Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Tromgenn 28 sty 2008, 03:49
jaaa napisał(a):cholera moze by rzucic te leki :/


Prędzej rzuć alkochol
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez liberman 28 sty 2008, 08:45
prędzej leki xDDDD

ja mam takie szczęście(?) że jak łącze piwo z wódką to nie mam problemów. Pojęcia KAC prawie nie znam, ale jak połączę oba trunki to mi czasem odpierd*** za przeproszeniem...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 sty 2008, 12:15

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 sty 2008, 14:05
anand22 napisał(a):Jeśli jesteś w sytuacji, gdzie przed osiągnięciem tzw. "fazy" wymiotujesz, to nie zazdroszczę...


anand - wczesniej przed braniem lekow moglam naparwde sporo wypic i dopiero bylam wstawiona ,wymiotowalam z tego co pamietam tylko przy mieszaniu
a teraz byla mieszanka leki ,plus wodka plus troche piwa
nie dziwie sie ze zalodek mi nie wytrzynal bo moja glowa i tak alkoholu nie czula :roll: czyli wogole fazy nie mam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica lękowa

Avatar użytkownika
przez krustofskii 30 sty 2008, 13:08
Miałem ta nieprzyjemność przebywać na detoksie jak równiez na leczeniu zamkniętym. I z całego serca nikomu tego nie życze, na detoksie widziałem kilka ataków padaczki oraz jedno zejscie smiertelne(nic smiesznego to nie jest). W szpitalu nic nie pilem przez 8 tygodni , tylko lekki. Po wyjsciu czulem sie tak swietnie ze wypilem co nieco, i skonczyło sie płukaniem żołądka. Najgorze to był taki skok cisnienia , mysłalem ze żyły mi popękają. (brałem tylko hydroksyzyne i pernazyne, bez zadnych anticoli lub cos w tym rodzaju).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
30 sty 2008, 11:49
Lokalizacja
Kraków

przez eva79 30 sty 2008, 19:00
Byl moment kiedy pilam calkiem sporo.Calkiem za sporo:/
I kiedys na mega kacu mialam potworny atak.Od tamtego czasu nie biore alko do ust.Mozna powiedziec,ze boje sie alko.
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

przez Pstryk 30 sty 2008, 20:21
eva79 napisał(a):Mozna powiedziec,ze boje sie alko.

Pomyślałabym - bzdura, ale tydzień temu o mało nie udusiłam sie papierosem, gdy usiłowałam zapalić pomimo zapalenia płuca i się wystraszyłam tak, że od tygodnia nie palę i nie mam zamiaru ;) Mam nadzieję, że przydarzy mi się coś równie wspaniałego w związku z alko :?

krustofskii, w jakim trzeba być stanie aby trafić bez własnej woli na detox? Czy w ogóle jest taka możliwość aby kogoś 'zamknąć' na detox bez jego woli?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez krustofskii 30 sty 2008, 21:06
Przypuszczam ze musza Cie przyjac jak masz skierowanie od lekarza(np w wypadku przewlekłego alkoholizmy(skrajnego wyczerpania organizmy), w wypadku zagrożenia życia na 100%. A jak kogos chcesz zamknąć na siłe to jedynie wyrok sądowy, czyli tz. skierowanie na przymusowe leczenie, a przed leczeniem pacjent musi byc wczesniej na oddziale detoksykacji, i chyba moja wiedza na ten temat się kończy. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
30 sty 2008, 11:49
Lokalizacja
Kraków

przez maxii 07 lut 2008, 21:07
ja wlasnie zapijam nerwcie ;P
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 lut 2008, 20:20

przez dxd 15 lut 2008, 18:50
Moim zdaniem alkohol nie jest dobrym lekiem ... a jesli czujemy sie dobrze po nim to tylko dlatego ze sie rozluzniamy i nie mysli o naszej nerwiczce... wiec ukazuje nam ze mozna sie z niej wyleczyc trzeba chciec... ja mam od pol roku nerwiczke i jest z nia coraz lepiej pokonuje ja ... piwko od czasu do czasu ..:) a tak praca nad wlasna psychika...;] polecam..!!:)
dxd
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 lut 2008, 03:05

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 17 lut 2008, 12:39
Ludziska a czy ja mogłabym czasem wypić choć odrobinę gdy łykam SPAMILAN Tak czasami chciałabym sobie coś strzelić ale nie wiem czy mogę :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez Pstryk 21 lut 2008, 18:56
Gosiulka, Skarbeczku, nie znam tego leku - polecam dział związany z lekami lub poczytanie interakcji leku z alko - nie polecam konsultacji z lekarzem lub farmaceutom bo odpo wszyscy znamy - NIE - ale powinnaś również wziąć pod uwagę swoje predyspozycje i prawdziwy cel odczuwania ochoty wypicia - bo często to jest po prostu ucieczką.... donikąd...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez offtopic 26 lut 2008, 01:25
Ja już nie pamiętam czy alkohol mi pomagał czy nie. zmagam się z nerwicą od kilku lat, być może na początku przez pierwszy rok czy 2 była to jakaś ulga. Obecnie po alkoholu czuję się praktycznie tak samo a nawet i gorzej. Lęki nie ustępują, a wręcz sie nasilają.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

alkohol

przez alija_s 18 mar 2008, 23:25
Alkohol na pewno pomaga na poczatku, ale latwo sie uzaleznic a potem jest tylko gorzej. Ja walcze teraz i z nerwica i z naduzywaniem alkoholu_ ale z tym i idzie gorzej.Ten temat to rzeka kazdy jest inny ale na bank alkohol nikogo nie zaprowadzi do oazy spokoju ktora tak pragniemy
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 mar 2008, 22:18
Lokalizacja
opole

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do