Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bee84 28 wrz 2008, 22:52
mamy normalnie nadprzyrodzone zdolności ;) he he .... ale gdyby inni wiedzieli ile to nas kosztuje ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez madzia26 29 wrz 2008, 11:02
wczoraj wieczorem napadło mnie coś dziwnego nigdy tego nie miałam zaczeła boleć mnie głowa a raczej skronie to taki przeszywający ból to wszystko promieniowało aż do karku a na całej głowie miałam jak by gęsiom skurke z tego zaczoł mnie dopadać lęk że coś mi jest miał ktoś poidobnie?
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Kaska22 02 paź 2008, 13:56
Agal kurcze mam niemalże identycznie jak Ty, tyle, że o ile inne objawy moge znieść i mi mijają tak ból głowy jest ze mną od kilku lat nieprzerwanie. Napisałaś "A skoro nie ustępują to ja na okrągło o nich myślę i tu pewnie jest problem, myślę o nich, wyczekuję więc się pojawiają, denerwuje mnie to, że ten objaw mi ciąle towarzyszy i nie mogę się całkowicie wyluzować, żeby się ich pozbyć... tak to sobie wymyśliłam, nie wiem czy dobrze, ale mam nadzieję, że tak"
Myślę, że dobrze kombinujesz, sama to sobie tak tłumaczę. To jes tzw. błędne koło. Człowiek przyzwyczaja się do bólu, wie że będzie bolało no to boli, jak przestanie bolec to mysli co jest, pewnie zaraz zacznie, no i zaczyna hehe Tylko jak z tego wyjść?
Katarzynka35---> mi lekarz powiedział dokładnie to co Tobie o tych napiętych mięśniach.
Trochę się pocieszam, że skoro dwóch powiedziało to samo to może to i prawda :)
Kaska22
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Agal 05 paź 2008, 21:00
Pytanie do tych, którzy funkcjonują bez leków (jak ja).
Czy byle napięcia dnia codziennego nasilają Wam objawy nerwicy?
Ja wczoraj miałam rozmowę z kandydatką na nianię mojej pociechy, fajna kobieta, chyba się nada, za kilka dni zaczyna pracę, myślę o tym od wczoraj, jak to będzie i dziś mam takie jazdy z zawrotami głowy, trochę lęków, że nic tylko się położyć i umrzeć... :( a ten problem to przecież żaden problem. Jak myślicie, czy takie głupoty mogą tak nasilić objawy? Boję się, że znów się zacznę mocniej wkręcać a już było dużo lepiej, jak poczuję się gorzej znów zacznę sobie wmawiać jakąś chorobę i wszystko zacznie się od nowa :cry:
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez cud-kobieta 05 paź 2008, 22:40
pewnie, że mogą nasilić objawy! przecież czeka Ciebie i Twoją pociechę jakaś zmiana w życiu, w Waszą codzienność wchodzi nowa osoba, to zawsze wiąże się z jakimś stresem (nawet nieuświadomionym), a to wielki krok do nasilenia objawów.
u mnie stres wywołuje objawy, a długotrwały stres powoduje szereg zaburzeń, z których "leczę się" potem całymi miesiącami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 paź 2008, 18:34
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Misiek 06 paź 2008, 20:34
Mnie dziś coś boli główka... chyba ciśnienie spadło, albo się podniosło :smile:

---- EDIT ----

Już się wyjaśniło... to zmiana pogody gwałtowna... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 08 paź 2008, 21:27
Boże Kochany !!

nawet nie wiecie jak się cieszę, że znalazłam [przypadkiem] to forum !! :) :) :)

a najbliższa wydaje mi się postać Katarzynki bo ja kurde podobnie jak ona :(

zaczęło się nagle
już nawet nie pamiętam dokładnej daty ale wiem, ze jakoś pod koniec czerwca złapał mnie pierwszy atak zawrotów głowy [ w pracy ]
wtedy zignorowałam bo pomyślałam, ot zwykły zawrót :P

potem ucichło na jakiś czas

i jak wyjechaliśmy na tydzień na wywczas to zauważyłam, że mi to przeszkadza :/
to był okres od 20 do 27 lipca więc jakby nie patrzeć już ponad 2 msce się męczę :/


zawroty głowy, wrażenie że pizdnę o glebę i nie wstanę bo nogi jak z waty [ale ani raz nie padłam], straaaszne bóle głowy ale tylko jak sie konkretnie zdenerwuje co teraz nie jest trudne bo chodzę cały czas podminowana na to, że czuję się tak jak się czuje i chce się czuć dobrze - więc się nakręcam i denerwuje
ale generalnie głowa cały czas nie boli

jakieś dziwne ataki, tzn czasami nagle robi mi się gorąco, drżą mi ręce i wszystko wiruje
i strasznie sie pocę :/

no i ten ból oczu :( :( :(

dokładnie jak u Katarzynki, boli zajebiście oko w środku tak jakby z tyłu za gałką oczną a jak dotykam powieki to mam wrażenie, że zamiast gałek ocznych mam kamienie


i teraz tak - od lipca wydałam już w ch... kasy bo oczywiście chodze prywatnie żeby nie czekac po 4 msce na wizytę :P :P

byłam u laryngologa = ok
RTG zatok = ok
badanie u neurologa [ponad 25 minutowe] = ok
RTG kręgosłupa szyjnego = ok
neurolog stwierdza silną nerwicę [chyba lękową ale już nie pamiętam :P ] i przepisuje BETASERC na zawroty oraz Persen na nerwy = nie pomaga [ mówił że jak nie pomoże mam przyjść po coś mocniejszego - nie mogę sie już niestety dostać poza tym przez ok 2, 3 tygodnie duża poprawa więc nie idę ]
nagle wszystko wraca :(
robię badanie krwi = wyniki książkowe

no i tak se chodze i nic z tych wizyt nie wynika ale po tym co tu przeczytałam chyba wybiorę sie do psychiatry - poważnie :)

jutro mam wizytę u ginekologa - bo raz : dawno nie byłam, a dwa myślałam że to wina tabletek które brałam od kwietnia i jak sie TO WSZYSTKO zaczęło w lipcu to odstawiłam bo w sumie efekty uboczne tabsów [wypisane na ulotce] przy których natychmiast należy je odstawić były takie właśnie jakie ja miałam
ale już widzę że to chyba nie będzie wina hormonów

no ale już mam termin to pójdę a pozatym badanie ginekologiczne nie zaszkodzi :P

spróbuje jutro wpisać sie jeszcze na wizytę do okulisty
no i poszukam psychiatry :)

TK głowy ani rezonansu nie robiłam bo neurolog stwierdził, ze to NA PEWNO nerwica [ a dodam, ze fakt pracę mam b.stresującą :/ :/ ] i nie ma po co wydawać kasy

i uspokoiłam sie trochę czytając Wasze posty bo naturalnie już wszystkie guzy i nowotwory mózgu sobie wkręciłam ale z tego co tu czytam objawy miałabym inne ;)


Boże jak sie cieszę że Was znalazłam !!! :D :D :D

na pewno się jeszcze odezwę :*

.

---- EDIT ----

a i jeszcze jedno :P

też tak macie, że jak macie atak silnych zawrotów to np nie jesteście w stanie ustać na jednej nodze ? :D
bo ja próbowałam i normalnie czuję sie wtedy jak po 7 litrach spirytusu :D

Kurde a myślicie, że psychiatra da mi jakieś leki te co wy bierzecie ?

---- EDIT ----

kurde bo se jeszcze coś przypomniałam :P

mam to samo co Katarzynka miała tzn mogę zapomnieć o jakimkolwiek wyjsciu do supermarketu, do sklepów na szał ciuchowy czy na imprezę
bo mam schizy że na pewno zemdleje, na pewno zrobi mi się słabo i generalnie wyjście do normalnego sklepu to dla mnie męczarnia :/

ostatnio się jednak przemogłam i pojechaliśmy z narzeczonym na dyskotekę - wytrzymałam do północy i złapał mnie taki atak że wróciliśmy do domu
a w domu luz - mineło jak ręką odjął

ehhh

dlatego bardzo chce to wyleczyć bo w czerwcu nasz ŚLUB i ja nie mogę sie tak czuć jak teraz !!!! :( :( :(
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez inez3 08 paź 2008, 23:46
teoria, skoro masz stwierdzona nerwice to do lekarza od razu! nie czekaj, bo bedzie gorzej... co do lekow to sprawa indywidualna, czy dostaniesz je? zadecyduje lekarz, tylko dokladnie mu wszystko opowiedz... najwazniejsze, ze masz cel i chcesz sobie pomoc. ale do lekarza jak najszybciej! pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Misiek 09 paź 2008, 11:07
U mnie też wszystko skupiło się na głowie.... Szczerze mówiąc to wolałbym brzuch albo noge... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 09 paź 2008, 16:04
inez3 napisał(a):teoria, skoro masz stwierdzona nerwice to do lekarza od razu! nie czekaj, bo bedzie gorzej... co do lekow to sprawa indywidualna, czy dostaniesz je? zadecyduje lekarz, tylko dokladnie mu wszystko opowiedz... najwazniejsze, ze masz cel i chcesz sobie pomoc. ale do lekarza jak najszybciej! pozdrawiam


tzn wiesz niby mam stwierdzoną ale dopóki nie wykluczę innych możliwych przyczyn to nie chcę sie jednak faszerować lekami :)

a wszystkich jeszcze przyczyn nie wykluczyłam bo jeszcze mi okulista został :D

dzisiaj "zaliczyłam" ginekologa i może Was zadziwię ale on powiedział, że takie same objawy jakie ja mam może powodować MIKROGRUCZOLAK PRZYSADKI MÓZGOWEJ

więc mam zbadać prolaktynę [niestety troszkę poczekam bo jestem w 9 d.c a bada się ją między 2 a 4 dniem więc do następnej miesiączki sie pomęczę :( ]
jak wyjdzie w normie to dopiero wtedy powiedział, ze mam iść do neurologa/psychiatry

a jak wyjdzie powyżej normy to mam przyjść i w zależności od tego jaki będzie wynik albo od razu da mi leki albo skierowanie na tomografię i rezonans

także jak ktoś nie robił tych dwóch w/w badań i jest pewny że nie ma mikrogruczolaka to ok - można zakładać że to nerwica
ale ja jeszcze żyję nadzieją, że to jednak coś innego :P :D :D :D


.

---- EDIT ----

Misiek napisał(a):U mnie też wszystko skupiło się na głowie....


Misiek a jakie masz objawy ? :)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Misiek 09 paź 2008, 21:55
U mnie zaczeło się od ataku paniki... jechałem zawieśc dziewczyne do domu i nagle zaczeło się... zrobiło mi się gorąco, wydawało mi się że zaraz zemdleję... i szybko chciałem się znaleśc w domu... Myślałem ze umieram :( Wystraszyłem się i poszedłem do internisty, pani doktor kazała zrobić EKG i badania krwi i dała mi skierowanie do poradni psychologicznej z podejrzeniem nerwicy lękowo depresyjnej... Poszedłem do psychiatry dostałem skierowanie na EEG i później diagnoza - Nerwica lękowa... :smile: Na początku był ból głowy tak jakby mi ktoś walnoł łopatą w tył głowy i tak jakby mi ktoś włożył zaciasny chełm na głowę... Straszne to było.. na szczęście to już ustąpiło jak się później dowiedziałem był to napięciowy ból głowy :smile: Oczywiście też wyszukiwałem sobie tysiące chorób od HIV do guza mózgu :smile: i dalej mam czasem takie myśli że jak oni się wszyscy mylą i umieram na jakąs straszną chorobę ?? :( Ogólnie teraz mam zawroty głowy i derealizacje, czasem też przyjdzie jakiś atak paniki, ale na szczęście nie zdarza się to już tak często jak na początku... Najgorsze jest to uczucie że umieram... Choć bezpodstawne to rujnuje mi wszystko... :( 28 zaczynam terapie grupową i mam nadzieje że jakoś powoli się z tego dziadostwa wygrzebię... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 12 paź 2008, 12:34
Misiek napisał(a):......zrobiło mi się gorąco, wydawało mi się że zaraz zemdleję... i szybko chciałem się znaleśc w domu... Myślałem ze umieram


no kurde wypisz wymaluj to samo :/


Misiek napisał(a):... Ogólnie teraz mam zawroty głowy i derealizacje


i co żadne leki nie pomagają na te zawroty ? :cry: :cry: :cry:
nawet nie gadaj .....

a te derealizacje to znaczy , że co ? :D

.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Misiek 12 paź 2008, 12:43
teoria napisał(a):i co żadne leki nie pomagają na te zawroty ? :cry: :cry: :cry:
nawet nie gadaj .....

a te derealizacje to znaczy , że co ? :D

.

Pomagał mi afobam, ale psychiatra mi go odstawił i zapisał cloranxen, po którym miałem mysli samobujcze i wogóle czułem się do ... ( co zresztą pisało w ulotce jako skutek uboczny ) i już go nie wziołem więcej i nie zamierzam...

A te derealizacje to takie głupie uczucie jakbym był we śnie, za szybą.... trudno to opisać... ale jest nieprzyjemne :(

---- EDIT ----

Ale cieszę się że nie jestem sam na forum z moimi objawami... teoria :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez teoria 15 paź 2008, 20:07
Witam ;)


Byłam dzisiaj u okulisty

jak sie można było spodziewać - wszystko ok

jedynie co to mi się lekko wada pogorszyła [ o jakieś 0,25 w każdym oku] ale cały czas przy kompie wiec nie ma się co dziwić
byłam już u optyka i zamówiłam szkła i idę w piątek to mi wymieni

całe dno oka miałam DOKŁADNIE przebadane = wszystko ok
nie ma żadnych ucisków na nerwy, czyli dobrze bo gdyby były mogłoby podejrzenie jakiegoś guza zachodzić :? :?

ciśnienie nawet oka mi pani mierzyła i też luz

a oczy to mnie bolą od bólu głowy , bo jak bardzo boli głowa to wtedy mi ciśnienie w oku rośnie i boli

a co jeszcze ? pani dr zauważyła u mnie tik nerwowy oczu
że podobno za szybko i za mocno nimi mrugam

także tegoooo


jutro albo w piątek idę z wszystkimi wynikami do rodzinnego i zobaczymy ;)


ale powiem Wam, że chyba zaczynam nad tym panowac bo od dwóch dni nie miałam ani jednego ataku !!

jakby poprawę zauważam :D

czego i Wam życze ;)


.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 paź 2008, 21:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do