Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez cleo27 28 gru 2007, 15:58
ja mam,ale u mnie to było z braku potasu. te szumy to koszmar,szczególnie jak jest noc to słychac je doskonale. Jak biore potas to mi mijają.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez daniel_chicago 28 gru 2007, 16:05
dokładnie tak, w dzień mi nie przeszkadzają ale w nocy to słychać je doskonale, to taki dźwięk jak czasami stare telewizory wydają jeśli wciśniemy MUTE. Nauczyłem się już z tym żyć, ale jak jestem strasznie zmęczony np. całodniowym siedzeniem przed kompem to jak się kładę spać to piski są dużo głośniejsze. Jaki potas łykasz i o jakiej porze? Może ja bym spróbował....
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

przez cleo27 28 gru 2007, 17:12
ja łykam kalvit, 30 min posniadaniu. Zrób sobie badania na poziom potasu i zobacz ile tam go masz wogóle.Mnie wystarczy ,ze lekko spadnie poniżej 4 i momo,ze to jszcze norma to ja juz mam szumy. Dokładnie taki dzwięk jak opisujesz,oszaleć mozna.
Czasem tez jaies szumy są jak żelazo jest niskie,ale to chyba rzadko.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez daniel_chicago 28 gru 2007, 18:27
już w sumie nie pamiętam jak to jest nie mieć pisku w głowie, więc jakby mi ustąpił to pewnie wpadłbym w panikę hehe:) wątpię żeby potas pomógł ale spróbować nigdy nie zaszkodzi... dzięki za radę!
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

przez Moniczka 29 gru 2007, 10:22
Juz strach wstawac z lozka,wczoraj dostalam silnej neuralgii twarzy po lewej stronie,dzisiaj od rana zawroty,ciezka szyja i ucisk.
Dwa lata temu badal mnie prof.od kregoslupa i orzekl,ze jedyne co mi zaleca to basen i masaze.Wczoraj nie zrobilam jednak tomografii,po przeliczeniu funduszy stwierdzilam,ze teraz mnie nie stac:( Nie moge uwierzyc,ze nerwica reaguje takimi objawami,ja normalnie laze po scianach,nogi jakby wrastaja mi w ziemie a glowa sciska z kazdej strony,najbardziej przy skroniach,zadna tabletka nie pomaga.Cisnienie mam normalne: 120/82.Chce wyc z bolu i placzu; czuje ze to tetniak albo udar :cry: :cry: :cry: :cry:
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez linka 29 gru 2007, 11:11
Jeśłi się tak męczysz i wszystkie badania masz ok, to pewnie faktycznie nerwica.......tym bardziej, że już miałas z nią problemy.
Może warto by się wybrać do psychiatry po leki....no nie wiem co ci poradzić, jeśłi nie chcesz brać leków to może psycholog i terapia...widocznie cos tam zostało z tej nerwicy....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez cleo27 29 gru 2007, 13:36
Moniczko tętniak nie daje takich objawów a z udarem nie chodziłabyś tyle dni. to jest albo nerwica albo masz jakis ucisk w kręgosłupie szyjnym a to mozna twierdzić jedynie przeswietleniem,ale ja i tak stawiam na nerwice. Jak mnie kiedys łapał atak to trzymał bez przerwy np 3 dni,u mnie ojawiał się tym,ze mialam puls 130 przez 3 dni nawet noca nie było przerwy po czym szłam na pogotowie tam ekg i lekarz mówi nic pani nie jest to nerwica,wychodze z pogotowia puls MOMENTALNIE spadał do 80 i tak przez 2 lata ( oprócz tego oczywiscie fundowałam sobie mase badan na serce i wizyt u kardiologa) . Jestes moniczko bardzo spięta przez tą neriwce i dlatego też możesz odczuwac te uciski,cięzką szyje. Basen mógłby pomóc bo Cię rozlużni.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez linka 29 gru 2007, 14:06
Popieram cleo27 - prześwietlenie kręgosupa+konsultacja u jakiegoś dobrego specjalisty ortopedy, jeśli to nie to, to pewnie nerwica.
Popieram też opinię, że to na bank nie wylew albo tętniak - w takich przypadkach to nawet lekarz pierwszego kontaktu po podstawowym badniu neurologicznym by coś zauważył.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez Moniczka 29 gru 2007, 22:49
Wlasciwie zostalo mi juz tylko siedziec i plakac:( Nie mam sily z tym walczyc, 4 lata to juz za dlugo.To ciagle nawraca,coraz to nowe objawy.Od wigilii trzyma mnie coraz mocniej,nie moge juz ustac na nogach,glowa boli przy skroniach,cisnie z tylu i nad czolem,najgorsze jest to wrazenie scisku i utraty rownowagi,jak czytam to mam az sztywna szyje.Nie mam chwili wytchnienia,nie pomaga ani magnez,ani tabletka na lek napadowy ani na bol glowy.Jutro jade na basen,ale to znowu sie boje,ze tam dostane wylewu od wysilku.Nie wiem,moze to wychodzi ten stres po udarze mojego taty,moze to przeszlo na mnie.Najszczesliwsza bym byla gdyby przeswietlili mnie od stop do glow i stwierdzili,ze jest OK-ale tak juz bylo dwa lata temu,mialam wszystko:koloskopie,gastroskopie,rezonans,tomograf-ja jednak sobie wmawiam,ze to bylo dwa lata temu i cos moglo sie zmienic...Mama na mnie krzyczy,ze jestem hipochondrykiem,ze wszystkich zameczam-zero wsparcia i zrozumienia.Psychiatra mi powiedziala,ze zawroty mam na bank od nerwicy i ze potrzeba mi terapii,ale tutaj pojawia sie problem pieniedzy:nie stac mnie prywatnie a znowu terapia grupowa jest do poludnia kiedy ja pracuje.Nie moge zrezygnowac z pracy bo mam w miare dobra, wiec..... :cry: A czy mozna miec maly wylew nawet o tym nie wiedzac?
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez dlugi 29 gru 2007, 23:01
Moniczko wydaję mi się że psychoterapia jest Ci niezbędna mimo kosztów zastanów się czy nie warto spróbować.4 lata to nie tak długo a naprawde warto walczyć najpierw leki a jak poczujesz się lepiej terapia.To Cię nie ominie im szybciej tym lepiej.
Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna.Kto wisiał nad przepaścią, powinien już umieć się huśtać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

przez cleo27 29 gru 2007, 23:04
Moniczko nie mozna miec wylewu i o tym nie wiedzieć, od basenu tez wylewu nie dostaniesz...skąd wogóle ten pomysł?
Uwierz nam ,ze gdybys miała wylew lub udar to nie pisałabys postów. Z czego niby miałabys dostac tego wylewu,cisnienie masz wzorcowe. Mówiłam Ci juz to nerwica lub kregosłup!!!!! Basen jak najbardziej Ci pomoże,masaże tez by sie przydały i idz przeswietl ten kręgosłup szyjny!!!!moniczko a może ty masz leki zle dobrane i tak na nie reagujesz?
Powiedz mi jeszcze a mozesz dogiac szyje do klatki piersiowej?
I pamietaj NIE MASZ NIC W GŁOWIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!przez dwa lata nic ci tam nie urosło zeby takie objawy dawac
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez pinka2403 31 gru 2007, 21:54
Hej jestem tu nowa ale czytając wszystko przechodziłam tak jak wy i nawet dziś miałam zawroty i odloty w kapieli ale nic sie nie stał i niewzięłam tabletki-żebym mogła pić winko w sylwka :lol: jak coś to chętnie o zawrotach,bólach głowy itp.opowiem i doradzę męczę sie z nerwicą prawie 4lata ale jest dobrze głowa do góry papatki
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 gru 2007, 21:43

przez Moniczka 01 sty 2008, 12:56
Cleo,zycze Ci by zycie Cie wynagrodzilo za te dobre i cieple slowa.Ja juz wyje z rozpaczy,cale Swieta i Nowy Rok przezywam z jednym wielkim sciskiem w glowie-totalnym,jakby ktos zamknal mi szyje i glowe w imadle.W nocy budze sie z jakims teniacym powietrzem w glowie,to mi nie pozwala spac,nawet zreszta basen mnie nie rozluznil.Dzis rano cisnienie 117/76 wiec idealne choc wczoraj wieczorem mialam 140/92:(
Jestem juz pewna,ze to zbliza sie wylew,ze w koncu z tego napiecia peknie mi zylka w glowie tak jak tacie.Poza tym czuje jakby cala skora glowa od tylu az po przod mi sie sciagala no i mam tez dretwienie twarzy,zwlaszcza po lewej stronie. Zdradze wam,ze dawno tyle nie plakalam z bezsilnosci co w ostatnie dni.
Przeswietlenie szyi mialam rok temu,wyszla mi wtedy jakas lordoza szyjna ale ow profesor zalecil mi tylko basen i masaze. Tak w ogole to znow swita mysl,czy jutro nie isc jednak na tomograf bo to, co odczuwam z glowa coraz bardziej mnie przeraza tym bardziej,ze nie przestaje :cry:
Moniczka
Offline

przez cleo27 01 sty 2008, 13:22
Moniczko kochana,naprawde bardzo chciałabym Ci jakos pomóc,zebyś przestała się męczyć.....
Naprawde wierz mi ,nie zbliża sie u Ciebie żaden wylew,mówisz,ze miałaś lordoze szyjną i właśnie lordoza szyjna daje takie objawy....typowe to co ty masz czyli dretrwienie głowy,uczucie scisku,niedotlenienie,zawroty głowy,czasem moga byc omdlenia .....nawet z całkowitą utrata przytomności,moja mama miała własnie pełna utratę przytomnosci od lordozy szyjnej. KRĘGOSłUP daje te wszystkie objawy jakie opisujesz. Wszystko to o czym piszesz miała moja mama i tez w przeswietleniu wyszła lordoza szyjna,kazali jej chodzic na basen i na rehabiltacje.
Jeżeli nie leczyłas tej lordozy to ona mogła sie jeszcze pogłebić,sam basen wątpie żeby ci pomógł ,trzeba pójśc na ćwiczenia.\
Tak wkie rasumując objawy masz od kregosłupa a nerwica je jeszcze potęguje i kółko się zamyka.
Zrób jeszcze raz przeswietlenie i idz do innego jeszcze lekarza gdyz oni często bagatelizują niewielkie skrzywienia a często jest tak ,ze te nie wielkie równiez powodują duże objawy.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do