Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez olka8724 23 sie 2009, 23:03
MamaMisia ja Cie idealnie rozumiem..u mnie zaden lekarz nie stwierdzil jeszcze nerwicy czy depresji ale pewnie dlatego ze nie poszlam sie jeszcze leczyc..ale mam identycznie albo i podobnie..boje sie ciagle smierci i chorob...ciagle wyszukuje sobie cos u siebie...czaem sie zastanawiam czy te objawy co czasem mam to powstaja ze strachu czy naprawde. Jestem okropna panikara..i mam z tym cholerny problem..powinnam sie zglosic do lekarza zeby sie zbadac ale tego tez sie boje..bo boje sie ze mi cos wykryja a wtedy to juz sie chyba sama zabije;/Wiec nie wiem gdzie sie zglosic..czy do lekarza czy do psychiatry;/
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 sie 2009, 17:56

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez tynka92 24 sie 2009, 11:57
MamaMisia, mam coś takiego jak ty opisujesz. Na początku nazywałam to zawrotami głowy, ale to jednak chyba nie są one. Też zdarza mi się to na dworzu. Tak samo jak ty nie umiem tego opisać. Jest to po prostu jakieś dziwne uczucie, że coś w otaczającym mnie świecie się zmieniło, ale równocześnie nie moge nazwać tego derealizacją. Boję się, co to jest. Mówią mi, że to od nerwicy, ale ja i tak swoje. Jak się tak dobrze wypłacze to wtedy przechodzi. Od jakiegoś czasu staram dodzwonić się do pani psychiatry, nie odbiera, widocznie wyjechała :( Możesz napisać czego dokładnie się wtedy boisz i po jakim czasie ci to przechodzi?
Pozdrawiam :smile:

[Dodane po edycji:]

Aha, też boję się pójść do lekarza, bo obawiam usłyszeć się czegoś strasznego.

[Dodane po edycji:]

Aha, też boję się pójść do lekarza, bo obawiam usłyszeć się czegoś strasznego.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez 1507 14 wrz 2009, 10:33
tynka92,

bardzo dobrze nie idź do lekarza bo usłyszysz coś strasznego :shock: A tak powaznie idź lepiej usłyszeć coś strasznego i mieć pewną diagnozę i leczyć sie wiadomo na co niż tkwić w pustce i niepewności i tworzyć sobie nowe wątki chorobowe!
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez metka 14 wrz 2009, 14:14
4 lata.
a po porodzie to juz w ogole "odlot w kosmos" musialam 3mac sie scian bo przechodzac korytarzem myslalam, ze upadne.
pomagaja benzodiazepiny, ale tego ponoc nie mozna za duzo...

czasem idac ulica ( zwykle kiedy jestem przy okazji zmeczona i zestresowana) musze az 3mac sie za glowe... przy sztucznym oswietleniu (typu hipermarket) i nierownosciach terenu pogarsza sie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 paź 2006, 13:13
Lokalizacja
land polski wschodniej

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez tynka92 14 wrz 2009, 20:17
A wiesz, że ja też zauważyłam, że sprzyja temu sztuczne oświetlenie (to energooszczędne badziewko) :D
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez marcjanna 15 wrz 2009, 01:40
Długo zwlekałam z rejestracją na forum psychologicznym, wmawiałam sobie, że mój problem jest chwilowy, że to nic takiego, a jednak...
Zaczęło się pół roku temu zawrotami głowy. Trwały 3 dni, minęły-miałam wtedy trudny okres w szkole, rozstanie z chłopakiem, sytuacja w domu... Dolegliwość minęła, myśli pozostały. Od tego czasu doszukiwałam się w organiźmie każdej najmniejszej zmiany, uważałam, że jestem chora na wszystko, co można... Od jakiegoś miesiąca mam trudności ze snem. Bardzo boję się śmierci. Potworne zawroty głowy, trwają całe dnie. Do tego szybkie tętno, kiedy budzę się w nocy (a budzę się praktycznie zawsze). Miewam płytki oddech, gulę w gardle, kiedyś piekło mnie w mostku. Do tego nerwobóle serca, kłucie w łopatkach. Od kilku dni bolą mnie kości, mam dreszcze, drętwieją mi ręce. Nie mogę się rozluźnić, jestem ciągle spięta, ciągle myślę o najgorszym. Dołączyły się też dolegliwości żołądkowe, charakterystyczny ucisk żołądka i jelit.
Miesiąc temu miałam morfologię,ekg,poziom cukru-wszystko w porządku.Przebyłam infekcję dróg moczowych, zapalenie przydatków, ale po kuracji antybiotykami mocz też był jak najbardziej ok. Byłam u ginekologa, miałam usg jajników (też bolały) - ale nic nie wykrył. Ciągle męczę mamę o rezonans, tomografię czy jakiekolwiek badanie, któe udowodni mi, że nie umrę. ;( Teoretycznie-zdrowa, a w praktyce czuję się jak wrak =( Ciśnienie mam niskie 90/60, wiecznie zimne stopy, dłonie i czubek nosa...
Za tydzień mam neurologa, dziś lekarz rodzinny przepisał mi Coaxil. Wzięłam już dwie dawki i marzę tylko o tym, by zaczęło działać. W tej chwili znów nie mogę spać. Ta cholerna głowa-zawroty...
Jak z tego wyjść...? W tym roku szkolnym mam maturę, chcę ją dobrze zdać! :(
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez agaska 15 wrz 2009, 10:30
Marcjanna, doskonale Cie rozumiem. Ja mialam taki okres w tej przekletej nerwicy, ze chodzilam na czworaka, bo jak wstawalam do pionu, to mialam wazenie, ze zaraz od tych zawrotow glowy zemdleje. Ale to bylo w okresie, w ktorym mialam ataki paniki codziennie i myslalam, ze mnie one wykoncza. Teraz jestem w stanie isc na miasto i pozalatwiac swoje rzeczy ;)
Poczytaj o technikach relaksacji przez oddech i wizualizacje. Mi one bardzo pomogly.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez marcjanna 15 wrz 2009, 15:15
Agaska, dziękuję za wsparcie! Jedynie to forum pokazuje mi, że nie jestem sama z moimi nieustającymi myślami o chorobach, śmierci, z tymi cholernymi objawami. :( Wszyscy wokół cieszą się życiem, ja żyję wciągłym stresie. Próbowałam muzyki relaksacyjnej, troszkę pomogło, ale na chwilę. Ahhh, dziś kolejny dzień z zawrotami. To nie jest tak, że one na chwilę przychodzą i mijają, tylko przychodzą nagle, a uspokajają się po 2, 3 godzinach... Do tego cały dzień mam wysokie tętno, serce bije jak oszalałe i ściska mnie żołądek.
Wmawiam sobie kolejną ciężką chorobę...Może powinnam zrobić badania TSH? Coś na boreliozę?
Albo do laryngologa/kardiologa? Sama już nie wiem! Czekam jak na szpilkach na przyszły wtorek-wizyta u neurologa.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez agaska 15 wrz 2009, 16:11
A to jeszcze nigdzie nie bylas? No to maszeruj szybciutko do kardiologa. Moze betabloker Ci sie przyda na jakis czas zeby serduszko uspokoic. Nie chce straszyc, ale ja wyladowalam przez to w szpitalu, bo przechodzilam z takim szybkim biciem serca prawie 2 miesiace z krotkimi przerwami. Nic przyjemnego, wierz mi. Dostalam tam glukoze, potas, magnz i pare innych w kroplowce + Bisocard i Aspargin i przeszlo. I potem bralam ten Bisocard ze 2 miesiace jeszcze. Ale juz nie z Asparginem tylko Kaldyum i Magne B6. Potas sie strasznie splukuje z czlowieka jak tak pikawa szaleje.
Neurolog to Cie zbada... Palec do nosa, odruchy i tyle. Chyba, ze prywatnie idziesz. Ale to co opisujesz, to moim zdaniem nerwicowe objawy. Kardiolog wiecej Ci powie. Na pewno zrobi EKG i wykluczy wady serca, a masz pewnie skurcze nadkomorowe - nerwowe. TSH polecam zrobic i morfologie z rozmazem. Tymczasem popijaj melise z miodem i jedz gorzka czekolade :) I nie przejmuj sie, zlap kogos pod pache i na spacerek poki pogoda ladna. Albo chociaz na balkonie troche posiedz. Swieze powietrze czyni cuda :)
I pamietaj, jak cos sie dzieje - glebszy wdech, wolny wydech, uspokoic sie... Wszystko bedzie dobrze :)
Ja (hehe) zaczelam nosic moje stare talizmany: yin yang i 2 pierscionki.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez marcjanna 15 wrz 2009, 16:46
U samego kardiologa nie byłam, ale ekg miałam robione - dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego, który potem wynik obejrzał i nie zauważył nic niepokojącego. Morfologię miałam także - wszystko w normie.
Być może faktycznie przyczyna jest w braku magnezu, ostatnimi czasy mogłam go sobie trochę z organizmu wypłukać, pijąc sporo kawy i Coli (chciałam podnieść sobie niskie ciśnienie, byłam strasznie senna). Dziś wypiłam magnez musujący, jutro chyba łyknę MagneB6, mam opakowanko w domu po ostatniej poradzie lekarza, której nie wypełniłam należycie i zaniedbałam jego branie...
Podczas szybkiego bicia serca (tętno dochodzi max. do 100), ciśnienie mam ok. 110/70 (a na codzień 90/60), więc też nie jest jakoś bardzo wysokie. Pomaga wtedy łyk Neospasminy, ale przecież ile można to brać! Najbardziej przeszkadzają mi jednak te zawroty głowy - stąd wizyta u neurologa. Często mam wrażenie, że spadnę gdzieś w przepaść, polecę, strasznie dziwne uczucie.
W czwartek czeka mnie psycholog, zamówię też wizytę u kardiologa... Obym to pokonała...

Chyba pójdę po gorzką czekoladę, narobiłaś mi smaku. :)
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez agaska 15 wrz 2009, 16:55
Podczas szybkiego bicia serca (tętno dochodzi max. do 100)

To jeszcze nie jest tragedia, ja w szpitalu mialam 148. A w czasie ataku przekroczylo 200 :P

Jak mialam cisnienie 90/40 albo 90/50 to chodzilam na czworaka wlasnie, hehe.
A potas jaki masz? Jak 3,5 albo nizej, to masz za niski, podciagnij do 4.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez marcjanna 16 wrz 2009, 09:02
Drugi dzień brania coaxilu i w nocy czułam się 10 razy gorzej niż przed...Dreszcze, kołatanie, zawroty, ból brzucha - chyba przestaję to brać. Poczekam na neurologa, a potem może do psychiatry...Nie radzę sobie.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez agaska 16 wrz 2009, 10:52
W pierwszych kilku tygodniach brania leku objawy moga sie pogorszyc, ale pozniej wychodzi sie na prosta ;) Przetrzymaj.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Chiara 18 wrz 2009, 20:03
Witajcie!
Trafiłam tutaj w poszukiwaniu objawów podobnych do moich, żeby uspokoić się, że nie mam śmiertelnej choroby.
Jednak, chociaż Wasze objawy są podobne, nikt nie pisze o takich, jakie ja mam.
Mam od roku nerwicę lękową, stwierdzoną przez psychiatrę. Nie brałam leków, miałam psychoterapię, było lepiej.
Od jakiegoś czasu mam stałe bóle kości czaszki, szczególnie za uszami, okropne pieczenie. W nocy drętwieją mi uszy.
Psychiatra stwierdził, że to od zaciskania zębów w nocy. Teraz już bolą mnie skronie, korzenie zębów (mam zdrowe zęby) i części miękkie pod żuchwą. Bolą mnie stawy skroniowo- żuchwowe. Od tego znowu dostaję ataków paniki, boję się choroby.
Ma ktoś podobne bóle?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 sie 2009, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do