Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez aftermath 29 sty 2007, 10:41
Ja od roku mam straszliwego kaca po alkoholu, ktory nieraz przeciaga sie w 2 dniowe meczarnie. Objawia sie m. in.:

- lęki (ze zaraz umre)
- zawroty glowy (caly dzien)
- ciezki oddech (nie moge zrobic pelnego wdechu)
- straszne zmeczenie - nie mam sily na nic
- derealizacja
- reka na tetnicy szyjnej, badajaca puls (nawiasem mowiac, moglbym byc zawodowym pomiarowcem pulsow) :D

takze ogolnie "prawie" zrezygnowalem z alkoholu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
26 lis 2006, 16:09

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 sty 2007, 13:49
kiełbasa - nie biorę leków, a alkohol piję wyłącznie okazyjnie (imprezy, urodziny itp. - a nie mam w swoim życiu za wiele imprez, więc jestem prawie abstynentem). Wydaje mi się, że bez jednego i drugiego człowiek czuje się naprawdę wolny (no chyba że ktoś >musi koniecznie< brać te leki). Ale jeśli leki nie są ostateczną koniecznością - odradzam. Tak samo z alkoholem - bo w końcu od jednego i drugiego można się uzależnić - to nic nowego i błyskotliwego co napisałem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

alkoholizm przyjacielem naszego wroga??

Avatar użytkownika
przez pulver 29 sty 2007, 22:35
Hej, chyba się wpakowałem w alkohol i to na dobre. Piję codziennie i przy każdej nadażającej się okazji. szczerze mówiąc niewiem czy pije w celu zagłuszenia lęków czy zaspokojenia nałogu. Leków nie biore bo jak wiadomo- gdy ktos nadużywa alkohol mogą tylko w znacznym stopniu zaszkodzić. Wiem to z autopsji, brałem anafranil i nie było ciekawie...
Iteraz pytanko> do czego może doprowadzic ostre nadużywanie alkoholu +daleko rozwinięta nerwica? Co mnie może czekac? Czy doprowadzam sie do powolnej ruiny/agonii??
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez czarnykot 29 sty 2007, 22:49
Witam.Nie chcę być moralizatorem ale.... Sam sobie odpowiadasz na pytania które zadajesz.Masz zachowane poczucie samokrytyki więc jest czas na przerwanie zaklętego kręgu alkohol - lęk - alkohol - lęk itd ...Widocznie terapia którą stosowałeś była nie skuteczna i poszukałeś czegoś alternatywnego ucieczkę w alkohol. Ratuj Się alkoholizm to coś o wiele poważniejszego niż nerwica.Mądrzy mówią że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną i śmiertelną . Nerwica wręcz przeciwnie jest uleczalna !!!!! Wybór należy do Ciebie - poszukaj dobrego terapeuty!!!Powodzenia
Przepraszam jestem dysortografem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

przez Czarnyolek 16 lut 2007, 17:57
Ja przy seroxacie na pczątku nie piłem ..potem po miesiącu piłem b.dużo zreszta jak od zawsze , praktycznie co 3 dni czasmi zdarzały sie tygodniówki..skutek uboczny...kac...ogromny leki może mniejsze pozniej bo lek juz działał...ale powiem wam ze jak skonczyłem brac seroxat i znowu piłem dużo (taka praca w show biznesie) to juz na kacu miałem ogromne lęki reka n asercu mógłbym średnią dzinna uderzeń serca sobie liczyć:) nie wiem było strasznie,..teraz biore seronil bo po nim podobno pć nie można..wybrałem go celowo bo mogłem wrócić do seroxatu..także alkochol ma wpływ na levczenie ..spokojnie on wie kiedy kiedy zakcelerować lęki....pozdrawiam...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 sty 2007, 13:34

Avatar użytkownika
przez Atkaa 20 lut 2007, 18:35
a ja sobie popijam drinki od święta, ale tylko wyszukane, nie lubię piwa i zwykłego drinka z wódki i soku- bleeeeh ohyda :shock:
tabletek nie biorę i mogę sobie pozwolić na drinkowanie ale bez przesady :D
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Alkohol

przez kaszanka 05 mar 2007, 16:48
Witam.
Mam pytanie chodzi o alkohol czy moge sobie wypic 2,3 piwka od czasu do czasu,ostatnio balem sie ze cos mi bedzie na sylwestra sie nawalilem jak bąk kac mialem normalny bez lękow ale po tygodniu dosstalem ataku lęku z drgawkami zdaje mi sie dlatego ze przez miesiac nie bralem lekow bo specjalnie przed sylwestrem przestalem brac zeby sie nawalic bo na ulotce pisze ze niewolno mieszac z alkoholem biore spamilan, jak myslicie zaszkodzi mi czy nie? ostanio widzialem ktos sie wypowiadal i napisal ze pil w trakcie brania spamilanu i wszystko ok
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

przez arek177 05 mar 2007, 19:20
jezeli chcesz sie wyleczyc nie powinienes pic a brac leki
ale to juz twoja osobista sprawa czy bedziesz pil czy bral leki :lol:
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
27 mar 2006, 23:00
Lokalizacja
lubuskie

alkohol a nerwica

przez niewiemjuzsama 31 mar 2007, 13:48
Od roku choruje na nerwice. leczyłam sie różnymi lekami. ZOstały mi 2 leki risset i luxeta. Czy przy tych lekach można pić alkohol ?? piwo dwa ?..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 mar 2007, 13:46

przez sebcio 31 mar 2007, 14:35
przy wiekszosci lekow nie mozna pic alkoholu, a reakcja na ten alkohol moze byc indywidualnie zroznicowana, takze ja odradzam
sebcio
Offline

Życie jest piękne

Avatar użytkownika
przez pulver 20 cze 2007, 10:54
Trzeba tylko umieć z niego korzystać:) Witam jestem młodym alkoholikiem z nerwicą lękową ale pomimo tego chce mi sie żyć i walczyć o siebie. Warto żyć dla tych wspaniałych chwil, chociaż są tak ulotne. Jesteście młodz i silni, nie dajcie się! ŻYCIE JEST PIĘKNE!
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

nerwica a alkohol

Avatar użytkownika
przez vampirek82 02 lip 2007, 19:59
wiecie to troche dziwne ale musze Wam powiedziec ze po alkoholu wszystkie leki znikaja(prawie zawsze), wystarczy jedno piwko i moge jechac obojetnie gdzie i czuje sie wspaniale :lol: oczywiscie staram sie nie przesadzac gdyz w alkoholizm tak wpasc mozna :lol: niby wiem ze nie mozna lekow (biore effectin) laczyc z alkoholem, ale mi to pomaga!!!! tez tak macie moze??
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez ewa125 02 lip 2007, 20:54
juz byl taki temat ale przyznam ze mi piwko pomaga i czasami mam takie glupie pomysly ze wolalabym sie leczyc potem kiedys z alkoholizmu niz sie pierdzie*ic z ta nerwica :x , oczywiscie dziala to w 2 strony bo jak sie przesadzi to na drugi dzien kac= jeszcze gorsze lęki....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez vampirek82 02 lip 2007, 20:59
co do kaca to fakt, umieram przez caly dzien, a z domu to juz wtedy na bank nie wyjde.....
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do