Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Saanna 23 maja 2012, 14:34
Zane napisał(a):Witam, miałam podobny objaw parę lat temu - okreœlałam go jako uciski w głowie. Nikt nie zaproponował mi żadnego leku, interniœci nazywali histeryczkš. Miałam wrażenie, ze jak rozluŸnię się - pęknie mi cała czaszka, albo dostanę wylewu. Trwało to dwa miesišce, przeszło samo - a œcislej - dołšczyły się inne objawy.


Ja teraz tak mam i w sumie najbhardziej bałam się rozluznienia i rozpłakania sie. teraz mam mrowienia i ucisk, i permanetne zmeczenie - no to przy okazji bezsennosci, bo usnac tez nie mogę, i niestety nie wiem jak sobie z tym poradzic. kiedys juz cost takiego mialam i przeszlo samo. prawdopodobnie dlatego, ze wtedy studiowalam i skupilam sie na nauce, a nie na własnych dolegliwosciach. jak przyszło tak poszło. nie pojawiło sie przez 7 lat!!!!! Miałam takie poczucie lekkosci. o rany! to było cudowne. a teraz p9o mega mega stresujacym wydarzeniu mam powtorke z rozrywki, z tymze teraz jest gorzej.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 23 maja 2012, 15:19
Podbijam.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez tahela 23 maja 2012, 15:29
zawroty glowy cały dzien dzisiaj wirowanie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez pwmo 24 maja 2012, 09:52
Może to ta pogoda i obecna sytuacja w Polsce, ja mam dokładnie to samo co poprzednicy plus silny ból w skroniach, zwłaszcza po jakiejś stresowej sytuacji, a dawniej tego nie miałem, moze czas zmienić miejsce pracy?????
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 10:36

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez szalonyy 24 maja 2012, 13:01
Chciałem o siebie zadbać i poprawić sobie zdrowie, ciągłe problemy z gulą w gardle BIOSTYMINA szczerze polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
07 maja 2012, 12:10

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez ylva 27 maja 2012, 21:15
Chciałabym zapytać, czy macie od nerwicy bóle głowy połączone z okropnym bólem oczu? Bo mnie od wczoraj rypią skronie, oczy i chce mi się wymiotować (choć nie wymiotuje...). Bo mdli to mnie już od przeszło m-ca i 150 innych dolegliwości, ale teraz pojawiło się to. Ma ktoś tak?
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez twdora 29 maja 2012, 22:07
U mnie właśnie wszystko zaczęło się od takich dziwnych zawrotów głowy, niby otępienia nie wiadomo jak to można nazwać. Zaczęło się ponad półtora roku temu. Okropnie się bałam, panikowałam bo przy tym miałam pod opieką rocznego wtedy synka. Potem doszły nagle skoki pulsu, kołotanie serca i drżenie ciała jakbym miała gorączkę. Dwa razy wylądowałam na pogotowiu. Badania wporządku cos na uspokojenie i do domu. Teściowa zaprowadziła mnie do neurologa, tomografia, rezonans wszystko wporządku. Powiedziałą że prawdopodobnie za dużo stresu, żebym sobie brała coś na uspokojenie. Odwiedziłam również endokrynologa i również ok. No nic dalej sobie żyłam, te objawy miałam sporadycznie. Pół roku później znowu się pojawiło ze zwiększoną siłą. Zaczęłam popadać w paranoje, że jednak coś się ze mną dzieje, że na coś choruje (hipochondryczka), serce o mało nie wyskoczy, dziwne otępienia głowy, bóle mięśni, suche oczy (okulista wporządku), napinanie straszne mięśni nóg, których nie mogłam rozluźnić, bóle brzucha, drżenia i tysiące innych rzeczy. Jednak one pojawiały się co jakiś czas. Strasznie mnie to wkurzało bo przecież dziecko, muszę się ogarnąć. Skoro lekarze mówią że na tle nerwowym to zdecydowałam się na psychoterapię. Nie chciałam żadnych leków, mimo że mam okropne lęki, mam lęk poprostu żeby je brać. Na terapię chodzę jakieś pół roku, prywatnie raz w miesiącu wiem że powinno się częściej, ale nie stać mnie na to. Ale co mogę powiedzieć. Dużo mi to daje, gdyby nie psycholog popadłam bym w gorszą panikę na pewno, a tak powoli się uczę jak to opanować. Poradził mi tylko żebym brała jakieś ziołowe leki, stosować trening Schultza (ale tylko regularne codzienne słuchanie naprawdę działa), zapisywanie wszystkich negatywnych myśli w zeszyciku, i zrobienie wkońcu czegoś tylko dla siebie (aerobik, basen, rower itp). bardzo polecał taniec (zumba). Wizyty u niego bardzo mi pomagają, mam dalej objawy i nawet teraz codziennie, tylko za każdym razem jest coś innego. Doszły bóle pleców. Ale wiem że od nerwicy i poprostu z tym żyję, kiedyś przejdzie. Czytam jakieś ksiązki na ten temat, i dużo więcej wiem z czym mam do czynienia. Właśnie z nich nauczyłam się, żeby nie walczyć z nerwicą w sensie opanowywania, tylko przyjąc do siebie że skoro mam nerwicę mam też takie objawy. I tak sobie mówię i mi osobiście pomaga. Gdy mam zawroty wsiadam na rower i jadę i przechodzi, albo samochodem, mówię sobie że mam zawroty bo mam mam nerwicę. Jeśli mogę doradzić to bardzo polecam psychoterapię, ale żeby trafić na dobrą osobę, plus do tego pozytywne myślenie i będzię coraz lepiej. Na pewno nie od razu. Mam czasami takie dni że poprostu już nie mam siły z tym żyć i płaczę, ale później jest już lepiej. I wiem że będą takie dni, ale będzie tego wszystkiego mniej i mniej i mniej, aż wkońcu pewnego dnia zniknie :) Pozdrwiam wszystkich nerwicowców
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 maja 2012, 16:19
Lokalizacja
Lublin

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 29 maja 2012, 23:53
ylva napisał(a):Chciałabym zapytać, czy macie od nerwicy bóle głowy połączone z okropnym bólem oczu? Bo mnie od wczoraj rypią skronie, oczy i chce mi się wymiotować (choć nie wymiotuje...). Bo mdli to mnie już od przeszło m-ca i 150 innych dolegliwości, ale teraz pojawiło się to. Ma ktoś tak?

Nerwica może objawić się bólem oczu ,bólem głowy.U mnie to był taki ścisk wokół głowy (trudno to opisać słowami).Ponadto światło powoduje u mnie ból oczu.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez krystian2222 08 lip 2012, 15:59
Też jestem tu nowy. WItam wszystkich, proszę o pomoc, szczególnie ludzi z 3miasta i nietylko. Ok. 3 tyg temu złapał mnie ucisk głowy i zawroty, (coś w rodzaju jakbym był podpity) . Byłem u laryngologa - wszystko ok, neurolog - wszystko ok. Mega panikowałem, że to guz mózgu albo wylew i uczucie że zbliża się śmierć. Zrobiono mi rezonans magnetyczny , głowa czysta. Byłem u psychiatry, stwierodzono nerwice, jednak po wszystkich badaniach i po braniu leku Cital wszytskie lęki minęły właściwie w 3-4 dni. Biore cital już 12 dzień plus tabletki na uspokojenie, jednak zawroty ani na chwile nie ustępują, a z tym nie da się normalnie funkcjonować. A i zauważyłem, ze puścił mi ucisk w głowie, teraz czasami pojawia się lekki bół albo takie jakby mrowienie, ale to nic strasznego. Błagam pomóżcie co jest dobre na te zawroty :( !!!!!! ZROBIE WSZYSTKO 510-279-150 to jest mój nr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Madzialenka 09 lip 2012, 13:56
Krystian2222 zawroty głowy leczy się najdłużej. Tabletki bierzesz dopiero 12 dzień, wiec stosunkowo krótko. Poczekaj do 6 tygodni, bo wtedy powinno się ujawnić pełne działanie leku.Pozdrawiam!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez krystian2222 09 lip 2012, 15:22
Biore Cital, to jakiś skuteczny lek ? W ogóle jaki polecacie, jaki wam pomógł przy bólach głowy i przy tych zwrotach (uczuciu bycia pijanym)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 11 lip 2012, 20:55
krystian2222 jak tam zdrowie?
Ja mam podobnie od 2 miesięcy tzn:

U mnie zaczęło się wszystko od imprezy gdzie piłem dużo % i do tego zażyłem co nieco, jednak w małych ilościach.
Na 2 dzień dopiero wieczorem pojawiło mi się jak grom z jasnego nieba zawroty głowy, przede wszystkim zamroczenie/otępienie co mnie najbardziej denerwuje takie naprawdę dziwne uczucie jakbym wypił ze 2 piwa i nie miał z tego żadenej euforii tylko takie dziwne choc wyraźne widzenie świata. Do tego doszły nudności(bez wymiotów), problemy z koncentracją i myśleniem.
Przeraziłem się całkowicie włączyłem sobie google i znalazłem milon chorób. Byłem 3 razy u neurologa, 3 dni w szpitalu(w celu darmowych badań), raz u rodzinnego, raz u psychiatry,i pare razy u psychologa. Badania to chyba jak każdy tu rezonans,tomografia,eeg,morfologia,crp,tsh,jakieś na ordynacje ruchów i błednik. Wszystkie badania wręcz idealne ale mnie to nie zadowalało bo przecież wciąż jestem zamroczony.
Aktualnie obstawiam nerwice, ponieważ:
1. jestem nerwową osobą
2. mam stresującą pracę
3. moja Babcia i Mama miały w moim wieku nerwice
4. nie zdrowy tryb życia
5. wszystkie badania ok poza zamroczeniem, problememi z koncentracja i mysleniem, czasami lekkie kołatanie serca niemam innych dolegliwości
Teraz tak:
Psychiatra przepisał mi lek na depresje Tianesal, a z kolei psycholog powiedził mi, że lepiej leczy te dolegliwości na czysto bez takich leków.
Niewiem czy zacząc go zażywac bo zamroczenie utrzymuje się równo przez 2 miesiące i poza moim lekki oswojeniem z chorobą niema żadnej poprawy.
Aha przez ten okres piłem 3-4 alkohol, nie pale, nie zażywam.
Dużo magnezu i potasu do tego vitamina b1 i vigor
Zdrowia Wszystkim Pozdro!
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez krystian2222 11 lip 2012, 22:24
W takim razie mamy to samo. Uczucie jakbym na szybko wypił 2 piwa. Plus jeszcze jakieś dziwne uciski głowy, jakieś dziwne bóle. Po za tym 3 omdlenia i raz atak paniki na początku samym co skończyło sie szpitalem.

Też ponoć jestem zdrowy. Rzuciłem palenie (paliłem ok 3 miesięcy) wczesniej zero alkoholu, teraz też. Ale potrafiłem wypić dziennie 4 kawy, 4 tigery i spać 3h w nocy, po czym pracowalem 12, w między czasie zdawałem jeszcze mature. I ponoć lekarze mówią że to wszystko puściło, że proces obronny organizmu. Jakaś nerwica, ale wywołana stresem i przemęczeniem organizmu. Chodzę do psychiatry i wczoraj zacząłem psychoterapie u psychologa. Calkowicie zmieniło mi się życie , wszystko po kolei i się wali, a ja wierze , że z kazdym następnym dniem chociaż troche bedzie lepiej, aż w końcu ten koszmar się skończy. :( Już trwa to miesiąc , a proces leczenia CItalem 2 tyg, ponoć pierwsze efekty beda po 4 tyg. DOdatkowo zacząłem 2 dni temu pić jakieś ziółka na nerwice, jakiś pare ziół zmieszanych ze sobą (tata jakos zalatwił) tez efekt działania ponoć 4 tyg, Nie wiem, czekam do końca lipca na poprawe, jak nic nie puści to się poddaje :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez bvb25 12 lip 2012, 12:58
Ja narazie daje rade bez antydepresanta ale zobaczymy może go w końcu wezme. U mnie stresująca praca pon-pią + praktycznie każdy weekend alkohol+inne używki. Do tego moja Mama i Babcia miały nerwice więc pewnie odziedziczyłem ten cudowny dar. Dołuje mnie to, że jestem przed obronną i nie jestem w stanie do niej podjśc.
Krystian jak u Ciebie aktualnie z cisnieniem i tetnem?
Jak z bólami głowy?
Czy oprócz tego zamroczenia masz uczucie kręcenia w głowie i barku równowagi?
Ja w pierwszy miesiąc strasznie się bałem teraz powiedzmy, że się trochę "oswoiłem" z tym.
Mi bardzo pomaga spotykanie się ze znajomymi i częste odzywanie się, również polecam wizyty u psychologa bo w sumie tylko tam mogę się w 100% bezpiecznie powyżalac się
Co do ziólek to piłem dużo melis i brałem dużo tabletek ziołowych na uspokojenie ale nic to nie działało, a serce wciąż waliło mi tetnem 80-100 dopiero pomoglo mi relanium(wystraczylo 5 dni brania po 1 tabletce)
Aha i wazne pytanie czy zażywasz witaminy i magnez+potas?
Jak masz ochote to możemy wieczorem pogadac na gg i wymienic nasze doświadczenia;)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Google [Bot] i 42 gości

Przeskocz do