Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez krzyss97 05 sie 2008, 20:00
Witajcie.
Mam pytanie.
Czy ktos z Was probowal psychoterapi?

przeczytalem ze to nawet dosc skuteczne tylko nie wiem ktora jest lepsza czy behawioralno-poznawcza czy psychodynamiczna

Roznica jest z tego co widze w tym ze na ta 2 trzeba chodzic kilka razy w tyg--co jest nie mozliwe w moim przypadku:( ale slyszlaem ze ta behawior...jest dosc skuteczna na nerwice(depresje)

a moze najlepiej jest chodzic na zwykla psychoterapie nerwic??
jesli ktos z Was mial jakas psychoterapie to prosze o rade.

dodam tylko ze moja nerwica--depresja--lekowa objawia sie tym ze ciagle jestem zmeczony wypluty i nie mam sil na nic nawet na krotki spacer
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
05 sie 2008, 15:04
Lokalizacja
Wigwizdowie

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kajmanka 05 sie 2008, 20:25
Ja chodzie na psychoterapie. i własnie rozpoczynam behwioralno-poznawczą, która jeżeli chodzi o nerwice lękową jest najskuteczniejsza.. dzisiaj własnie dostałam zadanie, za kazdym razem jak bede miala objaw, musze go zapisywac, opisywac itd..
aktualnie walcze u siebie z wirującym światem :( cieżko z tym życ... przez 2 miesiące miałam duszności, teraz bóle, uciski i zawroty głowy.... dostałam skierowanie do laryngologa, mam nadzieje, ze mnie nie spławi...
Chce miec pewność ze to od zaburzeń lękowych, a nie od innego świństwa..
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez screami 05 sie 2008, 20:35
ciekawe czy ta psychoterapia wam pomoze czy to tylko wyciaganie kasy...

mam juz serdecznie dosc...
ciagle wole lezec albo jak juz siedze to przewaznie się podpieram zeby czuc sie ,,lepiej,, do tego gadanie rodziny ze za bardzo się pieszczę...
a jakos jednak zyje juz ponad 10 lat w sumie 11 bo od 17 roku zycia a
mam juz 28
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sie 2008, 19:33
Lokalizacja
Słupsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 05 sie 2008, 22:03
Witaj Screami!
Oj, mam/miałam podobny problem i podobne objawy. Od jakis 15 lat mam co jakis czas napady nerwicy, ale objawiały się zawsze kołataniami serca, drżeniem rąk, potami, niepokojem idt. Jakoś w połowie marca wstałam rano z łóżka i poczułam straszny ból głowy, zaburzenia równowagi, niestabilnośc i głupie dziwne tetnienia w uchu... Odwiedziłam kolejno przez kolejne tygodnie: neurologów- neurologicznie wszytsko u mnie ok - neurolodzy gadali, że nerwica mi się po stresach silnych (a takie były) uaktywniła (tylko, że zmieniła swoja formę)...ja ich nie słuchałam, im dalej w las tym gorzej było... tak się nakręciłam zkąd te bóle głowyi i zawroty, że czułam się z dnia na dzień jezcze gorzej, dołaczyły do tego: cirpniecie skóry glowy, twarzy - normalnie takie ściąganie, uciski w głowie, uczucie ciśnienia w uszach, w tyle glowy, uczucie pełności w głowie, oczy zrobiły się takie dziwne... jakby ciagle suche, nie moje i obsypane "piaskiem", gorzej widziałam, niestabilności nasilały się przy ruchu głową... masakra...
zrobiłam odpłatnie rezonans - ok, zrobiłam prześwietlenie kręgów szyjnych - zniesiona lordoza szyjna- ale 2 ortopedów powiedziało, że i owszem, lordoza może powodowac podobne objawy, ale nie aż tak drastyczne jak ja podaję, tylko zawroty od czasu do czasu, a mi się juz potem kręciło non stop...
KOlejno odwiedziłam laryngologów- jeden wyeliminował błęnik, 2 stwierdził, że być może to lekki mikrouraz błędnika, bo oczopląsu nie ma, więc też zapisał mi btaserc- zjadłam dwa opakowania rzez 1,5 miesiąća i nic... jadłam Tanakan - też na zawroty i nic, kolejni neurlodzy zapisywali mi Afobam - p/lękowy, Lexapro- antydepresant - p/lękowy, których nie jadłam bo uważałam, że te zawroty, poczucie niestabilności i zaburzenia równowagi, usuwanie chodnika to nie może byc nerwica....
Po kolejnych badaniach - m.in przepływu przez tetnice szyjne- oczywiście ok i tarczycy- też ok, dolegliwości były coraz gorsze... Dołączyły do zawrotów uczucie omdlewania, tak jakbym ta sekundę traciła kontakt z rzeczywistością... zaczynały się ataki paniki i uczucie, ze jest mi słabo.... niby normalnie chodziłam do pracy, ale już na ulicę, do sklepu bałam się wyjśc... wyłączyłam się z zycia towarzyskiego... tylko byłam podwozona do pracy i odbierana, unikałam sklepów, marketów itp... i tak od marca.... W końcu kiedy zawroty były juz tak uciązliwe, że bałam się myć wlosy (jak się schylałam- zawroty były coraz silniejsze), za namową rodziny udałam się w końcu do psychiatry, mimo, że przez wiele lat mojej walki z nerwicą walczyłam bez wsparcia psychotropów... Niestety tym razem nie dałam rady... Psychiatra wysluchał i stwierdził, że wszytskie opisane przeze mnie objawy to podręcznikowe objawy nerwicy lękowej. Dostałam efectin 75er. Po 1 tabletce, po 3 godzinach, na kilka następnych zawroty minęły!!! Efekt placebo? nie wiem, psychiatra powiedział, że czasami tak się zdarza... w każdym razie, po 5 dniach zazywania efectinu poczułam, że zawroty znikają.... i pozostałe dolegliwości... dnia brania efectinu wyjechałam nad morze i przez tydzień czułam się fantastycznie, wreszcie!!!!!!!! po wielu miesiącach zaczęłąm normalnie funkcjoować... w sumie efectin biorę od 17 dni i czuję się o wiele lepiej!
TY piszesz, że dr zapisał Ci velafax...to odpowiednik efectinu... szkoda, ze nie możesz go brać... mi pomógł - przynajmniej na razie czuję się wyzwolona z zawrotów, mimo, ze tez myślałam, że może to guz, może błęni, może SM, a może borelioza, a może kregi szyjne dają takie zaburzenia równowagi, pók co skoro lek działa, to chyba jednak nerwica tak działała....
pozdrawiam serdecznie i zyczę szybkiego znikniecia zawrotów, to masakryczne uczucie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kajmanka 06 sie 2008, 09:44
Katarzyna, jakbym czytała swoje objawy!!! moze nie sa az tak drastyczne, bo walcze z tym z calych sił, ale sa bardzo meczace... otepienie, dretwienie skory głowy, ucisk, cisnienie w uszach.. szok! ale na wszelki wypadek trzeba wyeliminowac jakiegos potwora, prawda?
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez screami 06 sie 2008, 10:26
wlasnie przed chwilą wziolem velfax i zobacze jak się bedę czuł. pewnie przez kilka dni otumaniony ale moze bedzie lepiej skoro biore venlecitine. zobaczymy
ehhh chwilowo nawet pracy ne szukam przez te leki...

pozdrawiam
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sie 2008, 19:33
Lokalizacja
Słupsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez krzyss97 06 sie 2008, 10:40
MAM pytanie-

na psychoterapie powinno sie isc do psychologa czy do psychoterapeuty? bo juz sie w tym wszystkim pogubilem:(

pozdrawiam
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
05 sie 2008, 15:04
Lokalizacja
Wigwizdowie

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kajmanka 06 sie 2008, 15:29
mozesz pojsc do jednego i do drugiego.. psycholog, zajmie sie tylko psychoterapia, a psychiatra oprocz terapii wypisze leki. ja osobiscie trzymam sie od lekow z daleka, ale czesto sa one potrzebne. czasami tez łaczy sie wizyty u tych dwoch specjalistow..
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez screami 07 sie 2008, 22:55
kurde bezsens bo niby to ten sam lek a wydaje mi sie ze lepiej dziala , tez ma 75mg tyle ze venlecitine stopniowo sie uwalnia a velafax odrazu.
bylen na dzialeczce nie mialem zawrotow ale psychicznie sie zle czulem, potem jak przyjechalem do domu robilem porzadek w samochodzie i takie tam i czulem sie dobrze ;]
hmm potem moja kobitka pilnowala dzieciakow siory i wyszlismy na plac zabaw to psychicznie znowu czulem sie zle , a jak przyjechala siora z mezem to jak zostalem sam ze szwagrem to masakra, jakos speszony sie czulem... masakra...
nie wiem czy te tabletki nie powoduja u mnie czasem wlasnie bardziej lęków niz pomagaja, mimo iz z zawrotami jest lepiej i to tez jestem ciekawy na jak dlugo...
Jutro jade z moja do jej rodzicow na wioseczkę to odpoczne psychicznie ale co z tego jak potem znowu powrot do miasta...ehhhhhhh

pozdrawiam
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sie 2008, 19:33
Lokalizacja
Słupsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Dorot 08 sie 2008, 16:33
Katarzyna

To ja tak samo mam od kilku dni po pewnym przejściu który drastycznie mnie zwalił z nóg od tej pory mam zawrotu napady paniki , ucisk w głowie , do tego pisk i zatykanie w uszach , najgorsze jest to że przez to wszystko wmówiłam sobie guza mózgu i po prostu nie mam spokoju zrobiłam morfologie i ob i wszystko mam w normie. Chodze teraz na psychoterapie na 10 seansów jestem po pierwszej i w sumie ciężko mi jest. Powiedzcie mi czy po morfologi i ob można wykryć że coś się dzieje w głowie? Powiem wam że wydaje pieniądze na psychoterapie a modle się żeby mi pomogła moja psycholog mówi że na 10000% procent z tego wyjde tylko poprzez prace. Podobno psychoterapia jest najlepsza na nerwice ale czy napewno?

Za odpowiedzi z góry dziękuje

POzdrawiam was
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez krzyss97 08 sie 2008, 16:49
Dorot z tego co i ja sie dowiedzialem to na nerwice najlepsza jest wlasnie psychoterapia bo ona nam wiele uswiadamia i rozwiazuje nasz wewnetrzne konflikty...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
05 sie 2008, 15:04
Lokalizacja
Wigwizdowie

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Dorot 08 sie 2008, 19:58
No to zobaczymy na ile mi pomoże to jak bede miała część za sobą to dam znać a powiedzcie co z tą głową i badaniami , mam powody do zmartwień??
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 08 sie 2008, 22:43
Dorot!
Tak jak juz pisałam, nerwicę wegetatywną stwierdzono u mnie wiele, wiele lat temu, ale kiedys wszytskie objawy związane były z kołataniem serca- mocno przyspieszony rytm, panika, pocenie się itp. Radziłam sobie przez 15 lat bez leków - znaczy bez psychotropw, co najwyżej w stanach częstoskurczu brałam propranolol, a potem metocard, przez osttanie 5 lat wystarczała mi homeopatia, normalnie funkcjonowała, od czasu do czasu jakies niepokoje, ale - mimo stresującej ogromnie pracy i stanoiwska- mobilizowałam się i było ok. Niestety jakieś kolejne stresy przelały chyba "czarę", bo z dnia na dzień moje znana dotychczas nerwica ze znanyi i rozpoznawalnymi objawami zmieniła się diametralnie.... tak jak juz opisywałam silny ból glowy, zawroty głowy, niestabilność, zaburzenia równowagi, dziwne przeskakiwanie, tętnienia w uszach, uczucie ciśnienia w uszach, potem doszło do tego cierpnięcie skory twarzy, szyi, taka sztywności i napięcie...nie pomyślałam, ze to nerwica, pomyślałam.... że to guz w głowie, a może tetniak... chodziłam po wielu neurologach, którzy twierdzili, ze to nerwica, bo neurologicznie jest ok... nie dawałam za wygraną, bo wydawało mi się, że to nerwica nie jest, bo znam jej objawy u mnie....wystraszona i zdesperowana na maksa, aby wykluczyć czy nie mam jakies bomby w głowie zrobiłam sobie odpłatnie rezonans głowy poświęcająć 600 zł...
na szczęśćie wyszło, że jest ok, ale uspokoiło mnie to tylko na dwa dni, bo zawroty miałam nadal, dlatego szukałam dalej...
badanie błędnika - ok, dopller tetnic szyjnych - ok, tarczyca -ok, badania krwi - ok (no niedobór żelaza i magnezu, ale często taki miałam)prześwietlenie kręgow szyjnych- zniesiona lordoza...
Po wizytach u neurologów, laryngologów, ortopedów, chirurga naczyniowca itp. w końcu poszłam po raz pierwszy do psychiatry... zapisał efectin, po 5 dniach zawroty zniknęły i wszytskie objawy... po tygodniu brania efectinu nie wyjechałam nad morze, gdzie nic złego mi się nie działo... a dwa tygodnie wczesniej bałam się wyjśc na ulice, bo zataczalam się od tych zawrotów, a to powodowało jeszcze wiekszy lęk i jeszcze większe zawroty, byłam juz na etapie ze robiło mi sie co chwilę słabo, bo zawroty wykończyły mnie psychicznie....
Teraz jest znacznie lepiej:) co prawda psychiatra uprzedzał, ze gorsze dni też będą i dzisiaj mam właśnie taki, ale jestem przed miesiączką i tradycyjnie mam migrenę...
Dorot! Samo badanie krwi i OB w sumie niewiele wyjaśnia... jeśli najbardziej dokuczają Ci zawroty to niestety droga do odkrycia co je powoduja jest strasznie długa:( trzeba odwiedzić neurologa, laryngologa - czy to nie błędnik, także te przepływy szyjne, od zwyrodnień szyjnych też moga być zawroty głowy...
Nie wiem na jakim jesteś etapie, czy psycholog Ci pomoże czy jednak jakies leki...
Mi psycholog w sumie nie do końca - jak mi się wydaje - jest potrzebny - bo nie musi mi uświadamić wewnętrxnych konfliktów. Po prostu wiem, skąd u mnie wzięła się nerwica: 15 lat temu niedouczony dr zdiagnozował u mnie padaczkę... zabronił wychodzić do kina, na dyskoteki, uprzedził, że mogę mieć ataki, mam się oszczędzać....dla niespełna 20-letniej dziewczyny to koszmar - zawalił się cały mój świat i z osoby wesołej pogodnej radosnej stałam się istotą wystraszona i lekliwą... bałam się wyjść na studnia, na ulicę, gdziekolwiek, że dostanę ataku... unikałam zycia towarzyskiego, każdy ból główy, każde gorsze samopoczucie powodowało, ze myślałam, że za chwilę będzie atak padaczki.... z tego wszytskiego nabawiłam się nerwicy lękowej i straciłam poczucie bezpieczeństwa, zawsze ktos musiał być ze mną w domu, w aucie, na ulicy....MOże pójdę więc do psychologa, al na razie jestem na lekach i szukam straconych kilku miesięcy - wyjetych z zyciorusy przez zawroty...
Pozdrawiam Ciw Dorot, uważaj na siebie, pewnie to "tylko" nerwica, watpię by był to guz... one nie dają - jak mi powiedziała dr - takich objawów....
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Dorot 08 sie 2008, 22:59
Katarzynka

Dzieki za odpowiedź , wyobrażam sobie co mogłaś przejść , a droga nie łatwa tak jak mówisz , dzięki za słowa wsparcia i otuchy mam nadzieje że uda Ci sie wyjść z lęków ja jestem na początku psychoterapii dalej zobaczymy

POzdrawiam Cie i życze zdrowia
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do