Przerwa w studiach?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Przerwa w studiach?

przez marciatka 17 lis 2010, 22:51
Aga18, pójdziesz do psychiatry, prawdopodobnie dostaniesz leki i skierowanie na badania psychologiczne. Po lekach będzie Ci się nagle świetnie studiować (wiem ze swojego doświadczenia), a to, że masz konsultacje z psychologiem jeszcze bardziej Cię podbuduje.

Według mnie nie wolno uciekać od problemów. Chcesz uciec od stresu, a to jest niemożliwe, bo całe życie jest stresujące. Jak przerwiesz studia, to zaczną Cię stresować coraz mniejsze pierdoły, bo umysł nerwicowca taki jest. Nie wiem, czy jest sens samemu decydować się na powolną wegetację w domu i na to, żeby stresujące nagle stało się zwykłe pójście do sklepu czy oglądanie wiadomości. Siedząc w domu, będąc bez zajęcia porządkującego dzień (jak studia na przykład), można nabawić się jakichś stanów depresyjnych i derealizacji (również doświadczyłam).

Zostań na studiach, postaraj się dużo relaksować i nie myśleć o tym, że się stresujesz.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: Przerwa w studiach?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2010, 23:11
kangurekkk napisał(a):Czy jak bym chciała nawet na miesiąc ten urlop to też muszę stawać na komisję ?


kangurekkk, Nie ma czegoś takiego jak urlop na miesiąc.......na miesiąc to możesz sobie wziąć zwolnienie lekarskie..... urlop dziekański bierze się na jeden rok akademicki. Możesz wziąć też na jeden semestr, ale w konsekwencji i tak wrócisz dopiero za rok na uczelnię.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Przerwa w studiach?

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 18 lis 2010, 21:00
To wezmę zwolnienie na miesiąc i się okaże co potem. tylko ze na mojej uczelni trzeba normalnie składać podanie o to zwolnienie miesięczne a dokładnie to urlop krótkoterminowy i musi sie zgodzić dyrektor instytutu .Ale mam jeszcze jeden dylemat prawdopodobnie mój psychiatra przestał przyjmować na nfz. W przypadku gdyby poszła prywatnie załatwić to zwolnienie na uczelnie bo musi być od lekarza udokumentowane .Nie będzie to wyglądało tak, ze pomyślą na uczelni ze dostałam to zwolnienie tylko dlatego ze prywatnie i nie rozpatrzą pozytywnie. Cholera wszystko się nie układa.
A tak w ogóle to jak wy dajecie sobie rade łączyć studia i chorobę.
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przerwa w studiach?

przez marciatka 20 lis 2010, 19:50
kangurekkk, jakoś trzeba próbować. Jak nie brałam leku, było gorzej. Ale mam wspaniałego chłopaka i przyjaciół, jakoś mnie ciągnęli do góry. Teraz jestem na lekach, już się rozkręciłam i siłą rozpędu załatwiam, ile mogę, bo leki mam brać tylko przez kilka tygodni.

Grunt, to uznać, że jesteś w stanie dać sobie radę. I nie nakręcać się negatywnie. Trzeba zaczynać dzień z "czystą kartką", czyli z myśleniem, że wszystko dzisiaj jest wykonalne, tylko trzeba trzymać się planu i nie rozpraszać byle czym.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: Przerwa w studiach?

Avatar użytkownika
przez eligojot 20 lis 2010, 20:48
kangurekkk napisał(a):eligojot !!!!!!!!
A jeśli chodzi o tą komisję co wiesz jak to wszystko wygląda .To uczelnia daje skierowanie. Czy oprócz tego oczywiście potrzebuję opinii mojego psychiatry. Czy jak bym chciała nawet na miesiąc ten urlop to też muszę stawać na komisję ?


Nie znam odpowiedzi nt. "urlopu miesięcznego". Musisz o to pytać w dziekanacie.
Jeżeli chodzi o roczny, to kserujesz wszystkie papiery, typu wyniki badań, opinie psychologów, opinie psychiatry, kartę leczenia z przychodni, jakieś wypisy ze szpitala jeżeli masz. W poradni musi ci to ostęplować, że jest zgodne z oryginałem, a oryginały wyników badań powinnaś mieć przy sobie podczas tej komisji. Jak już te papiery masz, to idziesz do dziekanatu po skierowanie na komisję i z tym skierowaniem idziesz do miejsca, gdzie jest na nim wskazane, żeby iść. Zwykle to przychodnia danej uczelni, gdzie leczą się studenci i tam się rejestrujesz na najbliższy termin. Taka "komisja" może być co tydzień, a może być raz na miesiać.

Sekretarka wyznacza ci termin wstawienia się i tego dnia idziesz na tę "komisję". "Komisja" to rozmowa z psychiatrą albo z psychologiem i on podejmuje decyzję na temat Twojego kwalifikowania się na urlop. Jeżeli masz normalne papiery, czyli jakąś tam historię choroby, którą on przeczyta to na 100% dostaniesz pozytywną opinię. Warto też się przyłożyć i naprawdę wyglądać na znerwicowanego/depresyjnego.
Potem z tą opinią idziesz do lekarza co wystawia decyzje i on nie może podważyć opinii psychiatry/psychologa. Więc dostajesz zgodę na urlop zdrowotny i z tym papierem idziesz do dziekanatu i wtedy dziekan też automatycznie musi się na urlop zgodzić.

Nie bójcie się iść na ten urlop zdrowotny, tylko w trakcie niego naprawdę podejmijcie jakieś poważne kroki typu szpital albo oddział dzienny. Ja musiałem wziąć urlop na rok, ale teraz już studia ukończyłem (prawie) i jestem na stażu zawodowym bardzo daleko od Polski. Mam jakieś tam problemy, ale ogólnie do przodu i staram się być szczęsliwy.

[Dodane po edycji:]

kangurekkk napisał(a): W przypadku gdyby poszła prywatnie załatwić to zwolnienie na uczelnie bo musi być od lekarza udokumentowane .Nie będzie to wyglądało tak, ze pomyślą na uczelni ze dostałam to zwolnienie tylko dlatego ze prywatnie i nie rozpatrzą pozytywnie. Cholera wszystko się nie układa.
A tak w ogóle to jak wy dajecie sobie rade łączyć studia i chorobę.


Na komisję nie zanosisz jakiegoś tam zaświadczenia, tylko dokumentację medyczną, czyli ksero tych karteczek co lekarz sobie pisze o swoich obserwacjach czy zapisanych lekach. Więc nie liczy się czy prywatnie czy państwowo, tylko co tam zostało napisane.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Przerwa w studiach?

przez celineczka3 20 lis 2010, 21:00
Eligojot, ja też szłam na urlop zdrowotny, ale procedura jaką przedstawiłeś jest dla mnie zupełnmie obca. U mnie wystarczyło dostarczyć ksera zwolnień lekarskich, zaświadczeń, historii choroby i oczywiście podanie z uzasadnieniem o urlop. Czekało się pare dni na decyzję dziekana i potem można było legalnie dochodzić do zdrowia. Żadnej komisji nie było.Także jak widać co uczelnia to inny zwyczaj.
celineczka3
Offline

Re: Przerwa w studiach?

Avatar użytkownika
przez eligojot 20 lis 2010, 21:04
Możliwe, że każda uczelnia sobie inaczej ustala jak ma kwalifikować na urlop. Ale wydaje mi się, że taka procedura jak u mnie jest najbardziej rzetelna, bo po pierwsze dziekan nie jest lekarzem i nie zna się na chorobach czy niedomaganiach, a po drugie po co dokumentacja medyczna (dotycząca leczenia psychiatrycznego!) ma się warlać po jakiś dziekanatach i wszystkie panie mogą mieć w nią wgląd. A tak idę do dzienakatu z karteczką: "Kwalifikuje się na urlop zdrowotny w roku ...".

Kangurka, to już jest Twoja decyzja czy wziąć ten urlop czy nie. Wiem, że roku szkoda, ale może ten rok ci bardzo pomoże odnaleźć ... siebie. Nerwice, depresje trzeba zatrzymać we wczesnym stadium, bo potem jest już bardzo z górki.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Przerwa w studiach?

Avatar użytkownika
przez linka 21 lis 2010, 10:14
kangurekkk napisał(a):tylko ze na mojej uczelni trzeba normalnie składać podanie o to zwolnienie miesięczne a dokładnie to urlop krótkoterminowy i musi sie zgodzić dyrektor instytutu

:shock: ale to jest niemożliwe...jak masz wypadek i leżysz w szpitalu miesiąc to co pan kierownik musi się na to zgodzić?? Albo leżysz z zapaleniem płuc i nie uznają co zwolnienia?? Bo od prywatnego lekarza??
Ty jesteś pewna?? Pierwszy raz słyszę o tego typu sprawach, a jestem już na 5 roku i znajomi na kilku uczelniach już "chorowali".......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Przerwa w studiach?

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 lis 2010, 11:31
Wydaje mi sie, ze ten urlop krotkoterminowy dotyczy sytuacji pozazdrowotnych, jak np. wyjazd na jakies praktyki daleko od uczelni, albo twoja siostra w tym miesiacu bedzie rodzic i musisz sie nia zajac, bo nie ma kto inny... I tego typu akcje. Zdrowie to zdrowie, i jak masz zwolnienie, to musza ci to uwzglednic. Wyobraz wlasnie sobie sytuacje, ze lezysz polamana po wypadku i musisz isc do dyrektora, zeby łaskawie dał ci urlop na podstawie ... no wlasnie czego? Wypis ze szpitala masz po wyjsciu, a nie wiesz do kiedy bedziesz lezec...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Przerwa w studiach?

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 21 lis 2010, 20:17
DZIĘkuje WAM wszystkim za odpowiedz na mojej pytanie :)
U mnie wygląda to tak ze składa sie podanie do dyrektora instytutu i to on podejmuje tą decyzje czy się zgadza czy nie na urlop nie mam pojęcia dlaczego nie rektor. Tyle ,ze ja od psychologa na razie nie dostanę zaświadczenia bo dopiero jestem umówiona na 6 grudnia i niestety muszę się zadowolić zaświadczeniem od psychiatry i to prywatnym. Od grudnia mam nadzieję być już na zwolnieniu. Myślicie ,że samo takie zaświadczenie wystarcz(bo ja nie chcę też za bardzo kserować im kartoteki z przychodni ,żeby to wszyscy czytali co i jak ) Trochę się obawia też ,że na uczelni nie zrozumieją tego ,ze człowiek ma lęki :zonk: i że nie jest w stanie uczęszczać na zajęcia.A tym samym odpowiedzą negatywnie.
A i jeszcze jedna wiecie może jak uzasadnić tą prośbę o urlop, może jest gdzieś jakiś przykład?

marciatka ja biorę od niedawna leki i czuję sie gorzej niż przed, nie wiem może na mnie nie działają .Dlatego chcę odczekać miesiąc i zobaczyć co sie bedzię działo, ale masz rację co do negatywnego podejście ,ze dziś znowu sie nie uda wytrwać na zajęciach prześladuje mnie.

Pozdrawiam Was:)
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

Re: Przerwa w studiach?

przez martinka2403 09 gru 2010, 00:33
chcę rozpocząć studia na wydziale prawa,cierpię od 6 lat na nerwicę lękową,jest dobrze ale mam nawroty a co za tym idzie rózne dolegliwości.prawo to ciężki kierunek,czy w moim stanie dam sobie rade?wiem,że z nerwicami studiują medycyne ,prawo i inne kierunki ale gdy przychodzi kryzys jest ciężko,boję się,że nie dam rady tzn nie z nauka ale te jazdy uniemozliwią mi np chodzenie na zajęcia,normale uczenie się.proszę o radę,jeżeli ktoś ma lub miał podobny problem,jak sobie poradził...wiem,że trzeba wierzyć i się nie poddawać,a ja tę wiarę posiadam,marzę o tych studiach,studiowałam już rok analitykę medyczną i dałam radę choć było ciężko,będę wdzięczna za wszystkie opinie.pozdrawiam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:35

Re: Przerwa w studiach?

przez marciatka 09 gru 2010, 00:46
martinka2403, masz wiarę w to, że jesteś w stanie sonie dać radę. I to najważniejsze. Jeżeli marzyłaś o tych studiach, to masz mobilizację, żeby spełniać marzenia. To daje siłę. Będą się zdarzać gorsze dni, ale to tylko krótkie załamania i o tym dobrze wiesz. Powolutku, spokojnie sobie poradzisz, bo wiesz, czego chcesz, masz nakreślony cel i do niego dążysz.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: Przerwa w studiach?

przez martinka2403 09 gru 2010, 00:56
dziekuję ci marciatka za te słowa,są ludzie,dzieki którym mozna się usmiechnąć :D
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do