Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: ból głowy

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 lis 2008, 22:50
eligojot to co moj kolega przechodzi nie jest nerwica, ale jest spowodowane przez nerwy, przeszedl wiele traum w dziecinstwie co teraz odbija sie na jego glowie. Nawet gdy za kazdym razem sie zdenerwuje wlasnie boli go glowa tyle ze czasem ten bol jakos wytrzymuje bo nie jest on az tak mocny, a czasem jest tak silny ze nie moze wytrzymac i zwykla tabletka przeciwbolowa mu nie pomaga. Bral na poczatku zwykle tabletki, ale bral ich tak duzo bo mu nie pomagaly ze to bylo bez sensu wkoncu przeszedl na ketonal, ale i ketonal nie dzialal.. Miał robione wszystkie badania rezonansy, na wszystkie choroby , wszelkie nowotwory wykluczone wszystko, byl u najlpeszych lekarzy w calej Polsce, stwierdzono tylko napieciowe bole glowy nic wiecej nie ma. Chodzi do neurologa, sam neurolog wypisuje mu tramal chociaz twierdzi ze juz sie uzaleznil i nie bardzo chce mu przepisywac, ale bez tramalu on by "nie przezyl" tego bolu. Znam go i wiem ze jest bardzo odporny na wszelki bol wiec nie wyobrazam sobie jaki to musi byc bol ze z bolu prawie mdleje..nie moze chodzic zadnych czynnosci..
Co do tramalu to jest to po prostu srodek przeciwbolowy na bazie morfiny i nie jest on tylko stosownay przy nowotworach czy uszkodzeniach kregoslupa ale przy silnych bolach przy ktorych nie dzialaja zadne tabletki przeciwbolowe.
Tak wiec u niego jak stwierdzil jego zaprzyjazniony lekarz te bole glowy sa spowodowane wlasnie traumatycznymi przezyciami z dziecinstwa, gdzie teraz gdy ma jakis problem lub sie zdenerwuje ( a jest okropnie nerwowy) pojawiaja sie te bole glowy przy ktorych nawet ledwo widzi na oczy. Wszystko ma wykluczone nic nie znaleziono, wiec tak wlasnie moze dzialac psychika na czlowieka.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Najdziwniejszy ból glowy!!!

Avatar użytkownika
przez colinn211 07 gru 2008, 21:40
glowa boli mnie juz od 4 miesiecy prawie bez przerwy byl moze jeden tydzien spokoju jest to bol bardzo dziwny dodam ze lecze sie na nerwice ale nie jestem do tej diagnozy przekonany :( niby to jest taki ucisk w glowie ale zmienia sie w np bol policzków boli mnie tak po obu stronach pozniej znowu okropnie swedza mnie zeby ale tak prawie do szalenstwa i jeszcze przechodzi w takie dziwne swedzenie w okolicy czola i czasami zastanawiam sie czy to nie jest przyjemne doslownie bol jest 24/7 ja juz mam obsesje na punkcie tej glowy mial ktos z was cos podobnego piszcie prosze
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: Najdziwniejszy ból glowy!!!

Avatar użytkownika
przez livin 07 gru 2008, 22:01
wiesz miałam coś podobnego ostatnio, przypuszczam, że to sprawa zatok, ale nie jestem pewna, Może warto do laryngologa się wybrac?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 gru 2008, 19:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Najdziwniejszy ból glowy!!!

przez slicznalaseczka 07 gru 2008, 22:10
typowy objaw deprechy ja tak mialam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2008, 22:50

Re: Najdziwniejszy ból glowy!!!

przez betty_boo 08 gru 2008, 13:57
napieciowy bół głowy, tez tak mialam, plus ból szczęki , skroni, zuchwy, uczucie ucisku w głowie.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Najdziwniejszy ból glowy!!!

przez Venus 08 gru 2008, 17:37
Ja mam coś takiego. Jednak u mnie możliwe, że to od zatok bo niedawno miałam solidny katar. Do tego mam ciągle uczucie bardzo ciężkiej głowy i boli mnie czoło i w ogóle twarz, jak schylę choć trochę głowę i ją podnoszę. Chyba będę musiała zrobić RTG zatok.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Najdziwniejszy ból glowy!!!

przez .Tomek 08 gru 2008, 18:54
Puki co to mam coś takiego od dwóch tygodni bez przerwy. Nie da żyć normalnie, ale nie mam pomysłu co z tym zrobić.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 09 gru 2008, 01:29
Witajcie!
Ja też miałam podobnie. Kilka razy juz opisywałam...
Obudziłam się pewnego pieknego dnia w marcu z potwornym bólem głowy- lewa skron i lewe oko, szumem w głowie, takim chaosem w głowie i specyficznymi dźwiękami w uchu, zwlasczza kiedy ruszałam szyja w górę i dół miałam takie pulsowania oraz ucisk w głowie... chodziłam niestabilnie, ale myślałam, że zawroty sa spowodowane bólem glowy... przez pierwsze dni myślałam, ze to migrena, po 4 dniach zaczęłąm szukac pomocy...chodziłam od dr do dr, zrobiłam mnóstwo badań z rezonansem platnym włacznie... w sumie głowa- lewa skroń i lewe oko - bolała mnie non stop przez miesiąc... lekarze po dobrych wynikach stwierdzili, że pozostaje tylko tło nerwicowe (cześniej już miałam, ale inne objawy- glównie napadowanie kołatania serca), ja im nie wierzyłam i szukałam dalej pomocy.... balam się, że to jakies jakieś piekielne zapalenie błędnika, stwardnienie rozsiane, wylewe, guz, borelioza itp...
PO miesiącu głowa przestała boleć... ale na pierwszy plan wysunęły się wówczas zawroty... i tak przez kolejne ponad trzy miesiące... niestabilny chód, uczucie slabych nóg, ziemia usuwała mi się spod nóg, głowa ciężka a szyja za slaba....zachwiania równowagi, uczucie kołysania, wirowania w głowie, miałam wrażenie, że oczy mi skaczą..., ze nie mogę patrzeć w jedno miejsce, bo mi drgają, bola, i jakby ktos mi jes od tyłu ciagnął - takie napięte były... napiety tez był kark, skóra twarzy normalnie ściągała jak po liftingu, drętwiała mi głowa, w niej pusowalo, uciskało, myśli chaotycznie biegały... potem było jeszcze gorzej, bo juz się bałam wychodzić z domu.... w końcu po raz pierwszy udałam się do psychiatry, zapisał efectin, juz po 1 tabletce było zupełnie inaczej - lepiej, a po 5 dniach zawroty minęły, po kolejnym tygodniu pozostałe objawy....
NIgdy nie sądziłam, że nerwica może dawac tak dziwne objawy...
trzymajcie się!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez cynosia27 09 gru 2008, 12:39
Witajcie.
mnie od dwóch miesiecy mocno boli głowa , ale tylko po miesiaczce 2dni i przed skokiem tempki tez 2 dni :( wtedy tez mam problemy ze wzrokiem i te 2 dni lezenia w łózku :( zastanawiam sie czy to nie migrenowe bóle.
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 09 gru 2008, 14:17
Katarzynka35 napisał(a):Witajcie!
Ja też miałam podobnie. Kilka razy juz opisywałam...
Obudziłam się pewnego pieknego dnia w marcu z potwornym bólem głowy- lewa skron i lewe oko, szumem w głowie, takim chaosem w głowie i specyficznymi dźwiękami w uchu, zwlasczza kiedy ruszałam szyja w górę i dół miałam takie pulsowania oraz ucisk w głowie... chodziłam niestabilnie, ale myślałam, że zawroty sa spowodowane bólem glowy... przez pierwsze dni myślałam, ze to migrena, po 4 dniach zaczęłąm szukac pomocy...chodziłam od dr do dr, zrobiłam mnóstwo badań z rezonansem platnym włacznie... w sumie głowa- lewa skroń i lewe oko - bolała mnie non stop przez miesiąc... lekarze po dobrych wynikach stwierdzili, że pozostaje tylko tło nerwicowe (cześniej już miałam, ale inne objawy- glównie napadowanie kołatania serca), ja im nie wierzyłam i szukałam dalej pomocy.... balam się, że to jakies jakieś piekielne zapalenie błędnika, stwardnienie rozsiane, wylewe, guz, borelioza itp...
PO miesiącu głowa przestała boleć... ale na pierwszy plan wysunęły się wówczas zawroty... i tak przez kolejne ponad trzy miesiące... niestabilny chód, uczucie slabych nóg, ziemia usuwała mi się spod nóg, głowa ciężka a szyja za slaba....zachwiania równowagi, uczucie kołysania, wirowania w głowie, miałam wrażenie, że oczy mi skaczą..., ze nie mogę patrzeć w jedno miejsce, bo mi drgają, bola, i jakby ktos mi jes od tyłu ciagnął - takie napięte były... napiety tez był kark, skóra twarzy normalnie ściągała jak po liftingu, drętwiała mi głowa, w niej pusowalo, uciskało, myśli chaotycznie biegały... potem było jeszcze gorzej, bo juz się bałam wychodzić z domu.... w końcu po raz pierwszy udałam się do psychiatry, zapisał efectin, juz po 1 tabletce było zupełnie inaczej - lepiej, a po 5 dniach zawroty minęły, po kolejnym tygodniu pozostałe objawy....
NIgdy nie sądziłam, że nerwica może dawac tak dziwne objawy...
trzymajcie się!!!!!!!!!!!!!!


Mam identyczne objawy! Choć początkowo pewnie miałam to też od hormonów, ale od kilku dni wyraźnie zaczynam odczuwać nerwy, więc jakoś to olewam. :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 10 gru 2008, 21:03
NO proszę ile osób ma podobnie jak ja!
A ja przez kilka miesięcy nie dopuszczałam mysli, że takie moga być objawy nerwicy... szukałam innego choróbska i tym szukaniem i nimożnoscią znalezienia doprowadzałam się do coraz gorszego stanu...
na szczęście ten efectin mi pomógł, zawroty normalnie jak ręką odjął.... jakie wspaniałe zycie bez zawrotów... inne objwy też minęły, ale zauważyłam, że czasami mam jeszcze te dziwne szumy w uchu i napiecie na szyi... ale to po bardzo cięzkim dniu w pracy....
NO ja na szczęście ataków paniki nie mam... kołatania serca też w sumie od czasu ropoczęcia komsumpcji efektinu minęły... on mnie jakoś wewnętrznie uspokoił, zniwelował negatywne emocje, choc trszokę spłaszczył też te pozytywne emocje - jakos tak mam taki "tumiwisizm" - jak to nazywam...wiecie, troszkę to dziwne, jak zakupy ciuchów nie wywołuję już takiej radości jak kiedyś...a ja to uwielbiałam a teraz po efektinie jest tak jakoś bez wielkiego entuzjazmu...
Pozdrawiam zawirowanych... precz z zawrotami i bólami głowy!!!
katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 11 gru 2008, 12:57
Katarzynko od razu mi lepiej jak przeczytałam Twoje posty. Dzięki Tobie wiem, że nie tylko ja męczę się z tym paskudztwem. :(
Właśnie dziś wstałam i znowu mam dziwne uczucie po jednej stronie głowy, jakby łaskotanie i czuję jakbym miałam jakieś niedokrwienie. Wczoraj bardzo bolała mnie głowa, miałam ciśnienie podwyższone. Dziś już znacznie niższe i może te odczucia mam od tego bólu wczorajszego. Jednak ciągnie się to za mną już ponad dwa miesiące. Kiedy to minie :?: :?: :( :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 11 gru 2008, 16:41
Witaj Venus:)
Melduje się Katarzynka35..
NO mnie dziś z kolei głowa boli paskudnie, ale pogoda jest taka okropna, że szkoda gadać, siąpi, ponuro, tak depresyjnie... ja mam od zawsze bardzo niskie ciśnienie, więc dziś jestem nieprzytomna...
zauważyłam też, że (mam krzywy kregosłup szyjny tzw. lordozę i cos jeszcze), że siedzenie długie przed laptopkiem w pozycji do przodu, powoduje jeszcze większy ból głowy i napiecie ztyłu szyi, co powduje napięcie całej główy i normalnie plecy aż mi ściaga - piersiowy odcinek kregosłupa tez mam chyba zwajchowany...
NO a inna sprawa, że nerwicowcy sa w dużej mierze meteopatami i każdą zmianę pogody odczuwają bardziej....
ech, no ja za chwilkę wezmę homeopatyczny lek na bol głowy - ale to jest typowo na ból lewej skroni - nazywa się Spigelia i często - choć nie zawsze -mi pomaga, bo po co się truć dodatkowo przeciwbólowymi....
ech, a ztym Twoim uczuciem nidokrwienia no to ja przed efectinem tez tak miałam... uczucie i w głowie, jakby komorki tlenu nie dostawały i uczucie na głowie takie strasznego spięcia....
to na razie:)
pozdrawiam, trzymaj się:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 11 gru 2008, 16:51
Katarzynko, ja też się zastanawiam czy te wrażenie to nie od kręgosłupa. Też siedzę pochylona przy kompiku do przodu i mam bardzo ponapinane mięśnie karku. Kręgosłup na odcinku piersiowym też mam lekko skrzywiony. Także to pewnie tez i od tego. W następny poniedziałek mam jedno usg i będę u mojej doktor z wynikiem to poproszę o skierowanie na rtg zatok bo szału dostaję. Poszłam dziś do apteki wykupić leki dla taty i jak weszłam z zimna do ciepłego to miałam wrażenie, że coś mi twarz zmiażdzy. Całe czoło, poliki-ból niesamowity. Teraz jak gdzieś wychodzę (choć ciężko mi to przychodzi :( ) i jeśli zaczyna mnie trząść to wszystko skupia się właśnie na czole i polikach, wtedy też jakby ściąga mnie na prawą stronę. Mam wrażenie, że idę pochylona na prawo. Ale czytałam w sieci, ze to też może być właśnie od zatok.
Pozdrawiam serdeczne :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 14 gości

Przeskocz do