Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Baniak79 06 paź 2006, 22:41
Witam.
Gratulacje dla Venoma.
Ja mam podobną sytuacje.Od dwóch tygodni jestem na terapii anty uzaleznieniowej. Wcześniej lęki leczyłem alkoholem i narkotykami i wpadłem w takie błędne koło,że myślałem że zwariuje. Już od rana zaczynałem dzień od browara i potem tak do wieczora i tak z przerwami około roku to trwało. Tłumaczyłem to sobie nerwicą, mówiłem sobie, że jak mi sie lęki zmniejszą to i pić przestane, niestety lęki się nie zmniejszały(bo niby jak) , a powiększały , a do tego dochodziły nowe.Zacząłem szukać pomocy u psychologów.Chodziłem od jednego do drugiego,a oni mnie całyczas od tej nerwicy chcą leczyć, mimo że im mówiłem że nadużywam alkoholu i narkotyków.Wczaeśniej też mi się to wydawała dobra droga, ale na szczęście wkońcu trafiłem na odpowiednich specjalistów, którzy orzekli,że tutaj to nerwicy nie ma co teraz leczyć ,tylko uzaleznienie, bo tak to ,jak pan będzie pił to do konca życia z tej nerwicy nie wyjdzie.Alkohol odzdziaływuje na centralny układ nerwowy, także robi sie błędne koło.Teraz biore Andepin odpowiednik Seronilu,żeby lęki troche zmniejszyc i chodzę na terapie przeciw uzależnieniową.Nie pije i nie biore już dwa tygodnie i jest spoko, lęki się zmniejszyły i wiem że to jest właściwa droga.
Jeżeli będziecie nadużywać alkoholu to wasza nerwica napewno się pogłębi, a tak na margnesie, to bardzo często objawy nerwicowe pojawiają się u osób nadużywających alkoholu.
Pozdrawiam i powodzenia
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
24 lip 2006, 11:57
Lokalizacja
Puławy

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 06 paź 2006, 22:45
ojej, ja mam to samo..

imprezy od 16 roku życia, picie weekendowe..uważam jednak że picie ma niewiele wspólnego z tym, że zachorowałam na nerwicę
czasem sobie jeszcze dziabnę, ale już zdecydowanie rzadziej..a tak w ogóle, to bardziej szkodzą mi fajki niż te 100 piw, co je wypijam ;)
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez agapla 06 paź 2006, 22:53
Tak Ci się tylko wydaje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 06 paź 2006, 22:59
:(

no wiem, dobre to nie jest, ale przynajmniej na chwilę mozna złapać równowagę..nie piję ciężkich alkoholi, tylko piwo..
w dzień po większym piciu, myślę, żeby przetrwać kaca a nie o urojonych chorobach,
poza tym spotkanie z przyjaciółmi dobrze na mnie wpływa...
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez agapla 06 paź 2006, 23:08
Ja też piłam tylko piwko ,potem coraz wiecej i więcej piwek (a najlepsze było to że wogóle nie widzałam w tym żadnego problemu ) tez było fajnie , imprezki , znajomi az do momentu jak mnie dupneło to nie wiedziałam co mam ze sobą zrobic ! do tego jeszcze doszła grypa żołądkowa , i na kacu jeden wielki atak na ulicy . Myślałam że umrę a sercę to mi wyjdzie przez gardło ! żeby było fajniej to żaden człowiek nie chciał mi pomóc , nawet w aptece mnie olali , byłam sama w środku miasta ,myslałam ze to naprawde już mój koniec ! Efekt jeden wielki lęk i dochodzenie do siebie przez ponad 2lata(w tym pół roku nie wychodzenia z domu) Warto było ? gdybym mogła cofnąć czas nie wzięłabym łyka alkocholu!!!!!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 06 paź 2006, 23:14
wiesz co Ci powiem, u mnie też się od tego zaczęło - kac w środku miasta, 7 rano, znikąd pomocy...te same objawy

Od tamtego czasu morze wypiłam jeszcze ocean piwa, nie wiem czy mi zaszkodził, czy pomógł...
Nie chcę się usprawiedliwiać, to mój świadomy wybór - piję już rzadko i nie tak ostro..ale czasem piwo klei te moje zszargane nerwy..kiedy mogę, staram sie obyć bez niego..ale naście lat weekendowego picia robi swoje :?
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

przez Baniak79 06 paź 2006, 23:21
Do pajak_leon
Użyłas słow :"na chwile można złapać równowagę", a co zrobisz jak ta chwila będzie trwała coraz krócej ? Sięgniesz po następne piwo, a może po cięższy alkohol?Zastanów się nad tym teraz zanim narobisz sobie kłopotów,uwierz mi że wychodzenie z uzależnienia jest cholernie trudne,jeszcze jak masz nerwice to już całkiem, ja własnie przez to przechodzę.

Nawet nie zauważysz jak twoje lęki się pogłębią,a ilość wypijanego alku wzrośnie, a jak sobie to uświadomisz to ...zresztą sama się przekonasz (oby nie)
Pozdrawiam

Piąteczka dla agapla :D
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
24 lip 2006, 11:57
Lokalizacja
Puławy

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 06 paź 2006, 23:34
Baniak 79 - chwila z założenia jest krótka :) Moje lęki już się nie pogłębią, bo choruję na nerwicę lękową 5 lat...lęki zawsze mają taką samą intensywność :)

Poza tym poblemem nerwicowców jest zwiększona wrażliwość, stała kontrola samopoczucia, to jest problem! Przecież piwo nie zabija :? Nerwice to choroby o podłożu psychicznym, rzadko kiedy organicznym

[ Dodano: Pią Paź 06, 2006 11:40 pm ]
poza tym, jak pewnie wszyscy tutaj wiedzą nerwicę powstają na skutek wewnętrznych konfliktów ..

Piwo jest niewinne, ządam przywrócenia go do łask!!
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez agapla 07 paź 2006, 00:23
Na tym forum jest bardzo duzo ludzi u których ataki zaczęły sie właśnie po alko , mylisz sie mówiac ze nerwica się nie pogłębia (poczytaj dokładnie to forum to zmienisz zdanie) moja się pogłebiła włassssnie przez alkochol ! twoje życie zrobisz z nim co zechcesz ja tam ze swojej nerwicy już wychodzę i nie zamierzam wracać , a w większości przez to że nie piję !pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Baniak79 07 paź 2006, 10:35
pajak_leon zainteresuj się tematem.Ja Ci tego nie wytłumacze. Twó post poprostu mówi,że niewiele wiesz w tym temacie.Porozmawiaj z psychologiem na ten temat albo coś.Każdy ma swoją drogę do świadomości, a Twoja jest ,że tak powiem bardzo typowa, moja też taka była, trudno jest sie przekonać i zmienić myślenie i dopuścić do siebie pewne fakty.Powodzenia.
Alkohol, narkotyki, nikotyna wchodzą w bezpośrednie reakcje chemiczne z tymi miejscami w mózgu, które zawiadują naszym życiem emocjonalnym.- To takie krótki komentarz odnośnie Twojego postu - sorrki ale nie mogłem się powstrzymać.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
24 lip 2006, 11:57
Lokalizacja
Puławy

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 07 paź 2006, 11:01
Ależ proszę bardzo..jestem otwarta na Wasze uwagi i komentarze, chociaż mam wrażenie Agapala, ze jad zalewa Ci oczy... :?

Twoim zdaniem przyczyna Twojej nerwicy tkwi w alkoholu, a raczej skutkach poalkoholowych - ołkej,
ja mam inne zdanie na temat przyczyn nerwic, czy piłabyś czy nie..nerwica ujawniłaby się i tak
co do dalszych konsekwencji - to się zgadzam, przez picie nerwica może się pogłębić..

Droga Agaplo - życzę rychłego powrotu do zdrowia, myślę jednak że poziom Twojej frustracji jest zbyt wysoki, żeby Twoja rekonwalescencja zakończyła się pomyślnie..Więcej życzliwości wobec bliźnich proszę, człowiek błądzi i Ty powinnaś to wiedzieć najlepiej...


Baniak79- dzięki za wszelkie uwagi, możesz myśleć, że wiem niewiele, a ja Ci powiem, że moim marzeniem jest nie wiedzieć nic w tym temacie...i nie ma się czym szczycić, że się wie więcej - bo to przecież nie powód do dumy..Ja cierpię na nerwicę hipochondryczną, a więc sporo wiem o reakcjach organizmu..Mówię tylko, że alkohol/kac nie wyniszczają organizmu tak, jak to potrafi zrobić człowiek na własne życzenie. Źródła wszelkiego cierpienia pochodzą z mózgu i tu się z Tobą oczywiście zgadzam, nikotyna, alkohol źle wpływają na zdrowie psychiczne...Nie są jednak przyczyną nerwic. Źródła należy szukać, w sobie..Amen
Jeszcze raz dziękuję za porady...
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

przez Baniak79 07 paź 2006, 11:20
Do dumy może nie,ale do zmniejszenia cierpienia.
Ale emocje wywołał ten temat, pogratulować Venomowi(może dołączy do dyskusji) że go poruszył :D
Każdy ma swoje racje,i każdy wie co na niego działa dobrze a co nie,a jak nie wie to się napewno dowie.
Cóż moge więcej napisać,chyba tylko tyle:że bez względu na różnice w poglądach życze wszystkim żeby mniej bolały te nasze uczucia i emocje.
Pozdrawiam
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
24 lip 2006, 11:57
Lokalizacja
Puławy

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 07 paź 2006, 11:30
Otóż to..człowiek podświadomie wie, co może czego nie..jeżeli to wypite piwo wyrządzałoby u mnie tak przeogromne szkody w psychice (chociaż wiem, ze alkohol jest podstępny i zdradliwy) ja, jako hipochondryk z pewnością nabawiłabym się kolejnej fobii - strachu przed alkoholem..Ale staram się myśleć racjonalnie..nie panikować i nie stwarzać sobie niepotrzebnych problemów i dramatów...

Baniak, dzięki za przypomnienie, że to nie mój topic..również uważam, że powinien się w nim wypowiedzieć jego autor...
Życząc powrotu do równowagi psychicznej - Pająk Leon :)
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez agapla 07 paź 2006, 13:14
Co ty mozesz wiedzieć o moim powrocie do zdrowia ? ja już jestem zdrowa , jad mi nie zalewa oczu, wręcz przeciwnie zawsze byłam na tym forum do wszystkich pozytywnie ustosunkowana ,widzę ze tylko ty masz z tym jakiś problem ! ja też wiem duzo o nerwicy i znam swój organizm ,mnie alko szkodzi . Jeżeli ty chcesz pic to pij , mnie to nie interesi ;) podrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do