Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Moniczka 01 sty 2008, 22:24
Zrobie jutro tomograf, EEG nie mam mozliwosci-zreszta nie przesadzajmy z ta praca mozgu. Jest mi wszystko jedno,objawy sa tak silne,ze wcale sie nie zdziwie jezeli jutro juz mnie nie bedzie :cry:
Moniczka
Offline

przez cleo27 01 sty 2008, 22:35
Moniczka napisał(a):Zrobie jutro tomograf, EEG nie mam mozliwosci-zreszta nie przesadzajmy z ta praca mozgu. Jest mi wszystko jedno,objawy sa tak silne,ze wcale sie nie zdziwie jezeli jutro juz mnie nie bedzie :cry:


monia to zrób ten tomograf i zrób to prześwoetlenie prywatnie i będziesz miała jasność sprawy.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 02 sty 2008, 21:44
Jedna wielka dupa,lipa za przeproszeniem,poszlo 250 PLN a badanie tomograficzne idealne. Teraz zostaje mi albo wmawiac sobie kregoslup,albo przerazic sie,ze nerwica daje tak straszne objawy.Ucisk i bol glowy jak byl tak jest,zle spalam,denerwuje sie i tylko moze troszke sie uspokoilam w kwestii wylewow.Naprawde nie znam juz lekarza,kogokolwiek kto moglby mi pomoc,zostane z tym sama az do konca.... :cry:
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez cleo27 02 sty 2008, 22:44
Moniczka napisał(a):Jedna wielka dupa,lipa za przeproszeniem,poszlo 250 PLN a badanie tomograficzne idealne. Teraz zostaje mi albo wmawiac sobie kregoslup,albo przerazic sie,ze nerwica daje tak straszne objawy.Ucisk i bol glowy jak byl tak jest,zle spalam,denerwuje sie i tylko moze troszke sie uspokoilam w kwestii wylewow.Naprawde nie znam juz lekarza,kogokolwiek kto moglby mi pomoc,zostane z tym sama az do konca.... :cry:


\moniczko kochana to tylko cieszyc sie trzeba ,ze jest ok wszystko....mówiłam Ci ,ze napewno masz wszystko w porządku. PROSZĘ CIĘ powieś ten wynik tomografii nad kompem i czytaj codziennie!!!!!!!
A teraz druga sprawa,koniecznie to prześwietlenie kręgosłupa zrób i zmień lekarza psychiatre i zobaczysz będzie dobrze.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 03 sty 2008, 12:00
Moze i warto by zrobic ten kregoslup, ale to za miesiac jak dostane wolne. Dziwne tylko,ze basen nie pomogl-powienien dac ulge jezeli to kregi... A mam jeszcze pytanie, czy podczas uciskow glowy macie wrazenie, ze twarz wam tezeje, dretwieje, ze nie bedziecie mogli otworzyc ust, takie wrazenie jakby ktos wam zatkal glowe i szyje, wlozyl ja w jakies silne imadlo ze nawet skora sie jakby sciaga...bardzo nie lubie i boje sie tego czegos, a mam to czesto...Prawa jazdy oczywiscie nie zdalam.
Moniczka
Offline

przez cleo27 03 sty 2008, 12:49
Moniczka napisał(a):Moze i warto by zrobic ten kregoslup, ale to za miesiac jak dostane wolne. Dziwne tylko,ze basen nie pomogl-powienien dac ulge jezeli to kregi... A mam jeszcze pytanie, czy podczas uciskow glowy macie wrazenie, ze twarz wam tezeje, dretwieje, ze nie bedziecie mogli otworzyc ust, takie wrazenie jakby ktos wam zatkal glowe i szyje, wlozyl ja w jakies silne imadlo ze nawet skora sie jakby sciaga...bardzo nie lubie i boje sie tego czegos, a mam to czesto...Prawa jazdy oczywiscie nie zdalam.



to uczucie imadła to moja mama ma i to sciąganie skóry też.....a basen moja droga to tak odrazu Ci nie pomoże,to trezba chodzic regularnie 3,4 razy w tygodniu przez 3 miesiące minimum i zresztą jeżeli jest ucisk to sam basen tez tu nic nie da bo musi byc powiązany z gimnastyką!!!! A Ty masz dodatkow silna nerwicę i to wszystko potęguje,koniecznie zmień lekarza.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 03 sty 2008, 13:02
Generalnie teraz to juz calkowicie zwaliliscie to na moj kregoslup, a jak chodze do psychiatry to mi mowi, ze tonerwica. Tomograie tez odradzal, mowil ze zbedna i...wyszlo. A nawet jezeli to kregoslup szyjny to ja nie dam rady yle razy chodzic na basen, ani czasowo ani pienieznie. Ide 90 do 10 procent, ze to nerwica.
Moniczka
Offline

przez cleo27 03 sty 2008, 13:16
Moniczka napisał(a):Generalnie teraz to juz calkowicie zwaliliscie to na moj kregoslup, a jak chodze do psychiatry to mi mowi, ze tonerwica. Tomograie tez odradzal, mowil ze zbedna i...wyszlo. A nawet jezeli to kregoslup szyjny to ja nie dam rady yle razy chodzic na basen, ani czasowo ani pienieznie. Ide 90 do 10 procent, ze to nerwica.


Oczywiscie ja tez mówię,ze to najpewniej nerwica,ale wiem też ,ze moja mama przy kręgosłupie miała te same objawy co TY wi,ec na dwoje babka wróżyła,lepiej zrobić i miec z głowy i wtedy juz na bank zając się tylko neriwicą.....a co do tomografii to my tez Ci odradzaliśmy,ale moniczka twarda była :D ....ale to może i lepiej,ze poszłas bo może choć troche się uspokoiłaś :smile:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 03 sty 2008, 13:39
Nic sie nie uspokoilam. Ryczec i wyc mi sie chce, juz nie mam sil do zycia,bole i zawroty nie ustepuja. nie mam nawet kiedy isc do lekarza by mi dal skierowanie na rtg kregow (dla spokoju) koszmar!!!! mam prace i szefowa niechetnie mnie zwalnia a popoludniami przyjmuja tylko lekarze prywatni, nie mam juz kasy, sil, niczego,po prostu wyje moja dusza i serce zeby sie to skonczylo!!!!A nawet jak zdobede skierowanie to znowu musialabym isc prywanie, wczoraj sie dowiadywalam,ze czeka sie 3 miesiace,ludzi zapisuja juz na kwiecien.Wiem,ze mam zniesienie lordozy szyjnej (wyszlo mi to na rtg dwa lata temu), co wtedy ten prof.ze Slaska powiedzial,ze to nic powaznego,co moge wiec zrobic by sobie pomoc?
Moniczka
Offline

przez cleo27 03 sty 2008, 15:58
Moniczka napisał(a):Nic sie nie uspokoilam. Ryczec i wyc mi sie chce, juz nie mam sil do zycia,bole i zawroty nie ustepuja. nie mam nawet kiedy isc do lekarza by mi dal skierowanie na rtg kregow (dla spokoju) koszmar!!!! mam prace i szefowa niechetnie mnie zwalnia a popoludniami przyjmuja tylko lekarze prywatni, nie mam juz kasy, sil, niczego,po prostu wyje moja dusza i serce zeby sie to skonczylo!!!!A nawet jak zdobede skierowanie to znowu musialabym isc prywanie, wczoraj sie dowiadywalam,ze czeka sie 3 miesiace,ludzi zapisuja juz na kwiecien.Wiem,ze mam zniesienie lordozy szyjnej (wyszlo mi to na rtg dwa lata temu), co wtedy ten prof.ze Slaska powiedzial,ze to nic powaznego,co moge wiec zrobic by sobie pomoc?


hm....piszesz,ze to było dwa lata temu,przez ten czas jednak sytuacja mogła się pogorszyć.....
Nerwica z pewnością dominuje u Ciebie i jedynym ratunkiem jest dobry psychiatra,dobre leki( weż pod uwage i to,ze może masz zle dobrane leki i moze tak nieorzystnie na Ciebie działają) .
Słuchaj ja wiem,ze ty bierzesz te leki od psychiatry...a czy próbowałaś tych kropli Bacha na nerwice,ludzie je sobie bardzo chwalą,może by Ci pomogły a napewno Ci nie zaszkodzą.
Cos robic musisz bo szkoda zycia na to gówno.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 03 sty 2008, 17:55
Kurcze..czytam tak i czytam. Moniczka ja przez 3 lata swojej choroby zrobiłem naprawde duze postępy. A Ty jak widze ciagle kęcisz sie w kółeczku. Aż brak słów. Kobieto rusz tyłek do lekarza, przestan narzekać i zacznij żyć. Od 3 lat u Ciebie non stop to samo. Nie pisze tego w sensie urazenia Ciebie....Tylko po prostu nie rozumiem czego Ty własciwie chcesz.... wyleczenia? Czekasz na cud? Mogę Cie zapewnic że cud nie nastapi. Chcesz normalnie zyć? To zacznij walczyc o siebie!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez pinka2403 03 sty 2008, 21:06
Moniko ja miałam to wszystko co ty przechodzisz!!!!!!też się bałam,a ucisk twarzy-takie drętwienie mam do teraz i wiem,że to jeden z objawów nerwicy a wcześniej myślałam,że mam zapalenie nerwu trójdzielnego twarzy i chodziłam do laryngologa prawie codziennie i miałam wrażenie,że mi coś z uszu wycieka,że coś tam jest i głowę jakby ktoś włożył mi w imadło ale byłam cierpliwa i słuchałam neurologa i mojego psychiatry i to w miarę upływu czasu,w trakcie leczenia przeszło-postaraj się nie wsłuchiwać tak bardzo w swoje ciało-olej to!!!!!!!jak coś to pisz-chętnie Tobie poradzę,pomogę.....a jakie leki bierzesz??? :smile:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 gru 2007, 21:43

przez Moniczka 03 sty 2008, 21:56
A czy ja juz przez te lata nie probowalam wszystkiego???? Nie wspominajac o lekach (bralam kolejno seroxat, effectin, cital, teraz luxeta i doraznie alprox) i terapii, czynilam czary, stawalam na glowie i rzesach, odczynialam, modlilam i za przeproszeniem sralam! Wy myslicie, ze ja sobie to olewam i milo mi chorowac, ja czekam na taki dzien, zeby nic mi nie bylo, nic nie bolalo ale nie wiem, czy ow nadejdzie mimo iz strasznie chce i staram sie olewac objawy i nerwice. A ze mam neuralgie nerwu trojdzielnego to potwierdzilo ostatnio dwoch neurologow, tylko to chyba nie wyjasnia oslabienia konczyn czy zawrotow, bo bol glowy i scisk oraz dretwienie twarszy i jezyka a owszem... :cry:
Moniczka
Offline

przez pinka2403 03 sty 2008, 22:47
MONIK!!!!nikt nie mówi,że nie walczysz,że sobie odpuściłaś....nie spinaj się wiem co przechodzisz ja też tak miałam prawie 4 lata temu i przeszłam-prawie wylądowałam na tamtym świecie....ale jestem ,1,5 roku temu urodziłam dziecko-lecząc się na nerwicę i jest zdrowe,chociaż,byłam w takim stanie,że musiałam w połowie ciązy brac leki....więc ty też dasz radę.......ważne jakbyś kogoś miała,kto cię będzie wspierał i ciągle powtarzał,że nic ci nie jest..!!!!!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 gru 2007, 21:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do