Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez mamukaroli 20 kwi 2006, 22:25
Ja odkąd biorę leki to nie piję wcale, a to już długo czasem kusi mnie piwko lub kileliszek białego winka ale lepiej nie....
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez venom 20 kwi 2006, 22:31
gorzej jest z kacem bo wtedy leki sie nasilaja :(
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

No właśnie alkohol! :(

przez Nesti 20 kwi 2006, 22:45
No wlasnie ja tez biore seroxat i mialem nie pic!:( Niestety sprawy potoczyly sie tak jakos ze pije wiecej niz wczesniej kiedy bylem zdrowy. Zawsze powtarzam sobie ze nie moge , ale niestety kazde wyjscie z kolegami konczy sie w najlepszym wypadku na 3 browarach. Czesto zdazalo mi sie juz wracac do domu na "autopilocie" Chyba musze cos z tym zrobic....................
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 mar 2006, 20:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Krzysztof 21 kwi 2006, 09:38
ja już ten temat kiedys wywołałem, ale powiem tak. Chyba mam innego lekarza, bo mi powiedział że oczywiście z alk nike wolno przesadzić, ale troche mogę wypić - nie usciślałem ile to trochę, ale czasami sie nie ograniczam i póki co odpukac jest ok - ale ja biorę claxin i może przy nim można. wczesniej brałem asentre i miałem jazdy nawet bez alk wie mi lekarz zmienił
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 sty 2006, 15:01

Avatar użytkownika
przez roccola 21 kwi 2006, 10:21
ja moge sobie pozwolic na alkohol :D gdyż tabletek nie biorę. Uwielbiam lampkę czerwonego wina przed snem, cudownie rozluźnia. Ostatnio zrobiłam sobie dłuższa przerwe od tego popijania wieczorem bo bałam sie ze może juz sie uzależniłam (piłam dość długo jedną lamkę co wieczór :shock: ) Ale wytrzymałam wieć chyba sie nie uzależniłam :shock:
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Virginia 21 kwi 2006, 11:00
roccola napisał(a):Uwielbiam lampkę czerwonego wina przed snem, cudownie rozluźnia.


Lampka czerwonego wina jest zalecana. Dobrze by jednak bylo, zebys pila ja przed kolacja. Wtedy nie musialabys sie martwic, ze moze miec to negatywny skutek.
Chociaz jezeli pijesz ze wzgledu na rozluznienie przed snem, to przed kolacja raczej Ci tego stanu przed snem nie zapewni.

Ja tak pije i to kilka ladnych miesiecy!

[ Dodano: Pią Kwi 21, 2006 10:04 am ]
Poza tym... Dobre gatunkowo rozowe wina. Ale to na naprawde specjalne okazje.
Poza tym nic. Nie lubie.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Krzychu 21 kwi 2006, 16:33
Ja też się boję alkoholu! Kiedyś mi zdarzyło się upić około pół roku temu, było wesoło ale kilka dni potem umierałem przez kilka dni, to nie był kac (zaden ból głowy) tylko jakieś dziwne stany lękowe nieznośne do wytrzymania. Ale od czasu do czasu jak mam ochotę na piwo to sobie nie odmawiam i po takiej małej dawce( max. 2 piwa) jest na ogół ok!
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
15 mar 2006, 19:45

przez awers 21 kwi 2006, 22:06
a czu ktoś pił po rexitinie?
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 22:25
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez venom 21 kwi 2006, 22:09
he he nie dosc ze mamy nerwice to jeszcze problem z alkoholem :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez deprim 22 kwi 2006, 14:32
awers

a czu ktoś pił po rexitinie?


ja trochę - ale naprawdę nie dużo - wczoraj ... nic szczególnego się nie działo ... kiedyś też 2 piwa wypiłem - i też się nic nie działo ;)
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
19 kwi 2006, 20:11

przez Minas_Morgul 22 kwi 2006, 14:47
Słyszałem, że po Lerivonie można wpaść w śpiączkę. ;)
Ja nie piję o 6m-cy ani kropli alkoholu i nie narzekam. Teraz odczuwam awersje do alkoholu.
Tak, spalcie mnie na stosie. :P
Minas_Morgul
Offline

przez kratka 22 kwi 2006, 22:14
o dziwo nie wszystkie tropy mają interakcje z alkoholem. do takowych nalezy np. fluoksetyna.
którą biore, nawiasem mówiąc.
zastawiające więc dlaczego po jednym słabiusim piwie czuję sie jak po trzech mocnych...
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez venom 22 kwi 2006, 23:25
ja biore xanax i w polaczeniu z alkoholem ... totalny odjazd, kazde piwo licze razy dwa :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez kratka 23 kwi 2006, 00:54
venom, ty sobie nie zartuj z tym xanaxem, bo ja kiedyś po jednej tabletce i dwóch piwach przewróciłam się wieczorem i wstałam rano. o dziwo w swoim łóżku, nie wiem jak to się stało..
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do