Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Mili89 17 sty 2015, 22:41
agusiaww, dziekuje za slowa otuchy! mam nadzieje, ze sie poprawi...dla mnie to ogromny krok naprzod, ze poszlam do psychiatry i zaczelam brac leki... chociaz dalej nie wierze, ze te zawroty, uczucie slabosci sa od nerwicy... :( potrafie tak sie czuc caly dzien z malymi przerwami..a ja juz jestem gdzies poza domem to kompletny kosmos :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 17 sty 2015, 22:51
Mili89, jak najbardziej może byc od nerwicy, przechodziłam przez to tak jak ty. Leki pomagają bardzo, ale trzeba poczekac, aż zaczną działac i nie poprzestawac tylko na nich. Pracowac nad sobą i bardzo dobrze też pójśc na terapię, aby tą ohydną nerwicę z wszystkich stron zajśc. ;) A z wychodzeniem z domu wiesz jak robisz - po prostu wychodzisz. Nic na siłę, ale konsekwentnie podstawiac się lękom.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7407
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Mili89 17 sty 2015, 23:22
kosmostrada, zapisalam sie na terapie i rozpoczne ja za 2 tygodnie jak juz troche przycisze te zawroty...w sumie to nie sa zawroty, bo nic mi nie wiruje - takie uczucie jakbym miala zemdlec, jakby robilo sie slabo i za chwile serce lomocze...na holterze tachykardia zatokowa wystepowala tylko w ciagu dnia- w czasie snu- 0 epizodow...
lekarze nie chca sprawdzac glowy robic przeswietlenia kregow szyjnych itp, bo wszyscy zgodnie twierdza, ze to od nerwicy...
ale czemu lapie mnie tez to w domu? tu gdzie czuje sie bezpiecznie? fakt, ze ciagle o tym mysle...
ale jak juz wychodze z domu to jest koszmar! czasem ledwo ide, bo boje sie, ze upadne...
ostatnio mialam podroz samolotem i wzielam cloranxen- na lotnisku bylo zle, ale znosnie...jakos dalam rade...
kiedys mialam podobnie, ale przeszlo szybciej...
a teraz pojawilo sie po dosc stresujacych wydarzeniach i tak trwa juz miesiac...:(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z głową.

Avatar użytkownika
przez mggabijp 05 lut 2015, 14:54
Hej, nie wiem, czy taki temat czy może podobny już jest, ale zależy mi na szybkiej odpowiedzi i nie miałam kiedy tego szukać.
Krótko: mam nerwicę (głównie emetofobia), depresję i jakieś fazy. Wczoraj dużo płakałam do południa, potem tak koło 15 się zaczęło i mam do dzisiaj takie coś: wrażenie dziwnego kręcenia w głowie. Nie takie normalne, jak po kręceniu się, obrazy mi przed oczami nie latają, tylko takie jakby hmmm... wrażenie, że zaraz się przewrócę, choć się nie przewracam. Jakbym stała na krawędzi wysokiego budynku, jakbym spadała głową w dół. Głowę mam ociężałą, jakbym miała w niej jakiś płyn... Siedzę sama w domu do 22 i jakoś taki strach mnie trzyma, że coś się zacznie dziać - nie mówiąc o tym już, że z natury jestem strachliwa i boję się duchów - te dziwne zawroty jakby potęgują ten lęk - mam wrażenie, taką pewność, że zaraz kątem oka zobaczę jakąś postać, albo ktoś będzie stał w drzwiach albo zgaśnie światło... wszystko.
Te dziwne ''zawroty'', takie jakby mrowienie w błędniku nieznacznie się zwiększa, jak patrzę w dół. Czy to po długotrwałym płaczu? Dodam, że jak o tym zapominam - jak np wraca mój chłopak do domu i już nie jestem sama - objawy znikają, więc raczej na pewno to sprawa psychiki. Ale potrzebuję upewnienia się, słów pocieszenia. Czy to może być skutek płaczu? Miał tak ktoś kiedyś? Żadnych leków nie biorę, tzn ConcorCor na serce i magnez ale to już biorę od dawna.

-- 10 lut 2015, 19:00 --

Anyone?
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez ill234 30 maja 2015, 12:22
Czesc, wczoraj wieczorem bolała mnie glowa.
Obudzilam sie w nocy i strasznie bolała mnie głowa, ale po prawej stronie tuz nad okiem.
Nadal mnie troche boli, a nigdy wczesniej nie zdarzało mi sie wstac z bolem głowy :bezradny:

Szukałam o tym rano w sieci i trafiłam na forum o nerwicy lekowej.
Serio moze byc przez nerwice?
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
17 maja 2015, 11:59

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Aurora88 30 maja 2015, 14:01
No u mnie ból głowy występuję wyłącznie jako objaw lękowy. Automatycznie, jak się za dużo zamartwiam, to łupie i nie chce przestać.

Może się czymś okropnie stresowałaś ?
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez ill234 30 maja 2015, 14:03
Tak wlasnie bardzo sie stresowałam.
Tylko, ze takiego bolu głowy dodwiadczyłam pierwszy raz ;/
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
17 maja 2015, 11:59

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 maja 2015, 10:58
Ludzie ja miałam ból głowy 24 godziny na dobe: uscisk od uszu, kłucie, uczucie walenia młotkiem, scisk, obrecz itd masa objawów. To jest nerwica. Niektórym stres wychodzi ze maja biegunke, innym ze ich boli głowa, innym ze serce kołacze. Leki mi zadne nie pomagały, miałam mase badan. Dopiero mi pomogł antydepreant-nie namawiam nikogo do niego, ale zycie jak mi minał bol jest całkiem inne-jakościowo. Wiem ze to mozna na pewno biorac leki wyleczyc. Tak samo jak bierzecie ibuprom bo głowa boli tak samo antydepresant, chociaz oczywiscie antydepresant jest inna kategoria leku, ale co z tego? Ludzie biora leki na serce itd. chyba lepiej brac niz sie meczyc. Zawroty głowy tez miałam i to tez nerwica. To sie naprawde da leczyc :) najlepsze wyniki sa w polaczeniu z psychoterpia i antydepresantami :) Uwierzcie mi mozna zyc bez tych objawów :) jestem tego przykładem. :great:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 maja 2015, 11:00
Mili89 napisał(a):agusiaww, dziekuje za slowa otuchy! mam nadzieje, ze sie poprawi...dla mnie to ogromny krok naprzod, ze poszlam do psychiatry i zaczelam brac leki... chociaz dalej nie wierze, ze te zawroty, uczucie slabosci sa od nerwicy... :( potrafie tak sie czuc caly dzien z malymi przerwami..a ja juz jestem gdzies poza domem to kompletny kosmos :(


bo taka nerwica, ze tam gdzie sie czujesz bezpiecznie objawy zerowe, lub małe. Ale trzeba wychodzic, bo jak zamkniesz sie w domu to bedzie gorzej.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez mariaga 04 sie 2015, 18:33
ja na to biorę vestibo - apteka (Warszawa) poleciła mi i nie mam już tych zamroczeń, bo wcześniej tragedia co się we mnie działo... dlatego ostatnio jestem szczęśliwa, że mam ten lek :) cenowo http://aptekagold.pl/vestibo-tabl-24mg-x-60.html jest ok :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
20 maja 2015, 18:50

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez puniunia76 18 paź 2015, 15:07
pimpek82 napisał(a):monar84,witaj!
Mam indentyczne objawy jak Ty.Mecze sie z tym już,Hmm będzie niedługo rok.Nie biorę żadnych leków, bo nie mam pojęcia,czy pomogły by na zawroty i oczy i czy by nie wróciły po odstawieniu leków.mam czasem tak,ze przez tydzień czuje się ok,ale takich tygodni jest bardzo mało.Meczę sie z tym dzień w dzień.zauwazylam tak jak pisała angie1989 jak sie czymś zajmę to nie mam tych objawów.nie mam pojęcia jak sie tego pozbyć.jeszcze mam cos takiego dziwnego jak stoję.uczucie zawrotów,słabości,ciężkości i wbijania w ziemie,straszne uczucie.


dokladnie mam to samo
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 wrz 2015, 18:37

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez lukasz_kra 18 paź 2015, 16:07
Ostatnio mialem przerwe, doslownie zero objawow nerwicy. Teraz od dwoch dni wrocilo, zawroty glowy w zasadzie od 10:00 do wieczora. Bylem w markecie, zwiewalem bardzo szybko, juz lepiej w domu. Wszyscy pytacie czy te zawroty glowy moga byc od nerwicy. Moim zdaniem tak, tez mi ciezko w to uwierzyc ale mam je bardzo czesto. Pozniej znikaja np na dwa tygodnie. Bol glowy stosunkowo rzadko chyba jak juz mega sie zdenerwuje. Po pewnym czasie dochodze do wniosku ze to wlasnie najgorszy objaw tej choroby jak dla mnie to wlasnie zawroty glowy, bujanie, nogi z waty. Nie przewracam sie co prawda, niby funkconuje, prowadze auto, sprzatam, gotuje ale jednak zawroty glowy bardzo mnie mecza. Dziadostwo jak cholera. Ot musze przeczekac i miec nadzieje ze bedzie lepiej. Tez mam tak ze trace motywacje, nie wiele mi sie chce, siedze przed tv. Pomagaja mi rozmowy albo czasem zajecie sie czyms. Czasami tez jest tak ze musze sie polozyc, wkurza mnie halas, wyostrza sie wech, oczy sa jakies dziwne, ciezkie, razi swiatlo. To Klasyka jak juz czytalem tu na forum. Wszyscy mamy podobne objawy. Aha ostatnio tez mialem mroczki przed oczami choc wcale nie bylo mi slabo. Ot tak po prostu chmurki przechodzily np takie jak maja ludzie jak wstana rano.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 wrz 2015, 10:00

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Alexandra 18 paź 2015, 16:30
Ja z zawrotami głowy, jej uciskiem i żelazną obręczą, która potrafi mnie trzymać nawet 24h na dobę, męczę się od 4 tygodni. Na depresję i nerwicę choruję od lat, ale pod koniec sierpnia nastąpiło nasilenie objawów i potem najpierw ucisk w głowie, potem te zawroty. To jest uczucie jakbym miała miekką głowę, jakby mózg mi się rozpuszczał, jakby w głowie cos się przelewało. Albo gdy jest ucisk- odwrotnie. Raz tak, raz tak. To było powodem silnych ataków paniki, których zaliczylam 4 w przeciągu miesiąca. Musiałam wziąć Xanax. Po Xanaxie, obręcz z głowy schodziła, zawroty mniejsze. Więc staram się uspokoić, że to nerwicowe. Na razie od tygodnia biorę zwiekszona dawkę leku i przez ten tydzien miałam dziurę w głowie, otumanienie totalne, zero koncentracji. Płakałam codziennie, gdyż musialam pracować, a głowa jakby mi odpadała. Straszne uczucie. Jakby rzeczywistosc wokół była za szybą. Staram się czymś zająć, ale nieraz nie wychodzi. Mam nadzieję, że to "tylko" depresja i nerwica, bo robienie TK głowy powoduje u mnie atak paniki na samą myśl.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez puniunia76 18 paź 2015, 16:52
komis153 napisał(a):Witam ja tez mam podobne objawy, sa dni tak jak dzisiaj ze caly czas boli mnie glowa,czuje dusznosci i przez caly dzien mysle o tych objawach. Co chwile mierze cisnienie i puls ale pokazuje w normie. Mam juz dosyc tego a dzieje sie juz tak od 6 miesiecy. Czasami mam takie jakb duszenie w okolicach serca zaraz przechodzi na glowe i czuje jakbym mial zemdlec albo jeszcze gorzej, wtedy musze dynamicznie ruszyc glowa i jakos przechodzi ale serce zaczyna mocniej bic. Nie wiem czy isc do psychiatry po lekarstwa czy nadal walczyc sam z tymi objawami. A powiedzcie jak dziala na Was kawa?

mam to samo jak sobie tym radzisz ja mam jeszcze czeste zawroty glowy
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 wrz 2015, 18:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do