Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 10 sie 2012, 23:15
Mój rodzinny zrobił dokładnie to samo, także nie jesteś Sam;) Dla świętego spokoju zrób sobie eeg albo rezonans magnetyczny. Co do nerwów to Stary ja latałem przez pierwsze tygodnie jak opętany po domu, nie mogłem sobie znalesć miejsca bo wszędzie mi było źle jedyny odpoczynek to był sen, a tak jazda na maxa non-stop. Pamietam, że przez to nakręcanie życie mi sie praktycznie wywróciło do góry nogami i świat wydawał mi sie jakis inny dosłownie zły, ale jak sobie uświdomiłem, że to "tylko" nerwica to się uspokoiłem i powiedzmy, że jest w miare ok. Także to normalna reakcja Nerwicowców;)

-- 11 sie 2012, 15:46 --

http://nuclearts.pl/choroby/nerwica-neu ... leczenie-/
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez mayarex 11 sie 2012, 21:09
Hej.Troszke mnie tu nie bylo.
U mnie troszke lepiej w poniedzialek mam w koncu 1 wizyte z psychiatra bo psycholog mnie wystawila do wiatru.Mialam z nia termin stawilam sie oczywiscie punktulanie a babsko do mnie mowi ze dzisiaj nie mamy terminu :shock: Myslalam ze mnie szlag trafi na miejscu to ja jade przez pol miasta z lękami a ropucha mowi ze nie mamy dzisiaj termiu bo ona nie zapisala mnie sobie i wrzucila kogos innego.Wiec powiedzialam co o niej mysle i wyszlam.Normalnie mi sie plakac chcialo czlowiek potrzebuje pomocy idzie z nadzieja na lepsze a tu jeszcze taki numer.Moje uciski w glowie przeszly ale czasami mi przycinie miedzy oczami,lęk pozostal i wieczorem taki normalny bol glowy nie ten ucisk.Dzisiaj znowu mnie tak scisnelo w glowie ale staralam sie nie panikowac -szybko cisnieniomierz -cisn. ok wiec sie uspokoilam.Znalazlam sobie sposob na te ataki cisnienia i lękow.Jak mnie tylko cholera dopada wsiadam na rowerek stacjonarny i pedze :) jak narazie pomaga.Dzisiaj mialam koszmarna noc zasnelam dopiero ok 4:30 lęki ,poty strach ---masakra myslalam ze kopyta wycigne.Jedynie co mnie trzymalo przy zdrowych zmyslach hhah smiesznie brzmi to synek lezaca obok mnie ( niestety spiocha znami nie chce w swoim loziu ) i maz.I w ten oto sposob przetrwalam nocke,ale boje sie dzisiejszej.Wlasnie pije meliske i spadam jak codzien na relaksacyjna kapiel w wannie.
Kochani trzymajcie sie nie dajcie sie cholerze zwariowac.Ja z nia wygrywam i mam nadzieje ze szybko wygram bo jeszcze mam duzo do zrobienia w zyciu.
Do jutra biore kolo ratunk. i lece do wanny .
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2012, 22:16

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 14 sie 2012, 20:37
Czas, spokój i relaks to jest wyjście z tego. Ja dzisiaj byłem wreszcie u Psychologa, powiedziała mi, że u mnie wszystkie te dolegliwości spowodowane są zbyt aktywnym i stresującym trybem życia+ostre imprezy w weekend. Zgodziła się ze mną, że może być to nerwica neurosteniczna+ lekka derealizacja. Opowiedziałem jej trochę o Was zwłaszcza o Tobie Krystian i powiedziała, że w ogóle wcześniej nie przejmowaliśmy się naszym zdrowiem, uważaliśmy, że jesteśmy młodzi i, że wszytko będzie ok, a organizm w końcu się zbuntował. Ogólnie wszystko kwestia czasu i podejścia do leczenia. Powiedziała mi również, że ten podwójny magnez i potas można już trochę zmniejszyć bo nadmiar to też źle(aktualnie zażywam 233% normy dziennej).
Jutro wylatuje na tydzień na wakacje za granice więc mam nadzieję, że to mi pomoże.
Krystian pójdź choć raz do psychologa bo naprawdę pomaga:)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez krystian2222 14 sie 2012, 23:13
Miło z twojej strony, że mówiłeś o mnie. Ja byłem u psychologa 3 razy i ona mi utwierdzała, że przez tryb życia wszystko. Tak szczerze jak bym policzył to ja brałem na początku ponad 600 % dziennej normy plus jedzenie.. haha no coż, ale ja potrzebowałem bo serio mega dużo kofeiny miałem. Kumpela rok młodsza miała takie same objawy jak my, po tym jak zapaliła tajfuna, po 24h jej się to objawiło i mówiła, że po 2 miesiącach samo przeszło . Mówiła, że najważniejsze to olać to po prostu .

Ja się do tego przyzwyczaiłem i tak od 10 dni jezdze codziennie rano na basen, a wieczorem do aqua parku, mam ok 30 km do aqua wiec mi ucieka ze 4 , 5 h z wieczoru . Zaczynam umawiać się z dupeczkami, i powiem Ci, ze albo od 3 dni mi się zmniejszyło, albo się przyzwyczaiłem do tego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 15 sie 2012, 11:40
Tez się z tym oswoiłem, poprostu zdałem sobie sprawę, że "jakoś" da się z tym żyć. Niewiem czy mi się zmniejszyło czy nie ale nie myślę już o tym tak bardzo, i nawet mnie to juz tak paraliżująco nie przeraża jak wchodzę do marketów z ostrym światłem i kolorowymi towarami.

O tym tajfunie to dużo osób tak miało albo po merry- coś tam nie pamiętam nazwy. Właśnie tak ludziom to przechodziło 1-5 miesięcy jakoś, a objawy w 90% mieli identycznie. Jak wróce z urlopu zapisuję się na masaż.

Ostatnio miałem dziwną rzecz: w sobote pojechałem na impreze do kolegi wypiem tam dosć dużo i nawet wziąłem kilka małych buchów maryśki(zupełnie niewiem po co). Bawiłem się super tańce, rozmowy normalnie jak kiedyś do tego końcówki imprezy nie pamiętam, tzn obudziłem sie rano w ciuchach w łóżku;) na 2 dzień oczywiście kac total i pretensje dlaczego zajarałem ale wiczorem było już ok. Potem w nocy z niedzieli na poniedziałek coś zasnąc nie mogłem, rano obudziłem się z lekkimi kołataniami serca ale cóż wstałem do pracy. Zacząłem załawtiać różne sprawy na mieście i 1 raz zauwżyłem, że to zamroczenie/otępienie bardzo mocno się osłabiło(może nawet o 90%) naprawdę było przez ten dzień prawie jak kiedyś. Normalnie wieczorem poszedłem spać ale już we wtorek rano wszystko wróciło do normalnych objawów. Niewiem mega dziwne to było, że po takiej imprezie przez 1 dzień mi się poprawiło...? nic nie rozumiem ale chociaż fajnie było przez 1 dzień poczuć się niemal zdrowy w 100%:)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez anula83_24 16 sie 2012, 13:11
Hej! Jestem tutaj pierwszy raz. Chciałam się z wami podzielić moimi problemami, bo już mi strasznie cieżko z tym wszystkim :( . Wszystko zaczęło sie 2 m-ce temu. Zachorowałam na angine ropną. Podczas brania antybiotyku dostałam zawrotów głowy i byłam bardzo słaba. Lekarz odstawił antybiotyk i wszystko miało się wyciszyc po paru dniach....jednak to trwa juz ponad 2 miesiące i dochodza to coraz nowsze objawy typu bóle głowy, otępienie które towarzyszy mi prakrtycznie non stop, nadwrażliwość na światło czasami, bóle karku i klatki piersiowej, uczucie ucisku w szyi.....ach wymieniać by tu można. :/ Dodam że jestem juz po kilku badaniach takich jak tk głowy (w tym angio tk
), rtg odcinka szyjnego (zniesienie lordozy), doppler tętnic szyjnych, ekg,usg tarczycy, czekam na rezonans magnetyczny (za tydzień)
wszystkie dotychczasowe wyniki nie wszkazują na jakieś nieprawidłowości. Co prawda jest zniesienie lordozy ale z tym żyje bardzo dużo ludzi i nie maja tak uporczywych dolegliwości :( . Nie mam już siły bo dałam sie nawet położyć na kilka dni do szpitala na neurologie i pani doktor stwierdziła ze moim problemem sa emocje ????? ;/ Moze i tak , ale do końca nie wierze ze są to tylko objawy wynikające tylko i wyłącznie z moich zaburzeń emocjonalnych. Staram sie nie myśleć o tych objawach, wziąć sie w garśc ale one nieubłagalnie SĄ!!!! Chodzę do psychologa....lecz narazie nie czuje poprawy. Nie wiem już co robić...Rodzina dziwnie na mnie patrzy bo coraz to co innego mnie boli, widzę że nie dowierzaja mi , myśla ze sobie wymyślam, że to na tle psychicznym. A ja jestem poprostu bezsilna bo naprawde to czuje !!!!
,
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 sie 2012, 12:54

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez krystian2222 16 sie 2012, 17:50
na 99 % lekarze mają racje, powinnaś się cieszyć, że `tylko ` to. Ja mam otępienie już ponad 2 miesiące, ataki paniki i w ogóle, tyle wizyt u lekarzy, tyle nieprzespanych nocy, tyle wydanych pieniędzy i zmarnowanego czasu. Teraz już się z tym oswoiłem.

Po pierwsze leć do apteki i kup sobie magnez , potas, b-complex, vigor (ogólne witaminy) . I od razu szukaj psychiatry, podejrzewam , że na początek bardziej przyda się od psychologa. Pozdrawiam, : ) Zmień diete, na bardziej zdrowa (owoce, warzywa, rybki ) , unikaj słodyczy, zero alkoholu, zero narkotyków , zero papierosów i zero kawy, niestety . Znajdz siebie jakis sport mi bardzo pomaga basen, ale tam gdzie są jacuzzi itd zeby mozna było po pływaniu się odprężyć, np aqua park
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez anula83_24 17 sie 2012, 09:38
No niby tylko 'to'. Jednak jeżeli twierdzisz że też masz otępienie, to napewno wiesz że nie żyje sie z tym dobrze i do tego jakies zawroty a jak nie to inne "nieprzyjemności' :( Magnez brałam zaraz na początku-zapisał mi go laryngolog. wiesz....no chce wierzyć tym lekarzom, aczkolwiek uważam że stwierdzić iż problem leży w psychice można stwierdzić po przebadaniu od A-Z. Jestem już zapisana do psychiatry, ponieważ na konsultacji podczas pobytu w szpitalu psychiatra zapisał mi 'atarax' w razie potrzeby, ale on tylko pogarsza u mnie sprawe. czuje sie jeszcze gorzej.... :(.
Nie sięgam po żadne używki, także nie mam z czego rezygnować. Jeżeli pije kawke to tylko rozpuszczalna i bardzo słabą. Gorzej ze słodyczami ;P. Apropo sportu, to powiem ci ze przed samym zachorowaniem od prawie roku intensywnie ćwiczyłam, teraz samopoczucie mi za bardzo nie pozwala. :/. Dzieki za wskazówki :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 sie 2012, 12:54

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 22 sie 2012, 22:37
Psychoterapia może tu pomóc. Polecam wizytę u Psychologa. Do tego ewentualnie antydepresant dobrany przez Psychiatrę + benzo (np relanium) w momentach ataków lęków na uspokojenie. Pij dużo melisy.

Ja właśnie wróciłem z wakacji(Egipt!) i nie jestem zadowolony z wyjazdu, ponieważ wysoka temperatura(non-stop 30-40'C) duszne powietrze i ostre słońce strasznie nasiliło moje objawy zamroczenia/otępienia. Pogoda ta praktycznie uniemożliwiała mi normalnie widzenie świata. Ostre światło+białe ściany hotelu raziły mnie nie miłosiernie, normalnie masakra. Poprawiało mi humor tylko zimne piwo w rozsądnych ilościach tak to wyjazd był by zupełnie do dupy:/ do tego ciągłe pretensje znajomych dlaczego nie pije, dlaczego się słabo bawię itp... Teraz już chyba zacznę brać ten Tianesal bo 4 miesiące bez jakiejkolwiek poprawy to przesada...
Jak tam Krystian poprawiło się Tobie coś?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez KOLDRA 22 sie 2012, 23:31
Jestem nowa .Czytam was i widzę , że jesteście bardzo młodzi. Ja mam już 47 lat, ale nerwicę mam już bardzo długo (pierwsze objawy też jak miałam 25 lat) wtedy nie wiedziałam ,że to nerwica . Leczyłam się na serce. Młoda dziewczyna chodzi po kardiologach i robi przeróżne badania.Jak lekarz stwierdził, że nie mam zawału dolegliwość przechodziła. I tak do następnego razu. Do tego głęboka depresja ( teraz wiem że to była depresja ) . Z pracy do łóżka aż do rana i codziennie to samo. Po latach nerwica usadowiła się w żołądku. I tu znów leczenie. Nie mogłam jeść zgagi , nudności. Badania gastroskopia . Po badaniu dolegliwość ustąpiła . Badanie robiłam dokładnie co 4 lata. Do tego między czasie lęki w nocy i pogotowie.
Szkoda że nikt mi nie powiedział abym poszła do psychiatry. Następna dolegliwość to połowiczny ból głowy i ucha Przy tym lęki i słabości. Lekarze :laryngolog, neurolog, chirurg szczękowy itd. każdy stawiał różne diagnozy, ale żaden nie mówi kobito idziesz do psychiatry. Tych dolegliwości było tak dużo ,że brakło by dnia aby je opisywać .Między tymi dolegliwościami trafiam do psychiatry biorę leki na depresję pomagają nieraz nawet na 2 lata. Jak już myślę , że minęło to wraca. Teraz cierpię na zawroty głowy tych objawów jeszcze nie miałam. Byłam chora na gardło brałam antybiotyk . Podnosząc się z łóżka straciłam równowagę . Jak zawsze na pogotowie zrobili mi ekg i do domu. Zawroty były coraz mocniejsze na tydzień w pracy . Przy tym lęk. Ten lęk jest tak duży że nie mogę się uspokoić. Myślę że umieram. W przychodni lekarz kazał mi się uspokoić i mówi ,nic się nie dzieje . Dostałam tabletki na uspokojenie i na zawroty. W poniedziałek idę do psychiatry po leki. Dziś w pracy złapał mnie atak kołowania w głowie , poty i osłabienie. Wstałam poszłam do toalety patrząc w lustro powiedziałam " uspokój się to jest nerwica , nie dam ci się , wytrzymam" było ciężko ale przeszło nie na długo ale przeszło. Wiedziałam , że nie mogę pokazać przed koleżankami, że się źle czuję . Wstydzę się . Nie mówię znajomym ,że ja choruję. Nie dlatego ,że nie chce ale kto na to nie choruje to nie rozumie. Chcą dobrze i dają różne rady np. nie denerwuj się, udaj się do innego lekarza, zrób dodatkowe badania. Najbardziej pomaga mi mąż(Jest bardzo opiekuńczy) z nim czuje się bezpieczna jest opanowany i nie panikuje. Boję się, że może kiedyś będzie miał tego dość. Mój ojciec był hipochondrykiem. Umarł 10 lat temu miał 81 lat. Teraz wiemy ,że on był chory, ale wtedy mama mówiła , że jest leń i udaje choroby. Szkoda mi go, ale wiem że matka też bardzo cierpiała .

Za dużo się rozpisałam , jak będą mogła wam pomóc to służę . Teoretycznie wiem dużo na ten temat. Tak mi się wydaję
Pozdrawiam :D :D

-- 23 sie 2012, 09:56 --

Do anuli . Nie wiem jak odczuwasz długo te dolegliwości. Ja choruję już ok. 20 lat. Latam po różnych lekarzach. Nieraz w tajemnicy przed rodziną . Np. już dwa razy robiłam prywatnie rezonans głowy. Jak powiedzieli że jest dobrze bóle przechodziły. Po jakimś czasie znów przychodziły ale w innym miejscu. itd. Nie martw sie będzie dobrze pa
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sie 2012, 21:47

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 23 sie 2012, 10:08
KOLDRA, hmm... no , a psychoterapia?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Madzialenka 23 sie 2012, 10:17
Witaj KOLDRA! Ja mam 32 lata, ale podobne objawy do Ciebie. Napisz proszę jakie leki brałaś lub bierzesz. Pozdrawiam!

-- 23 sie 2012, 10:19 --

bvb25 a Ty zacząłes brać ten lek?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez KOLDRA 23 sie 2012, 11:34
Nazwy leków napiszę wieczorem bo teraz nie ma mnie w domu. Wiem , że były różne. Inne w dzień i inne na noc. Muszą być tak dobrane aby w czasie ich zażywania nie odczuwać żadnych ubocznych dolegliwości przynajmniej po upływie tygodnia. Wiem ,że mój psychiatra powiedział że po zażyciu ich mam się tak czuć jak po wzięciu witaminy. One maja leczyć nasz "mózg " a nie nas usypiać. I bierze się je długo nawet ok 2 lat. Nawet jak dolegliwości ustąpią . Teraz nie wiem co mi lekarz przepisze idę do niego w następnym tygodniu. Nieraz było tak ,że psychiatra zmieniał mi leki co 2 tygodnie ponieważ nie mógł mi trafić aby mi służyły . Jak już czułam ,że jest dobrze to prosiłam rodzinnego i już on mi je wypisywał. Jeśli chodzi o psychologa i terapię to nie trafiłam na dobrego psychologa. Mieszkam w małym mieście i niem tu grupowej terapii muszę chyba dojeżdżać do Łodzi
Pozdrawiam . Będzie dobrze , Musimy nauczyć się z tym żyć. Pa
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 sie 2012, 21:47

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 23 sie 2012, 12:34
ale wydaje mi się, że jakbyś trafiła na dobrego Psychologa to może wreszcie byś to ostatecznie pokonała bo po tak długim czasie wyraźnie widać, że masz jakis konkretny wewnętrzny problem, leki Ci tylko pomagają na jakis czas ale wewnętrzne problemy odnawiaja dolegliwości... Nie chodzi tu już o grupowe terapie ale powiedzmy 1 indywidualna wizyta raz na 1-2 tygodnie mogła by pomóc;)

Jeszcze nie zaczałem ale chyba w ten weekend zaczne boje sie tylko ew. skutków ubocznych bo mam swoja firme i kilka zleceń które musze pilotować i musze być kontaktujący normalnie wtedy:/
Ostatnio edytowano 23 sie 2012, 12:36 przez bvb25, łącznie edytowano 1 raz
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do