Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 22 sie 2008, 16:59
Hmm a wracając jeszcze do watku zawrotów i bólów głowy oraz badań... teraz z perspektywy czasu żałuje, ze od razu nie poszłam do psychiatry, tak jak namawiał mnie i neurolog... ja mu nie dawałam wiary, ze takie objawy może dawać nerwica, skoro zawsze moja nerwica dawała inne... Niepotrzebnie zrobiłam bieg po lekarzach... na badania i wizyty i tabletki, ktore wykupywałam a mi nie pomagały, straciłam w ciągu niecałego pół roku ok 4.000 zł. Kupa forsy!!!!!!!!!!
O straconych i wyciętych z zyciorysu miesiącach nie wspomnę... uciekło mi przedwiośmnie, uciekła mi gdzieś wiosna, i więkwsza częśc lata. Mogłam pomarzyć o wizycie w kawiarni, czy jakies imprezce, teraz sobie biegam po sklepach jak głupia z obłędnym uśmiechem na ustach, że wreszcie mogę i ziemia nie usuwa mi się spod nóg!!!!!!!!!!!
Kurcze, ile nerwica zabiera nam z życia.....
pozdrowienia raz jeszcze:) Trzymajcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: nerwica, zoladek, zatoki.

przez 777 22 sie 2008, 17:03
"czy to mozliwe zeby objawy tego typu wystepowaly za sprawa nerwicy?"

Raczej nie, ale możliwe żeby osłabiony przez nerwice organizm zaatakowała jakaś bakteria np. paciorkowiec.
Idź do lekarza i zrób badania, które wymienił kolega wyżej.
Pzdr.
777
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2006, 11:32

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kajmanka 22 sie 2008, 17:49
no widzisz, Tobie przy badaniach wszystko okej wychodzilo.. mnie larygolog wyslala na dalsze badania, bo cos nie do konca ok.. poza tym okulista powiedziala, ze mam dziwnie twarda tarcze oka.. :| chcialabym juz pojsc na ten rezonans.. w szczecinie z kontrastem kosztuje 800zl..
mi ciezko zrozumiec to, ze nie mam teraz zadnych stresow, a objawy sa non stop.. dlatego trudno mi uwierzyc, ze to nerwica.. no bo w koncu, dlaczego nawet jak robie jakies przyjemne rzeczy, to wciaz sie to utrzymuje???!!!
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 22 sie 2008, 18:55
Wiesz Kajmanko, ja też teoretycznie nie miałam żadnych stresów kiedy dostałam tych bolów i zawrotów głowy... polożyłam się spac pewnego marcowego dnia, a wstałam rano cięzko chora... i dlatego też na początku nie wierzyłam, że to może być coś nerwicowego... wymyślałam wiele... tętniak, guz, SM, uraz szyi, zapalenie błędnika, zapchane żyły... ech dużo tego było...łykałam wiele lekarstw... na usprawnienie pracy mózgu, jego dotlenienie, tabletki p/ błowe, p/migrenowe, tabteki na zawroty różne rodzaje, na błędnik, na szumy uszne, miałam 10 seansów rehabilitacyjnych na kręgosłup i nic:( pomogł dopiero efectin, poprawa już 1 dnia (może efekt placebo, tego nie wiem) fakt jest taki, że po 7 dniach bez odrobiny leku pojechałam nad morze na urlop, co wczesniej przy leku podczas wychodzenia na ulicę, czy do sklepu było nie do pomyślenia...zawsze i wszędzie wirowało, kołysało mną... nawet jak starałam się robić przyjemne zakupy...
Uwielbiam zakupy chyba jak każda kobieta... rodzinka, narzeczony specjalnie mnie zawozili do sklepów by się ostresowała, cos sobie kupiła zapomniała o zaawrotach... i jak to wygladało... mam siano, w sklepie mnóstwo fajnych rzeczy, a ja oglądajać te ciuchy myślę tylko o zawrotach, wirowaniu i kołysaniu i uciekałam ze sklepu jak najszybciej...
Jak się przekroczy pewn a granicę stresu, lęku co sie dzieje w organiźmie, to nawet rzeczy przyjemne juz potem nie interesują, skupiasz sie tylko na swoich dolegliwościach i pytaniu co to jest, co mi jest, kiedy minie, czy umrę itp.....
Przynajmniej tak było w moim przypadku Kajmanko...
pozdr.
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 22 sie 2008, 19:59
Bardzo tanio ten rezonans znajdujecie. Jak w rodzinie był potrzebny to po kilka tys trzeba było...

Katarzynka - badania nie zaszkodzą zdrowiu (no w rozsądnej ilości). To musiał być w takim razie naprawdę wielki ból. Ja to miałem silne bóle głowy jak byłem dzieckiem. Bardzo silne. Ale oczywiście wtedy to były ignorowane. Bo pewnie nie chce iść do szkoły albo coś. Potem wykryto mi jaskrę. Może to było coś wspólnego. Teraz od lat już nie mam takich silnych. Czasami boli - ale chyba jak wszystkich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Superbabka 22 sie 2008, 21:59
Witam Kochani:)
Ja nadal walczę z kołowaniem i zawrotami..dodatkowo - jakby mało było - jest mi na maxa słabo i nawala mi serducho;/ A już 26 dzień z lekiem..ale lekarka zwiększyła dawkę i mam czekać do poniedziałku..zobaczymy zatem! Wierzę jeszcze w poprawę;)
Ale ale..nie uwierzycie:) Mój Misiek wyciągnął mnie dziś do naszego mieszkanka, które będziemy remontować..i nosiłam drzwi, meble, kleiłam folią sprzęty itp.! Dałam radę...mega sukces:) Teraz padam na maxa na ryj i ołuje podwójnie..ale zadowolona:)
Co do badań..znam to! Mimo, że teraz mam nawrót nerwicy i te same objawy co 3 lata temu, ale znów wpadłam w panikę i kursowałam po lekarzach..a zwłaszcza neurolog! Tomografia głowy - ok, doppler - ok, badania krwi - ok. Po tym na spokojnie udałam się do psychiatry:)
Czekam na ozdrowienie:)
Buziaki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Superbabka 22 sie 2008, 22:01
A btw. odnośnie ENG - laryngolog mnie zbadała ogólnie i stwierdziła, że chyba nic się z błędnikiem nie dzieje, ale dla spokoju dała skierowanie na badanie błędnika! Tyle, że nie pójdę zdaje się, bo powiedziała mi, że musiałanbym odstawić psychotropy na co najmniej tydzień..co jest bez sensu, bo dopiero się staram do nich przywyknąć. Wam też tak kazano?
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 22 sie 2008, 23:01
Dobry wieczór Superbabko:)
NO to sa pierwsze objawy poprawy, skoro biegałaś po Waszym mieszkanku, cięzko pracowałaś i było ok, to znaczy jest wielka poprawa!!! Gdyby było naprawdę źle to nie dałabyś rady!!!!!!
Bedzie dobrze, zobaczysz!!!!!!!!!!!!
A a propos błędnika, ja nie musiałam odstawiać psychotropu, bo badanie miałam zanim zaczęłam konsumowac efectinek, a wczesniej nic takiego nie jadłam psychotropowopodobnego:)
trzymam kciuki za Ciebie!Zawrotom mówimy PRECZ!
pozdr. i dobrej nocy:)
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez agniesia7981 23 sie 2008, 10:51
czy mozesz i mi pomoc w zawrotach
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 sie 2008, 11:24

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kajmanka 23 sie 2008, 10:54
superbabka, ale skoro laryngolog powiedziala ze błednik w porzadku, to po co jeszcze kolejne badanie??
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez lolalka 23 sie 2008, 18:48
namietnik wiesz w tym co piszesz jest mega dużo racji biore ten nieszczęsny zomiren i jak by tak lepiej - przestaje działac wraca lęk o guza no i sam ból jakies mdłości i wogóle poczucie bezsilności , brak radości i walka o kazdy krok , każda czynnośc staje sie wielkim wyzwaniem......znów nie chce mi się życ w takim stanie a jednocześnie tak bardzo boję sie o zdrowie
sama nie wiem zapisac sie na tą tomografie , niby te prądy , uciski i lekkie bóle to objaw nerwicy ale ja juz sama niewiem jestem chol...... zdołowana
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2008, 19:12

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 23 sie 2008, 19:01
Witajcie!
Jedno jest pewne, nerwica jest zmorą, a zawroty, wirowania, kołysania to jedne z najpaskudniejszych jej objawów... na kołatania serca to mi pomagał metocard, 1/2 tabletki i po kilkunastu minutach było ok, na dodatkowe skurcze, które sa cholernie nieprzyjemne i człówiek też ma wrażenie, ze za chwilę mu serce stanie, to też masakra, ale zawroty są ohydne, bo mi nie pomagały zadne przepisywane przez neurologów i laryngologów tabletki... i męczyłam się z tym paskudztwem wiele miesięcy... nikomu tego nie życzę...funkcjonować z tym strasznie cięzko... do tego lęk, ze za chwillę człówiek padnie no i zawroty jeszcze większe czyli kółeczko... mi pomogła wizyta u psychiatry, chociaż wzbraniałam się jak mogłam i nie chciałam uwierzyć, że sama nad tym nie mogę zapanować. Teraz z perspektywy czasu, żal mi straconych zawrotowych miesięcy i dodatkowych nerwów i stresów związanych z kolejnymi, niepotrzebnymi wizytami o dr różnych maści... o straconej forsie nie wspomnę...
Teraz normalnie funkcjonuję i nadrabiam stracony czas:)
trzymajcie się kochani!
Superbabko, jak Zolofcik zaczął działać w końcu?czy ciągle się kołyszesz???
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kajmanka 23 sie 2008, 21:25
a ja nawet nie wykupilam tabletek na kolysanie... jakos nie chcialo mi sie wierzyc ze beda pomagac... nie moge sie wyzbyc obsesji ze mam guza... bleeeeeeeeeeeeeeee :(
myslicie ze jak morfologia jest ok i ob rowniez, to moze w organizmie siedziec jakis rak?
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 23 sie 2008, 22:02
Kajmanko!
Nie masz żadnego guza! Jesli boli Cie głowa i masz zawroty to nie sa objawy guza mózgu. Jak mi tłumaczyli neurolodzy objawy guza to nie bóle - guz głowy nie boli, tylko są zupełnie inne objawy... Guzek uciska na różne partie mózgu, odpowiedzialne za różne funkcje i traci się np. wzrok na trzy godziny, dostaje się paralizu na pół dnia, zmienia się charakter człowieka, ktoś kto był niesmiały staje się agresywny i pobudzony... zmieniają się smaki, zanika węch, słuch... to są tego typu objawy...do tego utraty przytomności, nagłe tracenie równowagi i przewracanie się, ale nie tak, że czujesz, że Ci się robi słabo i się denerwujesz czy masz jakieś zawroty, tylko idziesz i od razu nic nie wiesz....
Nie masz guza!!!!!!!! Ja też wszytskim neurologom wmawiałam, że pewnie mam, a oni nawet jeszcze przed obejrzeniem rezonansu mówili, że nie ma objawów guza i na pewno go nie mam....
trzymaj się dzielnie!
paaaaaaaaa
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do