Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Madzialenka 10 kwi 2009, 14:51
Dorcia dostałam Rexetin i Alprox doraźnie.Mam nadzieję,ze zadziałają.Pozdrawiam!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 kwi 2009, 18:07
Czesc Wam, a ja dostalam Alvente to odpowiednik Efectinu tyle ze tanszy :) Dzis biore go pierwszy raz trzymajcie kciuki bo podobno przez 7 dni sa straszne skutki uboczne, ale pozniej ma byc ok - oby :):)
Justynaczarna ja tez mam szybciutkie zawroty glowy, ktore mijaja, ale u mnie zawroty sie nasilaja po stresie, albo placzu. To wlasnie jest stres ktory nas oslabia, niestety i powoduje takie skutki. jestesmy non stop poddnerwowani i dlatego sie tak dzieje, poza tym tak reagujemy bo jestesmy nadwrazliwcami.
Wszystkim wesolych swiat :) i jak najwiecej radosci a najmniej smutku.

[*EDIT*]

Randle trzymaj sie, i koniecznie idz do psychiatry do PZP -masz typowe objawy nerwicy lękowej ale nie martw się to wszystko można wyleczyć chociaż to sie leczy długo to mozna. Mi moja psychiatra powiedziala ze aby wyleczyc nerwice czy depresje nalezy leczyc 2 lata a pozniej jeszcze 6 do 12 miesiecy leczenie podtrzymujace, Takze ogrom pracy nad nami wszystkimi, ale miejmy nadzieje ze bedzie dobrze :):)

Madzialenka moze byc od nerwow, jak najbardziej -nam wszystkim sa potzrebne leki + psychoterapia, niestety innego wyjscia nie ma. Pozdrawiam Was goraco :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Madzialenka 11 kwi 2009, 10:16
Zdrowych,wesołych Świąt dla Wszystkich!Pozdrawiam!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Dorcia 11 kwi 2009, 19:01
Ja narazie walczę sama z nerwicą, (a głównie najgorsze zawroty). Leków nie biorę, choć wiem, że być może dały by mi ulgę. Tylko ja wiem co jest powodem mojej nerwicy a na to nie ma leku, a jedynie zmiana sposobu myślenia, postrzegania rzeczywistości, czyli psychoterapeutyczna praca nad sobą ( przynajmniej w moim przypadku). A i jedno co łagodzi moje dolegliwości to odpoczynek, ale na to nie mogę sobie pozwolić przynajmniej narazie :roll:
Dodam jeszcze, że od jakiegoś czasu stosuję suplementację m.in. na podstawie wskazówek ze stronki http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Pozdrawiam Was Kochani i piszcie o swoich doświadczeniach.
Dorota

ps. nie wiem czy można zamieszczać linki, ale może ktoś skorzysta i komuś pomoże
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 kwi 2009, 19:28
Dorcia na poczatku to kazdy sam z nas sie leczyl, az sie trafil taki czas ze niestety dlugotrwaly stres go pokonał i potrzebuje leków. Oczywiscie ze wiesz mozna stosowac witaminy i mineraly i nawet trzeba ale to tylko wspomaga nas nie wyleczy. Duzo zdrowka :) i malo zawrotow lub wcale.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez mrX 11 kwi 2009, 19:31
agusiaww, zgadzam sie z Toba :) chyba jedna z istot nerwicy jest to ze nie mozemy sobie dac z nia rady :]
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez aga11999 17 kwi 2009, 19:47
Czesc wszystkim.Zaczne od tego,ze jestem nowa,i ciesze sie,ze tutaj trafilam,przynajmniej moge podzielic sie moimi problemami.Wszystko zaczelo sie 4 lata temu :( po pierwsze silne pulsujace bole glowy,zawroty,nierowne bicie serca,dretwienie i mrowienie nog i rąk,zaburzenia widzenia,suchosc w ustach,i czym wiecej sie stresowalam to te objawy sie nasilaly.3 lata temu trafilam do szpitala,bo przez 2 tyg lezalam w domu,bo bol glowy byl nie do zniesienia,w szpitalu zrobili mi tomograf glowy,ktory na szczescie nic nie wykazal.Po pol roku lezalam znowu w szpitalu,tym razem na badaniach,mialam badane dno oka,morfologie,tarczyce,magnez potas sod proby blednikowe,plyn mozgowo rdzeniowy,rezonans magnetyczny,i wszystkie badania wyszly ok.Nawet mialam dluzsza przerwe ponad 2 lata nic mi nie dolegalo,chwilowe bole glowy,juz bylam szczesliwa a tu odziwo 2 tyg temu znowu sie zaczelo,bole i zawroty.Caly czas siedze na necie i wyszukuje sie jakiejs choroby,jak znajduje,i pasuje do moich objawow,to cieplo uderza mi do glowy i cala sie trzese,zaczynam sie bac,ze jestem nieuleczalnie chora.Teraz w srode zapisalam sie do pewnego profesora neurologa,zobaczymy co mi powie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 19:23

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 kwi 2009, 20:02
To nerwica jest, najwazniejsze aby sie nie stresowac, neurlog moze Cie jeszze skierowac na badanie eeg, jak wyjdzie dobre to znaczy ze jestes fizycznie zdrowa tylko masz chora psychike, duzo zdrowka :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Stokrotka15 17 kwi 2009, 20:09
"po pierwsze silne pulsujace bole glowy,zawroty,nierowne bicie serca,dretwienie i mrowienie nog i rąk,zaburzenia widzenia,suchosc w ustach,i czym wiecej sie stresowalam to te objawy sie nasilaly."

Też miałam to samo i były badania i szpital. To jest lęk. Od 7 lat jestem na lekach, a od 6 lat nie mam takiego potwornego lęku. Małe lęki czasami mam.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
01 kwi 2009, 14:28

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez aga11999 17 kwi 2009, 20:55
Zapomnialam dodac,ze eeg mialam robione 2 razy i nic nie wykazalo.Moze rzeczywiscie to jest nerwica,tylko dlaczego jest ona taka uciazliwa?!Pozdrawiam:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 19:23

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 18 kwi 2009, 00:29
Ja też chodziłam od dr do dr, bo nie wierzyłam, ze moja nerwica, ktora wczesniej byla zwiazana z sercem - kołatania - nagle tak mogla się przesitoczyć i zaatakoeała mnie ni stąd ni zowąd... kołatania serca mialam oswojone, więc wzięła sie za głowę i zawroty... koszmarne.... biegałam na te róŻne badania, a to do kilku neurologów, a to do laryngologow, no może to b łędni, a może to zbliżający się wylew, a może to SM, a może to guz, oczywiscie glejak, bo to najgorszy... slęczałam w internecie wyszukując co mi jest... niekt w sumie tak do końca mi nie powiedział, że przy nerwicy moga być aż tak silne zawroty głowy... w końcu zrobilam reoznans on tez nic ni wykazał, a że kołysania, usuwanie ziemi spod nóg, drętwieni i napiecie skóry twarzy i karku były nie do zniesienia poszłam do psychiatry... tem mi od razu dał efectin i powiedział, żę jets pewny, ze po tygodniu zawroty zdecydowanie oslabna... kurcze gośc miał racje, po tygodniu brania leku zawroty zniknęły... jak reka odjął....
nie chciałam żreć antydepresantów ale teraz nie żałuje, bo jak sobie przypomnę jak nie mogłam schylić głowy w dół bo pływałam, chodziłam jak pijaczka i obijałam się wszedzie, zero koordynacji ruchów, chaos i oszołomienie w glowie, stres - co mi jest - coraz większy... ale na szczęscie antydepresant przerwał ten moj koszmar!!!!!
\pozdrowionka dla zawrotowców!
Wiem jakie to okropne uczucie!!!!!!!!!!

[Dodane po edycji:]

Ja też chodziłam od dr do dr, bo nie wierzyłam, ze moja nerwica, ktora wczesniej byla zwiazana z sercem - kołatania - nagle tak mogla się przesitoczyć i zaatakoeała mnie ni stąd ni zowąd... kołatania serca mialam oswojone, więc wzięła sie za głowę i zawroty... koszmarne.... biegałam na te róŻne badania, a to do kilku neurologów, a to do laryngologow, no może to b łędni, a może to zbliżający się wylew, a może to SM, a może to guz, oczywiscie glejak, bo to najgorszy... slęczałam w internecie wyszukując co mi jest... niekt w sumie tak do końca mi nie powiedział, że przy nerwicy moga być aż tak silne zawroty głowy... w końcu zrobilam reoznans on tez nic ni wykazał, a że kołysania, usuwanie ziemi spod nóg, drętwieni i napiecie skóry twarzy i karku były nie do zniesienia poszłam do psychiatry... tem mi od razu dał efectin i powiedział, żę jets pewny, ze po tygodniu zawroty zdecydowanie oslabna... kurcze gośc miał racje, po tygodniu brania leku zawroty zniknęły... jak reka odjął....
nie chciałam żreć antydepresantów ale teraz nie żałuje, bo jak sobie przypomnę jak nie mogłam schylić głowy w dół bo pływałam, chodziłam jak pijaczka i obijałam się wszedzie, zero koordynacji ruchów, chaos i oszołomienie w glowie, stres - co mi jest - coraz większy... ale na szczęscie antydepresant przerwał ten moj koszmar!!!!!
\pozdrowionka dla zawrotowców!
Wiem jakie to okropne uczucie!!!!!!!!!!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez aga11999 20 kwi 2009, 20:26
A czy wam sie zdarza miec tez stany podgoraczkowe?bo ja mam od 3 tyg,i lekarz rodzinny nie ma pojecia skad,powiedzial,ze nie mam sie przejmowac.ale jak tu sie nie przejmowac?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 kwi 2009, 19:23

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Madzialenka 23 kwi 2009, 13:55
Aga11999 naprawdę się nie przejmuj,bo ja stany podgorączkowe miałam nawet przez 3miesiące właśnie na tle nerwowym.Od dwóch tygodni biorę leki i czuję się znacznie lepiej czego i Tobie życzę!Głowa do góry!Pozdrawiam!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez sewila 24 kwi 2009, 17:44
Ze mną ostatnio dzieje się coś dziwnego. Mam zawroty główy, najgorsze rano, ale potem tez. One są połączone z takim dziwnym uczuciem wewnętrznego rozpierania i trzęsienia się. Do tego jeszcze jest mi trochę niedobrze, mam wrażenie, że zemdleję, mam uderzenia gorąca. Nie wiem jak to wszystko nazwać. Nie pomaga mi Cloranxen:( Miesiąc temu robiłam badania ogólne: morfologia, cholesterol, tarczyca, ob. Wszystko wyszło rewelacyjnie, więc zakładam, że nie jestem ciężko chora. Czy to znowu wraca nerwica? Czy to może przez antybiotyk, który brałam?
Miał tak ktoś? Proszę o jakąś radę
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 lip 2007, 17:31
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do