Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Lenka_Ln 31 maja 2010, 18:47
Cześć,przeczytałam wiele postów i myślę, że czas żeby też trochę napisać o moich objawach. Całą swoja historie choroby opisywałam w innych miejscach ale tak pokrótce mogę napisać, że od ponad m-ca codziennie mam bóle głowy, szczególnie okolice czoła i skronie, doprowadza mnie to do szaleństwa, chce mi sie strasznie ryczeć, nic mnie nie cieszy, wmówiłam sobie już chyba wszystkie choroby świata,choć badania wychodzą ok. Do tego mam takie dziwne widzenie rzeczywistości niby widzę ok, ale jednak jakoś tak nienormalnie jakby coś mi tak ściskało mózg i powodowało to dziwne odbieranie otoczenia. Nie wiem czy to nerwica, stresów miałam dużo, ale ja zawsze generalnie sie stresuję, do tego hipochondria. Biorę od tygodnia lek homeopatyczny L72, ale nie wiem czy mi pomoże. Kiedyś 5 lat temu przez 3-mce też miałam bóle głowy i myślałam, ze umieram ale mi jakoś przeszło, nie wiem czy tym razem uda mi się z tego wyjść bez leków...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez tynka92 01 cze 2010, 19:43
Ja też mam takie objawy. Strasznie mnie one dołują. Stale się nakręcam. :( Czy leki, które bierzesz są bez recepty? Może są zbyt słabe? Byłaś u psychiatry?
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Napięciowe bóle głowy

przez savior 05 cze 2010, 18:49
Od dłuższego czasu mam silne bóle głowy opasające ją niczym kask..najgorsze jest to ze boli mnie głowa cały czas od kilku miesięcy.. alkohol,kawa,sport-nie przynoszą zauważalnej ulgi.. przez to mam problemy ze snem ,skupieniem uwagi,koncentracją... napięcie jest tak silne ze czasem łzy same napływają mi do oczu..wiem ze ból ma podłoze nerwicowe.. jesli ktos z Was spotkał sie z czyms takim i zaradził w jakikolwiek sposób cierpieniu bardzo prosze o porade..
Dziekuje

chciałem tylko dodać ze stymulanty przynosza wieksza ulge niz alkohol... nie wiem jednak czy ta informacja ma jakies znaczenie wobec powyższego...
savior
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Napięciowe bóle głowy

przez Joaśka 05 cze 2010, 19:17
Ja odczuwam podobne dolegliwości do Ciebie i to jest nie do wytrzymania, dobrze wiem, co czujesz!!!! :cry: :evil: Sama nie wiem jaka jest ich przyczyna, ale zauważyłam, że na pewno pojawiają mi się one, gdy jest wyżowa pogoda oraz pod wpływem jasnego światła, wtedy dosłownie rozsadza mi głowę, jest w niej jakby straszne ciśnienie i czuję jakby mi się coś zaciskało na skroniach. Pomaga mi trochę położenie się na płasko w zaciemnionym pokoju i zamknięcie/zmrużenie oczu co powoduje rozluźnienie mięśni twarzy.
Też czekam na posta od kogoś, kto sobie z takimi bólami poradził. :(
Joaśka
Offline

Re: Napięciowe bóle głowy

przez isabella_28 05 cze 2010, 19:39
Dziewczyny ja rowniez mam bole glowy.Od kilku juz lat bol zlokalizowany jest po prawej stronie,skron.Rzadko kiedy boli mnie cala glowa,choc jak juz to nastapi to czuje wlasnie taki ,,kask'' .Sciskanie ,jakby mi mozg chcial wyplynac.Czuje wtedy niepokoj.Biore Paracetamol,ale czasami tylko pomaga.Jedyny co przynosi ulge to niestety tabletki nasenne.Caly dzien jakos sie przemecze,ale na wieczor wezme kawalek zolpidemu i jak reka odjal i spac.

[Dodane po edycji:]

do tego boli mnie dzis strasznie.Pare min temu wzielam paracetamol.Mam nadzieje,ze pomoze.
Kiedy ja wiem,ze bedzie mnie bolec glowa?Wtedy gdy jest niskie cisnienie,duszno,parno.Zaczyna mi sie wtedy spiaczka,zamulenie,otepienie,bole oczu.Zaczyna sie cmieniem i konczy oczywiscie na okropnym bolu.
isabella_28
Offline

Re: Napięciowe bóle głowy

przez Joaśka 05 cze 2010, 19:49
isabella_28 napisał(a):do tego boli mnie dzis strasznie.Pare min temu wzielam paracetamol.Mam nadzieje,ze pomoze.
Kiedy ja wiem,ze bedzie mnie bolec glowa?Wtedy gdy jest niskie cisnienie,duszno,parno.Zaczyna mi sie wtedy spiaczka,zamulenie,otepienie,bole oczu.Zaczyna sie cmieniem i konczy oczywiscie na okropnym bolu.


No ja mam właśnie dokładnie tak samo, a dziś po prostu nie mogę wytrzymać, od tego bólu jest mi strasznie niedobrze, mam zaburzenia równowagi i momentami świadomości, jakby nie wiem gdzie jestem. Nie panikuję, bo już się do tego przyzwyczaiłam, ale jest to ciężkie do zniesienia. :(
Ja dziś brałam Apap i Ibuprofen, ale nie bardzo pomogły. :(
Joaśka
Offline

Re: Napięciowe bóle głowy

przez isabella_28 05 cze 2010, 20:01
Joaśka, tez mam zaburzenia rownowagi przy tych bolach.Kiedys bylam w pracy i nagle zaczelo mi sie niedobrze robic,zaburzenia rownowagi,leki,niepokoj i po paru minutach nastapil bol glowy i reszta objawow minela.Choc nieraz jest tak,ze jak boli to mam je caly czas.Zalezy od dnia.Pare lat temu mialam silne bole glowy,co rano budzialm sie z opuchnietymi mocno powiekami.Wygladalam jak Eskimos.Opuchlizna utrzymymywala sie do poludnia kazdego dnia przez ok 3 tyg.Poszlam do lekarza i oznajmil ,ze to jakis wirus.Na szczescie przeszlo.Niewiem co to bylo do dzis.
Pamietam najgorszy bol glowy jaki mnie spotkal,wtedy bylam w szkole podstawowej.Bylam chora i przez bite 2 tyg chodzilam z przepaska uciskowa na glowie.Zasypialam ze potwornymi pulsujacym bole w skroniach.Plakalam z bolu do tego goraczka.To bylo nie do opisania.Na szczescie minelo.Jakbym miala tak sie tera codziennie meczyc to chyba bym oszalala.
isabella_28
Offline

Re: Napięciowe bóle głowy

przez Joaśka 05 cze 2010, 20:10
No dokładnie, ja też najpierw mam jakiś dziwny niepokój, lęki, zaburzenia równowagi, mdłości, silny światłowstręt i ból oczu, a potem najczęściej te objawy mijają a pojawia się za to koszmarny nie do opisania ból głowy tak, że momentami nie mogę sobie nic o sobie przypomnieć i nie rozumiem co ktoś do mnie mówi. U mnie na bank to ma związek z pogodą, łażącymi frontami, przejściem z niżu na wyż itd. :(
Oj współczuję Ci, musiałaś koszmarnie się czuć z tego co opisałaś. Najważniejsze, że minęło...
Joaśka
Offline

Re: Napięciowe bóle głowy

przez isabella_28 05 cze 2010, 20:23
Joaśka, wlasnie niewiem czy u Nas te objawy nie sa migrenowe.Moja chrzestna ciotka meczy sie z migrena cale zycie.Jedynie co pamietam z dziecinstwa i mlodosci to Ona z uciskowa opaska na glowie nasaczona octem.Ciagle byla do niczego.Non stop ja glowa bolala.
Dziwne.Nigdy nie badalam sie pod tym katem,ale jak jest nerwica to moze to tylko jakies napieciowe bole;/
isabella_28
Offline

Re: Napięciowe bóle głowy

przez Joaśka 05 cze 2010, 20:38
Iza, ja byłam u neurologa i powiedział, że mam migreny. Tylko ja nie wiem czy to "tylko" migreny czy czasem są to też inne bóle. :( W każdym razie ciężko je znieść, a koszmar zaczął się u mnie w marcu ubiegłego roku po wzięciu progesteronu na wywołanie miesiączki.
Joaśka
Offline

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Lenka_Ln 11 cze 2010, 20:47
Ja nie biorę żadnych leków, bo naprawdę nie chcę jeszcze się niczym faszerować, ide we wtorek jeszcze na badanie dopplera z TCD, (za radą lekarza)bo może coś mam z sercem, jak już to będzie ok, to chyba wtedy totalnie zbastuję i przestanę sobie wymyślać choroby. Myślę, ze to od tego mogę mieć te wszystkie objawy, po stresującym roku zaczęłam sobie wkręcac jakieś choroby, zaczęłam ryczec bez powodu, cały czas rozdrażniona i tylko latałam po lekarzach aż w końcu doszło to dziwne uczucie w głowie, niemozność skupienia wzroku, normalnie czasami taki ścisk mózgu, ból głowy, ach juz wydałam kupę kasy, ale to już moje ostatnie badanie, czekam na wtorek i juz się boję.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez rafal_scan 19 cze 2010, 21:55
Lenka_Ln i jak tam po badaniu?
Czas teraz na mnie oraz mój (nerwowy?) problem.
2,5 miesiąca temu zaczęło się całkiem niewinnie - od delikatnych ucisków przy uszach i w skroniach. Nie było to zbytnio denerwujące ani przeszkadzające zatem nie przejmowałem się tym myśląc że niebawem się to skończy. Miesiąc później byłem przeziębiony i tak naprawdę rozkręciło się po przeziębieniu. Przez tydzień czasu odczuwałem kłucia na całym ciele - codziennie w innym miejscu: zaczęło się od prawego boku, następnego dnia przeniosło się na prawą stronę klatki piersiowej, kolejnego w okolice wątroby a zakończyło na prawym ramieniu (kłucie wzmagało się przede wszystkim przy glębszych wdechach powietrza, atakowało także w nocy wybudzając mnie ze snu). Po tygodniu kłucie ustało a moja uwaga ponownie skierowana została w stronę głowy co pozostało do dziś. Odczuwam że uciski boczne (równomierne z obu stron) stały się bardziej dokuczliwe, uciska w różnych miejscach - policzki, okolice uszu, skronie i nad skroniami. Do tego doszły ZAWROTY GŁOWY (mam je od miesiąca). Czuję się "otumaniony", moja głowa stała się "cięższa", nierzadko pojawia się odczucie jakby była gorąca a ciśnienie miało ją rozsadzić, ponadto pojawiają się chwilowe kłucia przy czubku głowy oraz z tyłu na potylicy - jednak nie często, jednego dnia nawet ostrość widzenia znacznie się pogorszyła :( Zauważyłem że szybko się pocę - zwłaszcza na twarzy i dłoniach. Warte zaznaczenia jest to że po nocy wstaję i czuję się dobrze, nic mi nie dolega (w nocy śpię spokojnie). Dopiero po około 0,5 - 1 godziny od opuszczenia łóżka się rozkręca... UCISKI i ZAWROTY GŁOWY ... i tak każdego dnia. Proszę powiedźcie czy muszę się martwić... Krążę po różnych forach szukając odpowiedzi na swoje pytanie i raczej nie działa to na mnie dobrze ponieważ coraz bardziej się nakręcam czytając co czasami piszą inni. Mam obawy dotyczące tego że naprawdę mi dolega coś poważnego, że w głowie mam guza czy np dopada mnie SM. Nie ukrywam że miałem od początku tego roku kilka naprawdę stresowych sytuacji i nie wiem czy czasem kumulacja tego wszystkiego nie wpłynęła na stan w którym obecnie się znajduje... Obecnie nie mam powodu do nerwów, ... i tu bym skłamał. Jedynym powodem do nerwów jest stan w którym się obecnie znajduje :( Ile bym dał aby to minęło...
Jestem zapisany do neurologa, za dwa dni pierwsza wizyta. Mam nadzieję że mi pomoże.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 cze 2010, 21:28

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Kate83 19 cze 2010, 23:45
rafal_scan, ja mam podobne objawy jeśli chodzi o bóle głowy. Mam tak, że budzę się rano i pierwsze co słyszę to szum w uszach, konkretnie w jednym, prawym. Ból głowy zaczyna uciskiem w skroniach i nad oczami, dodam że mam problemy z zatokami. Głowa uciska mnie zazwyczaj w jednym miejscu, u góry z prawej strony.Co doprowadza mnie do szału, również wmawiam sobie różne guzy i tym podobne.Tak to już jest z nami nerwowcami.Dziś od rana uciskała mnie głowa.Wytrzymałam beż żadnych leków. Ale już podczas zakupów w markecie złapały mnie zawroty i uczucie że zaraz zemdleję, więc szybko się zwinęłam i wróciłam do domu.Nie martw sie tymi uciskami, wiele osób z nerwicą ma to samo.Pójdziesz do lekarza to cię na pewno uspokoi.Pozdrawiam.
http://quillingkate.blogspot.com/ - mój blog Zapraszam!! :)))
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba. Obrazek
— Algernon Charles Swinburne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 cze 2010, 00:29

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez rafal_scan 20 cze 2010, 14:54
Dziękuję Ci, Kate83. Dodałaś mi otuchy w tym nędznym stanie w jakim się od jakiegoś czasu znajduje. Największym szczęściem w tym naszym nieszczęściu jest możliwość skonsultowania objawów z innymi, których dopadły podobne dolegliwości i tym samym uspokojenia się w kwestii tego że niekoniecznie to musi być coś co doprowadzi nas do najgorszego... Jednak depresje i nerwy rządzą się swoimi prawami i niestety złe myśli często powracają...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 cze 2010, 21:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 27 gości

Przeskocz do