Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Kaska22 06 kwi 2006, 20:42
Agnieszko,szkoda że nie odzywasz się do mnie bo chętnie bym pogadała sobie z Tobą jeszcze,wtedy ta rozmowa mnie troche uspokoiła.Mam nadzieje że się jeszcze odezwiesz.
Salmo kurde nie wiem co się dzieje niczego od Ciebie nie dostałam,więc pisze namiary jeszcze raz gg: 7978343 lub mail: jolcia20@buziaczek.pl
a jesli mozesz to Ty podaj mi swoje gg to ja sie odezwe.Pozdrawiam i czekam.
Kaska22
Offline

Avatar użytkownika
przez anita27 06 kwi 2006, 21:10
Czesc Aga.ja tez cierpie na potezne bole glowe.neurolog stwierdzil ze sa to bole na podlozu psychogennym.Bralam rozne leki ale bole powracaly,wiec zrezygnowalam.kiedy mam silne bole glowy jezdze na zastrzyki. I no coz mnie tez przez chorobe nie wychodzi z facetami.po rozwodzie z mezem bylam juz w dwoch zwiazkach i nic z tego nie wyszlo.Ostatnio poznalam jak mi sie wydawalo swietnego faceta,byl tez po pewnych przejsciach.Byl czuly milusi ale kiedy mu sie zwierzylam z tego ze jestem chora ale ze sie lecze to mnie no coz zostawil i moj czar prysnal jak banka mydlana.a tym bardziej cierpialam bo zdarzylam go pokochac.Trzymaj sie cieplutko jestem z toba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

też to mam:)

Avatar użytkownika
przez Marzena 06 kwi 2006, 22:20
Hej tak jak wy cierpie na nerwicę lękową i wraz z tym mam też ucisk w głowie to uczucie jest bardzo dziwnei też przychodziło mi do głowy ze moge miec tętniaka itd.ale narazie oddalam te mysli raczej mysle ze to faktycznie nerwy,napiecie.To co zaobserwowałam u siebie to te uciski mam wtedy gdy jestem zdenerwowana,rozdrażniona.Takie uciski miałam w grudniu cos cisneło mnie na czubku czoła a dzis sie pojawiło jak by na półkulach po obu stronach.Jednak dzis miałam troszke stresu i pojawiło sie to ale z czasem odchodzi.Widzicie ile nas to ma wiec chyba kazdy z nas nie ma tętniaka.Nie ukrywam że chciałabym sie tego pozbyc.Pozdrawiam kochanych nerwusków,pa.
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Magda-27 07 kwi 2006, 09:57
Ja na szczęście nie miałam problemów z bólem głowy, ale moja pani neurolog skierowała mnie na rezonas głowy tak na wszelki wypadek, żeby mieć pewność że nic złego się nie dzieje. Wczoraj byłam na tym badaniu i oczywiście wszystko jest w porządku. Mózg mam na swoim miejscu ;) . Jak możecie to postarajcie się o skierowanie na takie właśnie badanie. Przecież to nic nie kosztuje, tylko czeka się dosyć długo ( ja czekałam prawie 3 miesiące), a przebadać się warto, żeby mieć pewność, że wszystko jest ok. Po co zamartwiać sie niepotrzebnie. Weźcie przykład ze mnie :D przebadałam się i jestem dużo spokojniejsza. Powodzenia!!!
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez salma266 09 kwi 2006, 22:26
chciałam sie zapytać jak długo robi sie rezonans magnetyczny?tzn czy wjeżdza się w jakiś tunel i nie można sie z niego wydostać?bo słyszałam że tego urządzenia nie mozna zatrzymać i trzeba siedzieć tak długo jak długo trwa badanioe tzn około 40 minut.A ja chyba tyle az nie jestem w stanie wytrzymać

Prosze napisz jak wygląda takie badanie?Ja również musze się na nie wybrać ;)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
22 mar 2006, 19:51

Avatar użytkownika
przez Magda-27 10 kwi 2006, 08:42
Hej Salma! Też się strasznie bałam tego badania ale nie było źle. Całość trwa około 20 minut, wjeżdża się do takiej jakby beczki i nie można się ruszać. Przestraszyć można się jedynie odgłosów jakie wydaje to urządzenie, bo cały czas burczy, bzyczy, czasem wydaje odgłosy wiertarki itp. Ogólnie nie ma się czego bać, nic nie boli :D
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez kamka 12 kwi 2006, 20:32
Czesc dziewczyny dzisiaj jade do POLSKI ciekawe czy bedzie poprawa czy obiawy znikna ciekawe jak bedzie z jazda jade tylko na tydzien fajnie bede w mojim kraju bardzo tesknie za POLSKA jak przyjade to sie odezwe i napisze jak bylo.
BARDZO MOCNO WAS POZDRAWIAM PA :( ;)
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

przez WxvwEuP@neostrada.pl 17 kwi 2006, 12:40
:lol:to jest prawda ja też miałam zawroty glowy i sie tego pozbyłam na szczescie to nie jest choroba to jest tylko lęk i nerwica uwierzcie w siebie że wyzdowiejecie choc nie jestescie chorzy :P mozna z tego wyjsc jeśli sie naprawde tego chce nierezygnujcie to siedzi w was i w końcu pora zeby ta wstrętną chorobe wyrzucic z siebie powiedziec dosc wziąsc się w garsc i uwierzyc w siebie że wyzdrowiejesz tego wam wszystkim zycze :D
zwirn
Posty
1
Dołączył(a)
17 kwi 2006, 12:20

przez *soltu 19 maja 2006, 14:47
przeczytalam wszytskie posty w tym forum i chcialam Wam podziekowac.
doszlam do wniosku, ze moze jednak nie mam tego guza mozgu :lol:
wdze takze ze nie tylko ja mam takie problemy, do tej pory myslalam ze jestem samotna z moim problemem. ale czytam tu takze o ludziach, ktorym udalo sie to pokonac. to na prawde duzo daje, kamien z serca mi spadl.
to niesamowite, ze nasz mozg moze sprawiac takie figle, gdyby nie to ze zaczelama czytac na ten temat i szukac informacji - pewnie do dzis mialabym dola, ze jestem powaznie chora. bo kiedy neurolog powiedzial mi ze to moze byc objawem nerwicy - nie uwierzylam mu, ale Wam wierze.
a czy ktos slyszal o ksiazkach na ten temat (oprocz "potegi podswiadomosc") jest jeszcze cos, czym mozna sobie pomoc, zeby to zwaliczyc?
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:14

przez MaRtA90 23 maja 2006, 17:03
nie martw sie nie jestes sama jatez mam te cholerne zawroty glowy i strasznie sie znimi czuje u mnie to trwa juz jakis rok milam 1 atak i omalo nie wyladawalam przez to w szpitalu nie mam...ja tez niedlugo ide do lekarza i mam nadzieje ze mi pomoze...tov okropne bo mam 16lat i nie moge sie pawic bo zawroty mi to utrudniaja (bardzo)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 maja 2006, 13:50

Avatar użytkownika
przez Eva 23 maja 2006, 17:54
*soltu jesli uda ci sie poszukaj książki Louise L.Hay "Możesz uzdrowić swoje życie" ,Anna Polender " Pojedynek z nerwicą" Andrzej Rogiewicz "Powrót z krainy lęku" ,Roger Baker " Strach i paniczny lęk " Martin Shepard " Psychoterapia dla każdego" Życzę siły i wytrwałości w pokonaniu nerwicy :) Ja również miałam straszne zawroty głowy jak wychodziłam z domu z synem a on był jeszcze mały trzymałam go mocno za rączkę a on krzyczał że go boli ... przestałam wtedy wychodzić bo bałam się że upadne i nikt mi nie pomoże wtedy zaczęłam nosić kartkę w kieszeni z adresem ... w razie czego, ale nigdy przez te wszystkie lata nic mi sie nie stało. Wydaje mi się że jak się zignoruje nerwicę jak tak bardzo nie zwraca się na nią uwagi to zapomina sie o dolegliwościach :)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez *soltu 24 maja 2006, 13:20
dzięki! już znalazłam dwie z tych książek. mam zamiar ostro się za to zabrać. Ale już mi lepiej od kiedy uświadamiam sobie, ze wcala sie nie przewroce i ze to tylko nerwy. Juz wiem ze to wymaga duzo pracy... wlasnie przez to uswiadomilam sobie ile razy w ciagu dnia potrafie sie zestresowac!! - z blahych przyczyn, a to wcale nie jest potrzebne. Teraz staram sie kontolowac - choc nie jest to latwe. Mam nadzieje ze lektura mi w tym pomoze. Pozdrawiam wszystkich!!
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:14

zawroty głowy

przez GosiaP 14 lip 2006, 21:36
Witam Wszystkich serdecznie. Jestem tu nowa i szukam pomocy. Od 1,5 miesiąca mam zawroty głowy. Pojawiły się całkiem nadle. Wstałam rano jak zwykle z łóżka i nagle usiadłam na nim spowrotem; zakręciło mi się w głowie, potem przyszła słabość, dreszcze. Przyjechało pogotowie i dali mi coś na uspodojenie - twierdząc, że to nerwy. Wszystko minęło poza zawrotami głowy. Mam je właściwie bez przerwy. Owszem tydzień temu myślałam, że już wsztstko ustało, ale od od trzech dni pojawiły się. Mam już tego dosyć. Nie mam siły opiekować się dziećmi, a mam ich dwoje i są jeszcze małe (6latek i 1,5 roczku). Błagam pomóżcie mi i poradźcie co mam zrobić, czy to tylko nerwica ?, czy coś gorszego? Poza zawrotami czasami dusi mnie w klatce piersiowej, czasami w plecach, ale na to pomaga mi NO_SPA. Testowałam też TRANKSENE - nie wiem jak to się pisze dokładnie, i trochę mi pomaga, ale na któtko. Lekarz rodzinny zapisał mi tylko MELISED i magnes, który nic mi nie daje. Bałaga o poradę !!! Czy jest jakiś sposób na te zawroty ?
Gosia
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 lip 2006, 19:08

przez limba 14 lip 2006, 21:45
:D witaj!Byłaś z tym u lekarza?,Masz stwierdzoną nerwicę?
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 18 gości

Przeskocz do