Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 22 gru 2008, 16:21
Witaj Katarzynka35 !
Obecnie biorę tylko 1/2 propranololu . A przed tygodniem brałam zoloft , prawie trzy lata z dwoma przerwami raz pół roku i raz 3 m-ce - zawsze pod kontrolą lekarza. Kiedy miałąm nawrót choroby to wracałam do tego leku. Ok.tydzień temu lekarz mi zmienił lek na alventa, twierdził,że zoloft jest zbyt słaby. Po wzięciu 1 tabletki tak po 8 godzinach czułam jak mi zaczyna rozsadzać głowę, zatoki , oczy , uszy - masakra, a do tego taki lęk ,że brak słów. Puściło mnie po 24 godzinach . Zadzwoniłam do lekarza i powidziałam mu ,że już tego leku nie wezmę. Wiedziałam ,że na początku mogą być takie objawy, ale nie myślałam ,że aż tak to przeżjyę . Lekarz kazał mi wrócić do zoloftu, ale ja ze strachu ne biorę na azie nic oprócz propranololu. Nie wiem co będzie dalej . Mierzę ciśnienie 3 x dziennie. Jest narazie dobre.Głowa nadal ciężka- jakby nie moja, czasem sztywny kark i szum w uszach, drętwienie twarzy itp. Jak pomyślę o ciśnieniu to czuję jak rośnie. Kiedyś też miałam raczej niskie. Zobaczę co dalej będzie. 05.01.2009 idę na kolejną wizytę.
Pozdrawiam cieplutko :)
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 22 gru 2008, 22:15
Witaj Wojor!
Ja kiedyś też brałam propranolol na szybkie bicia serduszka, wspominam go dobrze...no ale on troszkę zmniejsza puls ale na zawroty i tak Ci nie pomoże...
ech, przykro mi z powodu nawrotu... ja też sie boje, ze jak odstawię efectin to zawroty wrocą do mnie:(
trzymaj się cieplutko, może bierz chociaż jakieś łagodne uspokajające?
podr.
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 23 gru 2008, 19:47
Witaj Katarzynka35!
Dzięki za rady. Biorę na uspokojenie jakieś ziołowe i validol.
Dziś mam dobry dzień to nawet nie wzięłąm tego zbyt wiele. Od wczoraj czytam taki podręcznik EFT Joanny Chełmickiej który traktuje o technikach emocjonalnej wolności i powiem Ci, że to bardzo ciekawe. Polecam. Można to ściąnąc z neta.
Wesołych śwąt!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez skarb80 25 gru 2008, 23:22
Witam- mi dokuczają zawroty głowy od ponad roku , biore propranolol, cital i xanax ale bez wyraxnej poprawy. Piszecie o "cudownych" skutkach efectinu. Mam pytanie czy to jest ten sam sklad co Alvente, bo Alvente juz kiedys testowałm po jednej tabletce musiałm odstawic bo myslałam ze nie wyrobię!! -I jeszcze jedno czy efectin leczy nerwice, czy zawroty głowy jak to jest!??
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez krzycha83 25 gru 2008, 23:35
o jejciu po dłuższym pobycie stwierdzam że może ze mną nie jest aż tak źle jak czytam ile tych tabletek połykacie to jestem w szoku ja biore tranxene 1 raz dziennie 5 mg i to tylko przez 3 miesiące powiedzcie czy na początku też tak mieliście i czy to oznacza że może ja za jakiś czas tak skończe z paroma tabletkami dzinnie :shock:
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 26 gru 2008, 13:25
krzycha83 to bywa różnie. Ja jeszcze rok temu nie brałam nic i sama sobie poradziłam z nerwicą. Teraz już brałam Tranxene i obecnie mam Sulpiryd. Nerwica mam to do siebie, że wraca ze zdwojoną siłą i nowymi objawami. :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez krzycha83 26 gru 2008, 14:47
ok dzięki :( nie jest to pocieszające
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez smesna86 26 gru 2008, 23:16
Witajcie...niestety mam ten sam problem co wy i mam wrażenie jakby mnie kołysało na boki jakbym wyszła z karuzeli. DOdam że miałam robione TK i MRI głowy oraz dopplera tętnic szyjnych dogłowowych o wszystko było OK :( Uczucie kołysania jest dobijające . Nerwicę mam od 5 lat ....zażywam Asentrę 50mg 1-0-0 oraz Pernazynę 25mg 1-0-0...dodam że od miesiąca robię prawo jazdy a od tygodnia jeżdżę po mieście:( jestem osobą która bardzo się stresuje....mysłałam ze to nerwica teraz juz nie wiem...sama...probowałam się odstresować wszelkimi sposobami....herbatki z melisty rumianek i mięta....w ogóle mam wrażenie że gorzej widzę i gorzej mi się myśli a jak jest dużo ludzi w kościele to muszę się szczypać po ręce bo się boję :( tak mam no przesrane no:(
WALCZ DOPÓKI WALCZYSZ-ZWYCIĘŻASZ /Augustyn z Hippony/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 paź 2006, 10:23
Lokalizacja
Chrzanów

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez skarb80 27 gru 2008, 12:14
Witam
Co do ilości lekow ktore pochłaniam, to to jest tak jak ktos mądzrze napisal ze nerwica ma to do siebie ze lubi wracać ze zdwojoną siła. Tak też było w moim przypadku. Leczyłam się juz wczesniej na nerwice, depresje, ale zawsze jak tylko była poprawa odstawiałm leki i to był błąd nigdy tego nie doprowadziłam do końca. Dopiero od 1,5 roku leczę się cały czas jestem pod kontrolą psychiatry, psychoterapeuty, kardiologa. Wczesniej był neurolog (i oczywiscie wszystkie badania TG, badanie na borelioze, na tarczyce, poziom potasu, krew, mocz, EKG, Proba wysilkowa) tyle tego było, że mogłam coś pominąć.
Niestety tym razem nerwica nie odpuszcza, brałam juz wiele lekow: Cloranxen, Moklar, Lerivan, Sedam, W tej chwili biore "tylko" propranolol,xanax oraz cital, dawki tych lekow są niewielkie, dlatego staram się tym nie przejmowac>
Najgorsze jest jednak to ze niby czuje się lepiej ale zawroty głowy mi nie odpusczają, wiec chyba jeszcze nie zbalazlam głownego żrodła nerwicy!!!
Pracuję, wychowują dziecko, marzę o drugim jakoś daję sobie radę ale często zastanawiam się dlaczego JA, dlaczego muszę tak cierpieć (może dlatego, że każdy dzwiga swoj krzyż!?)

Do Smesny86: wiesz ja też kiedys bałam się jexdzic samochodem, ale przyzwtczailam sie do tego, nawet to bardzo polubiłam, a pamietam jak jeszcze kilka lat temu jak wsiadałm do auta to byłam cała spocona i serce mi waliło...A do kościoła to nie chodzę bo nie lubię tłumow, unikam tez centrum handlowe i hipermarkety (tylko jak juz musze),!!
Jak widać każdy ma jakieś swoje lęki, z którymi walczy.
pozdrawiam Was wszystkich i Zycze wytrwałości w walce z chorobą
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 27 gru 2008, 13:07
Skarb 80!
NO mi efectin pomógł na zawroty glowy i wyeliminował lęki... nerwicę mam od 15 lat, ale poza malymi dawkami propranololu i metocardu na spowolnienie tetna (od czasu do czasu) nie brałam przez tyle lat żadnych antydepresantów ani benzodiazepin... czasami jakiś validolek przed publicznym wystapieniem... niestety nagle w marcu dostałam potwornych boóli głowy i zawrotów nie wiadomo skąd... szukałam co się dzieje: guz, SM, borelioza... wszytskie badania łacznie z rezonasenm wyszly ok, więc dr stwierdzili, ze te moje objawy to objaw nerwicy... nie wierzyłam... ale byłam w takim stanie, że w końcu poszlam do psychiatry... no i kurcze po kilku dniach brania efectinu zawroty, ktore mnie nękały przez 5 miesięcy i przez ktore nie mogłam normalnie zyć minęły... do tego minęly też lęki... przestałam się bać... więc dr mieli jdnka chyba rację, że zawroty były objawem nerwicy... bo gdyby nie były to efectin nie pomógłby... tym bardziej, ze wczesniej zazyłam cała tone tabletek na zawroty (dotleniające mózg, na błędnik itp) a zawroty non stop były... dla mnie więc efectin okazał się zbawieniem....
pozdrowionka:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez skarb80 27 gru 2008, 18:50
Dziękuję za odpisanie, cieszę się ze minęły Ci te zawroty głowy, bo dobrze wiem co to znaczy i jak utrudniają życie. Mam nadzieje, że mi tez w koncu miną. Po Nowym Roku idę do psychiatry zapytam go o efectin.
Ja tez brałam rozne leki na błednik, poprawiające pamięc, koncentrację ale bez widocznego efektu. W koncu sobie odpuscilam i biore tylko leki od psychiatry, od ponad pól roku te same mysle, że gdyby mialy mi pomoc to raczej juz by to nastapiło, tak wiec po Nowym Roku ide po nowe.
pozdrawiam
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 paź 2008, 18:17
Lokalizacja
Bolesławiec

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez rolingstone 29 gru 2008, 11:03
Katarzynka35 napisał(a):Rolingstone!
Jakos nie spodobał mi się ton Twojej wypowiedzi... że nie mam pojecia czym jest nerwica, że wzięłam 1 efectin i juz mi przeszło...


Katarzynko35 - bardzo Cię przepraszam. Nie chciałem być przykry. To prawda, nie uwierzyłem, że po 1 tabl. efectinu może wszystko przejść i nadal nie wierzę. Po prostu, może zadziałała autosugestia, może inne okoliczności. Ten lek zaczyna działać po 7-10 dniach, więc NIE JEST po prostu możliwa zmiana po 1 tabl. Cieszę się natomiast, że była poprawa. Po prostu czasem denerwują mnie osoby, które nie wiedzą, co to nerwica (oczywiście, nie mówię o Tobie :), a panikują i nakręcają innych. Mają ból głowy, bez lęku (a lęk to podstawa w nerwicy) i wygadują różne rzeczy. A co do nerwicy - nie ma co się licytować, kto wie na jej temat więcej, nie ma co się denerwować z tego powodu. Wspierajmy się się i pocieszajmy. Życzę powodzenia!

---- EDIT ----

Katarzynka35 napisał(a): a tu czytam na forum, że w sumie większośc ma nawroty i to jeszcze gorsze... boje się, ze jak odstawie efectin to zawroty wrócą...


Nawroty w nerwicy to norma. Dlatego obok leków tak ważna jest psychoterapia, która sprawia, że problemy wywołujące lęki, bóle głowy itd. są przepracowywane. Leki tylko likwidują objawy. Przyczyny mogą dać znać o sobie po odstawieniu leków. No, chyba, że ktoś chce jechać na lekach do końca życia. Tylko że to źle wpływa na serce, nerki, wątrobę...

---- EDIT ----

smesna86 napisał(a):Asentrę 50mg 1-0-0 oraz Pernazynę 25mg 1-0-0...
Dziwię się lekarzom, że chorym na nerwicę przepisują pernazynę. To przecież lek dla schizofreników na objawy wytwórcze. Podobno na Zachodzie nerwicowcom bardzo rzadko podaje się psychotropy, tam stawiają na psychoterapię. No chyba, że ktoś ma silny lęk itp. - doraźnie. Ale po co pernazyna. I jeszcze prawko robisz, a po tym leku nie wolno siadać za kółkiem. Naprawdę dziwne.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez colinn211 30 gru 2008, 14:50
rolingstone bardzo sie mylisz jesli chodzi o nerwice bez lęku ! ja choruje juz pare lat i wiem ze nerwica nie musi sie obiawiac lękiem choc nie mówie ze go nie miałem.
Mnie caly czas glowa boli biore leki i nic nie pomaga te dolegliwosci ze strony glowy przerodziły sie w obsesje poniewaz ciagle o tym mysle, wiem na 100 ze to jest nerwica ale lęki byly na samym poczatku po lekach prawie ustąpiły ale został ten bol glowy ktory doslownie skacze po glowie i nie moge nawet go zlokalizowac :( a jak przestaje bolec to zostaje taka dziwna "aura" i strach przed tym ze zaraz znowu zacznie.. i zawsze zaczyna.
Jesli jest ktos kto miał podobne dolegliwosci i jest mi w stanie pomoc to prosze o kontakt będe bardzo wdzięczny :)

---- EDIT ----

rolingstone bardzo sie mylisz jesli chodzi o nerwice bez lęku ! ja choruje juz pare lat i wiem ze nerwica nie musi sie obiawiac lękiem choc nie mówie ze go nie miałem.
Mnie caly czas glowa boli biore leki i nic nie pomaga te dolegliwosci ze strony glowy przerodziły sie w obsesje poniewaz ciagle o tym mysle, wiem na 100 ze to jest nerwica ale lęki byly na samym poczatku po lekach prawie ustąpiły ale został ten bol glowy ktory doslownie skacze po glowie i nie moge nawet go zlokalizowac :( a jak przestaje bolec to zostaje taka dziwna "aura" i strach przed tym ze zaraz znowu zacznie.. i zawsze zaczyna.
Jesli jest ktos kto miał podobne dolegliwosci i jest mi w stanie pomoc to prosze o kontakt będe bardzo wdzięczny :)

---- EDIT ----

rolingstone bardzo sie mylisz jesli chodzi o nerwice bez lęku ! ja choruje juz pare lat i wiem ze nerwica nie musi sie obiawiac lękiem choc nie mówie ze go nie miałem.
Mnie caly czas glowa boli biore leki i nic nie pomaga te dolegliwosci ze strony glowy przerodziły sie w obsesje poniewaz ciagle o tym mysle, wiem na 100 ze to jest nerwica ale lęki byly na samym poczatku po lekach prawie ustąpiły ale został ten bol glowy ktory doslownie skacze po glowie i nie moge nawet go zlokalizowac :( a jak przestaje bolec to zostaje taka dziwna "aura" i strach przed tym ze zaraz znowu zacznie.. i zawsze zaczyna.
Jesli jest ktos kto miał podobne dolegliwosci i jest mi w stanie pomoc to prosze o kontakt będe bardzo wdzięczny :)
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez rolingstone 30 gru 2008, 21:53
Może u Ciebie leki zbiły ten lęk. Oczywiście są objawy nerwicowe, w których lęk nie występuje, jak zaniemówienie, utrata wzroku czy słuchu przy prawidłowym funkcjonowaniu narządów itd. Masz rację, choć w przeważającej większości ten lęk jest, o czym i Ty piszesz. Tak czy inaczej, życzę zdrowia.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do