Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez asia24 20 lis 2007, 17:28
No właśnie zauważyłam że te drętwienie a później ucisk pojawia się gdy nic konkretnego nie robię. Wtedy zaczynam się miotać po domu i nerwowo coś robić na siłę. Ciągle mi słabo zwłaszcza na mieście no i oczywiście w sklepach to już norma.....
Właśnie muszę iść do banku załatwić konto firmowe i strasznie się boje co będzie jak mnie złapie w trakcie....
Trzymajcie kciuki żebym nie zwiała z tego banku :(
Kurde ale jestem zła tak chciałam się cieszyć tym że zakładam firmę a to okazało się koszmarem :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lis 2007, 21:13

Ucisk w głowie

przez kris1980 21 lis 2007, 23:38
Witam!Jestem tutaj nowy,zdecydowałem zalogować się na forum czytając wszystkie wasze posty,weryfikując wasze objawy które nie są mi obce.Moja przygoda z nerwicą rozpoczęła się od wrzesnia i hmmm....ona dosłownie wysysa radosc z mojego życia,nie jest łatwo ale walczę.Ostatnio zmagam się własnie z tym uciskiem w głowie,wrażeniem ciężaru na czole głowy,drętwieniem i sztywnieniem karku..co za cholerstwo! Leki które zażywam jakos ostatnio niezbyt dobrze sobie z tym radzą a są to Venlectine,spamilan,chlorprotixen.Może ktos z was zażywał podobne leki i mógłby podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lis 2007, 19:06
Lokalizacja
Włocławek

przez Moniczka 22 lis 2007, 11:09
Blagam Was o pomoc. Nie wiem, czy to nerwica tak perfidnie sobie ze mnie kpi meczac mnie objawem za objawem czy tez tym rzem to jednak nie ona. Od paru dni mam straszne zawroty glowy,jak chodze,siedze i leze,szyja jest jakby zmeczona i slaba,czuje sie zdolowana,zawroty poteguja moj lek przed wylewem itd.D ego ochodza zaburzenia ostrosci wzroku,ostrosc jakby mi mimochodem ucieka,oczy bola,sa zmeczone.Duzo pracuje na siedzaco i przy komputerze i marzylabym by te powyzsze objawy to byl tylko en powod,ale mam juz na msli zapalenia nerwu oka,zaburzenia kregoslupa szyjnego itd.Nie mam juz sily chodzic po lekarzach,z kazdym objawem staje sie w ich oczach bardziej hipochondrykiem a tego objawu jeszcze nie mialam i jestem panicznie przestraszona.Nawet psychiatra do mnie nie pzremawia...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:35 am ]
Pomocy...Dzisiaj jest jeszcze gorzej-bol skroni,zawroty,bol oka,czy to nerwica....?
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez vallkinger 22 lis 2007, 13:39
Witam mam pytanko czy EEG jest badaniem które może wykluczyc badz potwierdzic tętniaka mózgu ? Jeśli nie to jakie badanie moe to stwierdzić ?
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

przez Moniczka 22 lis 2007, 14:10
Uciski i bole glowy mam czesto.Dwoch neurologow i laryngolog okreslilo to ostatnio mianem hipochondrii, choc ja jstem pewna ze mam wylew,guza,zapalenie opon,sama ni wiem...Glowa cisnie zwlaszcza po prawej stronie,dretwieje mi twarz i jezyk,do tego przerazajace zawroty.Oprocz wszelkich badan jakie mialam, nie zbadano mi tylko kregoslupa szyjnego-uczepilam sie wiec tej mysli jak rzep i mysle jak to sprawdzic.Oczekiwanie na badania rezonansu czy przeplywu tetnic sa dlugie,do tego nie stac mnie na nie prywatnie wiec kaput.Nie mam w ogole rownowagi,chodze jak struta,z zawrotami i aburzeniami wzroku (choc 4 misiace temu okazalo sie,ze wzrok mam idealny) i jestem pewna bliskiego konca :cry: Kazdy dzien to tylko walka o przezycie....
Moniczka
Offline

przez asia24 22 lis 2007, 14:28
Mi drętwieje głowa tak bardziej z tyłu i na czubku. Mam wrażenie jakby mi ktoś trzymał rękę na głowie i dla tego ciągle muszę ruszać włosami bo jak sama jej dotykam to nie czuje tego drętwienia. Czasami mam wrażenie jakby mój mózg był ciężki i czuje takie otumanienie w głowie. Zauważyłam że w niektórych momentach tego nie czuje np jak myje głowę albo czymś intensywnie się zajmę.
Ostatnio byłam w banku i jak rozmawiałam tam z panią która załatwiała moje sprawy to czułam się świetnie ale jak tylko weszłam do domu wszystko wróciło :(
Już sama nie wiem co o tym myśleć........
Do tego te zawroty głowy i wieczne uczucie że zaraz zemdleje. Po mieście chodzę jak pijana i muszą się czegoś trzymać bo boje się że się wywrócę.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lis 2007, 21:13

przez Moniczka 23 lis 2007, 11:20
A co z zawrotami,uciskami w glowie,jakimis dziwnymi pulsorami goraca,niepokojem o udar,tetniak itd.Jestem przerazona,ze cos mi jest...Mam takie dziwne uczucie zachwiania rownowagi, wysadzania galki ocznej i skroni. :cry:
Moniczka
Offline

przez @gape 24 lis 2007, 22:01
Hm. droga Moniczko!
Pewnie to nerwica!Twoje objawy i mysli z tym zwiazane typu :wylew"...Mialam to samo. Zreszta mam do dzis.A przez te objawy o których piszesz "zawroty, nieostre widzenie, uciski w glowie... "kiedys znalazlam sie w szpitalu. Ale doszedl do nich niesamowity atak apniki, strachu, bo nie wiedzialam co sie ze mna dzieje. Ten napad to silne drgawki, wysoki skok cisnienia i tetna i takie tam...Tak balam sie tego ze cos ze mna jest nie tak , ze uruchomione zostaly w moim organizmie wszystkie mozliwe objawy wylewu , udaru , zawalu , nie wiem czego jeszcze.Teraz sie lecze , ale do dopiero po roku trafilam na kogos kto skumal w czym rzecz.A po drodze badania, badania i badania i nic. zdrowa! Cale szczescie oczywiscie: )Przez ten rok badan moje leki tylko wzrastaly a za kazdym razem byly silniejesze. Teraz mam lekarstwa na te leki , sa duzo mniejsze , ale problem od którego wszystko sie zaczelo zostal. Nadal kreci mi sie w glowie, nadak nieostro , dziwnie widze, Tylko mniej sie boje.Na to kolowanie w glowie caly czas mój lekarz eksperymentuje z lekami ale jak narazie nic nie dziala. Jedno dobre, moge wyjsc sama , czy gdzies pojechac i w nocy w miare dobrze spie.Ale ciagle boje sie tego glownego ataku.Totez najlepiej bedzie jak znajdziesz dobrego , ale naprawde dobrego psychiatre i zaczniesz sie leczyc , zeby nie wpasc w bledne kolo i silniejsze objawy , bo potem bedzie ciezej. pozdrawiam , zycze zdrówka @gape ( Aga)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:05 pm ]
Aha... Nie zwrócilam uwagi , ze juz borykasz sie od dawna z nerwica i leczysz sie u lekarza , wiec moje uwagi nie na miejscu : ), ale to z glowa..to tak jak u mnie , a ja tez sie z tym zmagam wiec, pewnie znowu dopadlo : (
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
05 sty 2007, 18:41
Lokalizacja
gdynia

przez Moniczka 25 lis 2007, 10:50
Ja nie mialam jednak mimo licznych badan (setek!) EEG,badan kregoslupa szyjnego ani blednika-doczepilam sie wiec ze stad moje objawy zawrotow i jeszcze nie odkryto choroby.Nie stac mnie jednak na te badania a na kase czeka sie miesiacami. Przez te zawroty boje sie nawet wstac i isc do lazienki.Po czym poznac,ze to nerwowe bo ja mam juz najgorsze przeczucia;mam wrazenie ze zacina mi sie chod,nogi slabe itd.
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez eligojot 25 lis 2007, 14:12
Ostatnio borykałem się z drętwieniami podczas snu... Miał tak ktoś? Np. zasypiam i w pewnym momencie czuję, że jestem cały sparaliżowany, dopiero po chwili odzyskuję władzę w nogach i rękach, do tego drętwienie ust i ciarki przechodzące po języku. Byłem z tym u neurologa, który po młoteczkowych oględzinach, zlecił tomografię głowy, która wyszła bez zmian. Zasugerował ... boreliozę!!! Dałem już krew na Western Blota na borelkę...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

przez Moniczka 25 lis 2007, 15:28
Te kur...ete zawroty za przeproszeniem mnie wykanczaja,czasem mysle czy z tym radykalniej nie skonczyc bo ja juz nie wyrabiam. Dzien w dzien nowy objaw i strach przed smiercia,ale zawroty to juz przechodza same siebie,normalnie oslably mi konczyny,czuje sie okropnie,wszystko mi lata przed oczami,lapy chodza,szyja sztywna jak kol-mnie tez pomaga podkladanie rak pod glowe lub poduchy,albo zakladanie tego cholernego kolnierza ortopedycznego ale tak naprawde nie wiem czy dobrze robie.Czy rtg kregow wyjasnia wszystko,bo dwa lata temu wyszla mi lordoza,ale profesor to wysmial,ze nic powaznego i ze wszystko nerwica-nie wierze bo objawy fizyczne zawrotow sa coraz gorsze,niemal nie moge dojsc do lazienki.POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moniczka
Offline

przez asia24 25 lis 2007, 16:54
Mam dokładnie to samo też nie mogę chodzić bo nogi jak z waty. Chwieje się jak pijana. Do tego skóra na głowie mi drętwieje i muszę ciągle poruszać włosami albo trzymać się za głowę....
Najgorzej że nie mogę wyjść na miasto jeżeli nie trzymam kogoś pod rękę....
Dzisiaj jeszcze doszło mi drżenie powieki i to bez przerwy więc chyba magnezu brakuje. Ostatnio piłam trochę piwa więc to może od tego brakuje mi magnezu (oczywiście po dwóch piwkach mogę śmigać po mieście i nic mi nie jest więc te problemy z chodzeniem to chyba od nerwicy bo pocieszam się że jakby to była jakaś poważna choroba to po dwóch piwach by chyba nie przechodziła : )
Jestem już tak samo zmęczona jak ty więc doskonale cię rozumiem że już nie masz siły na walkę....

Ja na dokładkę muszę jutro iść do trzech urzędów bo rejestruje firmę i niestety mąż musi się zwolnić z pracy bo ja sama nie dam rady chodzić po mieście :(
Też zastanawiam się czy tak duże osłabienie to tylko od nerwicy czy może jednak nie....
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lis 2007, 21:13

przez Moniczka 25 lis 2007, 20:46
A czy masz tez Asia wrazenie "zacinania" nog i szyi,bo ja jak chodze to tak czuje jakbym sie kurczyla,jakby zacinaly mi sie nogi i szyja dretwiala,jakbym zaraz miala nie zrozbic kroku,przestac chodzic.Ostatnio mam dobry okres,wiec skad nerwica?A jak to jednak cos z glowa lub kregoslupem?Dla mnie mordega jest praca:siedzenie 8 godzin przy biurku,wsluchiwanie sie w siebie bo prawie caly czas jestem sama w biurze i panika,ze cos mi sie stanie.Przez to nie mam tez chodzic jak do lekarza,tylko po poludniu a wtedy zostaje prywatnie:(Czuje,ze moje zycie juz nic nie znaczy,tak nie da sie zyc :cry:
Moniczka
Offline

przez @gape 26 lis 2007, 12:36
Hm.. ja tez mialam setki badan..Wszystko co moze dotyczyc glowy; Rezonans, ktg, dopler tetnic szyjnych, rtg kregoslupa i odcinka szyjnego,laryngolog , okulista... i NIC.Ciesze sie ze nic , ale chociaz mialabym na co zwalic.A tak to mam tez wszystko o czym piszecie.Tez nogi z waty, tez jakies sekundowe zacinania sie, drzenie miesni,I ciagle na rauszu!! Tak bym chciala byc "trzezwa" : ) !!I nic mi nie pomaga. Mój psychiatra powiedzial , ze te stany które mam ( depresyjno-lękowe)sa tak gleboko w mojej swaidomosci zakorzenione , ze tak mi to sie somatycznie objawia.I chocbym czula sie dobrze , silna , gotowa do walki, to mój mózg niestety nie czuje tego, cos go tak gleboko w srodku gnebi i daje mi w ten sposób znaki o problemach. Tylko dlaczego ja ich nie czuje a mój organizm tak? Niezbadane sa stany naszej podswiadomosci...
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
05 sty 2007, 18:41
Lokalizacja
gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do