczej-że jest już prawie dobrze, że wszystko już wiem, bałem się pewnie, że terapia się zaraz skończy, a ja zostane z tym całym bałaganem sam. Myślę, że popełniłem jeden błąd-naczytałem się przed terapią dużo mądrych książek, bo chciałem zrozumieć co się ze mną dzieje. I ok, nic w tym złego, rzeczywiście trochę się dowiedziałem, trochę zrozumiałem-pobyt w klinice nerwic też trochę otworzył mi oczy. Ale na tej terapii trochę się tak wykreowałem na mądrego Roberta, co to wszystko wie, wszystko rozumie, sypałem mądrościami z książek jak z rękawa. Ona to łyknęła, mnie to podbudowało, bo uznała, że jestem taki mądry, sam w swoich oczach stałem się takim prymusem. Tymczasem sedno problemów zostało. Ja pewnie dużo wiem, dużo rozumiem, ale emocjonalnie jestem dalej rozwalony... Nie wiem, tak to widzę. Ale dopuszczam myśl, że mogę się mylić. Ona sama pod koniec terapii powiedziała mi, że ja oczekuję, że ona ułoży mi życie. Wtedy myślałem, że się myli, dziś myślę, że trochę racji miała. Więc może ze wszystkim miała racje? Kiedy podjęła decyzję o końcu powiedziała, że muszę się trochę usamodzielnić, bo inaczej dalej nie ruszymy. (No a potem-jak pisałem-powiedziała,że nie może ze mną pracować,bo czuje złość...). Nie mam do niej wielkich pretensji. Mam żal, bo mam wrażenie, że wielu rzeczy sobie nie wyjaśniliśmy. No i pewnie za to, że zostawiła mnie z takim poczuciem, że zrobiłem coś źle i zostałem ukarany przerwaniem terapii. Ja oczywiście zdaję sobie sprawę ze swojej niedojrzałości, i pewnie emocjonalnej zależności od niej-dopuszczam więc, że moje odczucia mogą się brać z tego... Skomplikowana historia. Albo ja sobie ją tak skomplikowałem...
Jeśli chodzi o terapeutów behaw-pozn w moim mieście-wiem, że są 2 terapeutki-niestety obie nie przyjmują w ramach NFZ. A ja mogę tylko w ramach NFZ.
Dzięki w ogóle za rady i za czytanie tych przydługich wywodów.. :)
Roberrrto
Offline

TERAPIA grupowa

przez kiedywiosna 08 paź 2011, 15:02
Hej :D

No więc dojrzałam do terapii grupowej (wcześniej chodziłam na indywidualną). I zaczynają się schody... Wiem, że na państwową długo się czeka i że głównie w godzinach pracy, więc odpada ;( Zastanawiam się nad prywatną.

Wyszukałam kilka ośrodków: Laboratorium Psychoedukacji, Intra, W-ska grupa psychologiczna, OTEP, Centrum TOP, POlana, IPSI Inst.Psychoimmunologii...i kompletnie nie wiem gdzie iść... Interesuje mnie głównie DDD, ale w sumie ogólnie nerwica, depresja, itd...
Czy ktoś miał jakieś doświadczenia z ty6mi ośrodkami? Albo z konkretnymi psychoterapeutami? ;) Wieeelkie dzięki za odp. Cenna będzie każda wskazówka... również na pocztę prywatną, jeśli ktoś woli. Dzięki! ;)

-- 11 paź 2011, 21:50 --

Podbijam wątek.

A może ktoś ma jakieś wrażenia po t.grupowej?... Czy rzeczywiście jest taka pomocna?

-- 13 paź 2011, 14:54 --

A może uczestniczył ktoś w treningu interpersonalnym?

-- 23 paź 2011, 20:26 --

Naprawdę nikt nie uczestniczył w grupowej?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 paź 2011, 14:50

TERAPIA grupowa

przez sens 16 maja 2012, 07:26
kiedywiosna,

hej
i co chodzisz na grupówkę?
ja zaczęłam i jest dziwnie....
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

TERAPIA grupowa

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 maja 2012, 11:26
i że głównie w godzinach pracy, więc odpada

a kto Ci to powiedzial?
Grupowki odbywaja sie po poludniu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

TERAPIA grupowa

przez sens 25 maja 2012, 14:30
hej
no i przyjeli mnie na 3 miesiące
juz jest mniej dziwnie
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 23 gości

Przeskocz do