Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Zahn 28 lip 2008, 22:49
Tak to z nami nerwicowcami jest... nasza choroba różnie nas atakuje. Pamiętam, że miałem okresy, gdy nerwica próbowała mnie pokonać na różne sposoby... jeden tydzień z zawrotami głowy, drugi z dławieniem, albo z nudnościami... nic miłego :(
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Moniczka 29 lip 2008, 09:12
Prosze was o rade... Obudzilam sie dzisiaj w nocy
ok. 3 i zerwalam sie z lozka, ledwo stanelam na podlodze a runelam jak dluga, poczulam ze swiat
wiruje, szafa latala mi przed oczami, huk i krzyk, kolano we krwi, reka obita-bo upadlam na twardy parkiet, koszmar. Co
gorsza, chcialam sie podniesc i nie moglam . Ledwo wocilam do lozka, zaczelam sie trzesc, serce mi walilo, w glowie sie krecilo zwlaszcza jak chcialam przygiac szyje do brody. Myslalam, ze mi wypadl dysk, a moze to
cisnienie spadlo bo za szybko i gwaltownie wyskoczylam z lozka, a moze
to byl nocny atak leku, ale to bym nie upadla.....Dawno nie mialam takich
zawrotow, zeby nie moc ustac, plakalam do poduszki i sie modlilam,
dopiero po 2 godzinach jakos wstalam ale bylam taka kolowata i jakas
nieswoja, rano mi przeszlo-ale teraz sie boje co to bylo, nadal czuje sie niestabilnie....
Moniczka
Offline

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Chiquitita 29 lip 2008, 09:36
Moniczka napisał(a):Prosze was o rade... Obudzilam sie dzisiaj w nocy
ok. 3 i zerwalam sie z lozka, ledwo stanelam na podlodze a runelam jak dluga, poczulam ze swiat
wiruje, szafa latala mi przed oczami, huk i krzyk, kolano we krwi, reka obita-bo upadlam na twardy parkiet, koszmar. Co
gorsza, chcialam sie podniesc i nie moglam . Ledwo wocilam do lozka, zaczelam sie trzesc, serce mi walilo, w glowie sie krecilo zwlaszcza jak chcialam przygiac szyje do brody. Myslalam, ze mi wypadl dysk, a moze to
cisnienie spadlo bo za szybko i gwaltownie wyskoczylam z lozka, a moze
to byl nocny atak leku, ale to bym nie upadla.....Dawno nie mialam takich
zawrotow, zeby nie moc ustac, plakalam do poduszki i sie modlilam,
dopiero po 2 godzinach jakos wstalam ale bylam taka kolowata i jakas
nieswoja, rano mi przeszlo-ale teraz sie boje co to bylo, nadal czuje sie niestabilnie....


piszesz, ze zerwalas sie z łózka - mysle ze byl to jakis atak, moze Ci sie cos stasznego snilo, do tego blyskawiczna reakcja organizmu na stres czyli atak + od razu gwaltowna zmaina pozycji z lezacej na stojaca, przy czesciowo 'nieprzytomnym' jeszcze mozgu , wiec taka reakcja reakcja moze w tym wypadku wskazywac po prostu na atak nerwicy. I nie dziwie sie sie niestabilnie jak to napisalas sie jeszcze czujesz - przezylas szok, zaskoczylo Cie to, wystraszylas sie jak juz sie obudzilas i to jeszcze spotegowalo efekt bo pewno nie wiedzialas za bardzo co sie dzieje, a teraz organizm odreagowuje ta potezna dawke stresu

^^ taka moje skromna teoria :) 3maj sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 maja 2008, 15:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Moniczka 29 lip 2008, 09:47
Dziekuje Ci Chiquito za wsparcie, bardzo sie przerazilam tym, ze wszystko wokol "fruwa", podloga uciekala mi spod nog, jak wrocilam (wlasciwie wczolgalam sie) do lozka to rece zaczely mi sie trzasc i walenie serca-tylko nie wiem czy obudzil mnie juz atak i od niego upadlam ?????, czy tez fakt upadku wyzwolil dopiero atak? Czy grozi mi wylew, niedokrwienie, zator, zawal, tak sie teraz boje.Nie chce brac uspokajacza bo jesli to bylo od niskiego cisnienia (zawsze mam wyzsze) to nie chce zasnac w pracy :cry:
Moniczka
Offline

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Superbabka 29 lip 2008, 13:40
Moniczka! Jestem pewna, że to kwestia tego, że po 1 tak szybko wyrwana ze snu zerwałaś się z łóżka - to zmiana ciśnień i jeszcze nie wybudzenie ze snu! Jak Ci się zrobiło słabo, doszedł atak paniki, a potem już poszło! Nie denerwuj się...to się zdarza! Ja taka kołowata i z zawrotami jestem cał czas..a to też nerwica;/ Trzyma się!
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Moniczka 29 lip 2008, 14:17
A czy to normalne,ze teraz jstem slaba i padnieta? czemu to cholerstwo nie puszcza,czasami wolalabym miec normalne chorobe somatyczna niz nerwice,byl spokoj pare miesiecy i znowu:(
Dziekuje wam za wsparcie!
Moniczka
Offline

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Filomatka 29 lip 2008, 14:20
A jesteś po lękach? Ja czuję takie zmęczenie psychiczne i fizyczne, jeśli jestem po bardzo intensywnych napadach, trwających parę dni. Wczoraj byłam wypompowana... I na dodatek jestem wtedy apatyczna. Dodatkowo dostałam bólu gardła i to jako objaw somatyczny do nerwicy. Kiedy się bałam że mam AIDS bolało mnie gardło, jak przestawałam się bać to przechodziło. Wczoraj całkiem przeszło.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Chiquitita 29 lip 2008, 14:37
Moniczka napisał(a):A czy to normalne,ze teraz jstem slaba i padnieta? czemu to cholerstwo nie puszcza,czasami wolalabym miec normalne chorobe somatyczna niz nerwice,byl spokoj pare miesiecy i znowu:(
Dziekuje wam za wsparcie!


tak, to normalne. z tego co piszesz to byl to potezny atak, w stanie kiedy organizm 'jeszcze spal' co go spotegowalo i wywolalo taka czy nie inna reakcje. twoj organizm z sekundy na sekundr musil wskoczyc na 'wysokie obroty' wiec nie martw sie ze teraz musi odreagowac- to nawet wskazane jest, pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 maja 2008, 15:47

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Moniczka 29 lip 2008, 14:48
Nie wiem,co to byl za atak i czym spowodowany ale normalnie boje sie teraz ze mi sie to stanie na ulicy,ze padne jak dluga, rabne gdzies glowa, co sie ze mna dzieje?4 lata leczenia i wciaz bol, lzy, zawod.....
Moniczka
Offline

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Superbabka 29 lip 2008, 22:33
Tak...typowa nerwica;/Ja kiedyś starciłam przytomnośc przy pobieraniu krwi i zaczęło się! Byłam z pół roku słaba itp..i od tamtej pory zaczęłam mieć objawy somatyczne i lęki przed pobieraniem krwi itp. CO do słabości - też musisz chwilę odreagować, zanim organizm się uspokoi...spokojnie!
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 03 sie 2008, 22:47
Witajcie:)
Wiecie co? zniknęły mi zawroty:) Chyba dzięki efectinowi.... Choć nie wierzyłam, że te zawroty moga być od nerwicy, bo miałam inne objawy i szukałam pomocy u laryngologów, neurologów, kardiologów, ortopedów i okulistów a nawet naczyniowca, aż w końcu trafiłam do psychiatry...życi od marca z non stop zawrotami.... kilka miesięcy wyjęte z życiorysu, a tu tydzień, teraz już dwa tygodnie brania efectinu i jak ręką odjął, Boże, aż chce się żyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak, wiem, to dzięki tabletom zniknęły zawroty, muszę popracować by bez tabletek byłó też ok, ale na Boga, to niesłychana ulga, dlatego chciałam się podzielić z Wami ta moja radością:)
Pozdrawiam zakręconych, wiem jaki to koszmar!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Moniczka 05 sie 2008, 19:23
Wiec mikrosekundowe zawroty to takze nerwica? Wciaz sie boje,ze to od kregoslupa szyjnego, to lapie nagle-jak siedze przy stole lub ide-sekunda: zawrot, wirowanie, po nim od reki walenie serca i niepokoj, ze cos sie dzieje nie tak. Mysle czasem, czy to nie kregoslup szyjny, a z drugiej strony duzo chodze po gorach i gdyby to bylo cos powaznego, to czemu tam mnie nie zlapalo????
Moniczka
Offline

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez screami 05 sie 2008, 19:47
witam, ja mam od 10lat zawroty głowy, zaczelo sie ze koles oddal mi zlezaly testosteron po chwili naszlo mi na glowe jakies odretwienie i dostalem zawroty głowy,, badania w szpitalu nic nie wykazaly, punkcja, ekg, tarczyca nic...
bylem w gdansku na tomografi i nic, badanie doplera i tez ok, wszytskie pukania mloteczkiem są ok, a jak zamkne oczy to przewaznie wiruje...
Zawroty glowy mam ciagle, czasem są malutkie a czasem takie ze inni by chyba padli, nasilaja sie jak czasem gdzies wejde, sklep poczta a prawie zawsze mam jak przyjdzie listonosz czy tez wpadna znajomi bezsnes...
ciagle ucisk na głowie, jakby niedokrwienie, cierpniecie głowy , skornie gora głowy takie jakby suszenie...

potem leczylem sie laryngologicznie, wykryto zaburzenie błednika , betaserc w sumie nic nei pomogl, laryngolog eliminowal po kolei , wyciol migdalki , zrobil przegrode nosa i nic...
Potem wykrylem ze mam skolioze ale neurolog mowi ze to na tle nerwowym a na ucisk na glowie przepisal mi caviton force i kilka dni bylo duzo lepiej a potem znowu wałek, to samo laryngolog mowi ze to jest na tle nerwowym ale fakt jesten nadpobudliwy...
Zdecydowalem sie jakies 3 tygodnie temu isc do psychiatry bo moze i to na tle nerowym , dostalem velafax wziolem 1 tabletke i bylo mi tak nie dobrze i bylem tak zakrecony ze dalem spokoj ale o dziwno na 2 dzien bylo z 2 dni ok, poszedlem do innego lekarza dal mi
venlecitinei malutka dawke hydroikzyzyny czulem sie lepiej bo co jakis czas mialem tylko zawrtoty wiec po 2 tygodniach podwoiła dawke (wlasnie tydzien temu) i od kilku dni mam znowu zwiekszone problemy tak więc juz nie wiem... mam nadal brac bo jeszcze trzeba 3 tygodnie poczekac... ale dziwi sie ze tamten lek wydaje mi sie ze dziala lepiej bo to ten sam odpowiednik ale jutro mam wziosc go i zobaczyc jako lek zastępczy

mam juz dosc , nie daje sie zyc, nie chce sie wychodzic do znajomych, dobrze ze mam chociaz samochod bo tak to ju wogole byłaby lipa ;/


pozdrawiam kręciołków
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sie 2008, 19:33
Lokalizacja
Słupsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez screami 05 sie 2008, 19:51
aha a co dziwne skoro mam zaburzenie blednika to czemu betaserc mi nei pomaga skoro on jest na zawroty??
wydaje mi sie ze mam polaczenie blednika, skoliozy i nerwowosc ;/
ale juz sam nei wiem , bylem w hiszpanii w pracy i tam bylo ok juz w dniu wyjazdu czulem sie super, a dziwne bo tam mialem bardzo duzo stresu i mimo to bylo ok...

dziwne tez ze jak mam bardzo malutkie zawroty i wejde do zaciemnionego pomieszczenia to juz mam kreciole i te dziwne oczy takie jakby przetarte ;/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sie 2008, 19:33
Lokalizacja
Słupsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 50 gości

Przeskocz do