Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Pstryk 10 gru 2007, 21:26
Tak, biorę psychotropy. Tak, dostaję czasami ataków paniki. Nie zawsze. Mimo wszystko nie mogę się powstrzymać. Nie mogę normalnie funkcjonować. To tak jak z cięciem. Alkohol rozładowuje napięcie. Jak się nie napiję, to się potnę. Rany...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 10 gru 2007, 21:27
Oj, nie polecam alkoholu, to jest zło w każdym calu. A już na pewno nie przy nerwicy czy depresji. Napady lęku mogą być nie do przetrzymania. Ostatnio poczułem też jakieś kucie w serduchu, podwyższone tętno. Nigdy więcej łączenia leków z alko!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

przez Pstryk 10 gru 2007, 21:36
agapla, fakt, przerażające, pan zolpidem, fakt, nie wskazane. Jestem w pełni świadoma zagrożeń, których sobie dostarczam. Nienawidzę siebie za tą potrzebę wypicia. Nie piję na ogół dużo. Dwa drinki dziennie wystarczają. Zdarza się więcej ale staram się jak najmniej. Mam przykre doświadczenia z osobami nadużywającymi alkoholu. Doświadczyłam traumy alkoholizmu w rodzinie. Poszłam do AA i powiedzieli mi, że nie kwalifikuję się na terapię ponieważ nie nadużywam jako tako alkoholu. Kazali mi pójść do psychiatry. Ten zaś wysyła mnie do AA. Do tego dochodzi problem moralny. Mój chłopak, na którym notabene bardzo mi zależy nie pije. Wie o moich problemach ale niewiele może zrobić ponieważ obecnie mieszkamy daleko od siebie. Nie mówię mu o każdej wizycie w barze, że wypijam parę drinków aby się nie zamartwiał.
Qrde, co robić :?:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jaaa 10 gru 2007, 22:35
bethi a terapia moze jakas prywatna? ja bym tam w tym AA zrobila rejwach ze maja mnie przyjac bo czuje ze sie tu nadaje i skierowanie mam od psychiatry

ale musisz tego chciec naprawde ,to duzo od Ciebie samej zalezy

ja wiem co to jest duza potrzeba siegniecia do % po kims w mojej rodzinie :roll: ,nie raz wyrywalam temu komus alkohol z reki albo klotnie sie zdarzaly najczesciej nie odzywalam sie do tej osoby pare dni wtedy nie pila ta osoba dla mnie...

teraz juz na szcescie pije malo jedno piwo dziennie i nie szkodzi jej( chodzi mo o zachowanie ;)) ale jak dla mnie picie alko codziennie to dla mnie to juz uzaleznienie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez arturk 11 gru 2007, 01:08
dobra agapla nie powinienem pic masz racje ale powiem cos wiecej moje problemy nie zaczely sie od alkoholu ale od uzywek o mocniejszym dzialaniu, niechce mowic wprost kazdy wie o czym mowie. nigdy nie stronilem od uzywek, teraz odmowilem sobie wszystkiego i zostalem jedynie przy alkoholu. Na codzien nie pale nawet fajek, tylko ostro zapijam, musze sie i tego pozbyc fakt ;/ ciezko bedzie bo znam duzo ludzi i trzeba sie z nimi czasami napic no tak po polsku poprostu!!! Wstyd by bylo sie nie napic, ale z 2 strony wazniejsze jest moje zdrowie, ale z 3 strony co sie w tym zyciu liczy... sam niewiem, jestem zagubiony totalnie, to pewnie jeden z powodow moich lekow. Ty kolego ktory piszesz o piciu wody lub sokow na kaca itp itd, czy Ty na pewno jestes lekowcem? Bo wiesz ja tez duzo piję, jem dużo białka i nawet warzywa, ale to nic nie pomaga więc albo mam inny organizm albo Ty nie masz lęków :) Szkoda, że mój temat został wrzucony do jednego worka z tym, ale trudno, życie nie jest sprawiedliwe ;) żarcik, pozdro.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Avatar użytkownika
przez pyzia1 11 gru 2007, 11:00
Też często piję, głównie wieczorem żeby łatwiej zasnąć i ogólnie uspokoić się. Najczęściej w małych dawkach, więc nie mam na drugi dzień kaca, nie mam też kacowych lęków. Wiem, że nie powinnam, ale opowieści "ku przestrodze" na mnie nie działają.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez arturk 11 gru 2007, 11:14
polina tu nie chodzi o brak wlasnego zdania i powiem szczerze ze draznia mnie ludzie ktorzy wyciągaja bezpodstawne, nie poparte niczym wnioski wiec daruj sobie probe wyprowadzenia mnie z rownowagi. Jesli zatem chodzi o picie w moich kregach to jest najmniejsze zlo, a jak wczesniej pisalem odmowilem sobie wlasciwie wszystkiego, co wiec mi pozostalo? Chodzenie z dziewczyna za reke do parku??? :| Ja moze tu trche nie pasuje, ale no kuurrr.. przeciez zycie jest by troche z niego zaczerpnac przyjemnosci.. achh szkoda gadac - pisac, widze, ze tu wszyscy sie sadza do mnie. Pozdro.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

przez Pstryk 11 gru 2007, 20:20
arturk, Ty to się na pewno kwalifikujesz na AA ;) Przynajmniej Ci nie odmówią, jak mi :lol: Żarcik
Pstryk
Offline

przez arturk 12 gru 2007, 00:04
No tak to jest wdać się w dyskusję z kobietami :) ja chciałem się dowiedziec tylko czy ktoś ma podobne problemy jak ja a te mnie juz na AA wysyłają!!! :D dobra pewnie macie rację że alko jest zły, ale przeczytajcie moje poprzednie posty, w których wyraźnie jest napisane, ze ja niemam problemów z alkoholem, piję praktycznie w weekendy, by zabić lęk przed baletami - tego wam tłumaczyć przecież nie muszę, ale wiecie co?? pomaga, uwierzcie, że lęki mijają, gorzej jest na 2 dzień i to jest mój problem, a nie alkohol, używam go raz w tygodniu jak 90 no może przesadziłem, ale większość ludzi w moim wieku!!! Więc nie wkręcajcie mi alkoholizmu drogie koleżanki. Skoro już weszliśmy w temat - odpisałem na zarzuty ;) Pozdrawiam i czekam na kolejne posty, ciekaw jestem co teraz wymyślicie ;)
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Avatar użytkownika
przez agapla 12 gru 2007, 19:21
podzielam zdanie Dżejem ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Pstryk 12 gru 2007, 20:19
arturk, na prawdę, Twoja naiwność mnie bawi :lol: Chociaż powinnam płakać nad Tobą. A jak myślisz :?: Skąd te gorsze samopoczucie na 2 dzień :?: Poczytaj na necie, jak objawia się alkoholizm. Być może w końcu do Ciebie dotrze, że masz predyspozycje nie tylko z powodu tego, że pijesz aby sobie jakoś radzić bez względu na częstotliwość, ale przede wszystkim, że nie dopuszczasz możliwości, że mógłbyś się uzależnić.

A ja byłam dzisiaj u psychiatry. Powiedziałam jej o moim problemie z alkoholem. Nie była zadowolona. Ale pomogła mi poznać przyczynę takiego, a nie innego postępowania i podpowiedziała, jak zacząć nad tym panować. Jestem dobrej myśli ;)
Pstryk
Offline

przez arturk 13 gru 2007, 19:40
nooo Polina wkońcu coś mądrego napisałaś bo mnie zajebiście rozśmieszyłyście robiąc ze mnie alkoholika. Tak jak napisałem wcześniej - 90% ludzi w moim wieku musiałoby być nimi, a too juz z naszą kochana Polską dobrze by nie było, ale te żyłki to niektórym tu juz grubo popuchły :P rozumiem, że łatwiej się wygadać w necie ale nie wyciągajcie błednych wniosków na podstawie kilku zdań napisanych przez niewiadomo kogo. Nie znacie mnie a Ty bethi uwierz mi - niewinny to ja nie jestem ;)
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

przez inny123 14 gru 2007, 11:35
Hej
Ja po prostu lubię stan po alkoholu. Nie wiem dlaczego się tak oburzacie na Artura. Ja go doskonale rozumiem. "Wyskoczyć ze znajomymi, z którymi sie znasz 10 15 lat na kilka browarków i posmiać się z głupot" - czy to nie fajne?
Nie znam sposobu na kaca...oprócz klina i to jest właśnie przerąbane w nerwicy , że nie możesz bo... czyli w pewien sposób ogranicza twoją wolność .
Nawet małpy się upijają , bo sprawia im to przyjemnośc więc pewnie mamy to w genach :D
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 gru 2007, 22:14

przez Pstryk 15 gru 2007, 19:07
arturk, dobrze, że dopisuje Ci poczucie humoru. Oby jak najdłużej ;) Picie ponoć mamy we krwi. Ale picie bo 90% rówieśników pije to nic jak tylko głupota.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do