Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Dorcia 12 mar 2009, 15:20
Wiecie co tak ostatnio wziełam sobie moje stare wyniki badań i tak poszperałam w internecie na temat tarczycy. Otóż okazuje się, że jeśli jest chora może powodować identyczne objawy jak nerwica!
Mnie cały czas dokuczają zawroty i oszołomienie a to może być spowodowane chorą tarczycą, jeśli źle funkcjonuje to są podobne objawy ze strony serca, duszności, zawroty, wypadanie włosów, zmienność nastrojów,depresje,. Idę do lekarza i zapytam. Dam znać.

ps. nie myślcie, że znowu zaczynam,,szukać,, chorób. poprostu wziełam wyniki i zaczełam analizować je na spokojnie jeszcze raz no i poczytałam trochę o tarczycy ( bo mnie jakoś te moje normy hormonów nurtowały) i wydaje mi się, że to może być niedoczynnośc. Oby nie! pójde do endo to zapytam

pozdrawiam. Dorota

a czy ktoś z was choruje na tarczyce i też ma zawroty głowy?
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Molko 12 mar 2009, 15:37
Ja choruje na niedoczynność tarczycy i mam zawroty głowy ale to jest tak że jeśli tarczyca jest chora to zwiększa to tzw ryzyko wystąpienia depresji i nerwicy .Każdy lekarz psycholog czy psychiatra ZAWSZE mnie pytał czy choruje na tarczycę.
W razie jakiś pytań pisz bo ja na ten temat wiem dużo bo od września ubr sie już leczę na tarczycę.
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 12 mar 2009, 15:48
NO ja przy okazji aalki z zawrotami też byłam badana na tarczycę... niby jest ok, ale wyniki zdaniem lekarza miałam dziwne, bo TSH bardzo niskie chyba 0.4 czyli na granicy normy a zkolei TS3 i TS 3 takie, że niby wszytsko ok, więc niby nadczynności ani niedoczynności mi nie grozi... inna sprawa, że w sumie rzeczywiście moje wszytskie objawy sa podobne do dolegliwości tarczycowych...wielokrotnie o tym myślalam, czy to nie tarczyca... tym bardziej, że na USG tarczycy wyszedł mi mały guzek...
no ale jest inna sprawa, gdyby to była jednak tarczyca, to chyba po efectinie antydepresyjnym nie powinno mi się polepszyć? bo skoro po tygoniu brania efectinu moje on=bjawy zniknęły to gdyby przyczyna była nie nerwica a tarczyca to objawy niezaleznie od brania efectinu powinny dalej się utrzymywac!!!
pozdrawiam
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Dorcia 12 mar 2009, 15:57
Molko! dzięki za zainteresowanie. pójde do endo pokażę wyniki i będę wiedziała na czym stoję. Ale jak coś to chętnie skorzystam z Twojego doświadczenia. Przy okazji zapytam Cię, czy masz zwykłą niedoczynność czy Hashimoto? Żeby nie zaśmiecać wątku to napisz mi na prv, to pogadamy

Kasiu myślę, że u ciebie to musi być nerwicowe skoro tarcz\yce wykluczyłaś a efectin ci pomógł.
Mnie jak już sama wiesz triticco nic nie dało, ciągle zastanawiam się że może coś przeoczyłam, jak zbadam tarczyce dokładnie i będzie ok to zostanie mi już tylko nerwica.

Pozdrawiam. Dorota
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 12 mar 2009, 23:13
Michał313 napisał(a): Co więcej zawroty głowy raczej nie są objawem zapalenia zatok .



Zawroty głowy NIGDY nie występują przy chorobach zatok ! Ból głowy owszem ale nie zawroty.

Wiem bo sama byłam diagnozowana na zatoki bo to była ostatnia deska ratunku przed postawioną mi w lipcu diagnozą, ze to nerwica - i odwiedziłam najlepszych laryngologów i otolaryngologów i każdy to potwierdzał

co prawda możesz mieć coś z zatokami, skoro masz jakąś wydzielinę itd ale zawroty na pewno nie są od tego.....


DORCIA zrób sobie hormony tarczycy i wszystko będzie jasne ;)
u mnie też podejrzewali niedoczynność ale wyniki z krwi plus usg tarczycy wyszły idealnie więc też odrzucili tą przyczynę



A teraz najważniejsze --- byłam dzisiaj u PSYCHIATRY !! :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

bardzo miłe zaskoczenie bo babeczka lat ok 35, przemila i przesympatyczna (nie wiem czemu ale spodziewałam sie starszej babki po 60-tce z upiętym kokiem :D :D :D )
i generalnie jest 4 lekarzem, który zdiagnozowal ewidentne zaburzenia lękowe - czyli dołączam do grona nerwicowców :D :D :D
dostałam przefajny poradnik pt LĘK ? WYLECZYSZ GDY LECZYSZ ;)
przeczytalam go od deski do deski i oczywiście wypisz wymaluj o mnie :D :D

Najbardziej spodobał mi sie fragment :

" Osoby chore na nerwicę zgłaszają sie na kolejne konsultacje i badania lekarskie. Z reguły odrzucają zapewnienia lekarzy o braku fizycznej przyczyny dolegliwości lub aprobują te zapewnienia tylko na chwilę. Buszują w internecie lub słuchają przygodnych opinii w celu potwierdzenia swoich podejrzeń dotyczących np nowotworów, chorób serca, guzów mózgu itp Czeste jest samodzielne przyjmowanie różnego rodzaju leków a nawet wizyty u znachorów. Obajwy nerwicy oczywiście sie nasilają ale zwykle wiele czasu minie zanim zacznie się specjalistyczne leczenie......."


No kurna wypisz wymaluj - my wszyscy to robimy !!! ;) :) :) :) :) :) :)




Aha KATARZYNKO - dostalam receptę ale nie na Effectin ;)

na początek Pani dr chce zacząć od czegoś słabszego bo stwierdziła, ze skoro jestem w stanie chodzic do pracy, na imprezy itd [a jestem] to może wystarczy coś słabszego a dopiero jak nie pomoże to po 2, 3 tygodniach mam przyjść na zmianę ;)
dlaczego po 2, 3 tygodniach ? bo średnio tyle czasu potrzebuje organizm żeby lek zadziałał - bardzo rzadko zdarza sie że wystarczy parę dni - tak jak u Ciebie na przykład ;)

dostałam lek o nazwie SETALOFT 50 plus drugą receptę na HYDROXYSINUM ale to mam kupić tylko wtedy jak po tym pierwszym będę miała jeszcze większe ataki lęku - co sie może zdarzyć jako jeden z podstawowych skutków ubocznych w pierwszych dniach brania ;)


no i to tyle narazie - ściskam Was mocno moje współnerwicowce :twisted: :twisted:



.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 13 mar 2009, 14:15
Cześć Teorio:)
Cieszę się, że byłaś u psychiatry:) NO mój dr też jest fajny i koło 37-38 lat czyli nie wiele ode mnie starszy:) no i przystojny na dodatek...az mu głupio opowiadać o pewnych rzeczach (libido itp,:)
NO jak biegasz na imprezy to jeszcze nie jest z Tobą źle:)
ja na poczatku tez chodzilam normlanie do pracy, do sklepów, mimo, że z jakimis lekami ale chodziłam... pogorszyło się dopiero kiedy zeżarłam kilka opakowań różnych tabletek i nic, żbliżał się termin wyjazdu nad morze a ja z zawrotami... więc potem juz poszło szybko lęki i zawroty nie pojawiały się co jakis czas tylko zagościły non stop... stąd pewnie dr mi dał efectin... zresztą twierdził, że te tabletki mają u jego pacjentów najlepsze "notowania" - czyli najbardziej sa skuteczne a osetek ludzi zadowolonhych jest największy...
pozdrawiam Teorio:)
papa
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 13 mar 2009, 18:33
Katarzynka35 napisał(a):NO jak biegasz na imprezy to jeszcze nie jest z Tobą źle:)



nie no Kasia bez przesady ;)
może źle sie wyraziłam ;)

powiem tak - przez pierwsze 4, 5 mscy jak mi sie to zaczęło to generalnie nie wychodziłam nigdzie bo po powrocie z pracy marzyłam tylko o tym, żeby siedzieć w domu i nigdzie sie nie ruszać
stopniowo zaczęłam sie przełamywać bo wiedziałam, ze jak już wyjdę to ataki miną, zawroty i bóle głowy też

i generalnie do dzisiaj mam tak, że jak mamy gdzies iść to ja od razu zaczynam sie źle czuć ale sie przełamuję, wychodze i jakoś daję radę ;)

także źle sie wyraziłam może ;)


zaraz jade kupić lekarstwo i jutro rano biorę pierwszą tabletkę ;)


Pozdrawiam również Kasiu :*

.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 13 mar 2009, 20:21
Cześc ponownie Teorio:)
NO rozumiem:) Ja też starałam się przełamywać, czasami się udawało i chodzilam ulicami czy po markecie mimo zawrotów... ale ja już w tej najgorszej fazie zawrotów miałam tak, że nie przechodziłó - mimo moich starań - i po prostu rano wstawałam juz z zawrotami i kladlam się z zawrotami...całymi dniami czułam takie oszołomienie w glowie i kołysania, nawet siedząc... Boże jak sobie to przypomnę to masakra, brrrrrr
Jesyem ciekawa czy szybko po tabletkach poczujesz poprawę:)
pozdrawiam i niech zawroty znikną u Ciebie:)
pozdrawiam, pappapa
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Kajaa 13 mar 2009, 21:15
Witam Was jestem tu nowa chciałabym Wam opisać co się ze mną dzieje ale zacznijmy od początku...ponieważ choruję już ponad 5 lat na tą ch*****ą nerwicę to ciągle boję sie ze jednak to nie nerwica robiłam różne badania pogotowie mnie z pracy zabierało i wszystko ok a zaczynało się właśńe od ucisku w głowie sztywnieniu karku i nagłego skoku ciśnienia oczywiscie znerwów wtedy narasta ten paniczny lęk że zar4az umre że zaraz dostane wylewu udaru niewiem zawału i nie będzie mnie a co z dziećmi?? i mężem?? strasznie się boję pomimo ze zarzywam różńe leki od tych lat i małą dawke to odczuwam to codziennie niby nauczyłam się z tymn żyć ale dopada mnie z innej strony np nagłe zakręcenie w głowie lub nagła tachykardia ni stąd ni z owąt i myślenie o śmierci ze zaraz mnie dopadnie wtedy płacze boje się bo ja chcę żyć ...niechodzę na terapie ponieważ czas mi na to nie pozwala moze to żadna wymówka ale dodam ze mieszkam w małej miejscowości a tu nie ma takich poradni musze dojeżdzać około 30km a to niestety nie umiem pogodzić z pracą i domem piszcie do mnie bardzo Was proszę moze jak nie będe z tym sama to jakoś będe dalej brnąć pozdrawiam Was serdecznie i proszę o pisanie do mnie :(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 mar 2009, 21:01

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Dorcia 13 mar 2009, 21:50
Kaju!
rozumiem cię doskonale. ja walczę z zawrotami głowy, uciskiem i oszołomieniem od 3 m-cy.
narazie nie biorę psychotropów.( brałam tritico ale nie pomagało)
właśnie zamierzam się wybrać do endo z wynikami tarczycy, bo jak coś nie gra to podobno daje podobne objawy do naszych.
też ciągl emyśle ze umieram, boje sie o męża i dziecko i tez tak jak większosc z nas chce żyć i to bardzo. choc czasem to mam juz dosc tych objawów:(

a jak wykluczę tarczycę to pozostanie mi juz tylko nerwica i wtedy wezme leki.
może spróbuj dostac sie gdzies do dobrego psychologa, może terapia ci pomoże

Pozdrawiam Cie i wszystkich nerwicowców. Dorota
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez isj 13 mar 2009, 23:10
Kajaa - co wykazał rezonans magnetyczny szyjnego odcinka kręgosłupa?
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 13 mar 2009, 23:26
Witaj Kaju!
Kazdy z nas na forum ma podobne objawy - lęk, ze cos nam się stanie, ze adniemy, zemdlejemy, ze dostaniemy zawału, udaru, że serce nam stanie i nie ruszy, ze umrzemy... świadczy to tylko o tym, że zycie nie jest nam obojętne i bardzo, bardzo chcemy zyć, tylko "coś" nam nie pozwala zyć normalnie...
Rok temu zaczęły się u mnie zawroty, wczesniej przez ponad 10 lat juz miałam nerwicę, ale glownym objawem były nagłe kołatania serca i tzw. dodatkowe skurcze, ktory były tez koszmarne - jak się zaczynały to od razu zycie przed oczyma mi przelatywało... ale z czasem jakoś się z nimi oswoiłam, uwierzyłam dr, ze to nic poważnego... więc nerwica dała inny objaw- właśnie zw. z glową - zawroty, sztywnienia, dretwienia napięcie skóry glowy, szumy w uszach, uciski w glowie, oszolomienie, chaos. Oczywiście odwiedziłam mnóstwo neurologów, laryngologów, był i okulista i ortopeda i chirur naczyniowec i endokrynolog... były tabletki na błędni, na dotlenienie itp. nic nie pomogło... zdesperowana poszlam do psychiatry, zapisał na antydepresant - stwierdził, ze zawroty są skutkiem leków i wielomiesięcznego stresu... no i chyba miał rację, skoro po 5 dniach zazywania odczułam znaczącą poprawę, a po 7 dniach jak reką odjął... zniknęły zawroty, sztuwnienia, uciski, no i lęki....
TRzymaj się Kaju!
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 14 mar 2009, 12:28
Kasia wziełam dzisiaj rano pierwszą tabletke ;) ;)
i też jestem ciekawa po ilu mi przejdzie i czy wogóle bo może się okazać że mam za słabe i trzeba bedzie zmienic :)
no ale narazie musze po prostu czekać :)


ja tak żyłam jak Ty przez ponad 9 mscy aż w końcu przełamałam sie i poszłam do psychiatry i dostalam leki które mam nadzieję mi pomogą
także nie męcz sie tylko zacznij sie leczyc bo szkoda życia na takie gówno jak nerwica !



.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Molko 14 mar 2009, 13:38
teoria napisał(a):także nie męcz sie tylko zacznij sie leczyc bo szkoda życia na takie gówno jak nerwica !

Też tak uważam!!!Męczyłam się o wiele za długo .Teraz gdy to leczę to jakoś żyję.W miarę normalnie.Także nie ma co czekać racja szkoda życia na nerwicę.
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do