Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2009, 15:06
hutch, pewnie tyle samo :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica a alkohol

przez Kapitan Zbik 15 cze 2009, 21:14
Ja jestem obecnie w takim stadium, że alkohol właśnie przez branie tabletek jest u mnie w odstawce od ponad roku. Przez pierwszy rok nerwicy piłem alko przy okazji każdej imprezy, czy piwo wieczorem ze znajomymi i było ok. Później był silniejszy atak nerwicy i alko odstawiłem, raz tylko wypiłem 3 piwa przed meczem i raz piłem na weselu - potem zero, nawet bezalkoholowego. Nie wiem czemu, ale obecnie myśl o alkoholu wywołuje u mnie stres, że jak się napije (lekarz mówił, że jak najbardziej mogę tylko żeby odstawić tabletki na 1 dzień, biorę Zoloft i Kventiax) to wystąpią u mnie jakieś lęki, albo zacznie mi szybciej bić serce, albo będę miał jakieś chore niekontrolowane myśli, typu samobójcze, czy inne. Wiem, że to tylko moje lęki powodują takie myśli, ale taka dziwna bariera stworzyła się między mną a alkoholem. W lipcu mam iść na wesele i zastanawiam się czy pić, czy nie. Jeśli się napiję, to może być przekroczenie tej bariery i krok do wolności zarazem, jeśli nie, to mogę zablokować się jeszcze bardziej. Miał ktoś z was podobny przypadek?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
14 kwi 2008, 21:46
Lokalizacja
inąd:)

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez neurotico 17 cze 2009, 12:36
Ja z kolei boje sie pic bo nie chce popelniac bledow m.in s.p.mojego taty ktory nie mogl tyle lat dac sobie rady z tym nalogiem,teraz juz nie zyje...zauwazylem ze jak mam skrzyneczke z piwkiem w garazu to moge pic to piwko nawet codziennie po 1-2-3-4szt...zlapalem sie na tym i juz nie mam skrzyneczki...dodatkowo od 3mscy tez nie pale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
07 mar 2008, 16:18
Lokalizacja
Germany

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez carlos 08 sie 2009, 20:01
A powiedzcie mi moi mili nerwicowcy, czy możliwe będzie, że na drugi dzień po piciu alkoholu mogę czuć taki silny lęk, że nie obędzie się bez karetki pogotowia? Mój kolega, który choruje na schizofrenię gdy sobie pochleje, na drugi dzień lub kolejne dwa dni ma taki silny lęk i "nieogar", że pare razy przez to sam się wybierał do psychiatryka. Ja nie piłem już ponad rok, ale chce się napić, jednak niestety boje się, że zrobi mi się coś takiego jak jemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez linka 08 sie 2009, 20:07
carlos, pewnie, że jest to możliwe....alko to substancja psychoaktywna ....a na dodatek jeszcze leki.....
Chcesz pić to pij tyle, że nie schlejs ię do nieprzytomności.....
ps.Bardzo inteligentny kolega.... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez carlos 09 sie 2009, 11:18
No kolega jest przesadzony, ale to jego sprawa. No to lipa z tym alkoholem :/ W sumie ja go tak nie lubie jakoś bardzo, ale chciałbym się lekko upić aby zobaczyć, czy będę miał lęki. ( z drugiej strony boje się, że sobie coś wkręcę i nie zapanuje nad "emocjami") No i boje się tego następnego dnia, bo jak mam mieć potem przez 2 czy 3 dni coś ala atak paniki non stop, to dziękuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez kozlatko 09 sie 2009, 13:07
Ja np. jak popije to na drugi dzień mam duzo intensywniejszego kaca niz jak kac z przed choroby ktorego nawet lubiłem, co do lękow to czy na kaca czy normalnie i tak są z roznym nasileniem a wiec nie widze rożnicy, lekow nie biore sporadycznie tylko benzo dlatego pozwalam sobie ostatnio na weekendowe imprezy, a zdarzało mi sie wziaść rano tablete a wieczorkiem te pare piwek wypic i nic sie nie działo groźnego, ale oczywiście nie polecam takich eksperymentow, a po alko czuje sie ok choc i tak wiem ze nie jest tak ja powinno być bo cały czas "cos" jest nie tak, ale olewam staram sie o tym nie myślec i sie bawic, najgorsze pierwsze piwko/drink bo kiedys dostałem własnie po pierwszym jakiegos silnego ataku d/d lęk itd. i musiałem ewakuowac sie z tego powodu do domu...:/ no i choc wiecej razy sie to juz nie powtórzyło, to zawsze odczowam jakiś lęk/dyskonfort przed tym pierwszym piwkiem czy znowu sie nie powtorzy taka akcja, ale przewaznie jest ok no i potem juz o tym nie mysle, po zatem alko raz czy 2 razy w tyg pozwala mi przestac myslec o tym co sie ze mna dzieje czyli d/d lęki itd. i choc jest to tylko na momet to przynosi jakas ulge w tej cholernej chorobie przynajmniej u mnie i nie chodzi mi o zalewanie sie w trupa bo tego nie robie, i o picie zeby rozwiazac problem bo alkoholem napewno sie go nie rozwiaze, ale te pare piwek w pubie czy na imprezce w gronie znajomych pozwala oderwac mysli od tych stanow ktore mi funduje ''nerwica'' i nie widze w tym nic złego.

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica a alkohol

przez Lili-ana 09 sie 2009, 15:52
ja lubię czasem wypić piwko, rzadziej dobre wino ale zauważyłam, od kiedy biorę leki, to już mnie tak nie ciągnie do tego. Lubię dla smaku napić się piwa, na pewno nie po to, żeby sie ochlać. Jedno duże, lub dwa normalne wystarczą.
Stoi u mnie w lodówce piwo już od tygodnia i nie mam jakoś ochoty na nie. Hmmm, to chyba dobrze :smile:
Ale raczej całkowicie z tego nie zrezygnuję, bo to jednak jakaś przyjemność dla mnie, nie będę sobie jej całkiem odmawiać ;)
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica a alkohol

przez adam 18 11 sie 2009, 18:32
witam wszystkich dawno niepisałem hehe no ja tez juz poznalem co to terapia alkocholem wpadłem na bardzo zły pomysł zeby ta nerwice zapic piwkiem no i rezultat był calkiem inny niz bym chciał ,mianowicie chlałem przez 5 dni same piwa i do tego jeszcze gandzia doszła i teraz ostatnio w niedziele jak juz trzezwiałem bo takiego zjazda mialem 2 dni zdychałem myslałem ze to juz koniec nic niejadałem nic mi sie niechciało , i nonstop mdłosci ze szok.ale takiego zjazda to miałem pierwszy raz teraz to juz sie troche lepiej czuje ale co niestety nonstop dol ;/

niepolecam leczyc tego gówna alkocholem bo bedzie tylko gorzej
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 lip 2009, 16:24
Lokalizacja
nierealny świat

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez carlos 30 sie 2009, 12:21
I stało się. Byłem na dyskotece i popiłem troszku. Stało się to, czego się obawiałem. Podczas gdy piłem piwo, im bardziej byłem pijany, tym bardziej mój lęk narastał... Jaka bzdura, żeby nie panować nad myślami... Zacząłem sobie wkręcać, że jestem chory psychicznie itp, chociaz wiedziałem że to bzdura, to i tak czułem strach;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez Kn24 27 gru 2009, 23:18
a mieliscie po alkoholu tak ze wlasnie majac nerwice nic nie poczuliscie tego alkoholu albo zlapaliscie totalnego dola lub czuliscie taka pustke?
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Nerwica a alkohol

przez beatrix 27 gru 2009, 23:23
tak, miałam tak wiele razy.. właściwie przeważnie jak piłam to tak było
beatrix
Offline

Re: Nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 09:55
JA tez tak mam - wiec zupelnie sobie odpuscilam alkohol.
I moznaz z tym zyc.
Tylko czasami smutno jak wszyscy dookola pija a ty mozesz tylko popatrzec :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica a alkohol

przez magdalenabmw 28 gru 2009, 13:39
Alkohol ponoć oddziałowuje na tę samą strefę w mózgu co benzodiazepiny. A ja po alkoholu i po benzo zawsze czuje sie dobrze, zero lęku, nigdy mi sie nie zdarzyło mieć doła po alkoholu :smile:
Nie lubię piwa, ale lubię lampkę dobrego wina lub likieru, i bardzo lubię drinki typu Malibu z mlekiem czy gin z tonikiem. Wszstko co smaczne i ładne :smile:
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do