Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez blackcrimson90 10 kwi 2013, 14:26
Chyba nie chcę przed sobą i bliskimi przyznać, że jest ze mną źle do tego stopnia i szukam w kolejnych badaniach przyczyny fizycznej. Z racji młodego wieku, nie stać mnie na opłacenie takiej terapii a w obecnym stanie podjęcie dorywczej pracy jest niewykonalne (próbowałam). Rodzice zawzięcie twierdzą, ze wymyślam i mam się wziąć w garść.
Ale jak się wziąć w garść skoro mózg chce człowieka na każdym kroku wykończyć?
Shelter me for I am locked in a world
That lost the will to be free
Dying age a chronicle of forgotten peace
Replaced by hate
Rescue me for all I can do is try
To escape this reality
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:43
Lokalizacja
małopolska:)

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 kwi 2013, 15:35
bet, zgadzam się z bvb25, zresztą sama mam podobne objawy, choć w związku ze świadomością choroby, radzę sobie z tym...

-- 10 kwi 2013, 14:38 --

blackcrimson90, może poszukaj w okolicy terapii w ramach NFZ, jeśli jesteś ubezpieczony.
Niektóre prywatne ośrodki prowadzą także terapię w ramach NFZ. Trzeba poszperać necie.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez franklin2 10 kwi 2013, 17:16
Mi się pojawiło dzisiaj coś takiego, że co chwile kręci mi się w głowie i tak ściska. Odstawiłem leki na parę dni ale jednak do nich wracam. Czuję się przez to jak bym był na dość mocnym kacu ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez emi10 22 kwi 2013, 10:33
Witam, jestem tu nowa, więc wszystkich witam :great:
Otóż, ja mam do czynienia niestety juz drugi raz z nerwicą w swoim życiu. I też niestety mam problemy z zawrotami głowy i to chwiolami bardzo silnymi. Chodzę na psychoterapię, ale bardzo powoli z tego wychodzę. Co jakis czas będę mogła przekazać najciekawsze info z terapii - jedno jest pewne, nerwica może wywołać naprawdę mega uciążliwe objawy w tym m.in. właśnie zawroty uciski itp. Moja terapeutka mówiła, że często te uciski nazywają ludzie jako jakąś obręcz zaciśnięta wokół głowy. W sytuacjach kiedy nam to bardzo dokucza (nie napiszę nic nowego) należy się postarać zrelaksować, odwrócić uwagę (mi czasami pomaga ruch, czasami głębokie oddechy, lub jakiś film). Tak samo jeśli chodzi o wychodzenie, terapeutka powiedziała mi, że mogę wychodzić z parasolką (jako laską do podpierania się) czy czymkolwiek innym co da mi większy komfort przy spacerach. Ja wiem, że jest to potwornie trudne, ale powoli należy to przezwyciężać. Bo z tego co się dowiedziałam IM MNIEJ LĘKU TYM MNIEJ OBJAWÓW SOMATYCZNYCH. A im więcej będziemy wychodzić, pokonywać te lęki, tym szybciej organizm się z nimi oswoi i mnie będzie odczuwał lęku. Najważniejsze jest to, że każdy z nas pisze o tych objawach i wiem, że są cholernym utrapieniem, dla mnie też, ale nic nam się nie stało. To jest TYLKO w naszych głowach, pozdrawiam
:smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 kwi 2013, 10:19

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez nerwa 22 kwi 2013, 10:58
Mnie też ostatnio zaczeły męczyć zawroty (a moze raczej bardziej takie - poczucie niestabilnosci, bo takich prawdziwych zawrotow nie mam), dodatkowo ucisk w okolicach czolowych :( I faktycznie, z tego co zauwazylam, jak robie cos bardzo angazujacego (np. siedze na necie :) ), to az tak tego wszystkiego nie odczuwam.
A dzisiaj z kolei czuje taką dziwną lekkość w głowie. Nawet nie wiem jak to określic - ale tez mi sie to nie podoba... a niestety, zaraz trzeba wychodzic do pracy :-/

W każdym razie, objawy z głowia trwaja u mnie zazwyczaj jakis czas (roznie np. 1-3 tyg) potem przechodza i wracaja np. po paru miesiącach (a w tym czasie, rzuca mi się na co innego - np. serce).
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Anonima001 24 kwi 2013, 22:59
Witajcie
Mam podobne objawy,staram się jakoś żyć dalej,choć jest ciężko. Bardzo chciałabym z kimś porozmawiać.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 14:37

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez patibell 25 kwi 2013, 10:27
hej Anonima001:) Jakie masz objawy? Ja mam uczucie niestabilności , chwiejnosci podczas chodzenia. Boję się że się padnę choć jeszcze to się nie zdarzyło. W ogóle mam takie otępienie czasami zastanawiam się czy to tylko nerwica:)
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez paulita 25 kwi 2013, 10:41
Hej patibell co słychać? ja od kilku dni mam gorsze dni,ach boli mnie głowa na początku było to kłócie w jednym punkcie na głowie z prawej strony do góry ale jak by już u potylicy,jak by ktoś szpili wbijał chwilka i koniec tak kilka razy w ciągu dnia,czasem przenosiło się to na czoło nad prawym okiem,a od jakiś 3 dni boli mnie do góry w lewej części głowy i to ból jest taki pulsująco-kłójący :( pierwszy raz nie umiałam spać w nocy,przez głowę to nie jest jakiś ogromny ból bo nie potrzebna mi jest nawet tabletka przeciw bólowa ale to czuję i w momęcie tego jak by ukłóci boli,a od wczoraj wieczora mam wrażenie że już nie pulsuje tylko boli cały czas cała głowa jak by wypełnina była,znów mi się wróciły lęki przed guzem w głowie itd. straszne :( a było już tak dobrze..
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez nerwa 25 kwi 2013, 10:56
paulita, ja mam tak samo od kilku dni. Jakies problemy z glowa, bole, uciski itp :-/ A tez juz dlugo nic nie mialam, wiec obawy o guza powrocily i ciagle czytam o objawach. Ciekawe czy przy guzach jest wiekszy bol czy moze byc taki lekki tylko?

patibell, tez mam czesto uczucie niestabilnosci. Dziwne to jest, bo to nie sa typowe zawroty glowy (że np. musze usiasc nachwile) tylko takie dlugoterminowe dziwne uczucie jakbym miala zaraz stracic rownowage. Ja tak mam przez kilka dni, potem przechodzi, potem po paru tygodniach znowu sie pojawia - wiec staram sie juz po prostu na to nie zwracac uwagi (wtedy szybciej przechodzi, z tego co zauwazylam). Chociaz nie jest to zbyt przyjemne :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez patibell 25 kwi 2013, 10:58
Paulitko widzę że ciebie też ta franca nie opuszcza:( Eh ja też mam dość swoich dolegliwości. Chyba za bardzo się skupiam na sobie ale co zrobić z objawami...
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez paulita 25 kwi 2013, 11:24
patibell tak żebyś wiedziała,kurczę,ale czy to oby nerwica a nie coś poważniejszego :( nerwa witaj wiem przez co przechodzisz ... jest to dla mnie coś strasznego.. :(
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez emi10 30 kwi 2013, 15:00
Kochani, mnie tez ostatnio męczą zawroty i to głupie poczucie niestabilności. Strasznie to męczy... :( Nawet jak ide z psem to rozstawiam szerzej nogi żeby dodac sobie komfortu. No i oczywiście nigdy mi się nic nie stało prócz ataków paniki. Są lepsze i gorsze dni, ale przez te zawroty zamykam się w domu i staram się z tym walczyć, ale wolno mi idzie. Co do tego, że są obawy o guza czy tętniaka mózgu, to z tego cvo wiem z terapii, bardzo dużo ludzi się tego boi. Moja mama jak była w moim wieku (a ja mam 23 lata) też miała nerwicę i chodzila na terpaię, gdzie był facet który (jak twierdził) czuje tętniaka. Jego nie można czuć. Moim zdaniem w takim przypadku najlepiej mimo wszytsko zrobic badania, cokolwiek by kto dookoła nie mowił - dla siebie samego. Dla uspokojenia swoich obaw. Ja zrobiłam na te zawr0oty tomografie głowy z kontrastem dożylnie i mam wszystko wręcz rewelacyjnie co dodatkowo potwierdziło mi, że wszystko jest ok. Myślę, że to dało mi komfort psychiczny co nie znaczy, że objawy z dnia na dzień miną. Mi bardzo pomaga taki film jak "Sekret". Jak mam gorsze dni i się rozczulam nad sobą, to go sobie puszczam. Pozytywnie nastraja ;) Całuje Was :*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 kwi 2013, 10:19

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez patibell 30 kwi 2013, 16:12
emi wiem co przeżywasz ja mam te same objawy co ty. Strasznie mnie wykańczają. Nie mam ochoty ruszać się z domu przez tą niestabilność. Czeka mnie rezonans głowy , boję się. Jak sobie radzisz w życiu codziennym ? Masz jakiś patent na to bujanie ? Pozdrawiam;0
Zjednoczone Stany Lękowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
199
Dołączył(a)
11 lut 2013, 10:47

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez paulita 01 maja 2013, 09:03
Dziewczyny mój strach przed tym czymś w głowie jest coraz silniejszy,znów mam przeczucie jak by zbierało mnie na taki silny atak paniki.. głowa..głowa..głowaa moja głowa nie odpuszcza mi ani na chwilę już około 2 tyg. ciągle ją czuję,niby nie boli,ale ją czuję taką jak by nie swoją,ciężką,pełną - tak to mogę opisać a do tego od czasu do czasu gdzieś mnie zakłóje-zapulsuje..coś takiego.. Mam dość chciała bym już wrócić do tej siebie z przed tego wszystkiego :( Już z nikim nie rozmawiam o moich obawach,bo nie chcą mnie słuchać,mówią idź do lekarza..ok mam wizytę u neurologa znów 25 czerwca..ale czy tego dożyję,czasem mam wrażenie,że to już mój ostatni dzień,myślę wtedy,że za chwile mi coś pęknie w tej głowie.... :( Miłego długiego weekendu!
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do