Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez PNowak 22 lis 2012, 20:21
Witaj szy123,

Psychoterapia z pewnością pomoże. Nie ociągaj się jeżeli masz taka opcję tylko rozpocznij leczenie. Wiem, że faszerowanie się lekami to nic dobrego, jednak pomogą one normalnie funkcjonować i nabrać sił do dalszej walki o zdrowie.

Pomyślności życzę.
Ostatnio edytowano 24 lis 2012, 10:46 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 20:46

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez jasaw 23 lis 2012, 00:12
szy123, to typowe, nerwicowe objawy, miałam podobne, zresztą nadal pojawiają się od czasu do czasu, z różnym nasileniem.Ja pracuję nad sobą bez leków, ale jestem na rencie, więc mogę sobie na to pozwolić. Uczęszczam też na psychoterapię od czerwca. Wspomagam się lekami ziołowymi i relaksacjami / mogę podać linki na pw/.
To wszystko mi pomaga bardzo...
Ostatnio edytowano 24 lis 2012, 10:46 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Disarry 24 lis 2012, 10:41
Może to taki tik nerwowy? Jakieś zioło sobie zaparzyć ?
Ostatnio edytowano 24 lis 2012, 10:47 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Nerwica jest jak cichy zabójca. Skrada się i wyżera kawałek po kawałku Twojego wnętrza. Gdy interweniujesz przymyka Ci usta dawką lęku. Żywi się Twym bólem i nawet nie raczy zapytać czy może. Nie raczy potwierdzić braku autentyczności wymyślonych obsesji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 lis 2012, 15:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez puma1 26 lis 2012, 23:30
Tez mnie drecza zawroty glowy,moze nie tak czesto bo kilka razy w tygodniu.Umowilam sie na wizyte do psychiatry...boze jak to brzmi :D czy moze mi ktos napisac jak wyglada taka wizyta? czy od razu dostane jakies leki?szczerze powiem,ze nie chcialabym brac zadnych lekow.Moja nerwica nie dopada mnie codziennie i tylko w okreslonych miejscach dlatego mam nadzieje,ze obejdzie sie bez lekow
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lis 2012, 22:08

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez e-Rzecznik 28 lis 2012, 16:40
Czapla napisał(a):
e-Rzecznik napisał(a):Nie każdy rodzaj migreny może wiązać się z lękiem ale należy wziąć pod uwagę lęk przed kolejnym atakiem w ważnym dla nas dniu( nigdy nie wiesz kiedy to nastąpi) oraz niepokój przy zaburzeniach widzenia związanych z występowaniem aury, bądź chwilową całkowitą utratą wzroku. To może zdarzyć się wszędzie, w domu, autobusie, biurze.


Ale ja się nie boję... I żaden ważny dzień nie ma nic współnego u mnie z migreną. Mam migreny na tle pogodowym. Nigdy nie boli mnie głowa ze zmęczenia ani z nerwów...
Myślę, że o migrenie mogłabym napisać doktorat. Przynajmniej mojej.

Czytając Twoje wpisy odnoszę wrażenie, że albo nie wiesz nic o migrenie, (a już na pewno nic o migrenie u człowieka z nerwicą lękową), albo czerpiesz informacje z Internetu, albo patrzysz przez pryzmat swojego przypadku migreny, zapewne inaczej odczuwanej jak to bywa w przypadku migreny właśnie.



Jestem oficjalnym przedstawicielem firmy Polpharma,prowadzimy na forach internetowych kampanię informacyjno-edukacyjną.W naszym projekcie bierze udział lekarz który odpowie na ewentualne pytania.
Można je zadawać zarówno tu na forum jak i na stronie abcmigrena.pl oraz na facebooku na funpage Migrena z głowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 paź 2012, 18:00

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez cutmyheadoff 29 gru 2012, 18:50
Cześć,
od 4 miesięcy byłam na coaxilu i tranxenie doraźnie do momentu aż odkryłam, że mam niedoczynność tarczycy i choruję na hashimoto.
Od tego czasu odstawiłam coaxil. Wykryto u mnie też torbiel szyszynki, ale podobno niegroźną, bo o wym. 5x7mm.

A piszę, ponieważ od 4 dni czuję jakby zaraz miała mi pęknąć głowa, nie mogę też długo stać, bo jest ciężka i muszę ją niemalże cały czas podtrzymywać dłonią. Napady gorąca/zimna i uczucie jakby coś mi się w środku ruszało, spływało.

Czy też tak macie? Neurolog powiedział mi, żebym się nie przejmowała szysznką.
A na tarczycę od 3 dni przyjmuję euthyrox 50, zaczynam od 1/4 tab i, że moje objawy mogą być właśnie od tarczycy.
escitalopram
klorazepat
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 gru 2012, 00:23
Lokalizacja
warszawa

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez LiliJane 09 sty 2013, 18:15
Witam serdecznie.

Chcialabym prosic o porade, pomoc...

Z pewnoscia dolega mi Nerwica lekowa, nerwica natrect. Jakos sobie z nia zyje. Raz lepiej, raz gorzej... hipochondria to moje drugie imie...

Wracajac do prosby -niecale 8 tyg temu zostalam uderzona w prawa czesc czola z 5cm nad brwia przez zamykajacy sie bagaznik samochodu. Ja mialam glowe w bagazniku wkladajac zakupy, podnosilam juz glowe kiedy ktos nie widzac mnie zamykal juz bagaznik i dostalam mocno krawedzia bagaznika w czolo. Zabolalo jak diabli, ale generalnie ani nie stracilam przytomnosci, ani nie mialam zawrotow glowy ani sztywnosci karku czy cos. Od razu przylozylam zimne do czola, przez pierwsze kilka dni praktycznie nie moglam sie dotknac w czolo gdyz bolalo, z kazdym dniem jednak co raz mniej. Sniaka ani guza nie bylo - w pierwszy dzien moze minimalny guz.
I teraz: zaznacze, ze jestem w ciazy, a wiec dolegliwosci typu mdlosci, bole glowe, zmeczenie, sennosc sa moimi stalymi towarzyszami, a wiec nie wiem czy po uderzeniu czulam sie np drugiego dnia gorzej bo ciaza czy by uderzeni - ogolnie mdlilo mnie troche, bylam bardzo senna, zmeczona, glowa mnie troche bolala, ale przed uderzeniem tez bywalo wlasnie tak.

Glowa w miejscu uderzenia jako tak p otygodniu juz mnie nie bolala ...wygladalo ze niby ok - juz dokladnie nie pamietam.
W kazdym razie 3 - 4 tyg po uderzeniu (zaznacze,ze caly czas sie marwtilam, czy nie powstaje mi tam jakis krwiak pourazowy pod czaszka) zaczelam odczuwac dretwienie, sztywnienie, napelnienie badz tez jakby cisnienie w brwi nad ktora bylam uderzona, oko czasami mialam odczucie ze jest bardziej zmeczone i jakby cisnienie pod nim sie jakby gromadzilo. Pojechalam do szpitala, tam wypytal mnie ogolnie, sprawdzil cisnienie... mialam 150/95... zrobil mi badanie moczu na jakies infekcje, po 20min cisnienie mialam juz 120/70 i pow., ze nie sadzi aby cos m isie zlego dzialo z glowa, ze nie moze m izrobic rentgena bo jestem w ciazy i tyle, ale ze bardziej go martwi moje cisnienie niz moja glowa.

Generalnie ja sie stresuje, prace mam stresujaca, w grudniu mialam mega kociol i zapiernicz, bylam zmeczona, cisnienie czesto mi skakalo wysoko, ale ...

mamy styczen, duzo odpoczelam, a ja od 2 tyg odczowam dretwienie, sztywnienie czy tez jakby wypelnienie ale juz nie tyle w brwi, jak w policzku, oko nadal jakby takie zmeczone, poza tym w miejscu uderzenia czasami cos mnie zakuje nie za mocno na chwile, albo jak by ja wiem ni to zrobi sie zimniej ni to cieplej, czasami zakluje mnie w skroni, czasami do okola miejsca uderzenia w ktoryms miejscu zakluje, zaboli na chwilke, czasami przeszyje mnie jakis prad gdzies w glowie, czasami na srodku glowy skora jest tkliwa....

Nie moge znalez nic konkretnego w google, czy jakis krwiak na mozgu mi sie robi, czy to tylko moja wyobrazna, nerwica, leki... jak mam duzo do roboty w pracy, albo jezdze na rowerze, albo jestem czyms bardzo zajeta - to nie odczowam nic niepokojacego,ale czasami cos mnie gdzies zakuje, albo czasami wtedy to dretwienie policzka sie pojawia, ale jak leze, odpoczywam to ewidentnie policzek mam taki dziwny prawie caly czas, oko tez jakies takie zmeczone, i kluje mnie w miejscu uderzenia, albo raczej troszke obok...

Powiedzcie mi prosze czy chco troche moge sie uspokoic... nikt mi nie zrobi tomografii od tak... bylam w szpitalu to mnie olali, w przychodni tez ... dodam, ze jestem w Londynie i nie bardzo wiem co mam robic :(:( a boje sie ,ze mam krwiaka i peknie i ume :(:(:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sty 2013, 00:35

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez xjoasiax 09 sty 2013, 21:24
Lili ja własnie chciałam napisac na podobny temat, nie wiem czy Cie tym pociesze bo w pewnym sensie czytajac o Twoim policzku jakos siebie pocieszyłam :? zródło naszych nerwów mamy inne, bo ja juz od roku zmagam sie z dretwieniem , mrowieniem a czasem nawet bólem połowy jezyka, zaczeło mi sie to jakis tydzien po leczeniu kanałowym zeb i choc dentystka podczas podawania mi znieczulenia faktycznie chyba trafiła mnie w nerw(bo poczułam dziwny prad na jezyku) to ja nie moge uwierzyc ze moje dolegliwosci moga byc od tego, a teraz włąsnie od niedawna zaczełam jeszcze czuc jakby pulsowanie pod okiem, najgorzej podczas schylania, mam jeszcze wrazenie ze teraz juz mrowi mnie nawet podniebienie, dokładnie tak jak to Ty opisujesz, ja od roku bujam sie po lekarzach ale kazdy słyszac ze mialam leczony zab zbywa mnie i twierdzi ze to napewno od tego, z kolei dentyska jest zdania ze do pół roku powinno przejsc a u mnie jest coraz gorzej, przez to wszystko nabawiłam sie nerwicy lękowej, obecnie zaczełam brac leki i boje sie masakrycznie
mysle jednak ze Twoje objawy jesli miałyby dotyczyc jakiegos krwiaka, napewno pojawiłby sie wczesniej i to w inny sposób, postaraj sie nie nakrecac dla maluszka, dla jego dobra
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 12:32

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez finlandia 10 sty 2013, 16:20
witam
czy ktos z was ma takie rzykre dolegliwosci i wrazenie jakby mial zawroty glowy a w rzeczywistosci ani sie nie rzewraca ani nic sie nie dzie,odczuwam to tak jakby zachwiania rownowagi lub ucisku w glowie..mam tak od 2 lat i ciagla slabosc slabosc od rana do wieczora
Ostatnio edytowano 10 sty 2013, 19:57 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez sylvia78 11 sty 2013, 15:31
Ja mam takie objawy,ale: zaczęło sie tak.
Pewnego dnia to było w listopadzie obudziałam się z ogromnymi zawrotami głowy,tak że nie mogłam nawet siedzieć bo sie przewracałam.
Mąz wezwał karetkę pojechałam do szpitala i zostałam tam tydzień z rozpozaniem zmniejszenia pobudliwosci błednika 33%.
Zrobili mi badania krwi ,rezonans głowy ,badanie słuchu i wszystko było ok.Zapisali leki na poprawe ukrwienia błednika w uchu i wypis do domu.
Stwierdzili ,że przyczyną uszkodzenia błędnika był wirus lub stres i tak mogło być.
Ale do czego zmierzam...
Siedząć w domu zaczęłam sie nakręcać ,że może jednak to inna choroba więc zaczęło sie latanie po lekarzach robienie róznych wyników badań ,które były cały czas idealne a zawroty głowy trwały nadal tylko zamieniły sie na nieukładowe ,czyli kołysanie ,bujanie ,uczucie niestabilności takie wrażenie jak po paru kieliszkach.
Postanowiłam powtórzyc badanie na błędnik VNG ,które wykazało ,że błędnik działe juz poprawnie ,a lekarze zaczęli wskazywać na zaburzenia
psychiczne.Wyszło na to ,że mój mózg tak mocno odebrał pierwsze zdarzenie wirowania ,a potem ja sama sie jeszcze bardziej wkrecałam ,ze to sie nigdy
nie skończy i stało się.Cały czas mnie buja nawet jak siedze leżę mam problem z zasnieciem bo czuje jakbym pływała na materacu masakra.
Dostałam leki ,ale boje sie ich brac ,wole zioła i czekam na psychterapię za tydzień zaczynam zobaczymy .
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 sty 2013, 15:05

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez vifi 13 sty 2013, 22:03
Mam czasami takie zawroty-niezawroty, zwłaszcza jak się nie wyśpię albo zapomnę leków. Ale raczej epizodycznie. Mija jak wracam do normalnego trybu życia.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez medela 26 sty 2013, 15:26
Jakbym czytała o sobie- najpierw zaburzenia ze strony błędnika (upadek-szpital-badania; 8 miesięcy temu) i cały ten czas to koszmarne kołysanie, wrażenie niestabilności , już nie mam siły. Błednik powinien się już wygaszać a tu objawy bez zmian -tak się tym "przybiłam", że myślę,że zaczynam już mieć nerwicę (?), Jeżeli ktoś ma podobnie bardzo proszę piszcie- mail medelaterapia@wp.pl Czuję się z tym okropnie samotna
Offline
Posty
282
Dołączył(a)
26 sty 2013, 15:04

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez finlandia 28 sty 2013, 11:48
witam ponownie wszystkich forumowiczow...
dla mnie te zawroty glowy i to wszystko co sie w niej dzieje czyli ucisk(wrazenie jakby mi ktos sciskal glowe) naprzemienne bole z zawrotami a do tego sennosc i oslabione oczy to takie dziwne zjawisko wrecz niewytlumaczalne...zyje z tym juz rowne 2 lata bez jakiejkolwiek poprawy czy pogorszenia,po prostu stan staly od rana do wieczora,lekarze przypsali do mnie nerwice...?a ja nie wiem czy w to wierzyc,jestem bezradna bo nic mi nie pomaga,badania nic nie wykazuja a ja czuje sie zle i zle....nie mam sily,energi i ciagly zawrot,nie mam ochoty przez to nigdzie wychodzic,najlepiej czuje sie w domu choc i w domu sie kreci...nie stwierdzono mi zadnych problemow z blednikiem tylko wina podobno lezy w psychice a mi tak ciezko w to uwierzyc...
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Marcosm 03 lut 2013, 00:48
Witam,

Jestem nowym użytkownikiem, zresztą nigdy nie sądziłem, że ja, taka silna psychicznie osoba nabawi się nerwicy, a jednak... :? Życie potrafi być kręte...

Zaczęło się pól roku temu silnym wstrząsem, od tamtej pory zacząłem się bać, że ja 25 latek dostanę zawału itp. Po dwóch miesiącach miałem silny atak paniki i wylądowałem w szpitalu, badania ekg, morfologia itp, wszystko wyszło w normie. Sytuacja się powtórzyła w ciągu 1,5 miesiąca dwa razy... Od tamtej pory wiem, że przyczyna leży w psychice i potrafię już te ataki opanowywać, zwalczać je, ale jak na złość od jakiegoś czasu codziennie, od rana mam jakby zawroty głowy, chociaż bardziej bym to nazwał otępienie, odrealnienie, taki ucisk w głowie. Narasta on tym bardziej gdy o nim myślę, upierdliwe to to jak cholera, bo naprawdę ciężko z tym żyć. Próbowałem z tym walczyć, ale ciężko jak cholera, więc i mnie czeka wizyta u psychologa/psychiatry. Nie jest dla mnie to żaden wstyd, bo chcę wrócić to normalności, być tym kimś przed wstrząsem, który wyrył we mnie w środku jakieś znamię...

Pozdrawiam wszystkich ;)
Marcosm
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do