Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 01 sty 2009, 19:53
jak miło się czyta ,że objawy , które jeszcze pół roku temu doprowadziły mnie na dno , to tylko nerwica :D
JA tez od wielu lat zmagam się z atakami nerwicy, do tej pory jednak zwalczałam je sama siłą swojej psychiki. W maju tego roku nerwica rozłożyła mnie na dobre. Zawroty głowy , które mnie dopadły po prostu zwaliły mnie z nóg. Do tego paniczny lęk, kołatanie serca. Nie byłam w stanie poruszać się sama nawet po domu.
Nie będę opisywać ile badań mi zrobiono,ile diagnoz mi stawiano. Ile ja chorób sobie wymyśliłam łącznie z guzem mózgu, wylewem , stwardnieniem rozsianym itp... łącznie z leżeniem na oddziale neurologicznym, w każdym razie dziś normalnie funkcjonuję. Pomógł mi efectin. Po nim zawroty ustąpiły, lęki odeszły. Powróciłam do ..żywych :D
Dziś po efectinie + psychoterapia normalnie funkcjonuję ,jeżdzę autem, latam jak szalona po sklepach, prowadzę własną działalność, pracuję na etacie, prowadzę dom....po prostu żyję i co najważniejsze chce mi się żyć :D
uwierzcie ,że tą podstępną, wredną nerwice można pokonać( do następnego razu? :D albo o dzień dłużej)
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 04 sty 2009, 20:52
amalka !Ciesz się tym i pozwól odejść szczęściu!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 04 sty 2009, 21:02
wojor, ja to szczęście przytrzymam :D cieszę się życiem teraz.
bo : Szlachetne zdrowie. Nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz.Tam człowiek prawie widzi na jawie .I sam to powie że nic nad zdrowie ani lepszego, ani droższego... :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 05 sty 2009, 18:56
amalka ! Mądry był ten nasz Kochanowski! a jak by co ,to on też napisał " nie porzucaj nadzieję jakkolwiek się dzieje".
Pozdrawiam cieplutko:)
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 05 sty 2009, 20:42
wojor :D i jakże te strofy pasują akuratnie do sytuacji w jakiej znaleźliśmy się my i wszyscy tu bywający.
NA razie jestem przepełniona po sam czubek głowy optymizmem, wiarą i nadzieją, że uda mi się wyjść z dołka, zasypać go i wznieść się :D
CZego życzę Tobie jak i wszystkim tu bywającym
pozdrawiam cieplutko:)
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Agal 05 sty 2009, 20:49
Jak to jest z tymi zawrotami glowy? Zarzuca was? Ja raczej odczuwam, jakbym zyla na statku. Ciagle wrazenie kolysania, plywania, czasem takie cos, ze na jak spojrze na jakas rzecz to tak jakbym nie mogla ostrosci na niej zlapac. Oj nie lubie tego
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 05 sty 2009, 21:00
Agal, miałam potworne zawroty głowy. Chyba wszelkiego rodzaju. Od niemożności ruszenia głową w żadną stronę , poprzez uczucia kołysania, uciekania ziemi spod nóg. Koszmar. Zawroty te wykluczyły mnie z życia na dobre trzy miesiące. Nie byłam w stanie sama sie poruszać. A teraz.... nic :D spokój w końcu mam. Zawdzięczam to efectinowi.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Agal 06 sty 2009, 23:45
Dzieki Amalka. Ja na efectin sie nie skusze, to nie rozwiazanie, chociaz to pewnie cudowny lek, tyle osob go wychwala. Ja juz jako tako sobie radze, ale jeszcze czasem po kroku do przodu nastepuje krok w tyl i wlasnie tak teraz mam i troche mi sie zaostrzylo :( i mocniej kolysze... ale chyba znam przyczyny.
Ale jak to u nerwicowcow ziarenko zostalo zasiane, jak jest gorzej to i mysle wiecej i czasem udaje mi sie wiecej sobie wkrecic. Jestem mocno skoncentrowana na sobie i wyczuwam najmniejsze swoje wahniecia :/
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 07 sty 2009, 08:41
pewnie ,że jeżeli działasz bez leku to nie sięgaj po nie. Nie ma sensu. Ja też do pewnego czasu sama wychodziłam z krysysu. ale czasami niestety trzeba...
:D
życze duzo sił i pozytywnych wibracji
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 11 sty 2009, 18:22
Witam ;)

niestety wracam - był spokój jakiś czas a teraz wszystko wraca

od ok 3 tygodni powróciły zawroty ale bez bólu głowy
dzisiaj od rana boli mnie lewe oko - tak samo jak wtedy :cry: :cry:


co do zatok [ bo ja z nimi zawsze miałam problemy ] - nie ma sensu robić RTG zatok bo to nic nie pokaze

ja w październiku leczona byłam ponad 3 tygodnie na zatoki właśnie i to były 3 tygodnie keidy ani raz nie zabolała mnie głowa oraz ani raz mi się w niej nie zakręciło

przestałam brać antybiotyki i za chwilę zaczęło wracać

i ja już głupieje bo nie wiem co jest


jeśli idzie o zawroty - ja mam takie dziwne, że utrudniają mi chodzenie tzn idę a mam wrażenie takie, jakby cała podłoga sie kołysała :/ :/


i wogóle to nie wiem co dalej robić, gdzie się udać, czy spróbowac jeszcze do innego laryngologa i załatwić sobie TOMOGRAF zatok czy iść od razu do psychiatry

a dzisiaj mam tak zły nastrój bo jestem wściekła, że to wraca, że nic tylko iść na tory i leżeć



.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 11 sty 2009, 19:08
ech teoria, mnie zawroty położyły do łózka. Przeszłam wszystkie możliwe badania łącznie z tomografem, rezonansem...wykluczono wszystko co złe...przy okazji wyszło ,że mam kłopoty z zatokami, ale od zatok mnie ma zawrotów. Diagnoza : zespół zawrotowy...przyczyną prawdopodobnie były nerwy, stres , długotrwałe napięcie.... teraz dochodzę do siebie ale jestem na antydepresancie i przechodzę psychoterapię :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Rani 11 sty 2009, 19:29
Jeśli chodzi o zatoki, to ja też najpierw trafiłam do laryngologa z bólem połowy twarzy. Myślałam, że to od zatok. Okazało się, ze zatoki czyste. W końcu trafiłam do mądrego stomatologa i okazało się, że z powodu napięcia mięsni i nieświadomego zaciskania zębów mam tak zmaltretowane mięśnie, że boli cała głowa. Pomogły ciepłe okłady, masaż i ćwiczenia oraz pamiętanie o niezaciskaniu zębów.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 11 sty 2009, 20:01
amalka napisał(a):przy okazji wyszło ,że mam kłopoty z zatokami, ale od zatok mnie ma zawrotów.


tzn wiesz ja wyczytałam na necie, że właśnie przy zatokach mogą wystąpić zawroty
zwłaszcza jeśli masz chroniczne zapalenie zatok
a ja na nie choruje od ok 8 lat i nigdy ich tak naprawdę nie leczyłam więc całkiem możliwe że mam tak zaprane zatoki że ropa w nich zalegająca [sorki :D] uciska na coś w głowie i stąd zawroty
bo że mam zaprane to wiem najlepiej = non stop mi leci po gardle i generalnie czuje u nasady nosa, ze zatoki nie są czyste a że choruje na nie długo to wiem jak to jest
tak sobie to przynajmniej tłumaczę ale muszę sie wybrać do porządnego laryngologa

no i jeszcze pozostaje u mnie kwestia (zdiagnozowanej przez 2 różnych lekarzy po obejrzeniu wszystkich idealnych wyników badań) tej nerwicy

mialam umówioną wizytę u psychiatry jakoś w listopadzie ale nie poszłam bo zaczęłam sie dobrze czuć no i teraz muszę chyba jednak się wybrać z tym, że chce iść prywatnie żeby nie czekać na kolejkę znowu 2 miesięcy :x :x


.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez amalka 11 sty 2009, 20:12
a mnie teoria , kiedy byłam w szpitalu na te zawroty głowy , przy konsultacji z laryngologiem kiedy wyszły zmiany dysplastyczne zatok w rezonansie magnetycznym powiedziano ,że to niemożliwe żeby zatoki wywoływały coś takiego. Wyszło ,że mam zmienione chorobowo zatoki nosowe i czołowe.
A tak poza tym , jeżeli zdiagnozowano u ciebie nerwicę, to rzeczywiście warto żebyś poszła do psychiatry czy psychologa. Mnie w końcu z tych zawrotów wyciągnął właśnie psychiatra i psycholog :D .
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do