Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2011, 14:13
glamurka, jak weźmiesz go o 11 to po 4h przestaniesz odczuwać jego działanie, więc obawiam się, że na ślubie działał nie będzie a........ natomiast jeśli weźmiesz go później nie radzę pić alkoholu.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez glamurka 19 wrz 2011, 14:24
no właśnie :( przestane działać, a nie chcę brać po 4h kolejnego, bo sie tak rozluźnie, że zapomne jak się nazywam :( a jak uważasz, ile powinno minąć czasu od ostatniej przyjętej tabletki, bym mogła bez obaw delikatnie mówiąc, wziąć łyczka jakiegoś drinka? wystarczy poczekać 4 godziny? boję się, że resztki afobamu połaczą sie z alkoholem i wprowadzą mnie w stan senności :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 wrz 2011, 13:48

Nerwica a alkohol

przez outsiderka 20 gru 2011, 12:46
Witam Wszystkich,

mam takie pytanie, ponieważ dzisiaj są moje urodziny i chciałam wypić kieliszek wina - zażywam jednak od tygodnia Hydroxizinum w tabletkach. Dziś postanowiłam nie brać ani jednej, czy w związku z tym mogę bez obaw wypić małą ilość winka? Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 gru 2011, 12:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a alkohol

przez intel 20 gru 2011, 13:11
Ja brałem 2 mg clonazepamu czyli coś co jest 20-krotnie mocniejsze od np Relanium i zdarzało mi się wypić litr wódki we dwóch.
Poza tym , że urywał mi się film i różne rzeczy robiłem " na nieświadomce" żadnych niepokojących objawów związanych z intereakcją benzodiazepiny i alkoholu nie odnotowałem.
intel
Offline

Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez Majkel86 21 gru 2011, 10:24
Ja jeszcze przy żadnych lekarz które brałem nie zauważyłem jakichś skutków ubocznych po alkoholu. Na ulotkach prawie na wszystkich piszą, że nie wolno pić ale tak na prawdę większość niczym nie grozi :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Nerwica a alkohol

przez uzytkownik 21 gru 2011, 11:51
Majkel86 napisał(a):Na ulotkach prawie na wszystkich piszą, że nie wolno pić ale tak na prawdę większość niczym nie grozi :)

Jest napisane, że NIE NALEŻY, a nie, że nie wolno ;)
uzytkownik
Offline

Nerwica a alkohol

przez magvit 19 sty 2012, 19:37
Witam Arkon powiem ci tak mam tak samo jak ty napisales .. wszystko sie zgadza .. mam takie same odczucia np musze wypic jakies bro a by nie myslec ciagle o zlym samopoczciu leku musze sie rozluznic czasam mi zawiechy w glowie jak wychodze do ludzi zaczynam sie dusic i wogle uciekl bym najchetnie do domu jest ciezko czesto teraz zaczolem pic piwa zeby czuc sie jakos lepiej bo bez tego nie dawalem rady .. niestety jak wypije np wieczorem kilka pif to na nastepny dzien lub 2 czuje sie jak bym odchodzil na druga strone dusznosci krecenie w glowie uczucie ze zaraz padne na ziemie a to wszystko jest spowodowane wkrecaniem sobie ze zle sie czujesz i pozniej sa akcje na maxa .. :) Bylem u lekarza badnia krwi moczu ekg ok .. tylko cisnienie mi czesto skacze jak jestem na kacu bo sobie wymyslam np ze zaczynam sie znow czuc i sobie wkrecam tez ze mam sine powieki mocno a jak pytam znajmoych to nikt nie widzi ich wkrecam sobie .. lekarz w wynikach badan zauwazyl mala ilosc magnezu i to moze byc spowodowane nerwica biore tabletki Magvitb6 magnez mleczny i powiem ci pomaga bardzo .. vitaminer .. mam leki na nastepny dzien po wypiciu alko musze 2 dni odpoczywac papierosow to wogle nie pale na nastpeny dzien po imprezie boje sie ze bede zle sie czul jeszcze , ale najwazniejsze to siedzi w glowie trzeba sobie np wieczorami wychodzic na spacery i nie myslec o tym a bedzie dobrze i brac magnez i dobrze sie odzywiac i mysle bedzie dobrze .. bo ja tych browarow juz nie moge pic nie chce byc alkocholikiem hmm trzeba jakos z tym walczyc .. a masz moze czasem uczucie jak wypijesz pifko z kolega czy sam ze odrazu lepiej sie czujesz jestes do zycia :)?? Bo ja tak mam a to wszystko u mnie zaczelo sie od siedzenia w chacie w jednym pokoju i sie nasilalo na maxa brak pracy itp stresy i to sie wszysrko nakrecalo :( ale mysle ze jak znajde zajecie to bedzie dobrze bede mial na czym sie skupiac a nie sobie wkrecac 24 h na dobrze ze zle sie czuje itp bo tak nie da sie zyc
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 sty 2012, 19:24

Nerwica a alkohol

przez black_cat 18 lut 2012, 01:15
hej :) mam podobnie biorę jeden lek i w ulotce jest, że nie należy pić alko, ale czasem tak mi się chce... wiele do szczescia mi nie potrzeba 2 piwa wtedy dopiero czuje się "normalna" bo zapominam o mojej nerwicy;/. Na drugi dzien jest gorzej niedość, że kac to jeszcze wyrzuty sumienia, że picie nie pomaga mi z leczeniu... a leczę się ponad rok próbuję odstawiać tabletki i zarabiscie sie wkurzam kiedy znow zaczynam czuc lęk... :(
też ostatnio zaczelam brać magnez może cos dodatkowo pomoże :P a terapię stosujesz?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 maja 2011, 23:28

Nerwica a alkohol

przez dankan20 01 kwi 2012, 13:11
Hej:) interesujące jest to jacy my wszyscy jesteśmy w pewien sposób podobni:P Ja po alkoholu czuje się jakby problem nerwicy mnie nigdy nie dostyczył i zastanawiam się na co mi ta cała nerwica...Ale przychodzi chwila kiedy trzeba wstać na kacu i wtedy jest 10x gorszy kac niż tek który miewałem za czasów kiedy byłem "normalny"
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
07 lis 2010, 18:05

Nerwica a alkohol

przez Tukaszwili 01 kwi 2012, 18:02
Do tej pory miałem tylko jednego kaca od kiedy zacząłem chorować na nerwicę. Dawno takiej katorgi nie przeżyłem, chciałem po pogotowie dzwonić aby ratowali moje serce. A jedynie co mogliby mi podać to jakiś środek na mózg aby w końcu wyzdrowiał.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez darkfairy 16 lip 2012, 21:36
hej!
Piszecie, że po wypiciu alko nerwica jakby mija, uważam, że wniosek z tego prosty- wszystko to siedzi w naszej głowie i jakbyśmy tylko mieli więcej siły i wiary w siebie pokonalibyśmy ją i na trzeźwo :) A co do picia alko- ja również po wypiciu piwa lub wódki czuje się błogo wyluzowana. Jednak kace... są koszmarne, ogarnia mnie tak silne uczucie lęku, że mam wrażenie, że nie dotrwam wieczora i modlę się żeby ten dzień się juz skończył. Co do leków i alko mogę powiedzieć po sobie, że robię tak: w dniu w którym zamierzam się napić nie biorę żadnego leku- ani hydroksyzyny, ani citalu, ani asertinu i nic mi totalnie nie jest. Czasem nawet wcześnie rano wezmę jakąś pigułę ale jej działanie mija do godziny 20 ej i też nic mi złego się nie działo. Piszę tu o większych piciach, a nie sączeniu jednego piwka :) Mój kolega, który się leczy ma taka sama weekendową metodę i też nie narzeka. Uważałabym bardziej w przypadku benzodiazepin, jak zdarzało mi się brać jakieś doraznie to zdecydowanie unikałam ich na minimum 24 h przed planowanym piciem alko. Pozdrówka
Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie.Jest też tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. [...] żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera,tak na prawdę nie żyjąc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
16 lip 2012, 14:58

Nerwica a alkohol

przez jankes 15 kwi 2013, 19:31
witam niewiem co sie ostatnio zemna dzieje juz drugi raz mialem taka akcje ze przesadzilem z alkocholem i film mi sie urwal nic niepamietam ale dowiaduje sie na drugi dzien ze wstapil wemnie diabel agresja na maxa i nikt niepotrafi nademna zapanowac
na codzien lubie sie napic piwa po pracy ale nigdy niemam takich akcij :cry:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 kwi 2013, 19:20

Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 23 paź 2013, 08:26
Jankes

Odstaw te gówno, polecam wszystkim do czasu chociazby obnizenia wszystkich schiz, leków nie tykac alko, wiem po sobie, od paru miesiecy mialem tylko pare przerw w piciu ( nie mowie tutaj o waleniu w kanał az nie padniecie na twarz, nawet o 2,3 piwach dziennie ) Przez jakis czas bedzie dobrze, nie bedzie schiz, lekow a wy bedziecie czuli sie swietnie, ale co dalej?
Wkoncu zdusimy w sobie wszystko tak mocno ze bedziemy czuli sie jeszcze gorzej, a tego zadno z nas nie chce.
Pozdro
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Nerwica a alkohol

przez JKPG 30 paź 2013, 18:02
Ja wczoraj "pogrzałem" i to też jest zastanawiające, że przy spożyciu alkoholu naprawdę czuję się dobrze, poświęcam się rozmowie, skupiam się na imprezie i nie myślę o swoich przypadłościach. Za to dzisiaj jest strasznie, leżałem w łóżku i nagle złapał mnie lęk i niepokój, w pewnym momencie musiałem się ratować połówką propranololu (mała dawka, noszę w portfelu blister z tabletkami 10 mg). Serce mi się uspokoiło i czuję się trochę lepiej. Czy ktoś też ma takie przejścia na kacu?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do